Skocz do zawartości

Wyszukaj

Wyświetlanie wyników dla tagów 'turystyka' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj za pomocą nazwy autora

Typ zawartości


Forum

  • Sponsorowane
  • FAQ - Najczęściej zadawane pytania
    • Rowerowe FAQ
  • Forum rowerowe! Sprzęt, rowery, doświadczenia
    • Rowerowe forum na max!
    • Nowości
    • Imprezy i wydarzenia rowerowe
    • Rowery/ramy
    • Amortyzatory rowerowe przód/tył
    • Napęd rowerowy
    • Koła rowerowe
    • Hamulce rowerowe
    • Sprzęt rowerowy
    • Akcesoria rowerowe
    • Warsztat i konserwacja roweru - zrób to sam
    • Druciarstwo rowerowe
    • Odzież rowerowa
    • Sklepy rowerowe
    • Trening rowerowy i zdrowie
    • Mania lekkości + Projekty rowerów
    • Renowacje rowerów i części rowerowych
    • Forum szosowe
    • Ostre koło
    • Wypadki i stłuczki rowerowe
    • Kluby rowerowe
    • Regionalne grupy rowerowe
    • Forum rowerowe dla niezarejestrowanych
  • Wyprawy, wycieczki i ekspedycje rowerowe
    • Turystyka rowerowa
    • Sprzęt turystyczny
    • Planowane wyprawy i poszukiwanie osób
    • Relacje z wypraw
    • Szlaki i trasy rowerowe
  • Giełda rowerowa
    • Sprzedam
    • Kupię
    • Inne
    • Wspólne zakupy
    • Praca
    • Skradzione
    • Wyceny rowerów
  • Strefa testów
    • Testujemy sprzęt
  • Z innej beczki
    • NIERowerowe forum na max!
    • Propozycje, uwagi, życzenia i krytyka
    • Technical support
  • Regulamin/Kontakt/Reklama
    • Regulamin/Kontakt/Linki
  • Szara strefa
    • Śmietnik
    • Archiwum

Kategorie

  • Ekstremalne
  • Rowerowe poradniki
  • Wypadki i stłuczki rowerowe
  • Relacje z imprez rowerowych
  • Wasze przejazdy
  • Śmieszne
  • Zloty i imprezy forumrowerowe.org
  • Komercyjne
  • Pozostałe

Blogi

Brak wyników

Brak wyników

Categories

  • MTB / XC
    • 29er
    • 27,5er / 650B
    • 26"
    • Enduro
    • DH / FR
    • Fatbike
    • Pozostałe
  • Szosowe
    • Wyścigowe / Road
    • Ostre koło
    • Przełajowe
  • Cross
  • Miejskie
  • Trekkingowe
  • Elektryczne
  • Bez kategorii

Znajdź wyniki...

Znajdź wyniki które...


Data utworzenia

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Filtruj po ilości...

Znaleziono 23 wyników

  1. Hej, Do Łódzkiego w zeszłym roku trafiłem jesienią - między innymi do Sieradza, Uniejowa i Poddębic. W tym roku, już z Olą, spędziliśmy dwa dni w okolicach Tomaszowa Mazowieckiego - nad Zalewem Sulejowskim, a potem w dolinie Pilicy. W niepozornej okolicy, jaką setki razy mijałem samochodem jadąc z Gdańska na południe, a także którą często mija wielu z Was jadąc gierkówką z Warszawy w kierunku Piotrkowa, spędziliśmy dwa fajne dni na pustych, cichych rowerowych szlakach. Miejscem centralnym były Smardzewice, skąd pierwszego dnia zrobiliśmy trasę na południe - dookoła zalewu, a drugiego na północ, w większości po lasach Spalskiego Parku Krajobrazowego. Ciekawe miejsca? Sporo: opactwo cystersów w Sulejowie z efektownym, zaraz 1000-letnim kościołem, Tomaszowska Okrąglica - czyli Skansen Rzeki Pilicy, Groty Nagórzyckie i Niebieskie Źródła, robiący wrażenie bunkier hitlerowskich pociągów specjalnych w Konewce, czy olimpijska Spała, która ma sporo więcej do pokazania, niż olimpijczyków. I olimpijki Całe nasze rowerowe Łódzkie w ostatnim numerze Rowertouru i na naszych blogowych stronach, zapraszam: http://www.znajkraj.pl/parki-krajobrazowe-nad-pilica-lodzkie-na-rowerze W fotoskrócie: Bardzo "owocna" była jazda - jeżyn do oporu: I grzybów trochę: Trzymaliśmy się zielonego szlaku "ścieżki rowerowej Zbigniewa Goliata", która w najlepszym razie wyglądała tak - idealnie: Ale też czasem tak: Lub tak: Generalnie zawsze przejezdnie, choć czasem z przyczepką to pewnie byłoby trochę walki. Miejsca na trasie - opactwo cystersów w Sulejowie-Podklasztorzu - romański kościół... ... z barokowym wystrojem. Fantastyczne schronienie przed skwarem, a potem na piwo do hotelu w d. klasztorze. Przyjemne wrażenia pozostawia Tomaszkowska Okrąglica - zebrane w jeden projekt trzy miejsca koło Tomaszowa: Groty Nagórzyckie... ... rezerwat przyrody Niebieskie Źródła... ... i skansen Pilicy - z wieloma różnymi eksponatami związanymi z terenami nad Pilicą. Potem była Spała, która okazała się także rezydencją carów i prezydentów RP, ze wspaniałą drewnianą Kaplicą Prezydentów właśnie: No i niezły historyczny smaczek - bunkier niemieckich pociągów specjalnych w Konewce: Ze sklepem spożywczym w synagodze w Inowłodzu na koniec: Dwa kółka wyszły nam na koło 150 kilometrów, idealnie na sympatyczny rowerowy weekend. Dokładna trasa - na blogu. Z pozdrowerem Szy.
  2. Radoslaw85

    [Zee] w turystyce

    Witam Ostatnio wybrałem się z bagażem: -U-lock - Bagażnik (ok 1 kg) - sakwy (0,5 - 1kg) - narzędzia, pompka, dętka (ok 1 do 1,5kg) - ubrania(ok 0,6kg) - sakwa górna (ok 500g) -namiot(ok 2,5 - 3kg) -śpiwór (ok 1kg) aczkolwiek wydaje mi się że i tak wagę zaniżyłem. miałem problem z hamowaniem - trasa hamowania wydłużyła się dwukrotnie jak nie więcej. obecnie mam Avid DB1 (przód / tył) i zastanawiam się jak hamulce zee lub saint będą się zachowywać z bagażem? chciałbym aby nowe hamulce jakie kupie skróciły drogę hamowania roweru z obciążeniem do długości hamowania DB1 bez obciążenia / bagażu. jak czytałem to klasa zee i saint powinny poprawić jakość hamowania. proszę o radę.
  3. Serdecznie witam wszystkich forumowiczów - szczególnie "sakwiarzy". Zapraszam do obejrzenia relacji video z mojej samotnej podróży po śladach historii związanej z 1 Armia Wojska Polskiego. Pozdrawiam ciepło!
  4. robertrobert1

    Opony dla sakwiarza

    Opony dla sakwiarza Opona dla sakwiarza jest prawie tym samym co obuwie dla piechura ale zdecydowanie czymś więcej niż opona samochodowa. Taka opona powinna łączyć szybkość opony szosowej oraz dostępność terenu jaką posiada opona terenowa w rowerach terenowych. Czy takie opony są dostępne na rynku? Tak są i spróbuję w tym artykule kilka z nich zaprezentować. Pełny artykuł jest dostępny na moim blogu http://poradyzbagazemprzezswiat.blogspot.com/2015/01/opony-dla-sakwiarza.html
  5. Z albumu Marcowa "mini wycieczka"

    Wycieczka z Kalisza do Gołuchowa. Powrót przez Czerninek, Szkudła, Kucharki, Karsy, Sobótkę, Gutów, Gałązki Małe, Gałązki Wielkie, Droszew, Trkusów, Biskupice aż do Kalisza. Po drodze ładowałem telefon, by mieć jakiś kontakt ze światem. Na trasie nie spotkałem niestety żadnych rowerzystów, nie licząc starszych panów dojeżdżających do sklepu po "flaszeczkę". Zajrzałem nad Gołuchowskie jeziorko i do parku "na żubry". Niestety na fotkach jedynie koniki polskie (żubry się pochowały i były daleko, nie wyszłyby ładne zdjęcia). Nie pstrykałem dużo fotek, ponieważ mrozik dawał o sobie znać, a wiatr chciał mi urwać głowę. Mimo tego wypad uważam za bardzo udany.

    © Zezwalam na kopiowanie i publikowanie zdjęć dołączonych do tej galerii.

  6. Z albumu Marcowa "mini wycieczka"

    Wycieczka z Kalisza do Gołuchowa. Powrót przez Czerninek, Szkudła, Kucharki, Karsy, Sobótkę, Gutów, Gałązki Małe, Gałązki Wielkie, Droszew, Trkusów, Biskupice aż do Kalisza. Po drodze ładowałem telefon, by mieć jakiś kontakt ze światem. Na trasie nie spotkałem niestety żadnych rowerzystów, nie licząc starszych panów dojeżdżających do sklepu po "flaszeczkę". Zajrzałem nad Gołuchowskie jeziorko i do parku "na żubry". Niestety na fotkach jedynie koniki polskie (żubry się pochowały i były daleko, nie wyszłyby ładne zdjęcia). Nie pstrykałem dużo fotek, ponieważ mrozik dawał o sobie znać, a wiatr chciał mi urwać głowę. Mimo tego wypad uważam za bardzo udany.

    © Zezwalam na kopiowanie i publikowanie zdjęć dołączonych do tej galerii.

  7. Z albumu Marcowa "mini wycieczka"

    Wycieczka z Kalisza do Gołuchowa. Powrót przez Czerninek, Szkudła, Kucharki, Karsy, Sobótkę, Gutów, Gałązki Małe, Gałązki Wielkie, Droszew, Trkusów, Biskupice aż do Kalisza. Po drodze ładowałem telefon, by mieć jakiś kontakt ze światem. Na trasie nie spotkałem niestety żadnych rowerzystów, nie licząc starszych panów dojeżdżających do sklepu po "flaszeczkę". Zajrzałem nad Gołuchowskie jeziorko i do parku "na żubry". Niestety na fotkach jedynie koniki polskie (żubry się pochowały i były daleko, nie wyszłyby ładne zdjęcia). Nie pstrykałem dużo fotek, ponieważ mrozik dawał o sobie znać, a wiatr chciał mi urwać głowę. Mimo tego wypad uważam za bardzo udany.

    © Zezwalam na kopiowanie i publikowanie zdjęć dołączonych do tej galerii.

  8. Z albumu Marcowa "mini wycieczka"

    Wycieczka z Kalisza do Gołuchowa. Powrót przez Czerninek, Szkudła, Kucharki, Karsy, Sobótkę, Gutów, Gałązki Małe, Gałązki Wielkie, Droszew, Trkusów, Biskupice aż do Kalisza. Po drodze ładowałem telefon, by mieć jakiś kontakt ze światem. Na trasie nie spotkałem niestety żadnych rowerzystów, nie licząc starszych panów dojeżdżających do sklepu po "flaszeczkę". Zajrzałem nad Gołuchowskie jeziorko i do parku "na żubry". Niestety na fotkach jedynie koniki polskie (żubry się pochowały i były daleko, nie wyszłyby ładne zdjęcia). Nie pstrykałem dużo fotek, ponieważ mrozik dawał o sobie znać, a wiatr chciał mi urwać głowę. Mimo tego wypad uważam za bardzo udany.

    © Zezwalam na kopiowanie i publikowanie zdjęć dołączonych do tej galerii.

  9. Z albumu Marcowa "mini wycieczka"

    Wycieczka z Kalisza do Gołuchowa. Powrót przez Czerninek, Szkudła, Kucharki, Karsy, Sobótkę, Gutów, Gałązki Małe, Gałązki Wielkie, Droszew, Trkusów, Biskupice aż do Kalisza. Po drodze ładowałem telefon, by mieć jakiś kontakt ze światem. Na trasie nie spotkałem niestety żadnych rowerzystów, nie licząc starszych panów dojeżdżających do sklepu po "flaszeczkę". Zajrzałem nad Gołuchowskie jeziorko i do parku "na żubry". Niestety na fotkach jedynie koniki polskie (żubry się pochowały i były daleko, nie wyszłyby ładne zdjęcia). Nie pstrykałem dużo fotek, ponieważ mrozik dawał o sobie znać, a wiatr chciał mi urwać głowę. Mimo tego wypad uważam za bardzo udany.

    © Zezwalam na kopiowanie i publikowanie zdjęć dołączonych do tej galerii.

  10. Z albumu Marcowa "mini wycieczka"

    Wycieczka z Kalisza do Gołuchowa. Powrót przez Czerninek, Szkudła, Kucharki, Karsy, Sobótkę, Gutów, Gałązki Małe, Gałązki Wielkie, Droszew, Trkusów, Biskupice aż do Kalisza. Po drodze ładowałem telefon, by mieć jakiś kontakt ze światem. Na trasie nie spotkałem niestety żadnych rowerzystów, nie licząc starszych panów dojeżdżających do sklepu po "flaszeczkę". Zajrzałem nad Gołuchowskie jeziorko i do parku "na żubry". Niestety na fotkach jedynie koniki polskie (żubry się pochowały i były daleko, nie wyszłyby ładne zdjęcia). Nie pstrykałem dużo fotek, ponieważ mrozik dawał o sobie znać, a wiatr chciał mi urwać głowę. Mimo tego wypad uważam za bardzo udany.

    © Zezwalam na kopiowanie i publikowanie zdjęć dołączonych do tej galerii.

  11. Z albumu Marcowa "mini wycieczka"

    Wycieczka z Kalisza do Gołuchowa. Powrót przez Czerninek, Szkudła, Kucharki, Karsy, Sobótkę, Gutów, Gałązki Małe, Gałązki Wielkie, Droszew, Trkusów, Biskupice aż do Kalisza. Po drodze ładowałem telefon, by mieć jakiś kontakt ze światem. Na trasie nie spotkałem niestety żadnych rowerzystów, nie licząc starszych panów dojeżdżających do sklepu po "flaszeczkę". Zajrzałem nad Gołuchowskie jeziorko i do parku "na żubry". Niestety na fotkach jedynie koniki polskie (żubry się pochowały i były daleko, nie wyszłyby ładne zdjęcia). Nie pstrykałem dużo fotek, ponieważ mrozik dawał o sobie znać, a wiatr chciał mi urwać głowę. Mimo tego wypad uważam za bardzo udany.

    © Zezwalam na kopiowanie i publikowanie zdjęć dołączonych do tej galerii.

  12. Z albumu Marcowa "mini wycieczka"

    Wycieczka z Kalisza do Gołuchowa. Powrót przez Czerninek, Szkudła, Kucharki, Karsy, Sobótkę, Gutów, Gałązki Małe, Gałązki Wielkie, Droszew, Trkusów, Biskupice aż do Kalisza. Po drodze ładowałem telefon, by mieć jakiś kontakt ze światem. Na trasie nie spotkałem niestety żadnych rowerzystów, nie licząc starszych panów dojeżdżających do sklepu po "flaszeczkę". Zajrzałem nad Gołuchowskie jeziorko i do parku "na żubry". Niestety na fotkach jedynie koniki polskie (żubry się pochowały i były daleko, nie wyszłyby ładne zdjęcia). Nie pstrykałem dużo fotek, ponieważ mrozik dawał o sobie znać, a wiatr chciał mi urwać głowę. Mimo tego wypad uważam za bardzo udany.

    © Zezwalam na kopiowanie i publikowanie zdjęć dołączonych do tej galerii.

  13. Z albumu Marcowa "mini wycieczka"

    Wycieczka z Kalisza do Gołuchowa. Powrót przez Czerninek, Szkudła, Kucharki, Karsy, Sobótkę, Gutów, Gałązki Małe, Gałązki Wielkie, Droszew, Trkusów, Biskupice aż do Kalisza. Po drodze ładowałem telefon, by mieć jakiś kontakt ze światem. Na trasie nie spotkałem niestety żadnych rowerzystów, nie licząc starszych panów dojeżdżających do sklepu po "flaszeczkę". Zajrzałem nad Gołuchowskie jeziorko i do parku "na żubry". Niestety na fotkach jedynie koniki polskie (żubry się pochowały i były daleko, nie wyszłyby ładne zdjęcia). Nie pstrykałem dużo fotek, ponieważ mrozik dawał o sobie znać, a wiatr chciał mi urwać głowę. Mimo tego wypad uważam za bardzo udany.

    © Zezwalam na kopiowanie i publikowanie zdjęć dołączonych do tej galerii.

  14. Z albumu Marcowa "mini wycieczka"

    Wycieczka z Kalisza do Gołuchowa. Powrót przez Czerninek, Szkudła, Kucharki, Karsy, Sobótkę, Gutów, Gałązki Małe, Gałązki Wielkie, Droszew, Trkusów, Biskupice aż do Kalisza. Po drodze ładowałem telefon, by mieć jakiś kontakt ze światem. Na trasie nie spotkałem niestety żadnych rowerzystów, nie licząc starszych panów dojeżdżających do sklepu po "flaszeczkę". Zajrzałem nad Gołuchowskie jeziorko i do parku "na żubry". Niestety na fotkach jedynie koniki polskie (żubry się pochowały i były daleko, nie wyszłyby ładne zdjęcia). Nie pstrykałem dużo fotek, ponieważ mrozik dawał o sobie znać, a wiatr chciał mi urwać głowę. Mimo tego wypad uważam za bardzo udany.

    © Zezwalam na kopiowanie i publikowanie zdjęć dołączonych do tej galerii.

  15. Z albumu Marcowa "mini wycieczka"

    Wycieczka z Kalisza do Gołuchowa. Powrót przez Czerninek, Szkudła, Kucharki, Karsy, Sobótkę, Gutów, Gałązki Małe, Gałązki Wielkie, Droszew, Trkusów, Biskupice aż do Kalisza. Po drodze ładowałem telefon, by mieć jakiś kontakt ze światem. Na trasie nie spotkałem niestety żadnych rowerzystów, nie licząc starszych panów dojeżdżających do sklepu po "flaszeczkę". Zajrzałem nad Gołuchowskie jeziorko i do parku "na żubry". Niestety na fotkach jedynie koniki polskie (żubry się pochowały i były daleko, nie wyszłyby ładne zdjęcia). Nie pstrykałem dużo fotek, ponieważ mrozik dawał o sobie znać, a wiatr chciał mi urwać głowę. Mimo tego wypad uważam za bardzo udany.

    © Zezwalam na kopiowanie i publikowanie zdjęć dołączonych do tej galerii.

×