Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 21.08.2026 w Odpowiedzi
-
8 punktów
-
4 punkty
-
4 punkty
-
3 punkty
-
Aż mi się przypomniało jak kiedyś, jakieś 15-20 lat temu wędrowałem z plecakiem przez Bieszczady i w częściach bardziej oddalonych od cywilizacji, typu "Worek Bieszczadzki", idąc śpiewaliśmy na głos, żeby nas z daleka słyszały niedźwiedzie3 punkty
-
Freeridery idą na emeryturę, jeszcze się ich nie pozbywam ale dziura w podeszwie od metalowych pinów ogranicza je już tylko do jazdy w lecie i w pogodne dni3 punkty
-
3 punkty
-
Myślę, że odgłos wkurzonej pumy załatwi dzikie świnie na amen (od 20 sekundy śmiało można wzywać egzorcystę ) : PS gdyby u nas można to było usłyszeć w ciemnym i pustym lesie, to KOM'y na Stravie zapewnione2 punkty
-
2 punkty
-
Co do niedźwiedzi: If it's brown lay down, if it's black fight back, if it's white goodnight. 😉2 punkty
-
2 punkty
-
Jak ten czas szybko płynie. Właśnie minęło 15 miesięcy jak stałem się szczęśliwym posiadaczem Scott Passage eRide 10 Belt. Odpukać, jak dotychczas nic się nie zepsuło i tylko jeździć. Stan licznika do dzisiaj na załączonej fotce. Nie bójcie się przekładni planetarnej w tylnej piaście, a także paska karbonowego. Nie wyobrażam sobie już jazdy na "zwykłej" przerzutce i łańcuchu. Niech rower Was niesie w najpiękniejsze miejsca bez żadnych awarii.1 punkt
-
1 punkt
-
Mają prędkość zbliżających się aut. Jak miałem Magene to więcej widgetów było niż w Garmin 1040. Tutaj też raz udało mi się ustawić,ale potem coś poprzestawiałem i znaleźć nie mogłem ^^1 punkt
-
Po ant+ bez problemu połączysz z dwoma komputerkami. Pasek na ekranie powinien być w każdym komputerku obsługującym radar. Prędkość aut z tego co kojarzę da się zrobić tylko dzięki polu danych ConnectIQ, może da się zrobić coś podobnego na Karoo, bo on też ma swój system "rozszerzeń". Nie kojarzę, by inne komputerki miały taką funkcjonalność wbudowaną. Zmiana trybów oświetlenia powinna być możliwa na każdym komputerku obsługującym światła po ant+. SBL nie wrzuca nic do Varii, tylko automatyzuje komendy wysyłane na bieżąco do urządzenia przez komputerek. Ponownie, może jest podobna opcja w Karoo - musisz zrobić research.1 punkt
-
@chudzinki, cytując klasyków: "Piosenka jest dobra na wszystko,..., Piosenka pomoże na wiele..." Specjalny dzwonek...? Tak jak pisał @RabbitHood musisz być słyszalny - na dziki i inne zwierzaki najlepiej już z dystansu. Ja tam sobie w ciemnym lesie co jakiś czas gwizdnę, głośniej szepnę, zaśpiewam. Ratchet 54T też co jakiś czas puszczę luzem. Wczoraj akurat po cichaczu z za winkla wpadłem na pasiaki. Szczęście, że były już samodzielne, lub że mamuśka nie zdążyła zareagować - tak szybko zerwałem kontakt Teren był uprzątnięty, żadna gałązka nie pękła pod kołem, dość trudny - poryty, więc "luzu" nie było. Po incydencie wróciłem do gwizdania na tym odcinku1 punkt
-
Hej, ja używam tego: https://a.aliexpress.com/_EGMnnJc Jednak w trochę innym kontekście: żeby kierowcy mieli szansę usłyszeć albo piesi poruszający się po drodze rowerowej. Mam taką w okolicy gdzie jest długi zjazd wśród pól blisko zabudowań. Daje im znać z 300m wcześniej, że jadę. Jest bardzo głośny.1 punkt
-
Najlepiej coś co cały czas "dzwoni" nie musi być głośne - zwierzęta mają lepszy słuch niż się nam wydaje. Jednym słowem - głośny napęd jest najlepszy!1 punkt
-
Vortrieb 1.2 przeceniony na 1699 zł. (dla zalogowanych) https://www.centrumrowerowe.pl/rower-miejski-vortrieb-modell-1-2-pd51385/?v_Id=2802611 punkt
-
Bosch cx gen 4 - 26.5kg, opony 29x2.6 enduro na 18PSI (czyli na miętko) i pełne zawieszenie 160/160. Na płaskim ponad 25km/h (a tak naprawdę 26.5) odcięcie czuć z racji oporów opony i ciężko przyspieszyć, ale to nie silnik daje opór. Jak masz kopyto, to spokojnie pociągniesz i ze 30km/h. Musisz wtedy pocisnąć z 250W. Na 25km/h bez silnika - jakieś 200W, 22-gdzieś ze 150W. Jak zapomniałem ładowarki, to spokojnie robiłem trasy po 30-50km nad morzem bez silnika przez tydzień i żyję. Z drugiej strony miękkie opony i zawieszenie plus niski środek ciężkości powoduje że jest mega stabilny i płynie po nierównościach. Do prędkości jest szosa...1 punkt
-
1 punkt
-
Silnika Panasonic nigdy nie miałem więc się nie wypowiadam - ale rowery z nimi są dość dostępne stacjonarnie - weź dowolny włącz na Eco ( bo na wyższych wiadomo - jak ci się wyłączy 400% wspomagania to musisz poczuć) i rozpędź się powyżej 25/h - nie powinieneś poczuć momentu wyłączenia się silnika. Jeśli chodzi o moc to nie ma znaczenia - na płaskim oba są wręcz za mocne. Ważne jest jak jeździsz - technicznie z kadencją ok 80 czy fizycznie - z kadencją ok 50-60. Ja jeżdżę fizycznie i zębatka przednia 38 która jest w moim rowerze to jest za mało - na szczęście moja rama jest przeznaczona do różnych napędów, nawet paskowego - więc widać że wejdzie większa - chyba spokojnie nawet 44 a może 46. Jak dla mnie największą różnicą jest zębatka - a właściwie ile większą można zamontować. Zwykle jest to dwa, czasem 4 zęby więcej. Tygon ma fabrycznie 36 - według mnie jest to za mało na płaskim, 38 KTM to absolutne minimum, optimum to 42-44. Spróbuj napisać do sklepów z prośbą o pomiar jaka się zmieści w ramie - może odpiszą. Ostatecznie możesz zamówić oba i obejrzeć na żywo , usiąść na obu i odesłać ten który będzie gorszy. Jazdę testową ( no chyba że przez mieszkanie) odradzam - będą ci wciskać że jest używany. Pozostałe różnice są pomijalne - KTM ma gorszy widelec - ale jak dokupisz sprężynę pod swoją wagę to nie odczujesz wielkiej różnicy. Powietrzny w Tygonie to też nie jakiś top. Oba mają sztywne osie, jak zaczniesz gubić szprychy to zawsze możesz kazać sobie zapleść koło wyprawowe - będzie 0,5 - 1 kg cięższe ale wytrzyma wszystko. PS Simplon produkuje też MTB i są super, nawet karbonowe e-MTB o nośności 150 kg nie wiem czy nie jako jedyni - ale cena zaporowa a wyprzedaży brak - obejrzyj na ich stronie.1 punkt
-
Ja kupiłem Simplona Chenoa E - ale widzę że zostały tylko ramy typu Low. Ja akurat taką chciałem tyle że ja jeżdżę głównie po szosie i dobrych szutrach i mam swoje lata. Nigdzie indziej tych rowerów na wyprzedaży nie było a kupno za cenę 5500 euro pomimo nośności 160 kg uważam za przesadę - nawet AI powiedziała że główną wadą rowerów Simplon jest wysoka cena. Jeśli chodzi o tego KTM to nie jest zły ale też nie jest super. Ale ma zębatkę 38 co naprawdę jest rzadkie w obecnych MTB. Hamulce da się zmienić - a żeby kupić z lepszymi to trzeba dać przynajmniej drugie tyle. Ogólnie CX 4 gen jest całkiem dobry, te stuki są opisywane w testach każdego Boscha, SX też. Pozostałe różnice to głównie dla jeżdżących po górach - możliwość zwiększenia momentu obrotowego, wyższy top peak, zresztą najlepiej poczytaj na stronie Boscha. Inne rowery z większą dopuszczalną masą całkowitą to Pegasus, ale w Polsce to nisza. Jak masz taki rozmiar to bierz tego KTM, one rzadko są na wyprzedażach - sam myślałem o KTM Macina SX Elite ale nigdy nie widziałem go w sklepie, wszyscy sprzedawcy mówią że na zamówienie i miesiąc - dwa oczekiwania. Najważniejsza nośność i zębatka przednia - resztę sam sobie z czasem dopasujesz. W 2025 Bosch CX 5 gen był tylko w topowych modelach, jak w 2026 - nie wiem, musisz przejrzeć katalogi. Jeśli chodzi o opory wyłączonego silnika - żaden z nich ich nie daje. A rowery z SX mają być lekkie i w związku z tym z reguły mają nośność 130 kg.1 punkt
-
Ja miałem do czynienia z Yamahą PW- ST ( zrobiłem 25 tyś km przez 8 lat) i zupełnie nie odczuwałem momentu odcięcia wspomagania - to był trekking na oponach 1,6 ( Schwalbe Smart Sam) teraz kupiłem rower z silnikiem Bosch CX 5 gen. i też nie ma problemu - na 2 calowych Schwalbe Marathon Mondial. Żona ma CX 4 gen i też nie ma problemu. Jak nie będziesz miał klockowatych opon 2,5 lub więcej to nie powinieneś mieć problemów. A dlaczego chcesz na takie trasy MTB? Najczęściej nie założysz w nim większej koronki z przodu niż 32 i na płaskim będziesz musiał jeździć na wysokiej kadencji. I pewnie kupisz go na oponach niezbyt nadających się do takiej jazdy. Lepiej kup krossa - będzie miał 38 lub 42 zęby z przodu, opony 2 całe i będzie lepiej przystosowany do takiej jazdy. Albo trekkinga - błotniki i bagażnik jak niepotrzebne to można zdemontować, oświetlenie z baterii warto mieć. A jeszcze różnica pomiędzy 4 a 5 gen Boscha jest taka że wyeliminowali w końcu denerwujące stoki przy jeździe z wyłączonym napędem - przy zjazdach lub jeździe powyżej 25/h lub wyłączonym silnikiem 4 gen wydaje denerwujące metaliczne stuki. Popatrz na Simplony z Centrum Rowerowego - to co prawda trekkingu ale cenę mają nie do pobicia - karbonową ramą, koła firmowe, napęd CX 5 gen. waga ( z błotnikami i bagażnikiem 21 - 25 kg. Zdemontujesz co Ci niepotrzebne i będziesz miał super krossa za niewielkie pieniądze. Ja przejechałem już prawie 2,5 tyś km i jestem bardzo zadowolony.1 punkt
-
Z definicji jeździ się na tym ciężko powyżej odcięcia z powodu oporów opon mtb, silnika i masy 25 kg. Ale to głownie masa i takie opory opon tak hamują. Dla mnie na PW-X3 absolutnie odpada jazda bez silnika pow 25 km/h odczucie jest takie jakby rower nagle zarzucił kotwicę. No ale ja też po asfalcie nie jeżdżę. Ale niektórzy sobie ponoć radzą.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
