Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Wygląda naprawdę spoko, w tych pieniądzach raczej niczego lepszego nie znajdziesz, nawet z używką byłoby ciężko - ma karbonowy widelec, sztywne osie, hamulce hydrauliczne, napęd Shimano a nie jakieś brandowane, chińskie kombinacje jak kiedyś bywały w Krossie. Ja bym brał
  3. No wertując to najlepsze oferty ma właśnie PZU i nacionale. W nacionale o tyle fajnie że jak będzie kraksa to nawet jest transport z rowerem do chaty lub serwisu. To trochę spokój. I stawki właśnie ok 350zł na rok, więc to nie są duże pieniądze. A pytam bo może ktoś miał styczność. W Canyonie widzę też fajna opcja bo pierwszy właściciel przez kilka lat ma zniżki na części,więc to też jakiś plus.
  4. Z ubezpieczeniem roweru nie jest tak kolorowo . Można ubezpieczyć rower kupiony w całości . Składanego jest wręcz nie możliwe a przynajmniej bardzo trudne . Składka roczna za sam rower kosztujący 10000 zł ( tak dla przykładu ) to około 380 zł w PZU . Za rower wart 30000 zł składka rośnie do astronomicznych 2700 zł . Przy kradzieży twój wkład własny to 5 %. Ja bardziej polegam na ubezpieczeniu NNW i OC ( mam bogaty pakiet ) . To się bardziej przydało . Z NNW miałem nieprzyjemność dwa razy korzystać . Zawsze wypłacali dobrą kasę .
  5. Ale ten dzwonek z licznika to bym przytulił.
  6. Dzisiaj
  7. Wygląda całkiem nieźle, chyba nawet hydrauliczne heble co jest raczej rzadkością w tym budżecie.
  8. https://www.decathlon.pl/p/rower-gravel-kross-esker-2-0u-2026/_/R-p-X9074953 Tu fajna promka, teoretycznie chcialem flatbara, ale moze bym dal szanse barankowi. Nigdy nie jezdzilem na baranku. To bylby dobry spec za 3600?
  9. @cervandes "dobyłeś miecza z pochwy " 😉. My nie robimy krucjaty ( a przynajmniej ja ) "telefonicznej " . Nie jestem też fanboyem Garmina miłującym go bezkrytycznie . Widzę w którym kierunku to wszystko zmierza. Piszę tak tylko sobie , delikatnie ,że robię eksperymenty z telefonami . I od razu huzia na Pecia. Podkreślam to co już wielokrotnie pisałem - jak dla mnie obecnie nie ma alternatywy dla GARMINA EDGE 1040 SOLAR . Ale mam ochotę pośmigać sobie z telefonem przerobionym na licznik i z tego powodu nie mam zamiaru żywcem na stosie płonąć 😁. A osobiście Edge 1050 uważam za zły kierunek obrany przez Garmina.
  10. Doskonałe. Garmin 1050 be, bo działa na ekranie TYLKO 25 godzin, telefon z czasem działania 10h - SUPER! Wodoszczelnośc Garmina - po co? Jak się telefon za 300pln się zamoczy i zepsuje - wywalamy! Albo lepiej, wsadźmy na kierownicę cegłę od Ulefone bo ma 10000mAh baterię i wodoszczelność. No super, 647gramów samego licznika 😂 Quadlock by musiał stalowe akcesoria montażowe wprowadzić. Na koniec zostaje widoczność w słońcu, ŻADEN telefon a mam w domu flagowce, nowe iPhony Pro Maxy czy Galaxy S26 Ultra - nie oferują takiej jasności jak 1050.
  11. Z moim Giantem była opcja ubezpieczenia roweru na rok w Warcie. Casco, ubezpieczenie od kradzieży itp. Wywaliłem się dość srogo na dzień przed końcem ubezpieczenia. Poszła tylna przerzutka (di2), hak, łańcuch, do tego odrapania klamki, lakieru. Dostałem coś ponad 2500 na konto, co wystarczyło na wymianę przerzutki, haka, łańcucha, robociznę. Odrapania zostawiłem i reszta została w kieszeni. Tego ubezpieczenia już nie ma (poza tym i tak było dostępne tylko przy zakupie roweru Giant, normalnie w ofercie Warty tego nie było). Obecnie jedyne sensownie wyglądające ubezpieczenie jest w NN. PZU i CUK coś mają, ale wychodzi drożej a oferuje mniej z tego co patrzyłem kilka miesięcy temu.
  12. @wojtasin wykasuj ten komentarz 😛.
  13. Ja się w pełni z Tobą zgadzam co do ostatnich lat działalności firmy Garmin, mam między innymi Edge 1040, mam Fenixa 7X Pro. Ani Fenix 9 Pro do mnie nie przemawia, ani Edge 1050 ( i podejrzewam, że 1060 ) jeśli lista "zmian" jakie wnoszą nowe modele poza ceną pozostanie na takim samym poziomie. Ale to nie znaczy, że telefon jest lepszym rozwiązaniem - jest kilka innych marek które robią komputerki rowerowe, co ważne - tańsze ( choćby flagowy wahoo ace ). Nie zdzwię się, jak w 1060 zobaczymy inReach - który ludziom mieszkającym/trenującym w miastach/okolicach potrzebny jest jak rybie ręcznik. Ale będą mieli "uzasadnienie" dlaczego kosztuje już 5000zł.
  14. Taka ciekawostka: mam zainstalowanego w przeglądarce uBlocka, chcąc być fair wyłączyłem blokowanie na forum i domen połączonych, dzięki temu co chwilę mam obrazek, jak poniżej. Paradoksalnie - kiedy włączę wtyczkę i blokuję, żadne komunikaty nie pojawiają się.
  15. Ja pisałem o 1050 a nie o porównaniu z czasem działania Edge 1040. Na domiar złego są telefony i telefony . Biorąc taki właśnie telefon czyli starą Nokię Pure rozwalam totalnie takiego Garmina Edge 1050 . I nie to , że nagle przestałem kochać Garmina . Lubię eksperymentować w obliczu tego co ta korporacja ostatnio wyprawia.
  16. Masz jakiś profit z reklamowania tej marki? Pytam, bo to już kolejne miejsce w którym widzę te same teksty o jakimś tam ulefonie
  17. Jeśli tak to spokojnie Trance da radę. Jednak jak mieszkasz w tak fajnych okolicach warto rozważyć od razu rower z nieco większym skokiem. Za Trance moim zdaniem przemawia dobre zawieszenie i dożywotnia gwarancja na ramę. Po zmianie kół masz fajny kompletny rower. Za Lapierre przemawia mniejsza waga, nieco więcej skoku. Lapierre z założenia chyba dawał gwarancję piecio letnią na karbonowe ramy. Z minusów te Lapierre długo stoją w CR, w niesamowitej cenie, więc faktycznie trzeba się przyjrzeć czy wszystko z nimi ok. Ogólnie to będą dobre wybory do Twojej jazdy, Spectral chyba będzie przegięciem, jak nie planujesz bardziej zjazdowych tras.
  18. No to sobie zobacz Ulefony z bateriami ponad 10000 mAh. Problem, że to jest ciężkie i przez to nieoptymalne, a nie to że bateria nie daje rady. Liczniczki są z wyświetlaczami od 2.4", małe i leciutkie. A takich telefonów nie ma.
  19. Bo był sobie kiedyś kościółek.
  20. Żarcik jakiś Obecne telefony mają SoT około 7-12h. Edge 1040 koło 30h. Także powodzenia z telefonem który mimo wyłączonej komunikacji zdechnie od ciągle włączonego wyświetlacza
  21. Słabsze telefony działają nieraz dłużej na jednym ładowaniu niż te dobre. Budżetowce Xiaomi, które miałem biły na głowę pod tym względem flagowce tej samej marki. Na kierownice daje się telefon za 100-300 zł z mapami offline. Sama łączność nie jest problemem, ważne jest jak dużo danych przez tę łączność leci (bo to żre baterię). Jak się taki telefon zepsuje, wywala się go w kosz. I trzeba tak zrobić 10 razy z rzędu żeby opłacało się garmina 🤣 Chyba, że ktoś chce telefon outdoorowy, pancerny i szczelniejszy. Wtedy drożej. Co nie znaczy, że polecam telefon na kierownice. Za duże są jednak, nieprzystosowane. Prawda jest taka, że te fora to plankton. Większość mas ludzi i tak kupi, bo to Garmin. I jeszcze długo będą tak kupować.
  22. Dla syna przyjaciółki znaleźliśmy kiedyś fajny trójkołowiec, z oboma hamulcami i biegami w jednej ręce (bo porażenie jednostronne) - ale to super maszyna - bo pozioma, z dwoma kołami z przodu - bardzo stabilna i szybka (niska, półleżąca pozycja) - bez prądu ale tak efektywna, że w pełni konkurencyjna na trasie do zwykłych rowerów albo szybsza. Nie proponuję tej firmy, bo bardzo droga (www.hpvelotechnik.com) i przejrzałem obecny katalog nie znajdując alternatywy dla sterowania hamulcami ręką (konstrukcja wyklucza połączenie torpedo z silnikiem z uwagi na napinacze łańcucha). A jak z biegami - czy możesz sterować przerzutką? A może nowoczesne, bardzo skuteczne hamulce ręczne rozwiążą problem? Tak jak pisał Kazafaza - można prosto skonwerovać zwykłą na napęd na przód - jeśli jazda w łatwych warunkach, to jest to ciekawe rozwiązanie. Ja teraz znalazłem takie gotowe rowery (prąd, trzy koła i torpedo) w firmach www.pfautec.de (nie podają cen - trzeba się kontaktować) i www.vanraam.com (drogo). Realnie w budżecie 11k to widzę analogowy rower z konwersją na przednie koło - patrz powyżej.
  23. @chopmaz piszesz o tym ? A jak ma się w nim sterowanie automatyczne ( pulsem ,etc ) ?
  24. https://www.centrumrowerowe.pl/rower-mtb-lapierre-zesty-cf-8-9-pd50033/ Sluchaj ja się bardzo chętnie moge mylić. Tez pamietam że problemem nie było ile sie sztyca podnosi, tylko to jak mocno można ją opuscic w ramie. Nie wiem na jakim roczniku modelowym Lapierre Zesty jezdzilem ale bylo to teraz na wiosne w Finale i kolega chwile ten rower juz miał. Mogl to byc modelowy 2026. Na pewno przed zakupem trzeba sprawdzic ile sztyca sie opuszcza.
  25. Ten Polygon ma strasznie twardy napęd bo ma korbę 48T i kasetę 11-34T. Nie wiem kto byłby w stanie podjechać jakąkolwiek górkę z takim napędem... Kross Esker FL a Kross Esker 1.0 FL to róne rowery z różną specyfikacją: Esker 1.0 FL ma aluminiowy widelec i napęd Cues 1x9 a Esker FL ma karbonowy widelec i napęd Cues 1x10 Specki ze strony producenta: https://kross.pl/esker-1-0-fl-zielony-grafitowy-polysk https://kross.pl/esker-flatbar-czarny-zielony-polysk To już wolałbym Cube Nulane Pro niż tego Eskera 1.0 FL
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...