Skocz do zawartości

Wyszukaj

Wyświetlanie wyników dla tagów 'bikepacking' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj za pomocą nazwy autora

Typ zawartości


Forum

  • Sponsorowane
  • FAQ - Najczęściej zadawane pytania
    • Rowerowe FAQ
  • Forum rowerowe! Sprzęt, rowery, doświadczenia
    • Rowerowe forum na max!
    • Nowości
    • Imprezy i wydarzenia rowerowe
    • Rowery/ramy
    • Amortyzatory rowerowe przód/tył
    • Napęd rowerowy
    • Koła rowerowe
    • Hamulce rowerowe
    • Sprzęt rowerowy
    • Akcesoria rowerowe
    • Warsztat i konserwacja roweru - zrób to sam
    • Druciarstwo rowerowe
    • Odzież rowerowa
    • Sklepy rowerowe
    • Trening rowerowy i zdrowie
    • Mania lekkości + Projekty rowerów
    • Renowacje rowerów i części rowerowych
    • Forum szosowe
    • Ostre koło
    • Wypadki i stłuczki rowerowe
    • Kluby rowerowe
    • Regionalne grupy rowerowe
    • Forum rowerowe dla niezarejestrowanych
  • Wyprawy, wycieczki i ekspedycje rowerowe
    • Turystyka rowerowa
    • Sprzęt turystyczny
    • Planowane wyprawy i poszukiwanie osób
    • Relacje z wypraw
    • Szlaki i trasy rowerowe
  • Giełda rowerowa
    • Sprzedam
    • Kupię
    • Inne
    • Wspólne zakupy
    • Praca
    • Skradzione
    • Wyceny rowerów
  • Strefa testów
    • Rowery i ramy rowerowe
    • Napęd rowerowy
    • Amortyzatory rowerowe
    • Koła rowerowe
    • Hamulce rowerowe
    • Sprzęt rowerowy
    • Akcesoria rowerowe
    • Odzież rowerowa
  • Z innej beczki
    • NIERowerowe forum na max!
    • Propozycje, uwagi, życzenia i krytyka
    • Technical support
  • Regulamin/Kontakt/Reklama
    • Regulamin/Kontakt/Linki
  • Szara strefa
    • Śmietnik
    • Archiwum

Kategorie

  • Ekstremalne
  • Rowerowe poradniki
  • Wypadki i stłuczki rowerowe
  • Relacje z imprez rowerowych
  • Wasze przejazdy
  • Śmieszne
  • Zloty i imprezy forumrowerowe.org
  • Komercyjne
  • Pozostałe

Blogi

Brak wyników

Brak wyników

Categories

  • MTB / XC
    • 29er
    • 27,5er / 650B
    • 26"
    • Enduro
    • DH / FR
    • Fatbike
    • Pozostałe
  • Szosowe
    • Wyścigowe / Road
    • Ostre koło
    • Przełajowe
  • Cross
  • Miejskie
  • Trekkingowe
  • Elektryczne
  • Bez kategorii

Znajdź wyniki...

Znajdź wyniki które...


Data utworzenia

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Filtruj po ilości...

Znaleziono 16 wyników

  1. Bikepacking. Zanim nastąpi powszechna zgoda co do trafnego tłumaczenia na mowę ojczystą warto zacząć zgłębiać temat gdyż przewija, miejscami panoszy, się to-to tu i ówdzie. Jak to się je? Takimi narzędziami: Zatem co to ten bajkpakin? Najkrócej: podróżowanie rowerem. Nieco dłużej? Jak najsprytniejsze wykorzystanie roweru jako nośnika niezbędnego bagażu. I z reguły nie ma tu mowy o klasycznych bagażnikach i sakwach. Nie ma znaczenia na jakim rowerze się poruszasz, ani po jakim terenie. Nie ma znaczenia czy masz brodę, tatuaże, używasz Di2, Deore, EPO czy IPA tylko o spakowanie niezbędnika i wykręcenie kilku krajobrazów... To chyba to. Ale na szczęście jestem pewien, że dowiemY się tu więcej na ten temat: krążą słuchy iż nieopodal grasują tuzy z zeżartymi zębatkami po obładowanych wojażach wyrypanymi wertepami - zapraszamy na opowieści - rzućcie nieco światła na tę mroczną dolinę POZDRo-:ver
  2. Kłaniam, Jakoże NAHBS się zakończyło a jest Wola i Ochota wartałoby stworzyc kolejny Śmietnik w którym można by się wyżywać w poszukiwaniu oryginalności, inności i czegotambądź... Na dobry początek wspomnę mojego patriotycznego 69-era na bazie Inbred'a 26-era... Wspominam go bardzo ciepło, podjeżdał wyśmienicie a na zjazdach dodawał pewności siebie... Szacunek... I.
  3. Cena 4250 zł do negocjacji Więcej zdjęć pod https://1drv.ms/f/s!AqOpDGUG2BPeuBzm97HCs3_Agf9i Witam, Posiadam na sprzedaż złożony (01/09/2018) rower Genesis Longitude na nowych poniższych częściach. Rama Genesis Longitude 2017 rozmiar L (ja mam 184 cm wzrostu i jest OK) - materiał Cr-Mo (crmo, cromoly) nazywany przez producenta MJÖLNIR Koła Gipiemme Roccia Equippe 29 Author ACO HB Respect14 Kierownica gięta MTB 680mm 2x Shimano SM RT66 Tarcza hamulcowa [180mm] Shimano FC M6000 Deore Korba Hollowtech II 2x10 2018 [34x24 175mm] WTB Weirwolf Chwyty kierownicy szaro czarne Jagwire Universal Sport Zestaw linek i pancerzy przerzutki MTB / Szosa czarny Koszyki na bidon Zefal Spring Wkład suportu SHIMANO SM-BB52 czarny-srebrny / Rozmiar: 68 - 73 mm / Typ: BSA Manetka SHIMANO Deore SL-M6000 czarny / Ilość biegów: 10 / Montaż: prawa obejma Manetka SHIMANO Deore SL-M6000 czarny / Ilość biegów: 2 3 / Montaż: lewa obejma Przerzutka przednia SHIMANO Deore FD-M6020 czarny / Ilość biegów: 2 / Mocowanie: na obejmę (Low Clamp) / Prowadzenie linki: boczny ciąg (front pull) Kaseta SHIMANO CS-HG50 srebrny / Ilość biegów: 10 / Stopniowanie: 11-36 Hamulec SHIMANO BR/BL-M396 czarny / Montaż: tył Hamulec SHIMANO BR/BL-M396 czarny / Montaż: przód Opona SCHWALBE Rapid Rob czarny / Mieszanka: Schwalbe Basic Compound (SBC) / Rozmiar koła: 29" / Szerokość: 2,25" / Wkładka antyprzebiciowa: Kevlar Guard Opaska na obręcz SCHWALBE Super HP niebieski / Rozmiar koła: 28"" / Rozmiar: 18 mm Łańcuch KMC X10.73 srebrny / Ilość biegów: 10 / Ilość ogniw: 114 / Wersja opakowania: OEM Dętka CONTINENTAL MTB 29 / Długość wentyla: 42 mm / Rozmiar koła: 29"" / Typ wentyla: presta / wyścigowy Pedały AUTHOR APD-315 czarny-srebrny Siodełko ACCENT Derry czarny / Płeć: męskie Wspornik kierownicy ACCENT AS-32 AH czarny / Długość: 100 mm / Rura sterowa: 1 1/8"" / Średnica kierownicy: 31,8 Sztyca PROMAX 27,2mm X 400 mm Gratis dorzucam Gorilla Cage (uchwyty na napoje do widelca lub innych rzeczy) Posiadam faktury na części (oprócz kół) i ramę Tylne koło może wymagać centrowania. Linki do ofert https://www.olx.pl/oferta/genesis-longitude-2017-zlozony-01-09-2018-bikepacking-rower-rama-crmo-CID767-IDvyLAT.html#8405543486 https://allegro.pl/genesis-longitude-zlozony-01-09-2018-bikepacking-i7651827320.html
  4. Cześć! Chciałbym się dowiedzieć powołując się na Wasze doświadczenie, czy jest sens przerabiać 9-letniego crossa na gravela. Dysponuje Herculesem z 2010r na Alivio p/t, v-brake. W rowerze praktycznie nic nie zmieniałem, prócz nowego koła, które kiedyś mi pękło. Dojeżdżam nim codziennie do pracy i sporadycznie jakieś wycieczki w teren typu sztury, nic poważnego. Zacząłem śmigać na szosie, wkręciłem się i z tego powodu szukam czegoś, co pozwoli mi na rekonesans dużo większej ilości tras + jakieś kilku dniowe wyjazdy w rodzaju Green Velo czy przejazdu wzdłuż wybrzeża. Powiedzmy, że jestem w stanie na ten cel przeznaczyć 2000PLN i jak pobieżnie szukałem to może być ciężko z wymianą wszystkich komponentów: kół, kiery, napędu (ten to absolutna podstawa, bo ledwo zipie) i nie wiem czy nie lepiej kupić coś za 2500/3000 już typowo gravelowego...
  5. Cześć :), potrzebuję Waszej rady, który rower bardziej nadaję się na wyprawę do Norwegii gravel czy mtb? (Jazda zarówno po asfalcie, jak i bezdrożach). Czy te rowery są warte swojej ceny? Z góry dzięki za odpowiedź! https://www.konaworld.com/rove.cfm lub https://www.konaworld.com/lava_dome.cfm
  6. Cena 3500 złotych Sprzedam używany Marin Four Corners 2018 rozmiar L. Nowe częsci w stosunku do oryginału to: - klamki hamulcowe Tektro RL520 - manetki Sunrace SLR 96 - XLC GR T05 Podkładki żelowe pod owijkę - SHIMANO SP40 - Zestaw pancerzy i linek przerzutki - SHIMANO standard brake cable set- zestaw hamulcowy - owijka ACCENT AC Tape Czarna - opony Schwalbe Smart Sam 28x1.60 700x40C Performance LS Addix drutowa - bagażnik rowerowy XLC RP-R03 tył 26/28 - sztyca siedzenia z jarzmem czarna długość 400mm średnica 27.2mm - obejma TEKTRO 1276A blk 30.0 - błotniki rowerowe SKS Bluemels Matt 53mm - bidony Zefal Spring Wymienione częsci są nowe. Opony mają przejechane 5km w celu sprawdzenia przerzutek i hamulców po serwisie. Rower gotowy do jazdy. Stan jak na zdjęciach pod https://1drv.ms/f/s!AqOpDGUG2BPeuHdX0WOryoH0a_ok
  7. Cześć. Sprzedaję nową torbę apidury. Nie mogłem niestety z niej skorzystać, a szkoda, bo to świetny produkt. Szczegóły w ofercie na Allegro. Na hasło "Faty, Różnokołowce, 29+, MX, Single, Bezprzerzutkowce, Bikepacking/rafting" udzielam rabatu w wysokości 50 złotych
  8. Cześć, Rozważam 2-3 dniową wycieczkę rowerem mtb po górach z niewielkim bagażem (bikepacking). Jedną z opcji jest dojazd do Bielska-Białej / Ustronia / Wisły i zrobienie trasy po okolicznych górach ze spaniem w schroniskach lub na dziko. Interesują mnie trasy głównie górskie i nieasfaltowe. Wolałbym w miarę możliwości unikać szlaków nieprzejezdnych rowerem i zminimalizować wpychanie roweru po skałach. Może na przykład trasa grzbietami. Coś na kształt na przykład czerwonego szlaku w Gorcach. Na przykład coś takiego https://mapa-turystyczna.pl/route/7j4x https://mapa-turystyczna.pl/route/7j4b pozdrawiam
  9. OneMoreBike

    [Surly] grupa wsparcia na Facebook'u

    Cześć, Użytkowników Facebook'a, którzy jeżdżą na Surly, albo rozważają zakup zapraszam do grupy Surly Polska - grupa wsparcia dla nieszablonowych rowerzystów: https://www.facebook.com/groups/154825315188742/ Wrzucamy tam aktualne projekty i inne nowości, a grupowicze dzielą się swoim doświadczeniem i mogą pochwalić się własnymi projektami. Bo jak to często bywa właściciele Surly miewają nietypowe pomysły
  10. Cześć, W drugim poście pytam o Beskid Śląski, a tu o Góry Świętokrzyskie, bo nie wiem na co starczy najpierw czasu :-) Założenia - bikepacking na mtb. Czas to 2 dni ze spaniem na dziko, ewentualnie w schronisku jeżeli będzie. Mało asfaltu, wolę góry, naturę i szlaki nieutwardzone. Start: Kielce lub Skarżysko-Kamienna. Koniec - też któreś z wymienionych. Jaką trasę możecie polecić? pozdrawiam
  11. Witam Będzie to mój wątek zbiorczy z wyprawami kilkudniowymi . Maksymalnie 7 dni.Chętnych zapraszam na pw. Średnie dystanse 100km dziennie. Spanie głównie pod namiotem. Zapraszam ........................................................................................................................................................................................................................................ Witam Pierwsza krótka wyprawa w weekend sobota/niedziela Ze Starachowic do Radomia na Spagetti, następni keeping pod namiotem w Kazimierzu dolnym. Powrót nst dnia przez Józefów. Dystans to 236 km. Termin 14-15 Kwietnia(wyjazd bardzo wcześnie w sobotę, niedziela też). Limit osób: brak . Zapraszam Ps. Możliwy też nocleg na kwaterach. Link mapa: https://drive.google.com/open?id=137f-udSV2r3FcMraPXXhwYxPw6e24C-Z ........................................................................................................................................................................................................................................ Druga w wątku będzie wyprawa z Krakowa do Czech i z powrotem. Dystans ok 580 dni. 4 noclegi. 5 dni jazdy. Na mapie zaznaczyłem noclegi. Obok Rójczy. W Vizovicach u mojej rodzinki. Następnie keeping w Hranicach. Kolejno to pole namiotowe w okolicach Olzy lub kwatera. Ostatniego dnia powrót do Krakowa. Termin od 1 do 6 maja .Limit osób :1. Jak znajdzie się osoba chętna to poinformuję rodzinkę. Link do mapki: https://drive.google.com/open?id=15b0C9CSgD7RATobdhgveGQiYehduV-oy Zapraszam
  12. Witam, Szukam używanego roweru trekkingowego lub crossowego do 1000zł. Będzie on używany do podróży z sakwami lub w stylu bikepacking, a także krótszych wypadów rowerowych. Mam małą wiedzę na temat rowerów, dlatego chciałbym zasięgnąć waszej opinii na temat ogłoszeń, które udało mi się znaleźć. Czy któryś z tych egzemplarzy warty jest uwagi, obejrzenia? Dodam, że mój wzrost to 170cm. http://allegro.pl/giant-escape-trekkingowy-shimano-kola-28-i7197508010.html#thumb/8 (dowiedziałem się, że jest to giant escape 2 z 2016r) https://www.olx.pl/oferta/unibike-flash-2016-CID767-IDsBqep.html#bf27ee0f12 http://allegro.pl/rower-crosowy-specialized-sirrus-i7212074178.html#thumb/1 http://allegro.pl/rower-author-reflex-cross-kola-28-rama-20-i7211298896.html#thumb/10 Pozdrawiam
  13. Zapraszam do zapoznania się z krótką relacją z przejechanego GSB. Jechał kumpel, ale on nieinternetowy tylko tym rowerem by jeździł więc pozwoliłem sobie udostępnić. Ja prawie do samego początku wyprawy również miałem jechać. Niemniej złamana noga skutecznie mi to uniemożliwiła. Noga złamała się szefowej a ja miałem cofnięty urlop Oczywiście na wszystkie pytania chętnie odpowiem bo dużo wiem co on tam wyczyniał. https://www.facebook.com/WuchtaWiaryTejTeam/posts/323913461354624
  14. MikeSkywalker

    [torba] Topeak Midloader 4,5l

    Do sprzedania mam torbę mocowaną w ramie (po angielsku framebag ) Topeak Midloader o pojemności 4,5l. Nowa, założona jedynie do przymiarek. Dorzucam paragon z datą gdzieś z wakacji. Cena 150zł. Odbiór możliwy w Warszawie, Rzeszowie albo wysyłka.
  15. Cześć, sprzedam prawie nowe koła Specialized Hayfield 700c / 29er pod tarcze 6-bolt Unikat, nie do kupienia na rynku, wyjęte ze Specialized Sequoia Elite z przebiegiem ~150-200km. Koła są mega stylowe, czarna anoda, czarne szprychy, wszystko lekko matowe. Ciekawy i szeroki profil obręczy 25mm wewnętrznej, 30mm zewnętrznej, 15mm wysokości, 32 otwory, tubeless ready, KONKRETNE. Piasty na osie 12mm, Disc, 6-bolt. Standardowe szprychy, takiej samej długości z przodu i z tyłu ( !!! ), na wypadek konieczności wymiany nie trzeba ze sobą wozić 4 różnych długości. Stan idealny z minusem, są ryski od transportu roweru i może być drobne bicie bo jeszcze od nowości nie były szprychy podciągane. Sprzedaję bez opon, dętek, kasety i tarcz widocznych na zdjęciu. cena 945zł do negocjacji Link do zdjęć https://www.olx.pl/oferta/kola-specialized-hayfield-gravel-bikepacking-tubeless-700c-29er-12mm-CID767-IDpxccD.html
  16. Niedaleko na północ od Lublina znajduje się wielka, podmokła równina o nazwie Polesie. Polesie jest ogromne, ciągnie się daleko na wschód, przez Ukrainę i Białoruś, a w Polsce ma swój zachodni kraniec. Skoro jest płasko i rozlegle, to wiadomo, że na piechotę można się tam zanudzić. A więc myk tam rowerkiem! Wstaję rano niewyspany, prawie bez planu i niespakowany. Zanim się ogarnę, posklejam skserowane mapy, przygotuję jedzenie i dopompuję rower robi się skandaliczna godzina dziesiąta. Wyszedł człowiek z wprawy, oj wyszedł. Jeszcze się waham czy zmienić opony na szersze czy nie. „E, nie chce mi się, jakoś dojadę na calowych slickach”. Przyjdzie mi za to odpokutować. Zdjęcie z wiaduktu jeszcze będąc w Lublinie: Korzystając ze ścieżek rowerowych, potem bocznymi drogami, aby unikać samochodów wyjeżdżam z miasta. Sprawę dość poważnie utrudnia budowana obwodnica, ale nic to. Wiatr lekko w plecy, drogi asfaltowe i szutrowe, chłodno, jedzie się idealnie. Zaczepiony na kierownicy namiot, mimo wcześniejszych obaw, nie telepie się i nie powoduje nadsterowności. Fajnie. Mijam rzekę Wieprz i robię krótki odpoczynek w miejscowości Zawieprzyce. Są tu ruiny zamku i kolumna na pamiątkę że ktoś tam kogoś zamurował chyba w wieży tego zamku z jakiegoś tam powodu… prawdopodobnie. Kieruję się w stronę Pojezierza Łęczyńsko-Włodawskiego. Wiatr wieje z boku, bardzo silny, aż czasem spycha na pobocze. Czasem pada, ale też szybko suszy przez ten wiatr. No i chmury robią się bardzo fotogeniczne. Dojeżdżam nad jezioro Rogóźno. Zwykle jest tu od groma ludzi, dzisiaj pusto, zimno i mokro, tylko jeden wędkarz na pomoście. Za jeziorem Rogóźno jest rezerwat Brzeziczno. O tyle ciekawe miejsce, że to tak naprawdę jezioro, ale porośnięte kożuchem roślinności. Czyli chodzi się po mokradle ze świadomością, że gdyby się to przerwało czeka na nas pod spodem kilka metrów wody. Zaczyna lać, warunki wodno-błotne robią się nieprzyjemne więc porzucam pierwotny plan zobaczenia jeszcze niezarośniętej części jeziora i wracam na szlak. Jest już późnawo, a muszę dotrzeć do Urszulina, do budynku dyrekcji Poleskiego Parku Narodowego aby dowiedzieć się gdzie można rozbić legalnie namiot. Budynek dyrekcji na szczęście czynny długo po godzinach urzędowych bo trwa dyżur przeciwpożarowy. Wjeżdżam polami na najwyższy punk w okolicy. Wokół roztacza się widok na przytłaczającą płaskość terenu. Roztacza się też skisły smród gnojówki. Pykam parę fotek i uciekam. Po nabraniu wody rozbijam się w wiacie na polu namiotowym w Babsku. Pole fajne: w środku lasu, tylko wiata, śmietnik i tojtoj. Jest też studnia, ale woda w niej jakaś mętna i nie ma jak zaczerpnąć. Pewnie nadaje się tylko dla koni, których jest tu kilka śladów (pole jest przy Poleskim Szlaku Konnym). Zjadam co tam mam, zaznaczam na mapie jutrzejszą trasę i uderzam w kimę. Cisza i spokój, tylko wokół namiotu namolnie krąży zwiadowca z pobliskiego gniazda szerszeni. Na paręnaście minut nawet wpada pod tropik. Jak dobrze, że dzieli nas moskitiera Z rana chłód i rosa wróżą dobrą pogodę. Zmarznięte szerszenie w gnieździe nad głową siedzą cicho. Moim dzisiejszym celem jest zobaczenie obozu koncentracyjnego w Sobiborze (na wschód od noclegu) i, jeżeli się uda, przejazd ścieżką rowerową Mietiułka na terenie Poleskiego Parku Narodowego (na północ od noclegu). Wyruszam o rozsądnej godzinie 7.30 w stronę wschodniej granicy UE. Jadę wzdłuż Bagna Bubnów i z wieży widokowej pykam fotkę. Wszystko jest płaskie, na szczęście rower pozwala przyspieszyć zmiany krajobrazu i uniknąć nudy. Droga staje się coraz gorsza, w końcu zamienia się w regularną piaskownicę. Muszę prowadzić rower. Wydostanie się z kilkukilometrowego odcinka piasku kosztuje mnie dużo sił, ból pleców i dwie godziny cennego czasu. Wreszcie dopadam asfalt. Tzn. „asfalt”, bo o ile drogi północ-południe są na tym terenie uczęszczane i remontowane, o tyle te prowadzące na wschód się po prostu rozsypują. Logiczne, po co jechać w stronę granicy, kiedy nie ma przejścia granicznego. Dojeżdżam do rezerwatu Żółwiowe Błota. Dziewicza, zielona trawa i połamane na równej wysokości brzozy jakoś kojarzą mi się z terenem po wybuchu meteorytu Po kolejnej walce z piaskiem wjeżdżam do Sobiboru. Malutka miejscowość, można powiedzieć, że środek lasu, cisza i spokój. Tu był obóz koncentracyjny gdzie przez szaloną ideologię zginęło 250 tysięcy osób z całej Europy. Nie ma budynków obozowych, wszystko zostało rozebrane, wyrównane i obsadzone lasem przez wycofującego się okupanta niemieckiego. Myśleli, że uda się zatrzeć prawdę. Rosnący na terenie obozu, przyjemnie szumiący las, kontrastuje ze straszną prawdą historyczną, którą przypominają tablice ustawione wzdłuż ścieżek. Niby zwykły las …ale tablice mówią: Stoisz w miejscu, gdzie segregowano ubrania… Stoisz w miejscu, gdzie strzelano do leżących ludzi… Stoisz w miejscu, gdzie zaczynają się doły z prochami… Stoisz w miejscu, gdzie był ogród z warzywami dla niemieckiej załogi obozu, a ziemię użyźniano prochami ludzkimi. Nie do pojęcia, środek Europy, cywilizowany naród, „rasa panów”… Pora zrobiła się późna, a kilometrów ubyło na razie nie za dużo. Wyruszam więc z powrotem przez inną część rezerwatu Żółwiowe Błota. Z dużym trudem docieram do wieży widokowej aby zobaczyć taflę stojącego wśród bagien jeziora, ta jednak okazuje się zawalona. Dalej jakieś tam jeziora się jednak objawiają. W lesie o nazwie Irkuck (dziwna nazwa) na drodze spotykam żmiję zygzakowatą. Spory okaz a w połowie długości ma spore zgrubienie, może połknięta mysz czy coś. Jeżdżąc samemu takich spotkań się właśnie obawiam, że mnie to to ugryzie i nie będzie wesoło. Tupię, żmija nic. Decyduję się rzucić w nią grudką piasku, żmija się porusza, ale nie odpełza. Albo była tak nażarta, co raczej mało możliwe, albo jakaś chora/uszkodzona. Może ktoś ją wcześniej najechał na łeb? Zmierzam w stronę Wytyczna aby przejechać przez ścieżkę rowerową Mietiułka. Pora jest jednak dość późna i chyba nie dam rady. Jadę wzdłuż Krowiego Bagna, czyli ogromnej łąki długości kilkunastu kilometrów. Ta łąka była kiedyś bagnem ale odwodniono je kopiąc wzdłuż ogromny rów. To tak zwany „Więzienny Rów”, wykopany rękami męczenników Sobiboru „dla dobra III Rzeszy”. Przy okazji odkrywam, że jazda po płaskim nie jest dla mnie wcale łatwiejsza niż po pagórkach. Wolę trochę pomęczyć się pod górę, potem przyspieszyć w dół, niż kilometrami trzymać stałe tempo po równym terenie jaki oferuje Polesie. Wreszcie docieram do jeziora Wytyczno, gdzie znajduje się pomnik żołnierzy Korpusu Ochrony Pogranicza. Jest już dość późno, rezygnuję więc z Mietiułki, objeżdżam jezioro dookoła i udaję się na to samo pole namiotowe co dnia poprzedniego. Na polu znowu nikogo nie ma, ale tym razem wyraźnie słychać tupot szerszeni w ich papierowym gnieździe, więc zachowuję większy dystans. Rano budzę się jakoś późno bo o 6.30. Rutynowo jem śniadanie, przygotowuję coś na drogę i zwijam namiot. Wtem znagła niespodziewanie odzywa się natura. Rzucam więc pakowane graty i pośpiesznym krokiem udaję się do tojtoja. Po dłuższej chwili słyszę coś jakby jadące czołgi. Uchylam więc drzwiczki, a tu na mojej polanie zawraca właśnie lora na drewno. Pilotujący ją leśniczy radośnie uśmiecha się. No bardzo miłe spotkanie, ale dlaczego akurat w tak kluczowym dla mnie momencie! Dla oszczędności czasu do początku ścieżki rowerowej Mietiułka docieram szosą. Z platformy widokowej roztacza się widok na Durne Bagno, czyli unikalne torfowisko wysokie. Bardzo ładne kolory, człowiek ma ochotę wytarzać się w tej bujnej, zielonej trawie. Jadąc wzdłuż rzeki Mietiułki co chwilę płosze dzikie ptaki. Coś wielkiego rzuca się też do wody. Może to była wydra lub bóbr? Podobno jest ich tu wiele. I wrzosowiska. Dojeżdżam prawie do Sosnowicy i kieruję się na Lublin. Polesie żegna mnie płaskim krajobrazem i… gnojówką. Po jakimś czasie pojawiają się górki i dolinki, zaczyna mi się jechać dużo lepiej, robię tylko jeden dłuższy odpoczynek. Jak głosi pewna smętna pieśń: Polesia czar, to dzikie knieje, moczary Polesia czar, to dziwny wichru jęk No i tak właśnie było!
×