Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 17.07.2024 uwzględniając wszystkie działy
-
9 punktów
-
8 punktów
-
7 punktów
-
6 punktów
-
5 punktów
-
4 punkty
-
Oryginalnie Marin Bobcat Trail 3. Po jednym sezonie w miarę bezproblemowej jazdy postanowiłem trochę podpimpować sprzęt i wymieniłem cały napęd na Deore 1x10 plus dodatkowo blat z przodu z 32 na 36 Deckass za namową kolegi z forum. Dodatkowo włożyłem opony Maxxisa, nowe siodło, alarm Knog Scout, zacisk sztycy i zmieniłem kolor napisów na jednolity czerwony za pomocą folii polimerowej i programu graficznego. Hamulce mam względnie dobre, więc zostawiam do zarżnięcia, tak samo jak amor i obręcze kół. Rowerek zacny do moich potrzeb, czyli do eksplorowania równiny warszawskiej.3 punkty
-
3 punkty
-
To może forum hikingowe? "Sobię powoli bujałem", czyli co właściwie robiłeś? To co tu produkujesz to trochę tak jakbym ja się udzielał na forum działkowców, dlatego że raz kupiłem czereśnie w Lidlu i tyle moich doświadczeń z produktami małej przedsiębiorczości przydomowej.1 punkt
-
1 punkt
-
Kanibala mam od kilku lat, i faktycznie trzyma dobrze - lepiej od zwykłego Elite, jednak Syncros z wsuwem bocznym to już inna kategoria, i trzeba użyć delikatnie siły, żeby wyjąć i włożyć bidon (obstawiam, że małe dziecko miałoby problem, a i słabsze kobiety + rurkowcy popukali by się w czoło). PS drugi Kanibal leży od 2 lat nawet nierozpakowany - jak to u mnie1 punkt
-
Zasadniczo ten wideł nie jest łatwo doprowadzić do jakiejś super pracy w górnym zakresie skoku tym bardziej jak się jest lekkim. Z drugiej strony u mnie czy to na Pike'u czy Fox'e 36 w takiej zwykłej górskiej włóczędze też raczej wykorzystuję z max 70-80% skoku. Już musi być naprawdę ostro by było więcej co się zdarza ale jakoś niknie w ogólnym rozrachunku. Obecnie trenowałem na singlach robionych czyli więcej progów, uskoków skalnych i tak dalej to jest w drugą stronę czyli rzadko kiedy prawie nie dobijałem przy okolicach 35 mm sag'u. Trzeba było inaczej ustawiać amor na jazdę szlakową a taką singlową. Moim zdaniem taka specyfika tego amora. Zawsze możesz jeszcze trochę zejść z ciśnienia i zobaczysz jak jest.1 punkt
-
Przy takich wymiarach wziąłbym chyba M i ewentualnie przedłużył mostek jeśli będzie taka potrzeba. Biorąc L będziesz wyjściowo "na styk" a mostka nie ma z czego skracać1 punkt
-
No to wygląda na to, że wszystko robisz dobrze. Aczkolwiek zakres regulacji powinien być większy.1 punkt
-
Chyba chodziło ci misiu o "customowe". No i jak pytał @tobo - co ty tu jeszcze robisz? Bo ten 12-postowy dorobek nie wniósł nic do życia forum ani nikomu w niczym nie pomógł... Idź na forum motocyklowe, ponarzekaj, że teraz te motocykle to bezpłciowe, nie to co w latach 60-tych.1 punkt
-
To po kiego gwinta jesteś (nadal) na forum rowerowym?1 punkt
-
Tak, to najlepsze koszyki jakie miałem. Jedyne, z których nigdy nie wypadł mi bidon, a przetyrałem je w górach dość konkretnie. Trzymają tak, że same pękają, ale bidonów nie gubią. Chociaż u mnie to też po części wina śrub bez podkładek. Do nowych koszyków dam już podkładki, mam nadzieję, że dzięki temu pociągną dłużej niż rok.1 punkt
-
Zakładam, że @TheJW, tak jak ja uwielbia Cannibal'e. Stary zestaw koszyków nie pasował do nowej ramy, więc wziąłem nowe w neutralnym kolorze. Mam wrażenie, że jakaś inna plastikowa mieszanka została zastosowana w porównaniu z koszykami w wersji "glossy". Dodatkowo łańcuch zamówiony z koszykami, żeby wykorzystać rabat sprzedawcy za fakap spedytora. A gąbka, to tak przy okazji wizyty w sklepie stacjonarnym.1 punkt
-
"Falowanie" koła może wynikać z krzywo wylanej opony i jest to tylko złudzenie optyczne. Może też być to przyczyną niepodociąganych szprych, po prostu z niescentrowanego prawidłowo koła. A może też nie włożyłeć dokładnie koła na miejsce, w końcu są tam osie QR i też się mogło zdarzyć, że koło jest delikatnie krzywo założone1 punkt
-
Miała być rama. Myślałem o zakupie i przewaleniu gratów ze Skociszcza do nowej R, ale... wyszło inaczej. Dobre spostrzeżenie. wybrałem opcję "częściowego złożenia". Wyszedłem z założenia, że na tym etapie serwisant zauważy ewentualne skuchy ze strony producenta. Tak, czy siak zanim ogarnąłem to co przyszło w pudle, to trochę czasu upłynęło. To co wyciągnąłem z pudła, to imho najsensowniejsze rozwiązanie. Były ZA, były PRZECIW, porównania, studiowanie tabelek, rozmowy przy piwie. A więc prosto z pudła: Poniżej już po zabawie w oklejanie, przerzuceniu kilku gratów ze Skociszcza i pierwszej kulance: Wszystko działa - zostały jeszcze jakieś tam drobne regulacje siodła i kokpitu. Operator zadowolony1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
@Brombosz Może i brak wiedzy ale idąc do sklepu rowerowego zawsze sprzedawca wciska mi rower cross albo górski a co do siedzeń ze sprężynami i wysokich kierownic a koszta dodatnia takich rzeczy randomowych jest zazwyczaj nierealne albo nienormalnie drogie dlatego rower poszedł do sprzedania a ja mam więcej miejsca w garazu na motocykle1 punkt
-
Dietetykiem też możesz być "po kursie" choć to już nie zawód medyczny....fizjoterapueta oczywiście zawód medyczny, ale kupa ludzi trenerów, studentów awf, instruktorów jogi robi wąskie kursy i reklamuje się jako fizjo, terapeuci, oczywiście masz gabinety, obowiązkowo jakiś rysunek ciała- nikt nie pyta o wykształcenie choć na ścianach mnóstwo dyplomów z ukończonych kursów. No bo dla przeciętnego Kowalskiego masaż robi fizjoteraupeta....może powinienem napisać "fizjoterapeuta po kursie".1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
