Skocz do zawartości

Ranking

  1. zekker

    zekker

    Użytkownik


    • Punkty

      15

    • Liczba zawartości

      8 513


  2. Sansei6

    Sansei6

    Użytkownik


    • Punkty

      15

    • Liczba zawartości

      4 944


  3. sky87

    sky87

    Użytkownik


    • Punkty

      11

    • Liczba zawartości

      538


  4. CoolBreezeOne

    CoolBreezeOne

    Użytkownik


    • Punkty

      10

    • Liczba zawartości

      1 459


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 08.03.2024 w Odpowiedzi

  1. Bo gór nie mam ale serpentyny się znajdą:
    11 punktów
  2. 7 punktów
  3. 7 punktów
  4. 6 punktów
  5. Bo patyk do oparcia roweru był 3 razy większy niż Skrzyczne
    6 punktów
  6. Bo leciałem przez Lipiany i nie miał kto mi zdjęcia zrobić
    4 punkty
  7. Chińskie pedały zrobione w Chinach: Japońskie buty zrobione w Chinach:
    3 punkty
  8. Kurde, ostatnie 2 posty ukryłem bez konsekwencji. Za następne offtopy będą warny!
    2 punkty
  9. 2 punkty
  10. Bo wiślane rozlewiska: Próbował ktoś po takich łąkach pływać kajakiem?
    2 punkty
  11. Bo jak się skończy sok z gumijagód w bidonie, a w kieszonkach nie ma już smakołyków, to zawsze można coś liznąć w lesie.
    2 punkty
  12. 2 punkty
  13. Bo jak już targałem aparat to zrobiłem jakieś zdjęcie
    2 punkty
  14. Nudaaaa Bo w las się wypuściłem.
    2 punkty
  15. 2 punkty
  16. Bo mam dziwne uczucie że ktoś mnie obserwuje...
    2 punkty
  17. Coś w ten deseń, tylko to jest niby prawy a ty potrzebujesz lewego. https://www.wolftoothcomponents.com/products/shiftmount?variant=14423010803747 Edit: To chyba powinno pasować: https://sklep.emtb.pl/produkt/adapter-i-spec-ev/
    1 punkt
  18. Również używam tego z decathlonu i jestem jak najbardziej z niego zadowolony. Przydaje się nie tylko na rowerze.
    1 punkt
  19. Najlepsze co do tego może być to tylko Fidlok, tutaj nie ma mowy żeby coś hałasowało czy się rysowało. A rozmiar pomieści dowolny.
    1 punkt
  20. @spidelli człowiek całe życie się uczy. Tym bardziej ja strasznie lubię " błądzić" ....ale zaleta jest taka ,że z każdej takiej podróży wracamy bogatsi o pewien bagaż doświadczeń i wiedzy. Z dobieraniem treningu jest jak z siodełkiem. A co do pszenicznego ....od kiedy jeżdżę już na poważnie ( chomikowanie to była zabawa) to unikam alkoholu. Zwłaszcza jak jutro mam zrobić 1.6-2.0
    1 punkt
  21. Ja mam starsza wersję tego: https://www.decathlon.pl/p/_/R-p-309861 Rewelacja, jak dobrze skompresujesz to jest malutki.
    1 punkt
  22. 1 punkt
  23. @spidelli nie ukrywam ,że Twoja "sprawa " mocno leży mi na sercu. Kibicuję codziennie, ale z całym szacunkiem zaczęła mnie "delirka" delikatna brać widząc jak się od pupy strony za to zabierasz. Nie jestem prosem ale jedno powiem , jazda do słupków jest dobra dla zaawansowanego kolarza amatora / prosa gdzie na tym poziomie każdy wacik ma już znaczenie. Ba ,żeby śmigać do slupków trzeba być w miarę dobrze opomiarowanym i umieć te wszystkie dane interpretować a najważniejsze umieć dostosować do swoich osobniczych predyspozycji. Jazda do słupków z" foremki " jest na zasadzie lepiej coś w ogóle robić niż nic nie robić. Bez solidnego fundamentu nie postawisz ścian. Na razie usiłujesz w wykopie udeptywać piasek który zaraz za Tobą się rozsypuje. Pisałem na samym początku ,żeby olać słupki i robić solidną bazę. Ale bazę w twoim wypadku ciężko będzie czynić ze względu na zawodowe "obciążenie". Musiałbyś na rower poświęcać bardzo dużo czasu w tygodniu i się "dojeżdżać" nie mając na początku już sił na nic innego. Potem na następnym etapie można zacząć się bawić w słupki wprowadzając kolejne elementy treningu. @spidelli musisz się doprowadzić do takiego momentu gdzie po przejechaniu non stop w dobrym tempie stóweczki stwierdzisz ,że dopiero się rozgrzałeś i możesz zacząć jazdę. Nie mając podstaw za bardzo naukowo i w sposób przekombinowany nie słuchając własnego "siebie" próbujesz zrobić coś co się nie może udać. Może to co piszę jest brutalne i nazbyt szczere ale MY harcerze amatorzy musimy się trzymać razem nie zapominając o istocie wszechrzeczy - NAJWAŻNIEJSZA JEST PRZYJEMNOŚĆ I SATYSFAKCJA Z JAZDY NA ROWERZE , reszta sama kiedyś przyjdzie.
    1 punkt
  24. Mam +- 20 letnie i to najlepszy wiek , dla opon Schwalbe nieekologiczne , 10 latki są do niczego, przedwczesne starzenie się, ta wygląda chyba na 30’kę i truchło spuchło coś lata 90? Po nazwie nie można wygulgać? I tak śmietnik co zdobić 😕 A może to jakaś względnie nowa opona jakości psia kości? Nie znam turystycznych linii budżetowych, ale malowane napisy pachną myszami…
    1 punkt
  25. Ze mnie żaden ekspert, nie robiłem szczegółowych analiz, ale rok temu też robiłem jakiś plan z wahoo i... jak dla mnie był zdecydowanie za lekki. Treningi na zwiftcie są znacznie bardziej intensywne. I mi dają lepsze efekty, i to mimo, że ja robię je losowo , a nie w jakiś ustrukturyzowany sposób To co fajne było/jest w wahoo to test 4dp oraz niektóre filmiki.
    1 punkt
  26. Moim zdaniem ten plan, który robisz, chyba jednak próbuje, jest zbyt zachowawczy. Uwzględnia długie cykle i wrzuca całe tygodnie mocno ograniczone, a w sumie to jest na tyle krotki, że gdy startujesz go totalnie wypoczęty, to ma to średni sens. Długofalowo to nie będziesz zmęczony po kilku tygodniach, jeśli trzymasz się krótkich cyklów i robisz przerwy i bardzo lekkie jazdy regeneracyjne wewnątrz tygodnia. Nawet jeśli to nie wystarczy, to wrzucisz sobie jeden dzień przerwy albo odpuścisz mniej znaczący trening, ale niekoniecznie musisz robić całe lekkie tygodnie. Te przydają się jak trenujesz systematycznie np od kilku, czy kilkunastu miesięcy. Dodatkowo zaczynając, zabawę te treningi są stosunkowo "słabe". Ich poziom powinien szybko rosnąć, ale też na starcie nie jest na tyle wysoki, aby sponiewierać trenującego po dwóch miesiącach. Ja widzę to tak, że na tym etapie to wszystko mocno ogranicza efekty. Ale też nie jest tak, że ich nie ma, bo na wykresie z TP widać progres - ten sam poziom CTL, ale przy niższym zmęczeniu ALT i wyższej formie TSB. Niestety im delikatniejszy plan, tym wolniej nam się będą pojawiać rezultaty ćwiczeń.
    1 punkt
  27. Rynek rowerów w PL jest niewdzięczny. Wielokrotnie sprzedawałem rowery, które w EU były niedostępne i praktycznie zawsze był problem. Nawet teraz gdzie wystawiłem na sprzedaż swojego tytanowego gravela <10k ludzie proponują 5k... Jeśli coś nie ma napisu Trek, Cannondale, Giant, Merida lub coś równie rozpoznawalnego to trzeba amatora. Wychodzę z założenia, jeśli się dobrze jeździ i się nie znudziło to nie ma co sprzedawać. Chyba, że jest wizja czegoś innego to można. Ewentualnie wystawić z trochę zaporową kwotą. jak się sprzeda nie będzie boleć. Chociaż w kwestiach sprzedaży jestem kiepskim doradcą bo sam mam z tym duży problem. Zaraz przyjdzie 5ty rower.... dobrze, że jest miejsce....
    1 punkt
  28. Chętnie sprzedałbym to. Co wy na to ? A może zostawić?
    1 punkt
  29. Bo skończyło się gładkie: Wiem, ale raz na 2 lata można. Ale jak asfalt i betonowe płyty za nudne, to można polecieć po zielonym
    1 punkt
  30. 1 punkt
  31. 1 punkt
  32. 1 punkt
  33. Bo odpoczynek w urokliwym miejscu 🙂
    1 punkt
  34. Łeb boli, kręgiel boli, w pracy wrukwiają, nie chciało się, ale dla takich terenów i pogody warto ruszyć 4 litery iii nowy teren do zwiedzania 😁
    1 punkt
  35. większość tych smarów to środki do szlifowania łańcucha w porównaniu z woskowaniem
    1 punkt
  36. 1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
×
×
  • Dodaj nową pozycję...