Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 06.08.2025 uwzględniając wszystkie działy
-
4 punkty
-
4 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
Kompromisem jest nieposiadanie poza Oizem i Rallonem gravela albo szosy Prędzej Oizem pojedziesz na single niż Occamem na maraton - tak według mnie3 punkty
-
Coś mam problem z hakami do Rondo. Te dostępne w wielu sklepach ciągle mi się krzywią i sprawiają problem. Lekko mnie to irytuje więc tym razem zamówiłem hak od chwalonego rzemieślnika - BLACKBIRD. Dzisiaj montowanie i testy. https://blackbirdshop.pl/os/36-produkt-1.html3 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Mam zarówno Oiza jak i inny rower z bardzo podobna geo jak Occam – używam go głównie na trasy typowo enduro. Jak ma być szybko i efektywnie to bierz Oiza, jak ma być po prostu przejażdżka i większy fun raz w roku na trailach w górach to bierz Occam – ze świadomością, że resztę roku jeździsz (wolniej) z niewykorzystanym potencjałem. Jechałem ostatnio w Andorra Epic – bardzo trailowe trasy, po części podchodzące pod enduro i tam połowa osób jeździ na Oizach, bez problemów można to ogarnąć. Co nie znaczy, że nie miałbym większego funu na moim „enduro” i na pewno bym szybciej zjechał, już tylko z samego faktu rozsądniejszych opon. Ale jak piszesz, że mają być maratony w PL to jednak bym bardziej celował w Oiz.1 punkt
-
To jest kwestia umiejętności, prawda jest taka, że jeśli Oizem czegoś nie zjedziesz to po przesiadce na occama z automatu nie zaczniesz tego jeżdzić, trailówki mają na pewno zdecydowanie inna geometrie i to czuć, bardziej płaski kąt głowki co daje większa stabilność na zjezdzie za to mniejszą zwrotność, swoją drogą sam kiedyś zastanawiałem się na occamem, ale końcowo wziąłem trance X i to też nie tak, że nagle z przesiadki z HT na fulla zacząłem wszystko zjeźdzać dopiero z czasem to przyszło i myślę, że dziś fullem do xc też bym to zjeżdzał ale wolniej, kwestia czy potrafisz wykorzystać większy skok zawieszenia , bo można miec 170/170 mm na zjeździe ale jeśli będziesz dohamowywał na każdej przeszkodzie i się z niej "staczał" wykorzystując 50% skoku zamiast przelecieć nad nią, to ma to średni sens, oczywiście ja bym wybrał zawsze rower z większym skokiem bo po prostu lubie zjeźdżać a jak rower podjeżdża nie ma dla mnie znaczenia mogę go wypychać, jednak pewnie dla większości rower to nie tylko zjazdy i wydaje mi sie Oiz rozsądniejszym wyborem jeśli masz w planach starty w maratonach a w górach jeśli się nauczysz też nim pojeździć może wolniej niż occamem, ale da się nim na pewno na spokojnie pobawić także w górach. Zresztą Oiz uważany jest za bardzo udany model, nie wiem jak occam, ale więszy rallon miał np wadę fabryczną i pękało mocowanie dampera. Wiem, że jesteś zdecydowane na orbee, ale może Ci trochę namieszam i jeśli byś jednak chciał trailówke a te starty w maratonach traktował bardziej jako zabawę niż nastawienie się jak na najlepszy wynik to podysłam ci propozycję ciekawej trailówki https://www.greenbike.pl/rower-gorski-sensor-carbon-pro-le-29-w-100-gotowy-do-jazdy-p-9851.html1 punkt
-
1 punkt
-
Coraz częściej ciągnie mnie tam, gdzie jeszcze nie byłem – do nowych miejsc, innych krajobrazów, nieznanych dróg i klimatów. 🌍🚴♂️ Choć dopiero sierpień, myślami jestem już w przyszłym roku... Rok temu zwiedzałem Chorwację na rowerze i wsiąkłem w ten klimat. W tym roku znów trochę ją liznąłem — i to mi nie wystarczyło. 😉 W 2026 ruszę z mojego Salzburga – miasta, w którym kiedyś mieszkałem i z którego zaczęło się już kilka moich wypraw przez Alpy. Trasa poprowadzi przez Innsbruck, przełęcz Brenner, dobrze mi znane Bolzano, aż nad jezioro Garda, które tym razem przejadę zachodnim brzegiem – nowym dla mnie. Dalej pojadę przez Ferrarę, Rawennę, może zajrzę na chwilę do San Marino, a potem w stronę Ankony – skąd promem przepłynę do Splitu. A całe to rowerowe lato zakończę – jakże by inaczej – w moim ulubionym, pięknym Zadarze. 💙 Chorwacja to kierunek, do którego zawsze wracam z przyjemnością – choć tym razem to bardziej przystanek niż cel. Ten wyjazd ma być przede wszystkim okazją do poznania czegoś nowego – i już nie mogę się doczekać. A może... ktoś chciałby dołączyć? 🚴♀️🚴♂️ Termin: początek czerwca 20261 punkt
-
1 punkt
-
Daj spokój - oliwkę zakładasz na pancerz i zagniatasz śrubką - żadna filozofia (to w sumie najłatwiejsza część procesu).1 punkt
-
Sam wzdycham do Ozi. Bardzo mocno bym chciał. Moim zdaniem taki singiel jak ten to na mięciutko. Tam widzę, że nawet nie odrywasz kół od podłoża.1 punkt
-
Bardzo dobrze, że chcesz się za to wziąć sam. Trzymam kciuki. Zwrócę tylko uwagę na to, że jakby coś nie wyszło to prócz wizyty w serwisie może być konieczna wymiana klocków hamulcowych gdyby choć odrobinę ubrudizły się płynem hamulcowym. Dlatego polecam klocki wyciągnąć na czas całej operacji i zamiast nich włożyć jakieś ciasno pasujące kartoniki, czy cokolwiek innego, co uchroniło by tłoczki przed zbytnim wysunięciem.1 punkt
-
Chyba udało, dziękuję bardzo Oczywiście prawdy się nie dowiesz, bo wiadomo co się mówi, jak się dostaje prezent. Poza tym panna bardziej ogląda się za eleganckimi miejskimi rowerami, ale z drugiej strony na szczęście wie, że miejski rower to u niej by tylko stał, bo ~ 98% jej wypadów na rower w tym sezonie wymagało MTB. Pewnie bym jej kupił jakiś miejski, bo już się nauczyłem, że nie ma co dyskutować, przekonywać i chronić przed błędem tylko trzeba dawać im to czego chcą, a później same muszą wpaść na to, że to był zły pomysł Nie mniej w tym sezonie rower stał się naszym sposobem na wspólne i do tego aktywne spędzanie czasu, a sezon już bliżej końca niż początku, więc musiałem trochę popchnąć rozwój spraw do przodu. Przejście manetki na Deore M5100 rozwiązało sprawę. Ma dosłownie o minimalny ułamek mniejszy skok między biegami niż Cues. Chociaż dodam, że gdybym mógł wybierać/regulować to jeszcze o przysłowiowy włos bym skrócił skok nowej manetki. Zastanawiam, się czy zniwelowanie falowania kasety nie byłoby tą kropką nad "i". Ale to już było by dopieszczanie, bo nie ma takiej konieczności. Jeśli chodzi o mnie to ja jestem bardzo zadowolony z tego roweru 😅 Praktycznie każda część, którą wybrałem była możliwie jak na moje umiejętności przemyślana. Możliwe że jak nie będę miał co robić w wolnym czasie to dla relaksu wrzucę dokładny opis budowy/kompletowania roweru w garażu1 punkt
-
Czasami coś tam da się kupić, ale trzeba poszukać https://www.use-elitebikes.com/hardtail/22106-12773-merida-big-nine-9000-carbonrahmen-gl-sparkling-blue-2023-neu-0841073147359.html#/1306-grosse-medium https://www.gt2.bike/product-page/rahmenset-ktm-scarp-mt-master-120mm-carbon https://www.gt2.bike/product-page/rahmenset-ktm-myroon-exonic-100mm-carbon https://www.gt2.bike/product-page/rahmenset-ktm-myroon-master-100mm-carbon1 punkt
-
Pytanie sprowadza się do tego, czy wolisz mieć lepiej podczas wyjazdów w góry czy na co dzień przy jeżdżeniu dookoła komina. Czy Occam SL da radę przy jeżdżeniu po płaskim - tak da radę, rower nie wybuchnie ale nie ma to większego sensu. Może po zmianie opon na szybsze bardziej sensowne, ale nie przeskoczysz tego że rower ma zdecydowanie zjazdowe inklinacje i nie mówię o zjazdach z górki na Mazowszu z 20 m różnicy poziomów. Analogicznie używanie w maratonach - no nie, nie jest to rower do tego stworzony, jeżeli jakkolwiek "poważnie" traktujesz start to będzie irytował zbyt dużym skokiem i masą. Reasumując - Occam SL (piszę szerzej, jakikolwiek trail tego typu) tylko jeżeli będziesz często w górach. Moim zdaniem Oiz M w karbonie lepiej się sprawdzi przy podanym zastosowaniu.1 punkt
-
No to taki dystans spokojnie ogarniesz, aczkolwiek mam wrażenie, że geometria jest optymalizowana pod kątem podjazdów na siedząco i zjazdów z opuszczoną sztycą a mniej do kręcenia po płaskim1 punkt
-
O jakich dłuższych dystansach po płaskim myślisz? Nowoczesne rowery trailowe mają dość pionowy kąt podsiodłówki, żeby wygodnie się podjeżdżało pod górę, ale na płaskim powoduje to spory nacisk ciężaru ciała na kierownicę. Z drugiej strony 50km po lesie raczej wykręcisz bez żadnych dyskomfortów. Na temat ścigania się nie wypowiadam, bo się nie znam1 punkt
-
Tu masz test tego roweru: https://www.pinkbike.com/news/field-test-2022-gt-force-carbon.html1 punkt
-
U mnie wjechała ostatnia porcja części do szosy. Kierownica, mostek, sztyca itd też już czekają w kącie pokoju.1 punkt
-
1 punkt
-
Bo dawno mnie nie było, a działo się, pierwszy urlop z rowerami, Góry Stołowe, Orlickie Hory, okolice Kędzierzyna-Koźla, fotek sporo, ale postanowiłem wrzucić sztukę współczesną1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Bo wpłynąłem na suchego przestwór ocenu, wóz nurza się w zieloność i jak łódka brodzi...1 punkt
-
1 punkt
-
Zachód słońca w okolicach Rio De Janeiro. Na pierwszym planie brazylijski las deszczowy, z tyłu, na tle słońca, największa na świecie rzeźba roweru full suspension. Jezuska już nie mają największego, to poszli w innym kierunku. A to co widać na górze to nie liście, a opad z chemtrails rozsianych przez rejsowy samolot Pcim Dolny - Pcim górny, z międzylądowaniem właśnie w Rio.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Bo jeszcze nie wiedziałem, że deszcz zacznie padać godzinę wcześniej, niż było w prognozach1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Gdzie bursztynowy świerzop, gryka jak śnieg biała, gdzie panieńskim rumieńcem dzięcielina pała, A wszystko przepasane, jakby wstęgą, miedzą Zieloną, na niej z rzadka czarne Treki siedzą.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00