Skocz do zawartości

Ranking

  1. sznib

    sznib

    Mod Team


    • Punkty

      19

    • Liczba zawartości

      11 131


  2. Sansei6

    Sansei6

    Użytkownik


    • Punkty

      13

    • Liczba zawartości

      4 756


  3. zekker

    zekker

    Użytkownik


    • Punkty

      11

    • Liczba zawartości

      8 010


  4. spidelli

    spidelli

    Użytkownik


    • Punkty

      9

    • Liczba zawartości

      6 020


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 24.06.2025 uwzględniając wszystkie działy

  1. Bo kolejka do bufetu: Przyszła kontrola biletów
    10 punktów
  2. 10 punktów
  3. 8 punktów
  4. 7 punktów
  5. Bo elektro-hasanie po szyszkach:)
    5 punktów
  6. Może nie części, ale nieodłączny często element wyposażenia cyklisty. Wreszcie mam: fotochromy z korekcją (progresy).
    3 punkty
  7. U mnie Quarq'i do szosy i gravela 😉 Bez wpływu wpływowych influenserów...
    3 punkty
  8. bo tegoroczna wyprawa była...
    2 punkty
  9. Nie podniecaj się tak. Jeżeli zaczynam korespondecję z ich działem obsługi, a sprawa nie jest błacha, bo dotyczy tzw. "safety hazard", to mam prawo spodziewać się, że doprowadzę ją do końca z jedną osobą, która będzie za nią odpowiedzialna, a nie że za każdym razem na moją odpowiedź odpisze mi po uważaniu raz Jurek później Paweł, Grzesiek, Krzysiek, Marian, a w między czasie znowu Jurek. Rowery Canyon przychodzą zmontowane w 95%, do nabywcy należy montaż elementów które musiały zostać zdemontowane, żeby zmieściły się do pudełka. Nie ma tu żadnej magii. Jeśli kogoś to przerasta może to zlecić serwisowi. Poza tym wg producenta każdy rower przed spakowaniem jest zmontowany w 100% i przechodzi krótką jazdę testową. Jeśli część odpowiedzialna za bezpieczeństwo nie została zamontowana wcale lub została przykręcona bez sprawdzenia momentu, to jest to ich ewidentny f**kup. Jeśli nie ma po drodze sklepu, który robi tzw. przegląd zerowy i gwarantuje, że rower jest bezpieczny do użytkowania, to ta odpowiedzialność spoczywa na firmie Canyon. Canyon nie sprzedaje rowerów bezpośrednio, bo celuje w jakiś super magów, a tylko dlatego, że tak mu wychodzi taniej. W dodatku ma 100% kontrolę nad reklamacjami i wie, że 9 na 10 spuszczonych na drzewo sobie odpuści. Opisałem konkretnie swoje doświadczenia - kupiłem od nich dwa rowery - na jednym mogłem się zabić z powodu ich niedbalstwa przy montażu. Drugi, to rower mojej żony, który prawie nieużywany zaczął korodować, a przy okazji wyszło że został źle pospawany. Zwykle można wybaczyć, że coś poszło nie tak jak miało, jeśli sprzedawca lub producent zadba aby sprawy właściwie rozwiązać, ale w moim przypadku Canyon leciał w peta do momentu wejścia na drogę prawną i z tego co się dowiedziałem nie jestem wyjątkiem. A poza tym, to prawdopodobnie bardzo byś chiał mieć tak lewe ręce jak moje.
    2 punkty
  10. @pecio Nie jest źle, udało się tęczowego Rafała odstawić drugi raz do zajezdni, tym razem chyba na dobre 😎
    2 punkty
  11. Dzięki influencerom będę wreszcie wiedział, ile generuję mocy jadąc z dziećmi na lody.
    2 punkty
  12. Bo pauzować licznik czy nie pauzować?
    2 punkty
  13. Bo uwielbiam zapach świeżo wysypanego szutru o poranku..
    2 punkty
  14. Bo każdy chciałby mieć duży kaloryfer..
    2 punkty
  15. Bo niewłaściwy pojazd wybrałem
    2 punkty
  16. Bo to oznaczenia daty produkcji i partii produkcyjnej.
    1 punkt
  17. Człowiek nie maszyna, nie wymienisz części i jest ok. Jednemu zrośnie się szybko, innemu będzie się wlekło. Z moich doświadczeń, pod pewnymi względami połamana łapa była mniej uciążliwa niż obite żebra. Gips usztywnia, można se gdzieś tą ręką zwiesić na temblaku i generalnie aż tak nie zawadza. Klatka piersiowa jest w zasadzie ciągle w ruchu, czy oddychasz, czy się ruszysz, to tulów bierze w tym udział. Przyzwyczajenie do innej pozycji spania z ręką w gipsie zajęło mi pewnie z tydzień. Z tymi żebrami to dopóki bolały (+/- 2 tygodnie), to ciężko było znaleźć pozycję, a każda próba przekręcenia się była bolesna. Grubo 😨 Grunt, że pewnie czyste złamania i nic nie przekłute. Najbliższe tygodnie będą ciężkie ale szybko zleci
    1 punkt
  18. Nie no jasne przydzielą każdemu "jojczkowi" osobistego konsultanta bo mu się należy a jak A tak serio Canyon to wysyłka z wszystkimi konsekwencjami z tym związanymi czyli rowery dla bardzo ale to bardzo świadomego użytkownika a nie dusigroszy bo jest taniej-lepiej. Również tych załatwiających drobne mankamenty we własnym zakresie. Po drugie ta marka sporo sprzedaje i cierpi jak Shimano na efekt skali. Byle pierdoła i ci z lewymi rękami już się grzeją by z byle czego smarować negatywne opinie. Stacjonarnie też wszystko trzeba oblukać jak się kupuje tylko jak coś będzie nie tak to procedura jest łatwiejsza, szybsza i nie chce się wylewać żali po internetach.
    1 punkt
  19. Kij z rekordem (to tylko cyferki) - grunt, że jesteś względnie cały. Zgaduję, że po złamaniu żeber wraca się do jazdy szybciej, niż w przypadku kończyn.
    1 punkt
  20. Z tym konkretnym rowerem nie, chociaż konieczne było dokładne sprawdzenie całego roweru, bo jakość ich montażu pozostawia wiele do życzenia. Zdecydowanie jednak nie polecam tej marki. Dostajesz rower trochę lepiej wyposażony niż oferuje konkurencja ze te same pieniądze, ale niestety, kosztem jakości wykonania a przede wszystkim poziomu obsługi klienta. W międzyczasie reklamowałem dwuletniego Canyona mojej żony, w którym dolna rura ramy zaczęła korodować i pojawiły się brzydkie bąble pod lakierem, mimo iż rower przejechał około 200km i trzymany był w suchym garażu. Serwis Canyona uparcie twierdził, że korozja nie jest objęta gwarancją ponieważ wynika ona z niewłaściwego mycia roweru lub kontaktu z potem i proponowali mi wymianę ramy na nową w cenie połowy kosztu roweru. Zdobyłem dwie opinie rzeczoznawców - jedną z lokalnego serwisu rowerowego, a drugą od inżyniera metalurgii z firmy, która zajmuje się inżynierią materiałową i badaniami uszkodzeń i wad materiałów. Obie opinie potwierdzały, że korozja wyszła od wewnątrz z powodu niewłaściwego przygotowania materiału przed procesem malowania. Do tego ci drudzy dopatrzyli się wadliwie wykonanych spawów tylnego trójkąta, gdzie jeden z nich miał niewielkie pęknięcie. W zasadzie już przygotowywałem się do założenia im sprawy sądowej (w UK jest to dość proste) i wysłałem tylko przedsądowe wezwanie do wykoniania nieodpłatnej naprawy roweru załączając obie niezależne ekspertyzy. Po tym odpisali mi, że dalej twierdzą że wady te nie wynikają z procesu produkcji i mają charakter jedynie kosmetyczny, jednak w ramach dobrej woli zgadzają się wymienić ramę. Po wymianie ramy oczywiście jest ciąg dalszy, a jakże. Rower wrócił niekompletny, a do tego niewłaściwie działa napęd. Obecnie czekam na dostawę nowego haka przerzutki z Niemiec i zobaczymy czy jego wymiana pomoże. Sprawa trwa już blisko dwa miesiące. Przy okazji polecam lekturę komentarzy na profilu Canyon na FB i Google. Jest cała masa osób, którym pękła rama na gwarancji (najczęściej w tym samym miejscu). Odpowiedź Canyona - nie możemy wymienić ramy, oferujemy 20% rabatu na zakup nowego roweru z obecnej oferty. Generalnie jakikolwiek problem z ich rowerem to bujanie się mailami, na które za każdym razem odpowiada ktoś inny i zawsze z buta, jeśli mieliby ponieść jakiś koszt.
    1 punkt
  21. Zmieniasz opony i zostawiasz te same dętki. Podpowiem jak cię dmucha w dętkę to ona tak puchnie i się kurczy czasami. Mam nadzieję, że pomogłem
    1 punkt
  22. Może któryś Radon? Warte zastanowienia są 8 i 9 alu: https://www.bike-discount.de/en/radon-jealous-al-9.0-6 https://www.bike-discount.de/en/radon-jealous-al-8.0-3 Jeśli chodzi o stosunek jakości do ceny, to ciężej coś lepszego znaleźć. Ja bym chyba wolał dopłacić parę stów do 9, która waży zaledwie 11kg i ma SIDa.
    1 punkt
  23. Jak drwale dzielą kobiety? - wczesnorębne - średnorębne - późnorębne a te po pięćdziesiątce - pomniki przyrody.
    1 punkt
  24. @marcesco to jest szalenie ważna informacja. Moc przelicza się na gałki lodów więc będziesz zadowolony 😈
    1 punkt
  25. Jeśli przy prawidłowo ustawionym SAG-u amortyzator zbyt łatwo dobija, to trzeba włożyć do komory powietrznej tokeny zmniejszające jej objętość, a nie dopompowywać widelec. Jeśli to tylko możliwe, zmień sprężynę negatywna na bardziej miękką.
    1 punkt
  26. Kiedyś zrobiłem 50mm skoku w amorze Markhor, było bardzo twardo, po zmianie skoku na mniejszy musisz wbić większe ciśnienie do komory aby nie było dobicia.
    1 punkt
  27. Kolejna weekendowa wycieczka z żoną. Warszawa - Wilga (nocleg) - Radom. Po drodze promy w Gassach i Świerżu, dużo lasów, Puszcza Kozienicka z kilkunastokilometrową gravelową autostradą (która nagle przechodzi w piach i wertepy). Nocleg dość luksusowy - hotel Las Woda, w którym właśnie otwarto basen zewnętrzny. Dobra pizza w Karczewie, piękne lasy za Otwockiem (tym razem ominęliśmy asfaltem kawałek potwornego piachu, przez który pchaliśmy kilka tygodni temu). Dodatkową atrakcją był wiatr, który pozwalał czasem jechać ponad 35km/h. Średnie prędkości jednak niskie z uwagi na dziki teren i naturalne nawierzchnie. Dwa dni jazdy i ok 50 minut powrotu pociągiem IC 😀
    1 punkt
  28. 1 punkt
  29. 1 punkt
  30. 1 punkt
  31. Bo Komoot powiedział, że to droga. Zdjęcie z dwudniowej wycieczki Warszawa-Wilga-Radom. Dwa razy promem przez Wisłę (Gassy i Świerże) i więcej terenu niż asfaltu.
    1 punkt
  32. @spidelli będziecie jechać Kluki czy omijacie? Bo akcja Liść Dębu - J-63 znów nadaje 😉.
    1 punkt
  33. 1 punkt
  34. Bo moja ulubiona leśna plaża
    1 punkt
  35. Bo nie wiedziałem jak się znalazłem na mecie BM2025 w Polanicy był pod znakiem walki głowy z ciałem. W sensie głowa pojechała, a flaki zostały na starcie. Tak czy siak, 20:05 urwane z 2024.
    1 punkt
  36. 1 punkt
  37. @pecio dlatego napisałem "na razie". U mnie działa to póki co korzystam, przestanie to będę się zastanawiał.
    1 punkt
  38. Tyle że to nie dotyczy tych, którzy sypnęli jakiegoś grosza komootowi przed lutym czy tam marcem tego roku. Ci są "odziadkowani" i wysyłanie (na razie) dalej będzie działać na starych zasadach. Czyli jak ktoś wcześniej wykupił z pieniążek jakąkolwiek mapę, albo cały świat, ma na razie dobrze https://www.dcrainmaker.com/2025/03/komoot-acquired-history-says-this-wont-end-well.htm
    1 punkt
  39. Pierwsza jazda za mną. 65 km po leśnych szutrach i asfaltach. Było wygodnie, bardzo wygodnie. Na tyle, że na trasie, po której jeżdżę regularnie udało się zrobić 15 PR i poprawić wyniki na 30, 40 i 50 km. Zdecydowanie to zasługa czerwonego koloru
    1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
×
×
  • Dodaj nową pozycję...