Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 22.11.2025 uwzględniając wszystkie działy
-
7 punktów
-
7 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
Znowu byłem na rowerze. Dobrze szło, aż zachciało mi się zaliczyć pewien segment. Po drodze wpadła opcja na kilka nowych kwadratów, więc... odbiłem z utartej ścieżki, i... skucha. Coś się wkręciło w tylne koło: urwana szprycha, złapany wózek, wygięty hak. Szybka naprawa na mrozie w lesie i dzida do bazy. Dało się jechać chociaż skrzynia biegów działała jak chciała na miękkich przełożeniach. Na szybkich "tyrkała" sobie ale szło. Teraz tylko demontaż opony, odpicie mleka i wizyta u mojego majstra od spraw, których sam jeszcze nie ogarniam. Ach te rowery... Ale żeby nie było - kilka kwadratów wleciało i You just became 3rd on... Do pierwszego konia za daleko, drugi w zasięgu.3 punkty
-
3 punkty
-
Jeżdżę "na pasku" od 6 lat i do roweru miejskiego (i podobnych) to najlepsze znane mi rozwiązanie. Przede wszystkim: 1. Bezobsługowy, brak potrzeby jakiegokolwiek smarowania, czyszczenia (sporadycznie jak byłby rower i napęd był w błocie to warto spłukać wodą;) ) 2. Bardzo wytrzymały napęd. 20000+ km dla paska to minimum (zależy jeszcze jaki rodzaj napędu CDN, czy CDX) 3. Permanentna czystość napędu, nie brudzi, nie ma nigdzie smaru itd. Pasek nie jest idealny i nie nadaje się do ścigania bo pochłania trochę więcej watów niż zwykły łańcuch ;), ale do DH wg mnie by się nadawał2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
wczoraj mialem rozkminę czy wybrac wyprawe z Salzburga do Rzymu czy z Slazburga przez Dolomity, Wenecję, Bolonię Ancone i promem do Saplitu i Trogitu... Wtybrałem tą druga opcje... Szczególy poniżej2 punkty
-
Na Ali kupiłem wiele pożytecznego osprzętu rowerowego, ale tego prostego amortyzatora siodełka zdecydowanie nie polecam... Sprężyna jest nawet wygodna, daje się indywidualnie wyregulować, ale po kilkudziesięciu godzinach pracy pęka z hukiem!! Aby wrócić do domu, trzeba ją zdemontować co na szczęście jest możliwe. Testowałem dwukrotnie i ta sama wada (konstrukcyjna?, materiałowa?🥴), Aliexpress oczywiście natychmiast zwraca pieniądze, ale czy ja jestem ich testerem?😡1 punkt
-
Pod ceną jest uwaga, że VAT jest już wliczony. Przesyłkę dostarcza Inpost.1 punkt
-
Ok, dzięki. Zamówiłem ale model Endo. Ogólnie ołksy tej marki polecił mi kiedyś kolega, no a z takim rabatem to chyba warto je kupić1 punkt
-
Nie wiem jak mocno masz napięty pasek, ale z własnego i innych doświadczenia radziłbym dla roweru miejskiego słabiej go napiąć niż mocniej 😉. Sam w aplikacji Gatsa nastawiam napięcie na 35 - 40 Hz.1 punkt
-
U nas negocjowanie cen na Scotta jest trudne. Taka polityka firmy. Dlatego ja będę polował w Niemczech. Zobaczymy czy taka cena się utrzyma jak wejdą realnie na magazyn w bikediscount. A może jak pojawi się większa dostępność to po prezentacji oferty z netu i alternatywie spuszczają z ceny albo wychodzę i klikam w domu cena się zmieni.1 punkt
-
Ja tam wole jednak 2 blaty. Połączenie 11-34 przy blacie 48-31 i mam to czego oczekuje, na podjazdach nie ma problemu i też na szybkich odcinkach nie czuje za bardzo dziur, kultura pracy jest lepsza dla mnie i tyle . Żeby nie było, jedno-blata też posiadam w konfiguracji 10-51 i 44 tarcza i jest to dobre połączenie dla... miejskiej jazdy/komunikacyjnej .1 punkt
-
Generalnie chodzi o to żeby kupować świeżą i polską żywność - takie jest przesłanie filmu. Rzeczywiście facet mógłby skrócić te filmy, ale porusza rzeczy o których mało kto wie. Ja nie słyszałem o promieniowaniu żywności. Wiedziałem jedynie o tym że owoce posypuje się chemią żeby lepiej zniosły transport. O tak, Jakub Mauricz jest dobry - mogłem go dodać do listy ( dwa posty wyżej - Środa o 15:31).1 punkt
-
Dla mnie typowy film o niczym. Ładne widoczki, ładne słówka dobrze działają na odbiorcę. Autor skupia się głównie na napromieniowaniu żywności i niejako że taka żywność jest szkodliwa. Ok nie wiem, być może ? mówię sprawdzam i co ? Problem że nie przytacza żadnych wyników badań które by to potwierdzały, a jedynie stwierdza że "wydaje mu się" Na pewno ma rację że żywność wysoko przetworzona nie jest dobrym wyborem, nie mniej przytacza piramidę żywienia która nie koniecznie jest dobra dla każdego. Sprawdźcie do czego piramida żywieniowa USDA z 1992 doprowadziła w ich kraju, zresztą trend że ludzie są coraz bardziej otyli jest na całym świecie i to jest realny problem. Natomiast korzystanie z czata GPT to już kwintesencja "nie wiem ale się wypowiem" 🤣 jeszcze 20 lat i sami kretyni będą co bez czata zero wiedzy. Kiedyś to jednak trzeba było mieć jakoś wiedzę żeby się wypowiadać w danym temacie. Polecam bardziej posłuchać https://www.youtube.com/@jakub_mauricz jest wykształcenie, doświadczenie, wiedza, choć jest też "mówcą" co nie każdemu się musi podobać. Można go też znaleźć u innych jutuberów1 punkt
-
Sam w to nie wierzę, tym bardziej, że kolejny (a jeszcze powstał pomysł kupna następnego )...1 punkt
-
Ostatnio ktoś pisał na innym forum, że kupił zimowe Specialized (nie pamiętam nazwy modelu) i że są szerokie w palcach, ja mam buty mtb Specialized Recon 1.0 i też są dość szerokie, może nie jakieś przepastnie ale na pewno nie otulają palców jak np. buty Shimano. Możesz spróbować, zawsze można odesłać jak zamówisz1 punkt
-
....rozumiem, że nie przeczytałeś całości mojej wypowiedzi i innych? Emonda fajna choć moim zdaniem nie warta tych pieniędzy. Madone fajny, ale....mając ten budżet czyli ok.20k celowałbym w coś nowego. Trek i Giant sypią promkami więc serio idzie sporo wyrwać, podzwoń po sklepach. Masz dwie możliwości. Pierwsza to kupić gotowy i kompletny sprzęt. Mając w garażu TCR'a na ultegrze i Propela to dla Twoich zastosowań polecałbym: https://www.giant-bicycles.com/pl/tcr-advanced-pro-1-di2 Masz tutaj kompletny sprzęt do wyrwania pewnie w okolicach 16k. Świetna rama, dobry pomiar mocy., 7,5kg. Czy ma wady, oczywiście....średnie opony do zmiany (ok.500zł), koła hookless i tylko pod tubeless. Od 3 lat używam slr1 bezproblemowo, ale nie każdemu leży tubeless i ograniczony wybór opon. Tubeless fajny jak często jeździsz. Możesz też iść budżetowo i kupić: https://www.giant-bicycles.com/pl/tcr-advanced-1-pc Różnica- alu koła, widelec karbonowy standardowy, a nie z wesji SL jak w wersji pro, brak pomiaru mocy. Do wyrwania za ok.11-12k, za resztę kupujesz koła karbonowe 2-5k w zależności od preferencji, dobre opony 500zł, pomiar mocy inpeaka na lewe ramie 1500zł i schodzisz poniżej 8kg. Możesz też wejść w nieco stonowaną geo, ale rower też szybki: https://www.giant-bicycles.com/pl/defy-advanced-0-2026 Tutaj brak pomiaru mocy, ale jak wyżej, dokupić można. A dlaczego Defy...no bo to inna konstrukcja niż Twój. Usportowili go trochę. Analogicznie możesz postąpić z Trekiem Madone. Albo kupujesz gotowca, albo tańszą wersję na alu kołach i dokupujesz koła karbonowe, opony, pomiar mocy we własnym zakresie. Z doświadczenia pierdy w stylu kiera aero, karbonowe siodła oczywiście zbijają wagę, ale nic nie wnoszą do prędkości itp. Oczywiście nie spodziewaj się kosmicznego wzrostu średnich prędkości. W garażu u mnie alu contend ar, tcr, propel. Na płaskim między contendem ar, a tcr różnica w średniej na dobrych kołach i oponach to 1-2kmh, w pagórkowatym terenie i górzystym przewaga tcr'a znaczna. Propel ogrywa wszystkie dwa na płaskim, w sprintach, zaciągach na ustawkach, atakach na hopki itp. Mowa oczywiście tutaj o amatorskich zabawach w wieku 40+ i amatorskich ścigach. Ogólnie stojąc przed takim wyborem i z takim budżetem rozważałbym między tcr'em, madone i willierem triestina filante ( z recenzji i obadania tematu wychodzi, że będzie najmniej komfortowy z nich wszystkich- nie jeździłem, nie testowałem, ale grzeje się na ten rower). Te rowery dadzą Tobie realną różnicę w odczuciach w stosunku do rowerów, które masz. Jak liczysz na poprawę średniej rzędy 5kmh to się zawiedziesz bo nawet jakby wsadzić lekkie koła i szybkie opony do Twojego Defiego to też źle nie będzie. Tzn. stając w korby i cisnąć mocniej różnica między starym Defym, a nowym Tcr mocno odczuwalna. Jeden jedzie , drugi leci....proste.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Nowe oksy - poszedłem w zestaw od Tripout'a - dobry promo kod był Topora (fotochrom plus szybka clear na ciemność), wkrętaki do przeciągania pancerzy - na próbę, alu-kontr-nakrętka ht2 w miejsce zaginionego oryginału, wihajster do resetowania tłoczków - ciągle mi na Ali wyskakiwał, więc... zobaczymy, no i turbo wiatrak z Action'a (dmucha i odkurza - przyda się).1 punkt
-
To masz takie zadanie: 1) Zwyczajnie wyciąć kółko z kartonu, rozciąć je, by założyć na korbę między zębatkę zewnętrzną a środkową i zobaczyć, jak wejdzie. To jest 3 minuty roboty. Wariant dla masochistów: 1) sprawdzić linie łańcucha twojej obecnej korby - ta linia wyznacza ci miejsce, gdzie ląduje środkowa zębatka, zakładając oczywiście, że użyto "rekomendowanego suportu" a nie krótszego/dłuższego (bo i takie jaja się zdarzają). Sprawdzić model. Według netu w takich rowerach obecnie montują korbę z 34T środkowym blatem - Prowheel MA-AC49. Ale nie ma jej na stronie producenta i cholera wie, jaka jest linia łańcucha. Może to ta? 2) jak już wiesz, jaka jest linia łańcucha, to porównujesz z Cues, które ma 52mm. 3) Mierzysz teraz ile masz od zębatki do widełek w płaszczyźnie zębatki. Teraz sprawdzasz, o ile widełki oddalają się od osi korby gdy przesuniemy się o 3,5mm w kierunku zewnętrznym (patrząc na kąt, to może być i 7-8mm) Dodajesz to do wyniku. Potrzebujesz koło 14mm (różnica promienia zębatki 34T vs 42T) + 3-4mm na zapas. Koniec. To chyba lepiej wyciąć kółko z kartonu, co?1 punkt
-
1 punkt
-
To jest wątek z serii "jak dorobić ideologię, do prostej sprawy" 😉 Potem i tak Ci co mają najwięcej "problemów z lampkami" siedzą w domu i kręcą na trenażerze 😁1 punkt
-
Kiedyś mi sie to pojawiło w proponowanych na ali, chciałem to nawet wkleić na forum, jako przykład jakieś nieporozumienia, ale wtedy zobaczyłem twój rower z tym patentem i siedziałem cicho cierpliwie czekając na rozwój sytuacji. Jak widać w końcu sie doczekałem 😁1 punkt
-
Trzeba mieć nie lada odwagę, i wagę komara, żeby posadzić tyłek na coś takiego 😃.1 punkt
-
Najwidoczniej tak... Kupowanie czegoś co tak wygląda, nie wróży nic dobrego. Grunt, że przeżyłeś1 punkt
-
@chudzinki Jakbyś miał za wąską korbę, to teoretycznie mógłbyś piętą walić po tylnych widełkach w co szerszych zboostowanych rowerach górskich. Teoretycznie, bo praktycznie, to nie mam roweru górskiego Kolega napisał zresztą "nigdy nie miałem takiej korby, może jest ona inaczej wyprofilowana" - więc założyłem, że się martwi o coś nietypowego. Oczywiście trzeba zrobić tak jak mówisz, w razie wątpliwości autor by ściągnął obecną korbę, wziął kartonowe kółko średnicy 179,5mm (żeby mieć chociaż odrobinę zapasu) i sprawdził, jak wchodzi. 5 minut roboty.1 punkt
-
Za 6k masz stary rower na hamplach szczękowych, któego wartość będzie spadać i za chwilę oddasz go za frytkę. Porównując tego Fuji to masz rower aero, duże przekroje rur które wpływają na wagę i totalną sztywność roweru, czyli komfort jazdy. Ciągle ma to sens jakbyś się ścigał w kryteriach ulicznych gdzie masz ostry sprint co parę km albo pod tri. Nie widzę sensu zakupu takiego roweru I teraz dla porównania tcr, które jest zapewne o niebo wygodniejszy, ma nowocześniejszą ramę -hample tarczowe, sztywne osie więc dużo łatwiej sprzedawalny, jest lżejszy- 8,2kg na kołach i oponach seryjnych. Jak sobie je wymienisz to schodzisz na 7,5kg (.....kozak). Rower który leci pod górę jak głupi, do sprintów zbiera się super, na zjazdach idzie jak po szynach. Tu nawet nie ma co porównywać, szczególnie jak uwzględnisz fakt, że opory aero tcr są takie same jak w Treku Madone- wg kanału roadracing.pl i badań na które się powołuje.Ten fuji to rower z 2018, Sensa jest nowa, giant też świeży. W tym budżecie nie widzę sensu zakupu używanego sprzętu, szczególnie jeśli nie masz jakiś specyficznych potrzeb jak tri , czy jakieś sprinty na kryteriach. Możesz oczywiście olać powyższy wywód, kupić sobie takiego Fuji no bo wygląda pro aero, ale to jedyna wartość jaką wniesie do Twojego życia taki rower....no i jeszcze jedno. W przypadku rowerów na zwykłych hamplach i kół karbonowych warto dobrze sprawdzić obręcz.To nie jest super połączenie, zdarza się, że obręcze ulegają uszkodzeniu w wyniku działania siły hamowania, temperatur itp. Jak rower jeździł na płaskim to pół biedy, jak po górach to bywa różnie. Obręcze karbonowe są dużo bezpieczniejsze w rowerze na hamulcach tarczowych. Podczas jazdy w deszczu nawet nie ma co porównywać jakości, siły i modulacji hamowania.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Po dłuższej przerwie udało się na chwilę wyskoczyć w góry. GT po modernizacji - wymiana tylnego koła - w końcu mam rower, w którym mam takie same obręcze z przodu i z tyłu Chociaż zdobyć tego Ryde Trace było ciężko. Do tego zmiana opon na wydaje mi się dobry zestaw w z zróżnicowany teren.1 punkt
-
1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+01:00
