Skocz do zawartości

Ranking

  1. CoolBreezeOne

    CoolBreezeOne

    Użytkownik


    • Punkty

      26

    • Liczba zawartości

      1 330


  2. forscher

    forscher

    Użytkownik


    • Punkty

      14

    • Liczba zawartości

      376


  3. marcesco

    marcesco

    Użytkownik


    • Punkty

      12

    • Liczba zawartości

      1 222


  4. Turysta05

    Turysta05

    Użytkownik


    • Punkty

      10

    • Liczba zawartości

      514


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 18.01.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. bo aż miło wrócić wspomnieniami do czasów studenckich...
    13 punktów
  2. Bo niech was nie zwiedzie brak zasp i puchu na szutrze premium. Pojawiło się większe złoooooo ⛸️
    11 punktów
  3. Bo po śniegu nawet śladu nie ma, ale chociaż znowu jest słonecznie.
    10 punktów
  4. I znowu poszedłem zimą na rower. Na mieście śniegu brak, więc co mogło by pójść nie tak... Zaczęło się na ulubionej dojazdówce do lasu: Koleinowe lodowisko od bandy do bandy. Za górki przyszedł znajomy z rowerem. Butował już na bazę - ostrzegał. Zrobiliśmy nawrotkę i jakoś dojechaliśmy do asfaltu. On do domu, a ja swoje - asfaltem do lasu. Przecież to tylko tak na polach wyślizgane, he. Dojechałem do lasu, zjechałem z asfaltu i... no jakoś jeszcze się przedarłem do pewnego punktu na mapie - mało uczęszczana droga leśna z lodowymi akcentami. Ale na miejscu, w którym nie było już sensu zawracać... Ło pany,... Każdy skrawek drogi leśnej, po której coś przejechało, przeszło zamieniło się w lodową pułapkę. No nie szło jechać. Decyzja tylko dotrzeć do asfaltu i pobawić się w szosowca. Ostro w lewo i pożarówką - na zmianę: jazda, z buta. Butowania było więcej. Jak nie było kolein, to jeszcze można było zaryzykować. Lekkie koleiny, wzniesienia, dołki na kałużę - na piechotkę. Po tej kałuży, która złapała mnie za koło, zdrowy rozsądek zaczął krzyczeć: "DNF, DNF, DNF!!! - wiesz gamoniu jakie są korki na SORze?" No i kilka kilometrów po lodzie przez las z buta do asfaltu. A później szybciutko do domciu. Taka lodowa przygoda I żeby nie było, że mogłem jechać poboczem. Samochodziarze też na to wpadli i w konsekwencji wyślizgali wszyściutko co się dało.
    6 punktów
  5. Chyba wolałbym nie mieć na tym odcinku takiej "pomocy". Piach piachem, nie równo sypał, ale pługiem ładniutko "wyślizgał" śnieżek, pod którym już wcześniej miejscami zalegał lód. Ale, żeby nie było - nie zaspał. Tęgi, nie tęgi, ale taka rundka może być tą ostatnią. Bo za oknem chwilowa przerwa w zimie 🌡️🌧️, więc sobie wspominam przed monitorem ja to fajnie się śmigało po okolicy.
    6 punktów
  6. Bo wszystko pokryła wastwa cienkiego lodu (moje ubranie też)
    5 punktów
  7. Bo na jeziorze tęgi lód💪, w oddali łyżwiarz zachęca, kusi. Chociaż już późno, pozwoliłem sobie na dodatkową rundkę po jeziorze 😉😂
    5 punktów
  8. Bo w końcu konkretna, duża dostawa świeżego puchu.
    5 punktów
  9. ... Pojawiło się większe złoooooo ⛸️ ... Dzisiaj miałem to samo, zwykła leśna trasa, film wodny😲, gorzej niż na lodowisku😡, a jeszcze kilka dni temu jeździłem po prawdziwym lodzie, skorupa przyczepna, że można by było bić rekordy prędkości jak na wyschniętych słonych jeziorach..
    4 punkty
  10. To jest właśnie skutek czytania forum. Ktoś cos poleca, dobiera się do darmowej przesyłki a po dwóch latach nie wiadomo po co to było
    3 punkty
  11. Po 14 w soboty w mojej mieścinie nie kupię dętki do taczki, zatem została taczka postawiona w tublesie 😊
    3 punkty
  12. Trawnik zawsze czeka na karawannę, a pracownia na ułożenie somy! Kwadratowy plan może zadziałać...ale ja bym i tak zamiast izoldy użył calowego goryla, cietego na pół a nawet jeszcze wężej bo na pewno bedzie lepiej przylegać niż izolka. Dobra, zabieraj te graty i wpadaj na majsterkowanie
    1 punkt
  13. Używam shimano premium grease oraz anti-seize i wystarcza. Do 4 rowerów zaglądam co pół roku(chyba, że odgłosy podczas jazdy są irytujące😁to szybciej) i to dobrze się sprawdza.
    1 punkt
  14. Zaczekaj. Zawsze zdążysz nadać, dziękuję 😀Ha , przecież po widelec może przyjadę osobiście! Hiper realistyczny przekrój - schemat obręczy taśma zachowuje się jak czerwona kreska, stara się zachować sztywny obwód ustalony na górce stąd zrywa klej podnosi się ma bokach i wpuszcza mleko pod spód. Miałem cały obwód w Stanie , i na to jeszcze dodatkowo szersze trezado nawinięte, i nie dało rady . Mam plan nakleić 32 kwadraty z Stanowskiej żółtej taśmy i okleić to kilka razy prawa lewa strona - wąską izolacyjną, aby wkładanie opony nie zrywało kwadratów nad dziurami na szprychy.
    1 punkt
  15. Po roku na pewno nie, w sumie to po trzech - czterech nadal się nadaje i sprawuje nie ulewając kefiru. Dwa lata to był użytek wakacyjny kilka razy w roku. Najchętniej używam acetonu do pozbycia się resztek kleju z obręczy i ściąga elegancko, polecam, ale w przeciągu! W przyszłym tygodniu będę oklejać obręcze, jak mi zostanie "na koło" to z chęcią Tobie podeślę, wraz z widłem i oponą
    1 punkt
  16. @PawelW84 ja używam buttera do sprzęgieł star ratchet. Działa nie gorzej niż dt special. Wcześniej używałem shc460 rozrobionwgo z olejem silnikowym i też się sprawdzało.
    1 punkt
  17. O SRAM Butter pisałem ja, zresztą taki opis znajdziesz też w sklepach. Ceramiczny Finish Line używałem do łożysk w sterach, natomiast nie było różnicy w stosunku do normalnego, bo jaka niby by miała być. Ogólnie radzę mocno zredukować ilość specyfików i problem sam się rozwiąże. Według mnie lepiej posmarować mniej odpornym smarem, a co rok zajrzeć i wszystko przeczyścić, niż ładować coś co przetrwa wojnę atomową a potem się tego nie da zmyć. Dlatego uważam że Shimano jest dobry tam gdzie trzeba nałożyć smar, ale jednocześnie nie musi być bardzo odporny na wymycie. Potem łatwiej jest się go pozbyć. Tak w ogóle rower to nie okręt, prom kosmiczny czy nawet samochód. Czym nie posmarujesz, to będzie dobrze pod warunkiem regularnego serwisu. Przecież obciążenia i prędkości w rowerze są naprawdę małe.
    1 punkt
  18. Ja bym poszedł w Fuji - bardzo mi się podobają ich rowery 😁
    1 punkt
  19. Były testowane kolce - co prawda w czwartek byłem z nimi w pracy, a dziś dla przyjemności - działają. Kolce mam teraz tylko z przodu - raz wyszedł mi nawet power-slide - czyli taki drift z napędu a nie hamulca. Na tasie były naprzemiennie suchy asfalt, błyszczący lód i biały śnieg. Idzie nawet jechać po "dziewiczym" ale na jedynce i na stojaka - ciężko.
    1 punkt
  20. Dzięki za informacje. Jednak zrezygnowałem, mój allmountain analogowy mam L i po prostu na nim się czuję jakbym się na nim urodził, a za daleko żeby się przymierzyć do tego Haibike.
    1 punkt
  21. Uniory dwa na warsztat sobie kupiłem 🧰 🔧
    1 punkt
  22. Kolejna niepotrzebna zabawka, ale fajnie mieć...
    1 punkt
  23. Nowy rower wymaga nowej biżuterii 🤣 A że człowiek lubi ładne rzeczy to płaci i płacze. Uchwyt pod Garmina dedykowany do mostka. Zakup na stronie https://framesandgear.com/ w niedzielę. Paczka dotarła w dniu dzisiejszym. Rozwiązanie pod konkretny model mostka wykorzystujące rozwiązanie Syncrosa. Jakość wykonania absolutny top! Do tego możliwość dopasowania do własnych potrzeb: wersję pod wiele różnych rowerów (ponad 40 marek), 3 długości pod różne rozmiary liczników, zgodność z Wahoo / Garminem, możliwość zamocowania pod uchwytem dodatkowego światła, goPro, etc. Dostępne liczne adaptery https://framesandgear.com/collections/computer-add-on-mounts
    1 punkt
  24. 1 punkt
  25. Tak szukam informacji w sieci na ten temat i ludzie skarżą się na ten problem w Surly. Surly też o tym pisze u siebie: https://surlybikes.com/pages/care-and-feeding-of-your-steel-frame?hl=pl-PL Co myślicie o wybiciu sterów i starciu dolnej krawędzi główki ramy z farby, tak jak radzi Surly? Czy od razu lecieć na planowanie? Chociaż ramy są planowane i problemem według Surly jest farba walnięta w nadmiarze.
    1 punkt
  26. Kokpit w Smalcu nie wyglądał wystarczająco przekonująco, teraz wygląda jak nieślubne dziecko przebieranej imprezy. Jeździ fajowo!
    1 punkt
  27. Wykręciłem, posmarowałem, wkręciłem kilka śrubek...
    1 punkt
  28. Byłem się dzisiaj pobawić w śniegu. Różny i w różnych ilościach był. Po wentyl, po przerzutkę, za bidon... W tej całej idealnej zabawie pojawiła się jedna skucha, która boli do teraz: Mam focha na Garmina. No były dzisiaj gleby - no nie mogło nie być ❄️🌨️☃️. Nie wiem jaki algorytm mają sędziowie w Garminie, ale gleba "na bok bez wypięcia" = "niezły skok". Gleba "OTB z wypięciem i lądowaniem na dwóch nogach" (przyznaję, że aż sam siebie zaskoczyłem) = "Czy ci pomóc?" i odpalony Garmin Emergency Alert. No, halo!? Powinno być 10/10 i "zdobyłeś odznakę skoczka" 😜
    1 punkt
  29. Poszedłem rano na rower: …a potem byłem się poślizgać:
    1 punkt
  30. I płot usunął, i wiatę rozmontował (widać resztki na stercie), i wykopał dolinę z widokiem na morze
    1 punkt
  31. Bo AD 2026 przywitał brakiem śniegu i ogólną szarówką.
    1 punkt
  32. A to a'propos śniegu poszatkowanego oponami, @zekker https://www.forumrowerowe.org/topic/182057-zdjęcia-codziennie-jedno-zdjęcie/?page=1169#findComment-2557605 Ja z nieukrywaną satysfakcją zostawiłem pierwszy i prawdopodobnie ostatni ślad, jak na Księżycu😲😂😂😂, bo prawdopodobnie nikt nie wie, że tam można przejechać tylko zimą, albo wie ale roztropnie omija, bo pod śniegiem jest lód płytkiego rozlewiska🌨️👍😉
    1 punkt
  33. bo naklejka ta nadal jest na tablicy przy wjeździe do Włoch* * dla wszystkich pasjonatów Alpe Adria
    1 punkt
  34. Zaplotkowałem koła, jednak zbyt późno się zabrałem za operację i dopieszczenie zostawiam na jutro… ZDROWIA i Szczęścia na cały rok 2026 życzę!
    1 punkt
  35. Bo w lesie jest fajnie 😊 Najlepszego
    1 punkt
  36. Bo pierwszy wypad w 2026, tradycyjnie 1go :). Najzimniejszy 1 stycznia od co najmniej 6 lat (zero stopni było). W parku i na ddrach na rzeką ładnie, biało, śnieg zupełnie nie śliski. W mieście syf, piach, sól, błoto.
    1 punkt
  37. Bo szczęśliwego i zdrowego Nowego Roku.
    1 punkt
  38. Bo krótki wypad po zakupy, a jakby człowiek przez mroźną tajgę przejechał:
    1 punkt
  39. Bo jak sobie jeszcze na uszy dałem "fifty words for snow" to w ogóle, jak to mówią na wschodzie "Ich hatte viel Spaß dabei".
    1 punkt
  40. Gmeranie przy kokpicie gravela miało miejsce. Efekt taki (chociaż mam wrażenie że na żywo wygląda lepiej): Najwięcej czasu zeszło na finalny dobór podkładek pod mostek, na szczęście lub niestety miałem jakiś wybór.. Finalnie wybrane karbonowe, lepiej pasowały kolorystycznie od również karbonowych Ritcheyów i alu PRO.. Opócz tego pierwszwe w życiu cięcie karboniu (zgodnie z zaleceniami z @Punkxtr z fimlku na youtubowym kanale Serwisu Bajka)
    1 punkt
  41. Bo jechałem do lasu, a już w parku okazało się, że jest lodowisko, więc pojechałem do miasta
    1 punkt
  42. Bo rano było czyste, tylko te kormorany: Zimą można by pomyśleć, że to szadź ale nie...
    1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+01:00
×
×
  • Dodaj nową pozycję...