Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 13.07.2026 uwzględniając wszystkie działy
-
11 punktów
-
10 punktów
-
9 punktów
-
8 punktów
-
6 punktów
-
4 punkty
-
Jak komuś 25km/h mało niech kupi skuter elektryczny. Jaki problem?3 punkty
-
@PiotrWie Właśnie takich sytuacji jak ta, o której piszesz, nie rozumiem. Przecież ta sąsiadka spokojnie mogłaby korzystać z całkiem legalnego roweru ze wspomaganiem (moc znamionowa 250W, wspomaganie wyłącznie w trakcie pedałowania, odcięcie po przekroczeniu 25 km/godz., napięcie nie większe niż 48 V). Nie sądzę, żeby czułą potrzebę ani prędkości, ani manetki, tym bardziej, że jeździła wcześnie "analogowo". Tymczasem "wdepnęła" w całkowicie nielegalny i niepraktyczny motorower elektryczny,. Nielegalny - to oczywiste; Niepraktyczny - bo nie sposób go zarejestrować i używać zgodnie z prawe (o czym niżej). I właśnie to jest ciekawe - co ją do tego skłoniło. Jeżeli ten zakup był świadomy, tym gorzej dla niej. Jeżeli nieświadomie wdepnęła w ten syf, to mi jej w sumie szkoda. A że teraz nie za bardzo chce się z tego wyplątać, to rozumiem. Taki sposób racjonalizacji... Koszty zostały poniesione, więc będę używała, bo prawdopodobieństwo, że kiedykolwiek poniesie jakieś negatywne konsekwencje, jest znikome. Niestety państwo z dykty i patyków, w którym wszyscy puszczają oko, udając, że nie wiedzą o co chodzi, kończy się totalnym chaosem i samowolką. Przecież jak najbardziej te wszystkie "nienormatywne" motorowery i motocykle elektryczne mogłyby współistnieć w ruchu. Wystarczy, żeby importerzy homologowali te pojazdy w kategoriach pojazdów, którymi one w rzeczywistości są. Wówczas byłoby miejsce i na tablicę rejestracyjną (bo warunkiem homologacji jest m.in takie miejsce) i byłaby możliwość rejestracji w urzędzie i legalnej jazdy. Tylko, że wszystkim (sprzedawcom, napalonym kupującym) stan, w którym udajemy, że to są rowery, bardzo pasuje a państwo ma to w głębokim poważaniu. Swoją drogą właśnie przez przymykanie oka na import takich wynalazków sami zabiliśmy niewielki rynek legalnych motorowerów elektrycznych (w Niemczech nazywanych S-Pedelec od schnell pedelec). Bo były takie pojazdy" ze wspomaganiem do 45 km/godz., homologacją i miejscem na tablicę. Ba!... nawet Bosch produkował swoje silniki mid-drive do systemów 45 km/godz. Gdzie są one teraz? No właśnie, całkowicie wyparły je jeździdła rodem z Ali itp., bo po co przepłacać, jak i tak nikt tego nie sprawdza. I później trafiają się takie osoby jak Twoja sąsiadka, która być może całkiem nieświadomie wdeptują w to bagno, bo w sumie nie mają alternatywy, albo myślą, że nie mają... @Mentos Możemy sobie gdybać o zmianach przepisów, ale moim zdaniem to absolutnie nic nie zmieni, nie rozwiąże żadnego problemu.... Tak długo, jak jest rynek na motorowery udające rowery, tak długo będą źródła tych maszyn. Można oczywiście uszczelniać obrót, wprowadzić przepisy uniemożliwiające legalną sprzedaż tego barachła, ale tak naprawdę, rezygnacja z obecności państwa, egzekucji przepisów na samej drodze spowoduje jedynie otwarcie nowego frontu zabawy w kotka i myszkę. Dziś mamy wystarczające przepisy do eliminowania wszystkich tych patologicznych zachowani na drodze, całej masy surronowych dzieci z dróg dla rowerów, pędzących dostawców żarcia, tylko z nich zupełnie nie korzystamy. W państwie z dykty i patyków może wyjść jakaś pokazowa akcja raz na rok, a tu trzeb codziennego egzekwowania zasad tak, żeby korzystanie z tych wynalazków w patologiczny sposób stało się ryzykowne, albo przynajmniej mało komfortowe. Dopiero wtedy zjawisko będzie jako-tako pod kontrolą. Bo teraz mamy totalne bezhołowie - jak w wykrzywionym zwierciadle bezczelność i arogancja stała się normą.3 punkty
-
- Proszę powiedzieć co tutaj się stało? - Piorun pier... Nie będę mówił jak... Tak się wystraszyłem, że hej!. Ja mówię - matko bosko, mówię - co to się stanęło...3 punkty
-
3 punkty
-
W wolnych chwilach dorabiam jako duch Rycerza o imieniu Zakuty Kask.3 punkty
-
No to tak kurna jeszcze w dobie zwiększania mocy, pojemności baterii trzeba nam po lasach pod górę zapierniczających najlepiej pod 40-kę bo analogiem w dół też tyle się da wycisnąć w dół... Trzeba mieć nieżle zryty baniak by nie widzieć w czym jest różnica albo jak zwykle wnerwiać ludzi prowokatorstwem. +25 km/h w mieście to zabójcza prędkość na dłuższą metę i znowu jak ktoś mieszka w Pacanowie Dolnym to nie ogarnia rzeczywistości i bredzi od rzeczy.2 punkty
-
2 punkty
-
Straszne męki macie niektórzy z tymi pompkami. Jak idzie o ręczną małą w trasę nic lepszego niż typu Gianta Controm Mini z wężykiem i odkręcaną głowicą zamiennie na prestę i auto nie ma. Stacjonarnie dobra pompka samochodowa w moim przypadku naszej firmy START plus adapter pod prestę i tyle. Inne wynalazki to więcej z nimi pie%$nia niż pożytku. Nigdzie nic się nie blokuje a obie mam już ponad 10 lat.2 punkty
-
Troszkę. Nowy mustang ma 120cm skoku, mieści opony 2,5 cala. Wybierz to co ci się podoba, reszta to są tylko sugestie. Nie zakładaj że będziesz jeździł rowerem kolejne 15 lat, bo to tylko komplikuje twój wybór. Ta meridę w pierwszym poście widziałem na allegro za grosze, to nie jest zły wybór. Nie sprowadzajmy kosztów produkcji tylko do samych pracowników. Automatyzacja pozwala na spore zwiększenie wolumenu i redukcję zatrudnienia , a jak masz produkcję zautomatyzowaną to nie ma miejsca na jakiś liptonków na śmieciowej umowie. Pamietaj że duży gnuśnieje, skoro jest dobrze to po co zmieniać, to mały ma ambicje by wprowadzić cos nowego, modernizacja, zmiana myslenia. Kiedyś widziałem filmik z produkcji Gianta, jakos cudów techniki nie widziałem.2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Nie ściągnie jeżeli nie będziesz lał po łańcuchu. Oryginalny smar jest bardzo trwały, ale przez jakiś czas dość uciążliwy, bo jest bardzo lepki.1 punkt
-
1 punkt
-
Nie dostał się do suportu. Trochę benzyny na szmatkę i wytrzej cały smar z zewnątrz, z łańcucha, zębatek i kółek przerzutki też. Tylko na szmatkę, nie lej po rowerze. Po jakimś czasie pewnie jeszcze wyjdzie.1 punkt
-
A ja rozumiem - gdybym potrzebował kommutera do dojazdu do sklepu i urzędu to też wolałbym wspomaganie do 45/h i zapłacił bym za rejestrację i OC. Jak jedziesz gdzieś bo lubisz jeździć to to masz czas, jak jedziesz dwadzieścia parę kilometrów do sklepu czy załatwić sprawę to chcesz dojechać jak najszybciej. I do tego powinny być takie pojazdy - do szybkiego przemieszczania się po drodze , nie ścieżce rowerowej.1 punkt
-
Lezyne ma pompki z stacjonarne i kieszonkowe z głowicą nakręcaną na presetę. https://ride.lezyne.com/collections/bike-pumps/products/alloy-digital-drive https://ride.lezyne.com/collections/bike-pumps/products/pocket-drive-hv-compact-high-volume-bike-hand-pump Poza tym da się u nich kupić coś takiego: https://ride.lezyne.com/collections/bike-pumps/products/1-braid-hose-v1absp ale nie wiem, czy podejdzie pod inne pompki. Jeżeli chodzi o pompowanie Clicka to możliwości masz kilka: 1. wozisz adapter - jeżeli pompka kieszonkowa pozwala to można go tam wkręcić, 2. kupić pompkę która nie jest nakręcana i po prostu ją nakładasz na clicka, 3. kupić dedykowaną pompkę kieszonkową do clicka np. https://ride.lezyne.com/products/clik-drive-hv albo kupić pompkę https://ride.lezyne.com/collections/bike-pumps/products/pocket-drive-hv-compact-high-volume-bike-hand-pump i dokupić sobie do niej https://ride.lezyne.com/products/abs-flex-hose-with-clik-chuck Co do Clicka to tutaj masz taniej https://www.amazon.pl/Schwalbe-Clik-Valve-nakladka-konwersji/dp/B0D8LJJTNN/ref=pd_bxgy_thbs_d_sccl_1/258-9906601-1714333?pd_rd_w=Qc5iR&content-id=amzn1.sym.7f077a94-f834-4521-acee-ec7617d6b243&pf_rd_p=7f077a94-f834-4521-acee-ec7617d6b243&pf_rd_r=78NCCA3P4SPQ35YVFF8X&pd_rd_wg=TsdAi&pd_rd_r=d70cc5c3-3855-417a-992a-83e62debf354&pd_rd_i=B0D8LJJTNN&psc=1 Dodam, że jak żona ma samochodówkę a Ty masz problem z Prestą to zobacz jeszcze ten patent => https://goodsport.pl/akcesoria-rowerowe/kola-rowerowe/akcesoria/zawor-wentyla-presta-bbb-corecap-2-szt/#/519-kolor-czerwony Wykręcasz zaworek Presta. Na kominek nakręcasz ten patent. Pompujesz normlanie pompką samochodową. Ogarniesz nawet na stacji benzynowej. Nie ma problemu z ułamaniem się (jak to mnie spotkało z Clickiem). No i największy plus: nie musisz zmieniać pompki, nie musisz wozić adapterów. Jedyne co jest ważne to wentyl - kominek - musi być gwintowany do samego końca po zewnętrznej stronie.1 punkt
-
Są wentyle CV na AV. Ja mam w ramach unifikacji takie w samochodach.1 punkt
-
Już ciężko mi się doliczyć, który raz jadę rowerem nad Bałtyk, ale po raz kolejny robię to nieco inną trasą niż w latach poprzednich. Kolejne ciekawe miejsca zaliczone, a to wszystko podczas trasy ultra 669 km na raz, bez snu. Polska jest piękna 😉1 punkt
-
Te 25h to czas netto 😉 Brutto około 32h jak dobrze pamietam.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Najnowsza inkarnacja miernika wraz z kapslem mającym na celu przypominanie o pomierzeniu sznurka1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
