Skocz do zawartości

Ranking

  1. CoolBreezeOne

    CoolBreezeOne

    Użytkownik


    • Punkty

      27

    • Liczba zawartości

      1 426


  2. dfq

    dfq

    Użytkownik


    • Punkty

      22

    • Liczba zawartości

      1 264


  3. elkaziorro

    elkaziorro

    Użytkownik


    • Punkty

      22

    • Liczba zawartości

      2 173


  4. Sansei6

    Sansei6

    Użytkownik


    • Punkty

      21

    • Liczba zawartości

      4 913


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 05.05.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. Bo tam już bym nie mógł wyjechać gravelem, ale tylko dlatego że prawo tego zabrania. Prawo Słowacji i prawo grawitacji.
    12 punktów
  2. Bo takie weekendy, to ja szanuję 😁
    11 punktów
  3. Bo z daleka wyglądał na lux-szuterek, ale z bliska to grvle chyba nie były by do końca zadowolone
    11 punktów
  4. Nie wiem po co ludziska kupują podpórki do rowerów, jak zawsze się jakaś darmowa znajdzie...
    11 punktów
  5. Mosty też nie wiadomo po co budują, jak natura zawsze jest w stanie pomóc za darmo (konkretnie to bobery).
    10 punktów
  6. 9 punktów
  7. 9 punktów
  8. Bo złapany w kadr uczestnik PBT- Bałtyk 600 Pozdrow'er 😘
    8 punktów
  9. Bo trochę w zielonym cieniu w ten upał
    8 punktów
  10. Bo takich tras wciąż za mało
    7 punktów
  11. Bo rzeki przepłynąłem, góry pokonałem... 😉
    7 punktów
  12. Bo jak mom cas to siedze i myśle, a jak ni mom casu to ino siedze
    6 punktów
  13. Nad rzeczką, opodal krzaczka Niosłem na plecach swojego Treczka
    6 punktów
  14. Dzisiaj na ZPT były ćwiczenia w usuwaniu złomu z opony, wciskania farfocli w dziurę (ot tak obadać jak to jest użyć zestawu ratunkowego z podsiodłówki) i finalnie wymiana starych kapci na nowe połączone ze strzelaniem z BetoAirTanka (tylko raz; drugi strzał udał się z pompki) 🛠️
    5 punktów
  15. Bo siku na poboczu to ryzykowna gra
    5 punktów
  16. Bo "nie bądź leśny troll..."
    4 punkty
  17. Bo poprzednio sobie żartowałem z tymi bobrami ale dzisiaj jak to zobaczyłem to się rzeczywiście zacząłem zastanawiać nad wielkością współcześnie żyjących bobrów 🤔 Baj de łej, jak se powiększycie zdjęcie to dalej widać kilka innych kompletnie ściętych drzew równie słusznych rozmiarów
    4 punkty
  18. Taaaa... Każdy ma takiego kolegę, który nigdy nie był na siłowni, a wyciska 240kg na ławeczce w piwnicy... 100km, w tempie piknikowym, to jakieś 5-6 godzin jazdy non stop, co samo z siebie jest sporym obciążeniem dla niewytrenowanego. Czy się da? Zależy... Co to ma udowodnić? Nie mam pojęcia...
    3 punkty
  19. 3 punkty
  20. bo gry mnie nauczyły że tu będzie zasadzka 😬
    3 punkty
  21. Bo czyż ta kupa gnoju nie wygląda ładnie?
    3 punkty
  22. Bo w Krośnicach Szurkowskiego upamiętnili na szkole.
    3 punkty
  23. 3 punkty
  24. Bo taki sposób spędzenia majówki to lubię
    3 punkty
  25. Z nieba spadasz . Kup Karoo3 .....będziesz testerem . 😁
    2 punkty
  26. U-BETON ?? Czy jak to się tam nazywało.
    2 punkty
  27. @NerfMe Uważaj, bo skończysz z kilkoma rowerami, które czekają na serwis...
    2 punkty
  28. @Eathan Ja niby mam podobnie z jedzeniem i piciem (o czym się rozpisałem na pierwszej stronie), z planowaniem zresztą też, a nawet bardziej - ostatnio nie używam nawet licznika, co nie zmienia faktu, że dla większości jest to mocno niewskazane (myślę o kaloriach i nawadnianiu podczas jazdy, czy w przerwach), zwłaszcza jeśli dopiero zaczynają przygodę z rowerem (chociaż "przygodę" to w wielu przypadkach określenie na wyrost). Znacznie przyjemniej dojechać z rezerwą sił, niż na ostatnich nogach, a do tego trzeba jeździć więcej niż wspomniane przez Was 20 -30 km, i tyle. @chester_jds A z czego takie świeżaki mają pocisnąć, kiedy ledwo się turlają, żeby tylko dojechać...
    2 punkty
  29. @KrissDeValnor mam znajomą, która raz na rok umawia się ze mną na setkę. Poza tym w skali sezonu (typowego dla zwykłego Kowalskiego) idzie na rower raptem kilka razy. Ta setka to taki mały rytuał. Jedziemy po płaskiej trasie, trwa to dość długo, średnia ~13-15 km/h. Po drodze kilka przerw, a to na pączka, a to na colę albo na lody. Na koniec późny obiad i powrót pociągiem. Dziewczyna jedzie na trekkingu. Jest zmęczona, szczęśliwa i co roku daje radę. W kolejnym roku znowu chce jechać. Oczywiście następnego dnia jest zmęczona, ale zadowolona. W przypadku setki (każdej) liczy się głowa. Poza tym moim zdaniem znaczenie ma: ciekawa i urozmaicona trasa, bez ekscesów (podjazdów), które mogą wykończyć, tempo dopasowane do osoby, która ma jechać setkę, ładny i długi dzień - ma być przyjemnie, opcja na pogadanie i zagadanie w chwilach ewentualnych słabości (czyli brak ruchu samochodowego). Poza tym... Jak ktoś jeździ regularnie 30 km to 100 km od święta nie jest żadnym wyzwaniem. To tylko kolejna liczba i bariera w naszej głowie.
    2 punkty
  30. Dlatego w tym miejscu zostało zaprojektowane miejsce na siusiu, między dwoma pasami, z odpływem.
    2 punkty
  31. Bo może w Rewalu Pozdrow'er 😘
    2 punkty
  32. Bo nad wodą ale jeszcze bez kąpania
    2 punkty
  33. Bo musiałem sprawdzić czy to prawda i miałem szczęście, że jest susza bo koleiny były faktycznie do kolan 😁
    2 punkty
  34. Bo droga wyglądała obiecująco.
    2 punkty
  35. 2 punkty
  36. Następnym razem zamiast robić średnią 25km/h, po prostu pocisnę 35km/h i będę wcześniej w domu. Gdyby to tylko tak działało Rozumiem że piszesz o tym że autor robi średnią 13km/h, a mógłby zrobić 18km/h i wtedy byłoby lepiej. Tylko może się okazać, że w takim przypadku by nie dojechał.
    1 punkt
  37. @kaido2 Wiadomo, że na wyścigu, przygrubawy masters pyknie młodego napaleńca samym tylko doświadczeniem. Tyle tylko ze tutaj chyba bardziej o delikatnych pojeżdżawkach deliberują kolesie od pedałów platformowych.
    1 punkt
  38. Dodam jeszcze, że jak czytam o tych przygotowaniach i planowaniu to dochodzę do wniosku, że każdy km przejechałem źle. Poza trasą nie planuję nic. Sprawdzam pogodę i w zależności od tego biorę albo nie torbę, gdzie spakuję dodatkowe ubrania. Regularnie bywa, że jadę setkę bez jedzenia, w domu śniadanie, jak jest opcja to na trasie jakieś lody jak nie, to obiad po powrocie. Trasy do 70 km to nawet z jednym bidonem ogarniam bo to krótka piłka jest.
    1 punkt
  39. @marcin_ostrów chyba dobrze napisał- side bath dolne lagi strona dampera/powietrzna i oddzielnie sama komora powietrzna 3ml i damper tak samo tylko nie wiem ile ml
    1 punkt
  40. To prawda co napisał @zekker. Najgorszy na tej trasie jest wiatr. Gdy miałem już za sobą 3 godziny jazdy(40km?) i wiatr dął mi w twarz to napotkałem ścianę. y Ciało niby dalej pedałowało, niby dalej trzymało kierownicę ale psychicznie czułem się wymęczony i wiedziałem że moja energia jest na wyczerpaniu. To co mi pomogło to kilkunasto minutowa przerwa i ugotowany ryż z warzywami który wziąłem z domu. Z tym ryżem to akurat był strzał w dziesiątkę ponieważ jest bardzo sycący posiada dużo węgli i od razu poczułem przypływ sił, a krótka przerwa uzupełniła resztki sił. Dodatkowo miałem fajny widoczek na polanie, ale to mniejsza z tym. Niemniej czułem pewne zmęczeniepod koniec trasy, ale nie takie bym się słaniał na nogach. Kondycyjnie pokonałem dystans bez większych problemów(no może trochę czułem jednak po pewnym czasie ból kolan i stóp). W moim przypadku taki dystans jest jak najbardziej do zrobienia, a za jakiś czas planuję zrobić setkę!!!
    1 punkt
  41. 1 punkt
  42. 1 punkt
  43. 1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
×
×
  • Dodaj nową pozycję...