Skocz do zawartości

filipog44

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    591
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

3 obserwujących

Dodatkowe informacje

  • Imię
    Filip
  • Skąd
    Glinojeck / Warszawa

Ostatnie wizyty

1 640 wyświetleń profilu

Osiągnięcia użytkownika filipog44

  1. Twój tylny hamulec jest zapowietrzony. Układ jest nieszczelny. Miałem to samo z przednim hamulcem Shimano M396, odpowietrzenie pomogło, ale na krótko, problem pojawiał się ponownie.
  2. Moim zdaniem, warto kupić nowy rower. Zgadzam się z przedmówcami, że nowe rowery w okolicach 1000 zł są zbudowane z najniższych grup osprzętu i często z przestarzałymi standardami, jednak w przypadku rekreacyjnej jazdy, nie ma to większego znaczenia, a jednocześnie rower jak i wszystkie podzespoły są fabrycznie nowe, co jest sporą zaletą, bo jeśli będziesz o niego dbać, to mimo to, powinien służyć bezawaryjnie przez długi czas. Oczywiście, kupując używkę, za tę samą cenę można kupić rower na nieco lepszych podzespołach, jednak pod znakiem zapytania jest wówczas stan takiego roweru, a osoba niedoświadczona może mieć problem z jego oceną. Myślę, że w Twoim przypadku warto wziąć pod uwagę rower miejski - na dojazdy do pracy będzie idealny, a jednocześnie poradzi sobie, gdy zjedziesz z szosy np. do lasu czy jakiś szuter. Unikaj rowerów z amortyzatorami - w cenie oscylującej w okolicach 1000 zł to tylko chwyt marketingowy. Taki amortyzator nie spełnia swojej roli, w zasadzie w ogóle nie pracuje, a dodatkowo jest cięższy niż sztywny widelec, zatem podnosi niepotrzebnie wagę roweru. W ubiegłym roku, moja mama stała przed wyborem roweru. Po długich poszukiwaniach wybór padł na M-Bike CityWay 3 i po ponad roku użytkowania sprawdza się wzorowo. To marka Meridy, w zasadzie rower jest wyprodukowany przez firmę Merida, a występuje pod nazwą M-Bike. Koszt nowego to 1100 zł, w Twoim przypadku mógłby być to dobry wybór. Na dojazdy do pracy czy przejażdżki po mieście będzie w sam raz. Ma 3-biegową przerzutkę Shimano Nexus, która w zasadzie nie wymaga regulacji i działa bardzo przyjemnie, lekko i szybko, zakres przełożeń bardzo dobrze sprawdza się podczas jazdy po mieście. Ponadto, nisko położona rama, która powinna być dla Ciebie atutem, brak amortyzatora i oświetlenie, które przyda się nocą. Jedynym minusem mogą być "małe" koła - 26". Przy Twoim wzroście, zdecydowanie lepszym wyborem byłyby koła 28", jednak moim zdaniem to drobna wada, którą w tej cenie zdecydowanie można zaakceptować. W tej cenie gorąco polecam ten rower. Wygląda tak: https://meridapolska.pl/rowery/miejskie/rower-m-bike-cityway-3-f56e42dd-56a4-4580-9a04-891ab53452cd
  3. Bzdura, klocki w SLX M7000 są mocowane za pomocą śruby, nie zawleczki.
  4. Od niecałych 5 lat, również mam pompkę Beto MP-002, dotychczas byłem z niej zadowolony, nie sprawiała problemów. Pozwalała na precyzyjne ustawienie ciśnienia. Osobno wkręcana szpilka zapobiegała ubytkom powietrza podczas podłączania czy odłączania pompki. Kilka miesięcy temu, pojawiały się trudności w podłączeniu pompki - mimo odpowiedniego dokręcenia głowicy pompki, podczas wkręcania czerwonej szpilki, powietrze uchodziło z amortyzatora, uniemożliwiając jego napompowanie. Przy ponownym przykręceniu pompki, była już szczelna, udawało się ustawić odpowiednie ciśnienie. Niestety, w ostatnim czasie, podczas podłączania pompki, wystąpił niepokojący objaw (dosłownie) zrywającego się gwintu. Nie dało się dokręcić głowicy do wentyla amortyzatora (szpilka pompki nawet nie otwierała zaworu amortyzatora). Co ciekawe, aby sprawdzić, czy to na pewno wina pompki, udałem się do pobliskiego serwisu rowerowego, który dysponował taką samą pompką Beto. Podczas próby jej podłączenia, wystąpił identyczny problem, co bardzo mnie zaniepokoiło - obawiałem się, że uszkodził się gwint zaworu amortyzatora. Zauważyłem jednak, że zarówno gwint głowicy pompki jak i amortyzatora był w idealnym stanie - nigdzie nienaruszony. Przyczyną okazał się o-ring, znajdujący się w głowicy pompki. Po jego wyjęciu, bez najmniejszych problemów można było podłączyć pompkę, oczywiście nie dało się wtedy ustawić ciśnienia, bo była nieszczelna. Zauważyłem, że o-ring jest bardzo twardy i mało elastyczny. Najprawdopodobniej, pod wpływem czasu stracił swoje właściwości, stwardniał i być może minimalnie zwiększył swoją objętość, co nie pozwala na jego ściśnięcie w trakcie podłączania pompki, która jest wówczas bezużyteczna. Moje przypuszczenia potwierdziły się po użyciu innej pompki (Topeak Pocket Shock DXG). Ciśnienie udało się ustawić wzorowo, bez najmniejszych problemów. Być może można gdzieś dorobić o-ring do pompki Beto i nadal będzie sprawna, aczkolwiek nie jestem pewien, czy gra jest warta świeczki, sądząc po Waszych wpisach oraz tej samej sytuacji w serwisie. Osobiście kupiłem nową pompkę RockShox, którą mogę polecić.
  5. filipog44

    Kask budżetowy

    Skrót słowa "tysiąc" we wpisie na blogu jest błędny.
  6. Nie ma za co Fajnie, że moja rozpiska na coś się przydała Sam zdecyduj, ale chociaż na próbę śmiało możesz wyjąć jedną i nawet z ciekawości sprawdzić. Wtedy sam ocenisz, jak lepiej
  7. Super! Cieszę się, że udało się pomóc, od tego w końcu jest forum Ja miałem dokładnie takie same odczucia po wyjęciu elastomera ze swojego Suntoura XCM, 4 lata temu Jak ten czas leci.. Miłej jazdy! P.S. Piszesz "sprężyny", czy Twój amortyzator ma zatem dwie sprężyny? Po jednej w każdej goleni? (Pytam, bo w zależności od wersji XCM-a może być jedna, a mogą być dwie. Mój miał jedną sprężynę, a w lewej goleni była tylko blokada. Jeśli masz dwie sprężyny, a amortyzator nadal jest dość sztywny, jedną z nich śmiało możesz na próbę wyjąć i sprawdzić, jak amortyzator będzie pracował z jedną sprężyną.
  8. Tutaj wyjaśniłem bardzo szczegółowo, jak w bardzo prosty sposób wyjąć elastomer Kiedy miałem jeszcze XCM-a w 2013 roku, również po wyjęciu elastomera amortyzator pracował lepiej, wykorzystywał więcej skoku i był bardziej czuły. Chyba jest problem z przekierowaniem do posta, bo link otwiera tylko pierwszą stronę tematu: https://www.forumrowerowe.org/topic/116200-rower-kross-level-a2-2012/?p=1288433 W razie problemu, post wklejam poniżej: ,,Wyjęcie elastomera jest bardzo proste. Sam bałem się to zrobić bo nie jestem specem od takich spraw ale w końcu zabrałem się do rzeczy. Po wszystkim nie mogłem wyjść z podziwu jakie to wszystko banalnie łatwe Najpierw należy znaleźć jakieś narzędzie, klucz, obcęgi lub szczypce (obojętnie co, chodzi o to żeby w dwóch miejscach złapać korek pomiędzy tymi wypustkami które są na przemian na korku - dziura, wypustek, dziura, wypustek). Pierwsza czynność to odkręcenie korka który znajduje się na lewej goleni amortyzatora (z pozycji kierowcy), korek do regulacji naprężenia wstępnego z napisem PRELOAD. Chwytamy go w dwóch miejscach pomiędzy wypustkami np jakimiś obcęgami lub szczypcami i odkręcamy - to trwa najdłużej bo trzeba to robić kilkukrotnie. Gdy już korek zacznie się wykręcać i będzie wystawał wystarczy odkręcić go palcami w taki sposób jak np butelkę z napojem Gdy odkręcimy korek, odkładamy go gdzieś i naciskamy na kierownicę roweru, tak jak byśmy chcieli ugiąć amortyzator. Golenie wejdą do środka a sprężyna "wyjdzie" na wierzch. Wtedy chwytamy wystającą sprężynę przez jakąś szmatę żeby się nie ubrudzić i wyjmujemy ją (nie jest niczym przymocowana, po prostu "siedzi" sobie luzem we wnętrzu amortyzatora). Kładziemy sprężynę na jakieś szmacie lub gazecie i wyjmujemy z niej korek (na obu końcach spręzyny są plastikowe czarne korki po to żeby spręzyna swoimi końcami idealnie przylegała do wnętrza widelca.) wystarczy go podwadzić czymkolwiek i wyskakuje sam. Wtedy bierzemy jakiś drut i wkładamy go do środka sprężyny i wypychamy nim elastomer znajdujący się w spręzynie - zwykły kawałek czarnej gumy. Gdy już wypchniemy cały elastomer ze sprężyny, z powrotem nakładamy ten korek na jej koniec tak jak był. Wtedy pozostaje już tylko włożyć sprężynę do widelca, złapać ręką za widelec przy kole a drugą ręką za kierownice roweru i wyciągnąć zapadnięte wcześniej golenie (tak aby spręzyna "schowała się" cała do wnętrza amorka. Teraz już tylko pozostaje nałożenie i przykręcenie korka (tego z napisem PRELOAD). Gotowe! Ten zabieg jest w pełni odwracalny, elastomer w każdej chwili można włożyć z powrotem. Jednak jego wyjęcie nie wiąże się z żadnymi negatywnymi skutkami. P.S. Jeśli w środku będzie dużo brudu i mało smaru warto wszystko wyczyścić i nałożyć jakiś gęsto smar. To chyba wszystko W razie pytań, pisz Dam Ci linki do fotek które zrobiłem podczas wyjmowania elastomera to zobaczysz jak to wygląda w rzeczywistości Zdjęcia: Zewnętrzny korek znajdujący się u góry lewej Zdjęcia Zdjęcia Sprężyna z elastomerem SR Suntour XCM v3 Wnetrze widelca Zdjęcia Elastomer Elementy amortyzatora SR Suntour XCM V3 Przed rozpoczęciem ugnij amortyzator z całej siły i sprawdź ile najwięcej wchodzi (pewnie ok 5-6cm) Krok po kroku: 1. Okręć korek na lewej goleni (korek z pokrętłem naprężenia wstępnego z napisem PRELOAD) 2. Naciśnij kierownicę aby amortyzator się ugiął i żeby sprężyna "wyszła na wierzch" 3. Wyjmij spręzynę 4. Wyjmij plastikowy czarny korek na końcu sprężyny (obojętnie który, są dwa na jej obu końcach), po prostu podważ go czymś np śrubokrętem (zapamiętaj jak był włożony) 5. Wypchnij jakimś drutem kawałek gumy (elastomer) ze środka sprężyny 6. Jeśli jest brudno - wyczyść, jeśli jest za mało smaru - nałóż gęsty smar na sprężynę 7. Nałóż ten mały plastikowy korek na koniec sprężyny tak jak był 8. Włóż sprężynę z powrotem do widelca 9. Złap ręką za widelec a drugą za kierownicę a następnie "rozciągnij" amortyzator żeby sprężyna "schowała" się w widelcu 10. Nałóż i przykręć korek na goleni amortyzatora. Gotowe! Skok amortyzatora powinien się teraz zwiększyć o 2-3 cm. Wyjęcie elastomera nie niesie za sobą żadnych negatywnych skutków, w dodatku jest banalnie proste. Moim zdaniem warto to zrobić bo zawsze te 2-3 cm więcej skoku to zawsze coś. Różnica podczas jazdy jest wyczuwalna."
  9. Również gorąco polecam Serwis Bajka Grzegorza Lepszego serwisu w Warszawie nie znajdziesz, wszystkie swoje zlecenia wykonuje naprawdę na najwyższym możliwym poziomie, a na RockShoxach zna się jak mało kto. Ponadto wszystko relacjonuje szczegółowym opisem i zdjęciami, które otrzymasz w mali w dniu odbioru roweru, całość może także opublikować na swoim blogu, polecam na niego zajrzeć: serwisbajka.pl Ja korzystałem z jego usług, nawet aktualnie mój rower jest aktualnie u niego, między innymi właśnie na serwisie amortyzatora (RS Reba), lada moment odbieram rowerek
  10. Hamulec jest zatem uszkodzony (układ jest nieszczelny) lub jest mocno zapowietrzony. W takiej sytuacji powinieneś oddać rower na gwarancję lub zgłosić się do serwisu w celu zdiagnozowania problemu i/lub odpowietrzenia hamulca. Pierwsze rozwiązanie będzie bezpłatne, ale raczej potrwa jakiś czas, drugie natomiast będzie o wiele szybsze (jeśli hamulec jest tylko zapowietrzony, a nie uszkodzony), ale będziesz musiał ponieść koszt odpowietrzenia.
  11. Mógłbyś bardziej rozwinąć swoją wypowiedź? Oczywiście nie śmiem twierdzić, że to nieprawda, po prostu bardzo mnie to ciekawi (dlaczego tak jest i z jakiego powodu). Zee są zbyt mocne czy jak?
  12. Ja też robię w ten sposób, po każdej jeździe najpierw czyszczę golenie i uszczelki z kurzu suchą szmatką, a później lekko nasączam szmatkę Brunoxem Deo i przecieram golenie. Zajmuje to max 3 minuty a dzięki temu golenie i uszczelki zachowają się w dobrym stanie przez długi czas.
  13. Racja, za 700zł można się rozejrzeć za czymś innym, bo mniej więcej za tyle teraz chodzi ten widelec. Ceny stożkowych wersji 29" dochodzą nawet do 1000zł, trochę przesada. Czym może być spowodowany taki wzrost ceny?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...