Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Wprowadzenie kół 32" jest rewolucją bo trzeba konstruować nowe ramy, trzeba przemyśleć czy obecny rozstaw piast 110/148mm będzie wystarczający aby zachować odpowiednią sztywność kół, do budowy tych kół potrzeba dłuższych szprych w okolicach 310-312mm, gdzie dla kół 29" jest to w okolicach 290- 292mm, potrzebne są nowe widelce, mostki o dużych ujemnych kątach wzniosu. Przy wprowadzaniu kół 29" nie było już tak dużej rewolucji bo koła 28" już były które później przemianowano na 29". Ramy trzeba było na nowo wymyślić, jednakże w niektórych modelach rowerów crossowych mieściły się opony 29" co sam sprawdziłem na jednym z modeli Giant X Sport 2.0 z roku 2006. To wszystko będzie kosztowało kupę kasy, a zapłacą za to oczywiście klienci chętni na posiadanie tego wynalazku.
  3. Już dawno to stwierdziłem i przestałem tu pisać i mimo, że napisałem, że kończę i nie życzę sobie, żeby mnie więcej cytował to nadal przez kilka dni bez sensu cytował wyrwane z kontekstu fragmenty moich wypowiedzi. Dramat...
  4. Sprawdziłem, ramie pośrednie to które łaczy cześc od haka do czesci przy wózku ma ok 5mm rożnicy miedzy tymi przerzutkami, dodatkowo element do którego mocowany jest wózek też ma inna geometrie. Jedynie element mocowania haka jest geometrycznie taki sam w ss i gs....wiec jest szansa że przerzutka ss nie ogarnie w miły sposób kasety 36T...serio kupiłbym 8050GS, lub Ultegre rx jesli sie trafi ew mozna wrzucic grx.
  5. @Maciorra "obawiam się" że jeżeli nie dojdzie do jakiejś drastycznej zmiany geometrii rowerów, to te koła mają marne szanse na przebicie się. Jeżeli mówimy o rozmiarach M lub L w górę, to tak naprawdę rynek jest niewielki a koszty takiej operacji gigantyczne. Osobiście mam nadzieję że ten pomysł nie przejdzie, bo za chwilę znowu będzie rewolucja o której wspominałem powyżej.
  6. Dzisiaj
  7. Przy 192 cm tylko XL, ale nie kupuj go jeśli pozycja Ci nie odpowiada. Poproś jeszcze sklep, żeby poeksperymentowali z długością mostka i wzniosem kierownicy. Jeżeli mimo to nadal rower będzie niewygodny, to trzeba będzie poszukać czegoś innego.
  8. Nie wiem czy to sprawdzony sklep, ale natrafiłem na necie na taką ofertę: https://dream-bike.pl/pl/p/NOWY-Trek-Procaliber-9.7-AXS-Gen-3-Carbon-Red-Smoke-2026/8415 Trek Procaliber 9.7 AXS Gen 3 Carbon Red Smoke (2026) 12 599,30 zł (-30% od katalogowej)
  9. Bo gdzie ta ścieżka, którą zawsze jeździłem?
  10. Wystarczy wyrazić zdanie i tyle. Kim on jest właściwie by z nim dyskutować? Ma jakiś tytuł profesorski, jest obecnym/byłym rajdowcem, testuje jako dziennikarz, ma xx samochodów, ... My tutaj jak i on to zwykłe amatory i tyle. Dawno na naszych kanałach konkretne osoby udowodniły, że choćby ten "nieszczęsny" ABS robi sporą robotę. Owszem są potem teoretyczne rozważania ale praktyka to weryfikuje. Ja nie będę z nim wchodził w temat bo to gość co w życiu nie jechał w solidnym ruchu miejskim gdzie ABS jest ratunkiem na krótkich dystansach. Coś tam farmazoni z tytułu hamowania pulsacyjnego ale po pierwsze to nigdy nie będzie powtarzalne bo nie może takim być. Po drugie hamuj pulsacyjnie przy przykładowo ~20km/h. Układ hamulcowy jest tak skonstruowany, że by to działało czyli klocek puścił trzeba robić spory skok na pedale. Na większych prędkościach jakoś to idzie a na małych lipton a już pomijam, że rzadko kiedy auto zatrzyma się jak po sznurku. Zawsze gdzieś odbije. Dość napisać, że w lotnictwie był przypadek hamowania tylko nogami bo nie działały silniki i hydraulika co skończyło się demolką do felg prawie wszystkich kół. Przecież nasz przemądrzalec nawet nie zająknie się jak takie "sranie w banie" z tym pulsacyjnym hamowaniem wpływa na ogumienie. Nie trzeba co nie. 10 osób jako amatorzy mu tu napiszemy, że nam coś pomaga to nam jeszcze odpisze, że nie umiemy jeździć. Niech se idzie na dyskusje do tych co umieją w takim razie i nie zawraca gitary choć stawiam dolary przeciw orzechom, że on tutaj prowokuje celowo by się dowartościować jakim to kozakiem nie jest. A już te wrzutki o UE to już jednostka chorobowa. UE swoimi łapskami ma jednak globalnie wąskie pole do popisu.
  11. Zwykłą łatkę raz od wewnątrz wkleiłem i prześmigałem kolejne kilka tysięcy km z tak naprawioną oponą. Oczywiście klejenie staranne, tj przetrzeć papierem ściernym miejsce dziury, potem odtłuszczenie alkoholem i klejenie najzwyklejszą łatką tip top na klej, którym się smaruje łatkę i oponę, pozostawia na kilka minut do wyschnięcia a później ściska ściskami np stolarskimi.
  12. Z tego co widzę, to kąt główki jest podobny do tego co mam w mieszczuchu na bazie ramy XC z 2010, czyli okolice 70,5° (chyba że ma S-kę to 69,5°). Spokojnie da się zjeżdżać pod 30% nachylenia, standardowe kilka do kilkunastu % nie wymaga jakiejś odmiennej techniki niż gwałtowne na płaskim, więc przedni hamulec nadal jest podstawą efektywnego hamowania. Po prostu trzeba się nauczyć korzystania z przedniego, wyczuć jak działa, wyuczyć odruchów. Tak jak przy mocnym hamowaniu przodem trzeba uważać, żeby nie fiknąć, tak z tyłem trzeba uważać, żeby nie zablokować i nie podcięło roweru. Tu nie ma ucieczki od techniki hamowania, zwłaszcza że chcesz wsadzić mocniejsze hamulce. Konkrety ciężko podpowiedzieć jak nie wiadomo co już umie, jakie ma nawyki itp. Podstawy to usztywnienie ramion, zaparcie się o kierownicę i wysunięcie się do tyłu. Pierwsze zapobiega wypadnięciu jak worek kartofli, drugie przesuwa środek ciężkości żeby kompensować podrywanie tyłu. Wymień przynajmniej miesiąc przed wyjazdem, tak żeby wyczuła na nowo jak działają i czy faktycznie jest poprawa.
  13. Mieszkam w Gliwicach, wydawałoby się cywilizacja, a jak w serwisach słyszą mleko to się po zapleczach chowają...
  14. Odniosę się tylko do 42T. Jakie prędkości osiągasz? Czy normalnie wyjeżdżasz z domu i sobie rekreacyjnie jedziesz po płaskim, albo jak kolega @BarneyChop po nierównej drodze leśnej/pod górkę, 50km/h i brakuje ci przełożeń? Jak tak - to polecam korbę z 50T co najmniej. Na tym forum siedzą ludzie, którzy wygraliby TDF z palcem w dupie. Dobra, żarty na bok. Ale jeśli bardziej jeździsz koło 30-35km/h,to będziesz korzystał z 5. i 6. biegu na tej kasecie z korbą z42T (czyli przy tempie pedałowania 100 i oponach 30mm będzie to odpowiednio koło 32 i 36km/h) . Czyli środek kasety. Czyli idealnie. Oczywiście teoretycznie im większy blat, tym większa efektywność napędu, im większa zębatka z tyłu i z przodu, tym TEORETYCZNIE lepiej. Więc pytanie brzmi bardziej - czy najniższe przełożenie typu 48x32 jest dla Ciebie ok? I czy jeździsz na tyle szybko, by w takim wypadku wykorzystać też wyższe biegi (bo głupio mieć górę w kasecie 11-12-13-14-15 a jeździć tylko na zakresie 15+, bo przy 15 zębach jesteśmy w okolicach 37km/h dla tempa 90). Jak tak, to śmiało wal większy blat.
  15. bo rowery są i małe i duże szczególnie w Austrii
  16. SRAM Code Stealth Disc Brake - Bronze | 4-Piston | C1 - Set (Front + Rear) | Blast Dark Polar https://www.bike24.pl/produkty/740720?sku=2684102
  17. Wozek bedzie pasował od 8050 gs, bo do 9150 był tylko ss carbonowy, i wózki do 8050 i 9150 ss są wymiarowo identyko. Natomiast przerzutki ss i gs nie różni tylko wózek, a cały pantograf, który jest nieco większy. Dodaykowo w apce nie da się wybrać kaset pod gs mając przerzutkę ss, więc jeśli soft ma robić jakiś micro adjust, to on będzie dalej dla wersji ss. Nawet mam gdzies w szufladach obie te przerzutki w wersjach fabrycznych.
  18. I omijać szerokim łukiem serwis który gada że opona na śmietnik skoro mleko nie zakleiło
  19. 1. Będzie trzeba przedłużyć łańcuch, na 99%. 2. Załóż kasetę 36 i sprawdź, jest spora szansa, że współczesne wózki szosowe typu "brona do głębokiej orki" dadzą radę. 3. W razie czego, na aliexpress jest od wuja pana wózków z dużymi kółeczkami za drobne ( 100-200zł ) które do tej przerzutki podejdą.
  20. Na pumptrack lepiej kupić rower tego typu: https://velo.pl/rowery/dirt-pumptrack/two6player-pro-pump-0
  21. Te sznurki są do napraw na drodze - wulkanizatorzy od samochodów wklejają je, ale w rowerze trzymają się na wcisk. Próbowałem wklejać kropelką, ale słabo to wyglądało. Używałem wiele razy - raz to trzy musiałem wcisnąć, ale dojechałem. To jest super - naprawa bez zdejmowania koła, dosłownie w minutę lub mniej. Fakt - trochę mogą wytrzymać, ale prawidłowa naprawa na spokojnie to użycie dedykowanej łatki do bezdętkowych wklejanej od środka. Polecam takie https://ride.lezyne.com/collections/patch-kits/products/tubeless-pro-plugs (można kupić taniej). Są też bez grzybków, innych firm. Do małej dziurki można użyć łatki do dętek - użyłem, ale po pewnym czasie wyszedł z dziurki balonik - te do dętek są elastyczne, a do bezdętek sztywniejsze. Czyli - kup sobie te sznurki z narzędziem na wycieczki a łatki klejone do napraw trwałych.
  22. A rok to u Ciebie ile przejechanych km?
  23. ej siemka czy takowy rower nada sie na pumptracki
  24. Przecież OSM to właśnie OpenStreet Map.
  25. Oczywiście zależy od wielkości dziury, ale ogólnie to można jeździć. Jeździłem ze sznurkiem wetkniętym w oponę ponad rok bez żadnych problemów.
  26. Fajny plan, ale zupełnie niepotrzebny:) Wystarczy, że kilku zawodników będzie startować w seriach UCI, resztę załatwi kampania marketingowa na YT i na branżowych portalach. Jednakże ze względu na problemy z upakowaniem wszystkiego dla niższych osób wydaje mi się, że to nie będzie taki sukces jak 29 cali, ale dla tej garstki ponaddwumetrowców takie koło ma sens.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...