Brałbym canyona, bo ma linki puszczone normalnie, nie przez rurę sterową. Dla mnie to zaleta.
Przyjrzyj się geometrii ramy bo to najważniejsze, napęd zawsze można zmienić, z ramą już zostaniesz. No, chyba że to rower na rozkręcenie się i jak zajawka będzie trzymała to planujesz kupno czegoś lepszego.
Sam mam grxa 400 (2x10), bardzo sobie cenię wygodę i małe przeskoki w indeksacji. Koszty eksploatacji, jak przy Daewoo Tico.