Skocz do zawartości

Ranking

  1. dfq

    dfq

    Użytkownik


    • Punkty

      27

    • Liczba zawartości

      1 356


  2. sznib

    sznib

    Mod Team


    • Punkty

      21

    • Liczba zawartości

      11 686


  3. siemalysy

    siemalysy

    Użytkownik


    • Punkty

      15

    • Liczba zawartości

      2 622


  4. Sansei6

    Sansei6

    Użytkownik


    • Punkty

      13

    • Liczba zawartości

      4 955


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 21.07.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. 12 punktów
  2. Bo Mazury w drodze z Podlasia na Warmię. Widoczek na jez. Śniardwy 🙂
    12 punktów
  3. Bo mi się widoków zachciało 🙂
    10 punktów
  4. Bo... bo... bo... bo... bo... ...cian
    10 punktów
  5. Bo czasami trzeba nosić żeby potem jeździć
    6 punktów
  6. Bo córka i ośnieżone Alpy w tle.
    4 punkty
  7. Bo z Podlasia na Warmię przez Mazury 😉
    3 punkty
  8. 3 punkty
  9. Bo chyba mu za ciepło, strachu temu.
    3 punkty
  10. 2 punkty
  11. @JWO wiem przecież, żart miał być taki ale widzę, że się nie udał...
    2 punkty
  12. Kryptotale Enduro Fr ultra soft i Re soft po 40 Euro sztuka - w ramach promocji na festiwalu Glemm Ride w Hinterglemm (bracia Godziek byli i pięknie skakali : ) ) - córka zadowolona. Instalacja była dziwna - opony na weszły bezdętkowo wręcz magicznie (przy powolnym pompowaniu podłogową pompką przez zaworek) ale potem jedno koło ciekło przez szew obręczy (z maxisami było OK), nie chciało się uszczelnić i trzeba było kombinować (hint - lakier do paznokci). To tydzień temu, bo przez urlop nie zaglądałem do netu poza mapami, więc na zdjęciu już w testach.
    2 punkty
  13. 2 punkty
  14. Moja była na Kaszubach czyli to standard ogólnopolski Tymczasem 600km na południe jest ładny las, ale akurat ścieżki nie ma w ogóle. Rzeczka "Bajerka".
    2 punkty
  15. To było tylko na potrzeby testu. Chociaż mam lekką nadwagę. Co do mojego egzemplarza to się nie wypowiem, bo nie wiem ile kół udało się napompować innym użytkownikom tej pompki.
    1 punkt
  16. @Eathan Mają prawo się różnić. Też kolekcjonowałem Garminy (tyle, że turystyczne). I chyba nigdy nie widziałem dwóch, identycznie zbudowanych urządzeń. Drobna różnica w kontraście, kolorystyce czy wykonaniu (użytych materiałach), to norma. Starczy inna partia, inna dystrybucja (USA, Europa), inna wersja sprzętu i już różnice potrafią być bardzo wyraźne.
    1 punkt
  17. Bo co zrobić jak nic nie zrobisz. Dziewczyna w potrzebie, bo pedał odpadł, myślisz że pewnie się tylko odkręcił. Śmiało podchodzisz wkładasz, próbujesz kręcić i kupa, zero oporu. Zaglądasz, a tam połowy gwintu w korbie nie ma...
    1 punkt
  18. @Wojcio pytanie, czy słaby klej do wintów by tutaj nie pomógł.
    1 punkt
  19. Ja do grawela, do MTB zresztą też, mam zwykłe tanie pompki z wężykiem - taką (są pod różnymi nazwami/firmami, jedną chyba nawet mam Radvika) i mimo, że od początku chciałem sobie kupić Lezyne Pocket Drive to te tanie już ze mną zostały. W sumie nie są złe, swoją robotę robią. Później wymyśliłem sobie, żeby kupić taką mini elektryczną jak ta Topump TB2 Pro Mini ale zeszłej jesieni i wczesną zimą miałem pechową serię i praktycznie co każdy albo co drugi wyjazd łapałem kapcie i pomyślałem sobie, że zapewne tą elektryczną bym zapominał ładować i bym miał problem, a ręczna działa zawsze 😁. Zresztą w tych pompkach chodzi o to, żeby napompować tyle aby dojechać do cywilizacji i dopiero tam napompować tyle ile trzeba, albo na stacji benzynowej (trzeba wozić ze sobą adapter) albo w domu. Czasami, podczas tej czarnej serii musiałem dopompowywać co 2-3 km ale do domu dojechałem Rowerygórskie FS
    1 punkt
  20. Przekrzykiwanie się o to kto ma rację jest bez sensu - mamy jedne drogi i jesteśmy skazani na współpracę na nich - i spaliniarze i pedalarze i jeszcze inni. Jeździłem w większości krajów UE i takiego udowadniania kto ma rację i pierwszeństwo w większości nie widziałem - kierowcy omijają rowery w odpowiedniej odległości a grupy rowerzystów jeżdżą tak by by je dało się wyprzedzić. I tak powinno być.
    1 punkt
  21. Ale TYLKO jeśli to nie zagraża bezpieczeństwu/ jest bezpieczne dla rowerzysty. Podoba mi się w ogóle to akcentowanie bezpieczeństwa na każdym kroku, widać, że przepisy z czegoś wynikają, mają sens, a nie są z dupy i nie stają się polem do idiotycznych interpretacji, które w tym wątku można było poczytać. Nie ma tematu, jeśli coś stwarza niebezpieczeństwo, nie jest dozwolone/nakazywane. I wszelkiej maści legalny onanizm literalnie czytający przepis i krzyczący, że rower ma zjechać idzie po prostu do kosza.
    1 punkt
  22. @Eathan potwierdza się to co pisałem kiedyś. Każdy ma inną anatomię , preferencje , pozycje . Musi wkładka zgrać się z siodełkiem . Jest wiele zmiennych. Inna sprawa jest taka , za młodego na byle desce nabitej gwoździami , w zwykłych gaciach ( kto słyszał o pampersach ) człowiek popylał z uśmiechem . I nic pupce nie dolegało , zero skarg , wniosków i zażaleń . Na stare lata zrobiła się ( nie jestem Beatą 🤣) ze mnie księżniczka na ziarnku grochu vel piesek francuski . To tu fałdzik w pupkę kole , "szefek" się gdzieś wrzyna ..... jednym słowem masakra. 😉😁
    1 punkt
  23. Ale oni każą w lewo zjeżdżać żeby umożliwić samochodom wyprzedzanie 😱
    1 punkt
  24. Jesteś już blisko - problemem są ludzie, zgadza się. Jak im dasz e-ulepa bez kagańca, to będą jeździć bez wysiłku 40-50kmh, czy nawet te 32, w miejscach w których nie powinni, nie mając odpowiedniego doświadczenia żeby ogarnąć sytuacje awaryjne, mając pod sobą dodatkowe 10-30kg masy względem zwykłego roweru. Ty jadąc z takimi prędkościami po pustej drodze nie stwarzasz żadnego zagrożenia i wiesz co zrobić, gdy sytuacja nagle się zmieni. A ktoś na e-motorynce, bez uprawnień i bez doświadczenia może tyle jechać po płaskim, bez wysiłku, w miejscu gdzie jest duży ruch mieszany. Nie kłóć się dla samego kłócenia, zastanów się, jakie mogą być tego konsekwencje. Wiem że jesteś za tym, by każdy odpowiadał za siebie i miał wolność wyboru, ale zwróć uwagę, że taki ktoś może być zagrożeniem dla innych, którzy nie bardzo jak mogą się przed nim obronić.
    1 punkt
  25. Podjąłem kolejną (nie wiem już którą próbę) przekonania moich pań do jazdy na rowerze. Tym razem wypożyczyłem dwa gravele: full carbon, napęd 1x12 AXS, opona 700x45 i wadze poniżej 9 kg. Następnie zaplanowałem traskę na 40 km, 300m up. Na trasie postoje na lody, ciastka, kawę i fajne miejscówki. Przyszła sobota, ruszyliśmy na trasę i szok! Na 40km żadna z Pań nawet słowem nie wspomniała, że są jakieś podjazdy (były dwa po ~3% max). Normalnie na tej trasie z 2 podjazdami zostałyby mi wytknięte 4 podjazdy Po drodze pokropił lekki deszczyk i to też nie było problemem. Panie zaliczyły trasę zadowolone mimo, że uparły się jechać bez pieluch. Po wypadzie dostałem polecenie aby sprzedać oba rowery MTB, które Panie posiadają obecnie i kupić gravele. Tutaj zaczynają się schody! Ma być carbon, ma być elektronika, ma być 9kg ale ma kosztować tyle co alu na napędzie 12s grx
    1 punkt
  26. Bo odkąd tam byłem pierwszy raz, naście lat temu, to marzyłem, by tam przejechać się moimi Heksem i właśnie się udało
    1 punkt
  27. Bo te jednośladowe pojazdy bardzo chciałyby być rowerami, no ale się nie da. Cieszę się, że naprawdę się za to biorą. W ostatnim tygodniu zauważyłem w Warwsiawie niespotykaną dotąd liczbę dostawców na normalnych (sic!) analogowych (sic!) rowerach. No szok.
    1 punkt
  28. 1 punkt
  29. Bo ten widoczek ze startu traili fajny jest.
    1 punkt
  30. Ktoś odkrył moją miejscówkę.
    1 punkt
  31. Bo to wyłącznie prośba o identyfikację kominów z tego kiepskiego zdjęcia... Widok na północ/północny wschód z Góry Wielkanoc. Jak ktoś wie to proszę na priv żeby tutaj kierownictwo się nie burzyło 🙂.
    1 punkt
  32. 1 punkt
  33. Bo jechałem sobie dzisiaj i mijałem gościa na hardtailu. Uniosłem dłoń w geście pozdrowienia, a ten nic, pojechał dalej. I tak w mojej głowie powstał krótki wierszyk; Na hardtailu jedzie ham Niechaj się chędoży sam. A zdjęcie z dzisiejszego wypadu.
    1 punkt
  34. Wieść taka niesie, że fajnie jest w lesie.
    1 punkt
  35. 1 punkt
  36. Straszne męki macie niektórzy z tymi pompkami. Jak idzie o ręczną małą w trasę nic lepszego niż typu Gianta Controm Mini z wężykiem i odkręcaną głowicą zamiennie na prestę i auto nie ma. Stacjonarnie dobra pompka samochodowa w moim przypadku naszej firmy START plus adapter pod prestę i tyle. Inne wynalazki to więcej z nimi pie%$nia niż pożytku. Nigdzie nic się nie blokuje a obie mam już ponad 10 lat.
    1 punkt
  37. 1 punkt
  38. Proces zamawiania niecodzienny, warto jednak zaufać, solidna firma.
    1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+01:00
×
×
  • Dodaj nową pozycję...