Skocz do zawartości

Ranking

  1. Sobek82

    Sobek82

    Użytkownik


    • Punkty

      18

    • Liczba zawartości

      7 695


  2. Sansei6

    Sansei6

    Użytkownik


    • Punkty

      16

    • Liczba zawartości

      4 801


  3. sznib

    sznib

    Mod Team


    • Punkty

      13

    • Liczba zawartości

      11 288


  4. Cross90

    Cross90

    Użytkownik


    • Punkty

      10

    • Liczba zawartości

      732


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 02.03.2024 uwzględniając wszystkie działy

  1. 8 punktów
  2. Za stówkę sztuka, to szkoda było nie wziąć 🙃
    6 punktów
  3. Bo południowe stoki w lesie są już całkiem przyjemne 🤪
    6 punktów
  4. Tak kończyć dzień to ja mogę.
    4 punkty
  5. Rzadka to u mnie sytuacja, ale zdarza się - zdjęcie roweru nie od strony napędu. Choć, jak widać na zdjęciach powyżej, najwyraźniej taki mamy obecnie trend.
    3 punkty
  6. 3 punkty
  7. jadę na rowerze miedzą na wsi polami przy których się ludzie budują 😉
    3 punkty
  8. Bo pomnik przyrody "Grupa Drzew" - nawet ładne miejsce.
    3 punkty
  9. Bo styczeń się ciągnął w tym roku jak te tory
    2 punkty
  10. Bo odwiedziłem Zamość, ten pod Bydgoszczą...
    2 punkty
  11. Bo wpadłem zobaczyć co na tej części plaży w lesie słychać.
    2 punkty
  12. Kolejną kierownicę w srebrze i dwa najtańsze siodełka po 25 zeta. Gdyby VentureMax była kobietą, mógłbym z nią uprawiać warzywa i owoce i codziennie kupować jej kwiaty.🫠 Pozdrow'er😘
    1 punkt
  13. Sram na Sorze, nie mylić z oddawaniem kau na oddziale ratunkowym.🫠 Pozdrow'er😘
    1 punkt
  14. Ale to jest piękna historia jak przez 5k km nie zagląda się do piasty 🫠
    1 punkt
  15. Serwis tylnej piasty Marina FC. Minął sezon z ponad 5000 km przebiegu. Osłuchałem tylną piastę i doszedłem do wniosku, że kulki po bieżniach turlają się coś za sztywno, jakby bez smaru... Wiele się nie pomyliłem. Łożyska pracowały w dziwnie rzadkiej i skąpej w ilości mazi, która kiedyś była fabrycznym smarowidłem. Oczywiście nie obyło się bez druciarstwa... Mam sprawdzony patent na konusy z wżerami 😁
    1 punkt
  16. Zamiast zrobić parę kilometrów szutrami to wziąłem się za serwis tylnej piasty, bo podejrzewałem, że kulki brykają po bieżniach na sucho. Wiele się nie pomyliłem... Reszta fotek w dziale ZFOR...
    1 punkt
  17. Ostoja dzikich worków pod ochroną lasów państwowych i ministra środowiska 🫠
    1 punkt
  18. To zacznij jeździć poza miastem, gdzie nie ma ścieżek - tylko się nie zdziw, kiedy szoszony cię będą łykały
    1 punkt
  19. 1 punkt
  20. Ja tyle zostaw 140, nie potrzeba tam 160mm. Ja przy 85kg jeżdżę na zestawie 160+140, kilka dni temu założyłem właśnie MT800 i działa to fajnie z oryginalnymi klockami Shimano. Dużo lepiej niż na poprzednich tarczach Gianta.
    1 punkt
  21. Nie no z tym geko to żeś nie zaszalał - to tak jakbyś się chwalił nowym wycyckanym Turneym.
    1 punkt
  22. Testowałem nowego grawela - pierwsze 25 km zrobione, nawet test tetenowo-błotny przez przypadek zaliczony 😁
    1 punkt
  23. Bo januszowóz też poczuł wiosnę tej zimy😉
    1 punkt
  24. Bo mam nadzieję, że lato nie będzie deszczowe, ale woda w bajorkach się utrzyma:
    1 punkt
  25. Błoto lepiej omijać https://gifbin.com/bin/082010/1282645267_grandma-riding-bike-faceplants-in-the_mud.webm Bo zieleń powoli rozkwita.
    1 punkt
  26. We Wrocławiu wyżej rowerem wjechać się nie da.
    1 punkt
  27. Bo wiosna... wciąga Środek wydawał się przejezdny...Teraz już wiem, że opona nie leżała tam przez przypadek. Oczywiście zassało mnie kapkę dalej i na hopsik na oponę było za późno
    1 punkt
  28. Bo to piękny weekend był. A teraz leje jak z cebra.
    1 punkt
  29. 1 punkt
  30. Bo powyżej 1000 m jeszcze biało 🙃
    1 punkt
  31. 1 punkt
  32. Ależ subtelna reklama CR... KłulŁowełów to w ogóle chyba mój ulubiony rowerowy celebryta. I to pierdzielenie o "mikromarży". Jakby jechali na mikromarży, to nie wywaliliby ogromnego sklepu w Warszawie, a Kłul nie miałby sponsora. Co do samych podróbek, to o ile w przypadku plastikowych bloków szosowych faktycznie może być ciężko to rozpoznać, szczególnie laikowi (sam pewnie bym poległ, bo nigdy nie używałem), to łańcuchy Shimano zazwyczaj są łatwe do rozpoznania. A szczególnie takie, jak Kłul przedstawia w tym filmie - mógł się postarać i kupić trochę lepsze te podróbki, bo są dostępne i wymagają już trochę większej wprawy. Zresztą już kiedyś tu o tym było.
    1 punkt
  33. Koledze chyba chodziło o wyznaczanie tras 100km z poziomu komputerka. Wrzucenie 100km czy 200km wcześniej przygotowanej trasy z komoot`a czy z surowego gpx`a nie stanowi problemu. Trasę 180km z gpx`a edge 530 mieli dajmy na to 5 minut. Możesz zacząć jechać, bo początek ma gotowy natychmiast, ale w tle będzie wciąż liczył co dalej. Będzie Co pokazywał tak, jak go skonfigurujesz. Do punktu opuszczenia trasy, do najbliższego kolejnego punktu tworzącego trasę, przeliczy nową trasę do celu... co sobie życzysz. Jeśli oczekujesz smartfonowej szybkości działania to żaden komputer rowerowy Cię nie zadowoli.
    1 punkt
  34. Generalnie wrzucanie do Garmina trasy 100km to średni pomysł. Podczas przeliczenia może zmodyfikować całą resztę trasy a i przez chwilę jedziesz beż nawigacji bo przeliczanie trochu może potrwać. Są dwa lekarstwa na to. Pierwsze ustawienie na trasie w kluczowych momentach punktów. Czym więcej tym lepiej bo wiążesz ręce Garminowi co do własnej interpretacji trasy. Drugi to podział trasy na powiedzmy trzy odcinki. Wtedy szybciej przeliczy te około 30 km i mniej kwiatków wychodzi po drodze. Zawsze jest też opcja powrotu na trasę , wtedy z uporem maniaka będzie kazał zawracać. Kolejna ważna wiadomość - MUSISZ MIEĆ DOBRZE W LICZNIKU SKONFIGUROWANĄ OPCJĘ WYTYCZANIA TRAS i dobrze ustawiony tryb kolarstwa bo inaczej może Ciebie nieźle wyciurlać po krzakach. Po kolejne jak wrzucasz plik gpx to jest to plik gpx I Garmin go nie przerabia. Poznanie zasad jakimi rządzą się nawigacje może trochu potrwać.😁
    1 punkt
  35. Odpowiem na kilka kwestii na bazie doświadczeń z Edge 530, niemniej pewne cechy są wspólne dla wszystkich garminów. Synchronizacja przez bluetooth odczuwalnie nie jest szybsza ani wolniejsza niż przez wifi. Jedna aktywność w garmin connect = jedna aktywność na stravie. Czyli wszystko to co zawiera się między wciśnięciem przycisku "start" i zapisaniem jazdy. Można zmieniać kursy, można pauzować zapis itd. Można wstrzymać nagrywanie na 8 godzin i to wciąż będzie jedna aktywność. Po rozpoczęciu aktywności nie da się już synchronizować z telefonem. Można w trakcie aktywności wyznaczać nowe trasy, ale tylko z poziomu komputerka. Chcąc w terenie zsynchronizować się z telefonem trzeba zakończyć aktywność, powrzucać co się chce z telefonu i rozpocząć nową aktywność. W takiej sytuacji na stravie to będą osobne aktywności, podobnie w garmin connect. W czasie jazdy nie trzeba mieć telefonu i nie trzeba mieć aplikacji garmin. Pozycję udostępnia się za pomocą funkcji live tracking. Jeśli chce się korzystać z live trackingu (udostępniania pozycji osobom trzecim) to telefon jest konieczny w charakterze modemu. Nigdy tego nie sprawdzałem, ale moim zdaniem nie jest potrzebny wtedy gps z telefonu, a pozycja jest udostępniana wg modułu gps garmina. Mogę sprawdzić. Czytelność w pełnym słońcu i brak ekranu dotykowego były głównymi motywatorami do porzucenia jazdy z telefonem dla mnie.
    1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+01:00
×
×
  • Dodaj nową pozycję...