Nie tylko w szosie, ja w zeszłym sezonie miałem prawie że zerwaną linkę w grxie, trzymała się jeszcze na kilku "włoskach" jak to zauważyłem.
Nie wiem ile jeździsz, ale sama wymiana linek to nie jest aż tak trudna sprawa, dla kogoś średnio technicznie ogarniętego paręnaście minut roboty, jak nabędziesz doświadczenia, to parę minut. Wymieniaj - będziesz miał spokojniejszy sen, i czegoś nowego się nauczysz.