Skocz do zawartości

Rumcajs.

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    59
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Dodatkowe informacje

  • Imię
    Piotr
  • Skąd
    Kraków

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia użytkownika Rumcajs.

Ten od rowerów

Ten od rowerów (4/13)

  • Pierwszy post
  • Collaborator
  • Reaktywny Rzadka
  • Conversation Starter
  • Od tygodnia

Ostatnio zdobyte

14

Reputacja

  1. A czy ktoś wie czy istnieje Polska grupa wlaścicieli Sant na FB tak jak to bywa w wypadku innych marek? Jeśli tak to jak się nazywa?
  2. Co do Santy, w drugiej połowie sierpnia ma być wiadomo co z pre-orderami na 2022. Tutaj porównanie Mojo do 5010:
  3. Ja swego czasu interesowałem się Whytem T130 ale finalnie trafiłem na Marina. W sumie teraz żałuję, że nie zwiększyłem wtedy budżetu.
  4. U Marka to ja już kilka razy byłem, jak będe miał gdzieś kupić to u niego. Testówek na razie nie ma.
  5. 20/25% Wypożyczyłbym Hightowera jakby było gdzieś blisko Krk
  6. Jestem teraz świeżo po przejażdżce na Trance X, wypożyczyłem na 4h żeby "posmakować" kół 29. Wrażenia: Rower inicjował zakręty przynajmniej na równi z moim Marinem. Lecz trudniej mi było go przerzucić z zakrętu w zakręt. Mini hopki z których fajnie się na moim odrywam, na Trance musiałem po prostu je przejechać bo nie potrafiłem go oderwać od ziemi, leciałem przednim kołem na dzioba. Po korzeniach przetaczał się faktycznie płynniej. Tutaj też w gre wchodzi maestro, zawieszenie spoko, hamowanie nic tutaj nie usztywnia a przy mocniejszym pedałowaniu ładnie spina się i usztywnia jednocześnie nadal jest jakoś tam czułe na korzenie. Dziwna sprawa jest na prostej szutrówce albo afsaltówce... tutaj może być to wina zawiasu i geometrii Trance a nie samych kół 29. Rower miał ten sam zestaw opon co moje: front DHF 2.5, tył Dissector 2.4, różnica polegała na tym, że te w Giancie to były zwykłe EXO TR a moje to 3c MaxxTerra. Po kilometrze nogi mi chciały odpaść... jakoś ciężko utrzymać było kadencje, ciągłe wrażenie że jedzie się jak pod górke. Masakra, ból kolan. Przesiadłem się na swój i petarda. Ciśnienie w oponach było takie samo. Ja rozumiem, że nie do tego rower ten służy bo to nie gravel ale czasami dojechać gdzieś trzeba. Podsumowując: ten rower jest kompletnie nie dla mnie, jest zbyt ociężały i męczący. Hightower ma jeszcze większy skok, sutyacje uratować może jedynie VPP Santy, po tej przejażdzce jestem za 5010.
  7. Nieopłacalne, oprócz tego dochodzą stery, siodło, sztyca, suporty, koła i wiele innych pierdół które sumarycznie dadzą tą samą kwotę. A Lyrika nie chcę, jak już to Pike.
  8. Dokładnie tak się stanie, mam swój napęd, heble. Gdyby wybór padł na 5010 to mam jeszcze koła i nawet damper, co prawda wymagał będzie przezaworowania ale to nie jest wielki problem. Mnie też to dziwi Fajnie, ale nie chce innej marki. Nie jestem typem który chce kupić rower o najlepszym stosunku cena/osprzęt. Poniekąd dlatego, że osprzęt mam jak napisałem wyżej. Nie wziąłeś pod uwagę, że w Sancie dostaję carbon którego w Giancie nie dostanę. Może brzmi to fanbojsko ale to nie temat o rowerach XC w hardtailu gdzie każda rama jest taka sama i wybiera się tylko tego kto da najlepszy osprzęt.
  9. Nigdzie nie napisalem, że szukam typowej endurowki Wręcz przeciwnie, szukam lżejszego przecinaka o dobrych zdolnościach podjazdowych. Co do tych korzeni kamieni - rozwinę tą myśl. Chodzi mi o to, że lubuję się w tego typu trasach, bez hop, ale obfitych w nierówności. Trudność w wybieraniu tych nierówności ruvhami ciała a nie tylko zawieszeniem sprawia mi przyjemność z jazdy. Boję się po prostu, że na takim Hightowerze będe się po prostu nudził.
  10. Jest nowy Bronson Ale 160mm to dla mnie za dużo, definitywnie. W 5010 skok ramy da się przerobić ze stockowego 130 na 140mm. Nie powiedziałem też jaki mam styl jazdy - lubie korzenie i kamienie, czerpię radośc z trudności ich pokonywania. Drugą najfajniejszą rzeczą są flowtrucki typu Easy Line na górze Żar. Szybka, co prawda gładka trasa ale gdy dobrze się w nią wklei przelatuje się niewielkimi hopkami między dwoma muldami. Btw. Witam starych znajomych
  11. Dobra trzeba jeszcze coś wyjaśnić, Santa jest moją dream marką i z racji, że się rozwinąłem i mam budżet, decuduje się na zakup, kwestia jest tylko wyboru modelu. Wagą jakoś głowy sobie nie zawracam, aczkolwiek celuję w carbon, bo Santa z alu to takie trochę Lambo w gazie... Bida wersje - ano, ale patrzę tylko na amortyzację bo reszte to mam gdzieś, to rama jeździ a nie osprzęt. Hamulce i tak mam swoje, napęd też. w przypadku 5010 wleciały by też moje koła i damper który po przetuningowaniu dałby mi pełny zestaw na RSie, co mi się osobiście bardzo podoba ze względu na tańszy i bezproblemowo samodzielny serwis. Poza tym, Ibisy mi się tak strzasznie nie podobają...
  12. Siemanko. Więc tak, kieruję tego posta do ludzi w klimatach enduro, stoję przed wyborem roweru raczej na dłużej . Dotychczas miałem Treka Remedy który mi udowodnił że jednozawias ze 150mm skokiem = droga przez mękę podczas podjazdu. Marin Hawk Hill - Już lepiej ale jednozawias tutaj znów kopie w korbę, czego mam dosyć. 5010 genialny rower ale... jeśli mam coś kupować przyszłościowo mam dylemat czy nie pokusić się na Hightowera na kołach 29. Są tu jacyś spece od Sant? Tak, wiem, 5010 to funbike, Hightower raczej przecinak na single. Zależy mi aby rower był efektywny bo mój lęk wysokości ogranicza mi używanie wyciągów, jednocześnie nie chce się wpakować w krowe którą ciężko będzie mi przerzucać z boku na bok, dotychczas jeździłem na 27,5. Dochodzi jeszcze smutny fakt mojego 172cm wzrostu. Jestem sercem za 5010 ale rozum podpowiada mi Hightowera ponieważ może się okazać bardziej "płynny", mimo, że od roweru oczekuję głównie radości i funu. Czekam na jakieś sugestie i porady
  13. No mówisz 1:1, 42/42 to jest 1:1, 42/46 jest nieco lżejsze da ulgę gdy będzie jakaś potrzeba. Mam jeszcze raz powtórzyć, że oprócz największej koronki niczym ten napęd się nie będzie różnił? Ceną też nie.
  14. To będzie miał lżejsze przełożenie - wybór kasety między 11-42 a 11-46 w przypadku shimano to tylko inna aukcja allegro, cena ta sama, kaset 11-46 jest od groma na olx po 130zł w fajnym stanie. Przerzutka pozostaje ta sama. Nie rozumiem dlaczego by nie, moim zdaniem trafna sugestia, można coś zyskać nie wydając więcej, ale nie mój rower, nie moja jazda, róbta co chceta. Widze, że cały czas brniecie też w nowe części, a rynek wtórny jest bardzo obfity.
  15. No przeczytałem, chce twardziej, im większą kasetę wsadzi, tym może wiekszą zębatkę na przodzie wsadzić, skoro ktoś już proponuje 11s 11-42 to kwestia 11-46 to tylko kliknięcie innej aukcji na allegro. W czym ta niedorzeczność? Rację też masz, że to przeinwestowanie, choć sam autor wątku sugeruje "1x10/11". Moja propozycja jest do ogarnięcia za mniej niż 500zł kupując okazyjnie yżuwane części, jeśli ktoś woli 1x9 za 300zł mimo to, jego sprawa.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...