Skocz do zawartości

Ranking

  1. elkaziorro

    elkaziorro

    Użytkownik


    • Punkty

      18

    • Liczba zawartości

      2 101


  2. sznib

    sznib

    Mod Team


    • Punkty

      17

    • Liczba zawartości

      11 363


  3. spidelli

    spidelli

    Użytkownik


    • Punkty

      11

    • Liczba zawartości

      6 236


  4. dfq

    dfq

    Użytkownik


    • Punkty

      11

    • Liczba zawartości

      1 105


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 26.04.2025 w Odpowiedzi

  1. 11 punktów
  2. 10 punktów
  3. Wiosna w Górach Izerskich. Słońce, ciepełko, bezwietrznie - to wszystko jest, tyle że nie u mnie.
    8 punktów
  4. Ja mam postulat zgoła odmienny - wszystkie wątki o manetkach, przeróbkach i wszystkim co ma związek z pojazdami nie będącymi rowerami elektrycznymi - od razu usuwać, a w razie potrzeby - wprost zapisać zakaz publikowania takich wpisów w Zasadach pisania. Co jest rowerem elektrycznym nad wyraz dokładnie opisuje ustawa Prawo o Ruchu Drogowym (art.2 pkt 47):
    6 punktów
  5. I poskładany Model Roadlite7. W sam raz na dojazdy do pracy i po piwo . Miał być generalnie elektryk Roadlite ONfly, ale po przeanalizowaniu jednak niepotrzebny, jeszcze nie ten czas na elektryfikacje .
    4 punkty
  6. Gdybym to ja miał podać definicję roweru, to w ogóle wykluczyłbym z niej wszystkie silniki:) A co do polityków, to jakby Ci to powiedzieć - w każdej społeczności masz jakąś władzę, która podejmuje jakieś decyzje. W systemie demokratycznym możesz mieć choć minimalny wpływ na to kto w tej władzy zasiada. W innych systemach nie masz nawet tego. Jeśli nie podoba Ci się obecny stan prawny to masz kilka opcji - lobbowanie u swojego posła/posłanki, założenie partii politycznej i przejęcie władzy itd itp... Powodzenia:)
    3 punkty
  7. Masz rację. Możliwe, że trzeba założyć takie forum i nie pisać na tym forum. Jednak istnieje pewien typ pojazdów, które są rowerami i nimi nie są. Są to rowery, które można zablokować i są zgodne z ustawą i odblokować w miejscach, gdzie mogą być odblokowane. Zresztą co tu dużo pisać. Czy naprawde chcecie by politycy decydowali co jest rowerem, a co nie jest? Nie dajcie się zapędzić w kozi róg. To społeczność powinna o tym decydować, a nie garstka urzędników. Kolarką też można jechać 40 km/h po ścieżce rowerowej i to jest ok, a odblokowanym elektrykiem jak jedziesz 20 km/h, to już nie jedziesz rowerem? I co najśmieszniejsze, ten sam rower w innym państwie np. aziatyckim już jest rowerem. Nie dajmy się ogłupić.
    3 punkty
  8. Tyle, że to jest forum rowerowe. Jak ktoś chce jeździć na motorowerze i o tym pisać w necie, to niech se założy forummotorowerowe.pl czy coś w tym guście.
    3 punkty
  9. Prywatnych lasów i gór w Polsce nie ma tak dużo, a na nie swoich polach różnymi pojazdami "miłośnicy offroadu" szkody robią dość często. A bez sarkazmu: takimi pojazdami możesz się poruszać wyłącznie po swoim terenie prywatnym, lub udostępnionym przez kogoś. Lasy i góry z reguły nie są terenem prywatnym, a nawet jeśli ktoś taki ma, to rzadko wpuszcza tam innych w celu pojeżdżenia. Więc może po prostu nie gadaj głupot, bo jeszcze ktoś przeczyta i uwierzy.
    3 punkty
  10. Bidon ostateczny to camelback podium dirt, nigdy więcej bidonów z gołym ustnikiem.
    3 punkty
  11. @Strek, prawie trzepak, wierza "Rudego" na podwórku... Ehh, jakbym znowu był łepkiem, to bym z tego placu zabaw nawet na "obiad" nie schodził Bo ostatni kawałek na szczyt był z buta spdeka
    3 punkty
  12. No mi też dziś wyrywało z tyłka .......kłaki. 😁 Tylko 120 z groszami wpadło bo po drodze telefon i zjazd do bazy. Ale jutro polecę sobie na cały dzionek.....a jaaak.
    2 punkty
  13. Jeśli chodzi o drogi publiczne - tak. W swoim garażu możesz robić co chcesz. Zdecydowanie załóż własne forum/dołącz do forum dla "niepokornych" rowerzystów Co jeszcze zechcesz zakwestionować? Ruch prawostronny? Znaki drogowe? Zakaz jazdy po alkoholu? Nikt nic nie ma do e-bajków, jak sądzę. Tu chodzi o ulepy, de facto motorowery elektryczne. Patrz definicja w moim pierwszym poście. ...a ten sam pies jest produktem spożywczym, nie dajmy się ogłupić Siadaj na kolarkę i jedź 40 km/h - w czym problem? Chcesz jeździć motorowerem elektrycznym - nie ma problemu, tylko zarejestruj go i masz drogi publiczne do dyspozycji. A nie, czekaj... ulepy nie mają homologacji....
    2 punkty
  14. Z ciekawości nowa łyżka do opon. Uzupełnienie dla Park Toola.
    2 punkty
  15. Tak, na pewno o to chodziło, co ciekawe wiele osób tak robiło i w powstało zapotrzebowania na rowery MTB elektryczne. Tak było, nie zmyślam.
    2 punkty
  16. Biedna melepeta, polaczek rowerzysta, musi zawsze kombinować, a tak prosto wystarczy przestrzegać obowiązującego prawa.
    2 punkty
  17. https://www.instagram.com/reel/DI379h1sB1L/ Taki gravelek szykuję 🫠😉 Pozdrow'er 😘
    2 punkty
  18. Bębenek MS do DT350 oraz trochę gumko-przelotek do ram...
    2 punkty
  19. Bo jest rower i jest las to znaczy że jest dobrze
    2 punkty
  20. Bo nie ma nawet kiedy przysiąść do peceta i zdjęć wstawić, a setunie wpadają. Setunie kilometrów rzecz jasna
    2 punkty
  21. Bo szuter-zakręt w dół z widokiem + podpórka premium
    2 punkty
  22. Bo wpadłem "do drewutni" (wcale nie do @Sobek82 ) - Emila nie było
    2 punkty
  23. Primo, obowiązujące prawo o ruchu drogowym to Dz. U. 2024 poz. 1251 z dnia 21 czerwca 2024 r. – Prawo o ruchu drogowym. Secundo, wydrukuj sobie na koszulce własną interpretacje prawa proponuje przód i tył i zacznij w niej jeździć Tertio - żal czytać, chyba nie masz dzieci, link do prawa o ruchu drogowym https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20240001251/T/D20241251L.pdf i primo ultimo - Art. 11. [Obowiązki pieszego] 1. Pieszy jest obowiązany korzystać z drogi dla pieszych lub drogi dla pieszych i rowerów, a w razie ich braku - z pobocza. Jeżeli nie ma pobocza lub czasowo nie można z niego korzystać, pieszy może korzystać z jezdni, pod warunkiem zajmowania miejsca jak najbliżej jej krawędzi i ustępowania miejsca nadjeżdżającemu pojazdowi. 2. Pieszy idący po poboczu lub jezdni jest obowiązany iść lewą stroną drogi. 3. Piesi idący jezdnią są obowiązani iść jeden za drugim. Na drodze o małym ruchu, w warunkach dobrej widoczności, dwóch pieszych może iść obok siebie. 4. Korzystanie przez pieszego z drogi dla rowerów jest dozwolone tylko w razie braku drogi dla pieszych, drogi dla pieszych i rowerów lub pobocza albo niemożności korzystania z nich. Pieszy, z wyjątkiem osoby niepełnosprawnej, korzystając z tej drogi, jest obowiązany ustąpić miejsca osobie poruszającej się przy użyciu urządzenia wspomagającego ruch, kierującemu rowerem, hulajnogą elektryczną lub urządzeniem transportu osobistego. 4a. Pieszy poruszający się po drodze po zmierzchu poza obszarem zabudowanym jest obowiązany używać elementów odblaskowych w sposób widoczny dla innych uczestników ruchu, chyba że porusza się po drodze dla pieszych, drodze dla pieszych i rowerów lub drodze dla rowerów. 5. Przepisów ust. 1-4a nie stosuje się w strefie zamieszkania. W strefie tej pieszy korzysta z całej szerokości drogi i ma pierwszeństwo przed pojazdem oraz osobą poruszającą się przy użyciu urządzenia wspomagającego ruch. i jeszcze, jak już czytasz akty prawne, to nie wybiórczo, tylko co najmniej pełne ART. wraz z odwołaniami
    1 punkt
  24. Poszedłem sprawdzić i jest tak jak piszesz, mój błąd. Dzięki
    1 punkt
  25. Dla mnie prawo jest kulawe. Moim zdaniem źle zdefiniowane są i rowery ze wspomaganiem i hulajnogi ze wspomaganiem. Dlaczego hulajnogi mają manetkę a rowery nie? Przecież na hulajnodze ludzie powinni się odpychać nogą i wtedy na jakiś czas powinno się włączyć wspomaganie i po kilku sekundach ustać i ponownie po odepchnięciu. To byłoby sprawiedliwe podobnie jak w rowerze ze wspomaganiem. Skoro hulajnoga ma manetkę, to analogicznie jak z rowerem nie jest hulajnogą tylko po prostu pojazdem elektrycznym lub motorowerem. I dla mnie rower z manetką będzie zawsze rowerem, a nie motorowerem. Motorower to zupełnie inna konstrukcja i wygląd. Moim zdaniem powinno być rozróżnienie na rowery ze wspomaganiem elektrycznym i rowery elektryczne. Definicja roweru ze wspomaganiem jest moim zdaniem dobra. Rowery elektryczne mogłyby mieć np. manetkę, jechać szybciej do ok 40 km/h, nie przekraczać wagi 30 kg, posiadać oc i rejestrację i na ścieżkach rowerowych jeździć do 25 km/h ( to są tylko przykłady).
    1 punkt
  26. No przecież jest. I to AXS 😎. Ogólnie straszne dziwadło. Wróżę rewolucję, sukces rynkowy i sprzedaż na poziomie 6 sztuk 🤣.
    1 punkt
  27. Nie spinajcie się aż tak. Każdy jadąc rowerem robi to całkowicie zgodnie z prawem? Mam na myśli choćby podstawowe wyposażenie typu odblaski. Każdy samochodem jeździ zgodnie z przepisami, często ograniczeniami prędkości postawionymi z "dupy"? Dlaczego elektryk nie może mieć większej mocy niż 250W? To tak jakby samochody nagle mogły mieć max 100KM, też będziecie klaskać? To że mam Porsche czy Ferrari nie oznacza że jeżdżę nim 250kmh wszędzie... Wyluzujcie trochę, kolejne ograniczenia bez pomysłu a tu jeszcze oklaski. Żeby nie było, nie jestem za jazdą taką jak np robią to dostawcy jedzenia, ale nie wrzucajmy wszystkich do jednego wora. Skoro NIE DA SIĘ legalnie zarejestrować w naszym kraju przeróbki to może niech od razu strzelają do każdego...
    1 punkt
  28. Brawo, brawo, brawo, cieszy to ogromnie. Tępić, tępić i jeszcze raz tępić tych idiotów, świadomych czy nie jakim są zagrożeniem dla siebie i dla innych na takich nielegalnych ulepach.
    1 punkt
  29. Czyli jechałeś singla pod górę i na szczycie orientowałeś się że powinien jednak jechać w dół?
    1 punkt
  30. 1 punkt
  31. Moje gacie PEdALED plus te różowe Kendy i mogę zostać miss parady .........🤣
    1 punkt
  32. @Pietrash to albo masz inną wersję, albo nie czytałeś instrukcji Ten przycisk służy do upuszczania powietrza. Jak coś to też go mam i korzystam z tego
    1 punkt
  33. 2x Dartmoor Tomcat 29" (118zł/szt) 1x koszyk SKS
    1 punkt
  34. Majty ogólnego zastosowania (nie-rowerower) z motywem rowerowym ( z taniego sklepu Sinsay) + wentylki tubeless wygrzebane luzem z kartonu po kołach z RCZ tuż przed jego utylizacją (wrzucone luzem, pod ścinkowym wypełniaczem...).
    1 punkt
  35. Bo ja grab, ja grab, Wisła jak mnie słyszysz?
    1 punkt
  36. Masz zdjęcia w zbliżeniu, w tym tę po stronie sprężyny. Widać tam, że nie jest to kapsel nad zaworem a pokrętło Preload, które pozwala na wyregulowanie naprężenia... stalowej sprężyny.
    1 punkt
  37. Rozciąganie to proponuję po ćwiczeniach, na rozgrzanych mięśniach. To po pierwsze. Po drugie, być może jesteś na prostej drodze do przetrenowania albo kontuzji. To, że przestaniesz kręcić siłowo a dodasz ćwiczenia siłowe, niewiele zmienia, prawda? Jeśli się w żaden sposób nie monitorujesz, to ciężko cokolwiek napisać, poza ogólnikami. Poza tym, sam niewiele o tym wiem. Ale trening nie polega na upalaniu się każdego dnia. Trzeba zacząć od jakiegoś założenia, a potem planu. Rozumiem, że chcesz wrócić na rower i być w formie jak się zrobi ciepło. To znaczy, że nie zaczynasz od ćwiczeń kulturystycznych, siłowych, tylko od rozjeżdżenia. Kręcisz lekko ale długo, stopniowo zwiększając obciążenie w ciągu kilku tygodni. Do tego odpoczynek czyli dni bez ćwiczeń i dni z lżejszymi ćwiczeniami. To wszystko układa się w pewne cykle, np. poniedziałek - wolne, wtorek, środa - trening, czwartek wolne, piątek - niedziela - trening. Potem w kolejnym tygodniu dokładasz nieco więcej kilometrów/czasu, potem robisz tydzień regeneracyjny czyli mniej i lżej, potem znowu dwa tygodnie z progresem obciążenia. I bez kręcenia siłowego, to nie kolarstwo torowe. I odpuść sobie w tym roku, bo taki cykl to się zaczyna w styczniu a nie w marcu. Bez planowania powinieneś trzymać się zasady "zero upalania" i delikatny progres. Tu nic się nie da nadgonić, najwyżej sobie krzywdę zrobisz. Pierwszy rok to rok na rozjeżdżenie, w zasadzie trzeba po prostu jeździć coraz więcej ale bez szaleństw. Bardziej wyrafinowany trening to sobie zostaw na przyszły rok. Kupisz sobie licznik, pas do pomiaru tętna, opłacisz jakiś plan treningowy dla początkujących i będzie dobrze. Droga na skróty nie istnieje - złapiesz infekcję wirusową albo się wypalisz psychicznie i skończą się sny o potędze (o kontuzji nawet nie myślę).
    1 punkt
  38. @Norbas12a gdzie kupowałeś? Ja odesłałem i wymienili silnik na nowy (co prawda caly proces reklamacyjny trwał miesiąc czasu) w poniedziałek przyszedł, trochę go potestowałem i na razie jest ok. Ale jak mialbym kupować jeszcze raz tego Raymona to poważnie bym się zastanowił nad tym producentem...
    1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
×
×
  • Dodaj nową pozycję...