Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Autor podobno chce jeździć po bikeparkach, Fox 34 średnio się do tego nadaje (miałem, próbowałem). @Hoxter nie wiem dlaczego szukasz dziury w całym. Pierwszy Lapierre jest cenowo bezkonkurencyjny, nie widać kompromisów ponad wskazane (koła). Stery z kablami nie są najszczęśliwszy rozwiązaniem ale rozważać z tego powodu dwa razy droższy rower (Orbea) to dziwny tok rozumowania. Nie wiadomo tez czego szukasz i jakim kluczem dobierasz te rowery, wygląda na to że przesyłasz te który bardziej Ci się spodobają na foto. Jeżeli chcesz kupić naprawdę sensownie, to wypożycz tego typu rower i sprawdź jak on jeździ. Jeżeli którykolwiek z proponowanych rowerów większość czasu ma spędzić w lesie pod Toruniem, to zakup będzie mało sensowny. Wszystkie te rowery to rowery górskie.
  3. Choć obecnie nie mam jeeebajka ale zgadzam się ^^^ w 100%. W elektryku najlepsza jest manualna Deorka - Kaseta/Łańcuch/Wykolejarka/Manetka (oby nie kable przez stery!) i rower jest idealny. Się zużywa ale ile to kosztuje zmienić te komponenty? Po cholere takie ciężkie i drogie komplikacje jak te CVT? Nie dość że w wuj to drogie to tak skomplikowane że nie do ogarnięcia w trasie a nawet w domu. Jak dla mnie rower, nawet ten ze wspomaganiem powinien być wciąż jak najprostszy bo to rower. A mówienie że pare procent prundu zostaje w baterii - śmieszne - co co z tego? Zostaje, ale silnik i tak nie zadziała bo to rezerwa dla bezpieczeństwa baterii. Chyba że ktoś odnosi do zasilania światełem czy e-wykolejarek. Nie raz robiłem elektrykiem całodobowe tripy gdzie wiedziałem, że prundu będzie na styk, i nie raz się okazywało że końcówkę głównie zjazd musiałem z buta cisnąć, ale się chociaż dało dojechać. No i to jest przerażające jak patrzę w takim Bielsku czy podobnych miejscókach co ludzie wyrabiają. Kuźwa turbo, najmniejsze koronki i pałują pod górę jak nienormalni - elektryczny motor enduro nie lepszy?
  4. Dzisiaj
  5. Dokładnie tak! Cues to wyjątkowo toporny, ale trwały napęd. Jeżeli nie przeszkadza nam prędkość zmiany biegów, czy dzwięki które podczas tej zmiany sie wydobywają, to można naprawdę polecić ten napęd. To po prostu "jeździ" i "jeździ" 😉
  6. Co najwyżej w pełnej rozdzielczości, bo tak jak pisałem, stabilizacja obcina obraz, po prostu inaczej się nie da przy takim rozwiązaniu (no dobra da się, o czym niżej ale kosztem jakości). Zresztą wystarczy przeliczyć piksele ile ich wychodzi w filmie, ile w zdjęciach, a ile faktycznie ma matryca. Jeżeli ze zmianą rozdzielczości filmu, pole widzenia się nie zmienia, to oznacza że kamerka robi downscaling, czyli tak czy siak nie masz obrazu 1:1 z pikseli matrycy. Patrząc w drugą stronę, jeżeli matryca ma rozdzielczość 12Mpix, wynikowy obraz ma 12Mpix, a mimo to stabilizacja działa, to musi dochodzić do upscalingu, czyli obraz jest rejestrowany w niższej rozdzielczości, a potem przeliczany do wyższej. A co byś chciał z rozmiaru sensora wyciągnąć, jaką informację uzyskać? Jeżeli cięcie jest 1:1 rozdzielczości filmu, to rozmiar ma mniejsze znaczenie, chyba że liczba pikseli sensorów jest identyczna, wtedy piksele są większe i mniej szumią. Jeżeli cięcie jest proporcjonalne do potrzeb stabilizacji, to większa matryca tak samo zyskuje, bo obraz jest zbierany z większej powierzchni.
  7. tak przetestowane na grubo, ja wiem, że jest tak, że jak ktoś ma cusa to będzie twierdził, że najlepszy i na odwrót akurat to jest bardzo mądre zdanie.
  8. Sprzedam mykmyka jak w tytule: https://www.olx.pl/d/oferta/sztyca-regulowana-canyon-g5-150mm-30-9-CID767-ID1bgQBG.html?bs=olx_pro_listing
  9. Jak już miałbyś dokładać: https://www.centrumrowerowe.pl/rower-mtb-lapierre-zesty-cf-9-9-pd50034/?v_Id=267677 a bez dokładania masz LAPIERRE Zesty bez pancerzy puszczonych przez stery: https://www.centrumrowerowe.pl/rower-mtb-lapierre-zesty-am-cf-7-9-pd31842/
  10. Wczoraj
  11. A już myślałem, że wynalazłem coś ciekawego 🤣 Chociaż kable wychodzi na to, że można puszcza przez ster jak i nie.
  12. Witam wszystkich. Przepraszam admina jeśli tematem namieszałem w czytelności jednak sprawa wygląda tak, że stoję przed wyborem/zakupem roweru jednak jednym z głównych czynników wpływających na wybór roweru jest...siedzisko/siodełko dla dzieciaka przednie plus moje niewielkie od lat ogranie z tematem rowerowym. Do rzeczy. Moje potrzeby: - jeśli chodzi o korzystanie to: ścieżki rowerowe + lekki teren (szutry, ścieżki leśne / parkowe) - jeśli chodzi o doświadczenie i obycie: koło 25 lat nie korzystałem z roweru aktywnie (4 litery w samochodzie) - jeśli chodzi o dystanse: myślę, że max do 40-50km dziennie przy okolicznościowych wycieczkach i okolice 20km przy krótszych trasach "wokół komina" (park/lasek, ścieżki) - jeśli chodzi o siodełko dla dziecka: przednie siodełko (aktualnie zamówione WeeRide, domyślnie chciałbym Shotgun MTB Pro EVO) - jeśli chodzi o budżet: do 3 tyś zł. Ostatni raz u spowie.....na siodełku siedziałem serio z 25 ponad lat temu jako amator, w czasach, gdy do wyboru były "góral", składak, damka i kolarka (mi trafiła się nawet wersja Romet-owskiej półkolarki) i elementami sprawiającymi, że coś było spoko była liczba przerzutek i określenia typu "ciężki" i "babski". Dziś sytuacja zmieniła się do poziomu, w którym czytając to forum (super, że nadal istnieją fora) i oferty sklepów dostaje udaru od internetu ze względu na wybór już nawet nie osprzętu (czego nie kumam: jakieś mostki, kasety, wolnobiegi i amortyzatory w siodełkach) ale nawet typu roweru jaki będzie skrojony mniej więcej pod to czego potrzebuje. Jedne z najlepszych wspomnień z moim staruszkiem to wycieczki rowerowe, teraz, gdy urodziłmi się syn (obecnie 2 lata) stwierdziłem, że to jest super kierunek na zapozawanie demona z otoczeniem plus budowanie więzi stary-młody. Przechodząc od odrzucenia fotelika na bagażnik (młody obserwuje tylko boki, brak dobrego kontaktu z dzieciakiem no i to wrażenie, że przez całą podróż obserwuje plecy lub uśmiech hydraulika jak koszulka wyjdzie z gaci), przez rezygnację z przyczepki doczepianej do roweru (jestem kierowcą, wiem jak prowadzę, wiem jak jeżdżą inni - strach o bezpieczeństwo, gdy dzieciak jest na dyszlu kawałek za mną, brak kontaku itd) niesamowicie zajarałem się na siodełka montowane na zasadzie prowadnicy kierownica-sztyca siodełka, gdy dzieciak jest przyklejony z frontu. Testowo wybrałem WeeRide (tak, kupiłem nie mając roweru jeszcze), bo pojawił się temat kompatybilności Shotgun z np.trekkingami i temattego, czy taki zestaw siądzie mi i młodemu (WeeRide to poziom 500 zł, Shotgun w wersji z fotelikiem to prawie 1800 ziko). Przechodząc po przydługim wstępie o motywacjach do problemu. Znając swoją kondycję i brak ogrania z tematem tak trochę naturalnie wybór z mojej strony padł wstępnie na rower trekkingowy (po przymiarkach w salonie Kross wychodzi, że rozmiar M). Powody jakie sobie wbiłem do łba pod kątem takiego wyboru: wygodnie pod tyłkiem z siodełkiem typu stodoła, amortyzator, kierownica, którą mogę ustawić, pozycja bardziej pionowa więc być może wygodniej dla bezkodycyjnego mamuta jak ja. Jako model wstępnie wybrałem Trans 4.0 lub Trans 5.0 (hamulce tarczowe, przerzutki...siedziałem na nim, jeździ, skręca, hamuje, na reszcie się nie znam) więc tu pierwsze pytanie: czy to dobry wybór, czy macie może coś, co gra w budżecie powiedzmy 2000-3000 lepiej. Nie będę ukrywał, że wybór jest też trochę spowodowany salonem Kross niedaleko mnie, gdzie ktoś w normalny sposób zajął się obsługą człowieka, nie jak w marketach, gdzie dowiedzenie się czegoś więcej to droga przez mękę lub net, gdzie dla laika jak ja to zakup w ciemno. Potem przyszła informacja wstępna od producenta Shotgun MTB Pro EVO - to fotelik/siodełko pod mtb więc może być problem z kierownicą i montażem na niej (jestem w trakcie korespondencji z producentem,wrzucę też o ile nie zastrzeli mnie admin 2 temat w podforum akcesoriów- może ktoś montował). Więc stwierdziłem, że może wybrać rower MTB, ale w wersji ucywilizowanej bardziej: zamontowane błotniki, dołożenie mostka do kierownicy by ją unieść, dorzucenie siodełka wygodniejszego i stworzenie takiego potworka. Tu ponownie wszedł temat firmy Kross (powody jak wyżej) i wybrałem wstępnie patrzenie na Hexagon 4.0 EQ lub Hexagon X300 i dołożenie do niego całego osprzętu co dało by poziom około 3000 zł. Znów tu pytania do Was: - czy kierunek właściwy - czy da się tak to ogarnąć - czy po dołożeniu mostka na kierownice + wygodniejszego siodełka przy tych modelach będzie tak drastycznie pochylona/dynamiczna, że korzystanie nie będzie tak komfortowe jak przy trekingu - czy wybór tych modeli, które podałem to dobry ruch Dodatkowo pytania dotyczące codziennego użytkowania i firmy: - czy umieszczone na froncie (rama- nie kierownica, typowe foteliki na kierownice odpadają ze względu na temat rozwojowy: młody ma 11kg już, 92cm i 2 lata więc przy parametrach thule itd to nie ma sensu) siedzisko dla dzieciaka nie wpływa na pracę przedniej części roweru pod kątem amortyzatora (domyślam się,że amortyzatory trekingowe o mniejszym skoku są mniej plastyczne niż przy mtb) - czy waga ja (około 90kg) plus demon (11 plus) nie narzuca lub nie skreśla jakiś rozwiązań (przerzutki, typ ramy, typ amortyzatora, typ hamulców - domyślam się, że klasyczny v-brake jaki znam odpada przy tej wadze gdy jest po deszczu) - czy firma Kross jako producent jest warta tego, by ją wybierać czy lepiej iść w coś lepszego - czy moje myślenie, że przy takiej wadze grubsza opona sprawdzi się lepiej ogólnie niż opony typowo miejskie / szosowe jakie są w typowych trekingach No i pytanie ostatnie związane z tematem (być może ktoś korzysta więc wrzucanie kolejnego tematu okaże się zbędne z zaśmiecaniem forum): - czy ktoś z Was korzysta może z Shotgun MTB Pro EVO i wie, czy to zagra z rowerem trekingowym jeśli mój pomysł na zakup MTB i tworzenie z niego cieplutkiego ucywizowanego roweru z bagażnikiem i dzwoneczkiem zostanie pogrzebany tu przez bardziej doświadczonych użytkowników. Dzięki za odpowiedzi, admina przepraszam za powtykanie w 1 temat kilku rzeczy.
  13. Orbea to pioniery kabli w sterach🤣 Niższej klasy amortyzacja, gorsza korba, gorsze opony, heble na dwa tłoki plus przód 180-ka tarcza no i po kiego ta manetka z pelentającym się frendzlem przy amorku a drugim przy obsłudze dampera? To są wszystko atrybuty roweru bliżej agresywnego xc albo jak w tym przypadku lekkiej trailówki.
  14. Łąkotki już nie ma, nie bylo co szyć. Poszła do odpadów medycznych. A co będzie dalej, zobaczymy w niedalekiej przyszlości. Może będę się wywracał chodząc, a może nie. Kto to wie. @akkwlsk musialem sobie trochę popłakać. Dwa popsute kolana, jedno bardziej od drugiego. Strzelalo, chrupało, mam nadzieję, ze chociaż przestanie boleć.
  15. Co ma cholesterol czy poziom cukru we krwi do omawianej sytuacji? Litości obaj panowie zaliczyli odwrotność hipotermii gdzie jest też bardzo niska granica kiedy trzeba podjąć decyzję o wycofie bo potem już samodzielnie nie umiemy podjąć racjonalnych decyzji. W obu przypadkach tak samo zabójcze jest zatrzymanie się bez sprawnej pomocy. No ale jak to ponoć wyższy stopień progresu jest to ja przynajmniej nie mam żadnych pytań.
  16. @Tyfon79Ta Orbea właśnie wydaje się być porównywalna osprzętem. To co wyłapałem to widelec przedni z lockiem na manetce mnie dziwi do traila i chyba niższy model performance vs performance elite przy LP. I okablowanie chyba nie idzie przez ster, chociaż zdjęć mało żeby powiedzieć na 100. Wydatek i tak bym rozdzielił na raty, więc w tych pieniądzach może warto jeśli długoterminowo rama Orbei i okablowanie się bardziej sprawdzi?
  17. Sam jak bym był na kupnie co chyba pisałem w innych propozycjach skorzystał bym raczej z Lapierra potem w razie braku opcji Ghosta w CR. Nawet z kablami w sterach bo jak by mi nie spasował dramatycznie to do Wisły z mostu albo oddał komuś w potrzebie. To są po prostu śmieszne pieniądze za niektóre rowery. 8 tys więcej a masz uja więcej o ile nie mniej w przypadku tej Orbei. Z różnicy w cenie jak potrzeba zmieniasz na super koła i masz jeszcze z piątkę na weekendy w górach czy fajny jednorazowy urlopik?
  18. Nawet pomimo tej wady Lapierre ciagle mi się podoba, natomiast trafiłem na taką Orbeę - cena jednak wyżej niż początkowo planowałem, ale może ona będzie ok? https://www.greenbike.pl/rower-gorski-orbea-occam-sl-m30-w-100-gotowy-gratis-p-10550.html
  19. W enduro musi być jakiś nowy wynalazek bo po prostu dla części obecnych a bardziej przyszłych motorków kaseta jako taka przestaje mieć rację bytu. Jak obecnie widać ludków cisnących na podjazdówkach mocne +20km/h z kadencjami oraz najmniejszymi koronkami zarezerwowanymi analogowo na asfaltowe zjazdy to jak ma się to spiąć z większą mocą i momentami obrotowymi? No nie może. Fakt elektronika mocno ułatwia by nie zerwać łańcucha ale ogólnie "Januszerka" i tak będzie miała problem. Kto wybierze moc siłą rzeczy musi iść w innowację. Komu styka to co jest obecnie w tym w tańszych elektrykach do tyrania zostanie przy obecnych trendach. Czemu? Bo kasta, przerzutka Deore + dobry łańcuch to ile 5 stów i prawie każdy w byle szopie czy nawet na chacie potrafi z tym robić? I to zamyka temat.
  20. Pierwsza szosa, w związku z tym decyzja na używaną. Do wyboru Romet huragan z 2025 r na osprzęcie tiara z hamulcami tarczowymi vs sensa romagna na 105 i hamulcach szczękowych. Obydwa przebieg znikomy obydwa w takiej samej cenie. W co warto lepiej iść ? Lepszy napęd gorsze hamulce czy może na odwrót ? Miał ktoś do czynienia z obydwoma modelami ? Za ktoś specyfiki tych ram ? Pozdrawiam
  21. @Roballinho właśnie miałem pisać, że biadolisz jakby Cię coś uwierało, zdjęcie wszystko wyjaśnia Nie widzę niczego złego w kultowości, dopiero fanatyzm uważam za gorszący.
  22. Dzisiaj będzie o kosztach modernizacji obydwu modeli Meridy. Różnice w wydatkach na Dakar 624 i Matts J.24 niewiele się różnią. Podstawowe i najcięższe elementy gumowe i stalowe do wymiany są takie same. Zakupów opon dokonałem w sklepie CentrumRowerowe.pl, a przerzutek Shimano Altus w CycloSport. Pozostały szpej kupiłem na AliExpress. Niektóre części można byłoby zostawić i ich wymiana była zupełnie niepotrzebna, gdyż praktycznie nie nosiły śladów zużycia, a zysk wagowy był niewielki, albo żaden. Tak było z manetką przerzutek Revoshift, zaciskami sztycy, mostkami, pierścieniami dystansowymi, a nawet przerzutkami Shimano Tourney. Skorzystałem z promocji i rabatów kuponowych, a i tak wyszła całkiem spora kwota. Jednak te elementy poniżej pozycji 10 nie mają większego wpływu na całość. Jest to kwota 1397,20 zł. Razem z ceną zakupu rowerków wychodzi prawie 2000 zł za dwa. Co możemy kupić za taką kwotę? No cóż, każdy powinien odpowiedzieć sobie sam. Według mnie nie wystarczy w tej chwili nawet na jedną nową Meridę Matts J.24 z amortyzatorem i byłby to nadal rower o wadze prawie 13kg, a z dodatkami w postaci stopki, światełek odblaskowych i dzwonka waga przekroczy to katalogowe 13kg. Odchudzona fabrycznie Merida Matts J.24+ to brak przedniej amortyzacji, czyli lekki sztywny widelec aluminiowy i cięższe hamulce tarczowe + kaseta 8 blatowa i przerzutka Altus, a waga 10,6kg, czyli tyle co zmodyfikowany Dakar 624 i więcej niż zmodyfikowany Matts J.24. Gdybym wyrzucił amortyzowany przedni widelec i wstawił sztywny aluminiowy, to zmodyfikowany Matts J.24 osiągnąłby wagę 9kg. Kolejność od tych najważniejszych. Opony zwijane Schwalbe Rocket Ron 4 szt. – 389,96zł Korby aluminiowe 2 zestawy – 116,84zł Kierownice karbonowe 2 szt. – 148,01zł Sztyce karbonowe 2 szt. – 89,98zł Siodełka karbonowe ElitaOne 2 szt. – 166,38zł Pedały West Biking 2 pary - 38,98zł Dętka CYDY TPU 24X1,95-2,5 4 szt. – 63,71zł Chwyty kierownicy (gripy) 2 komplety - 18,60zł te są piankowe i miękkie, a na dodatek 2 x lżejsze od gumowych. Przy gumowych pocą mi się dłonie i to pierwszy element, który wymieniam w każdym swoim rowerze. Dla dziecka wybrałem trochę cieńsze RISK. Nóżka aluminiowa 1szt. – 19,13zł – brakujący element wyposażenia Przerzutki Shimano Altus 2 szt. – 115,00zł – niewielki zysk wagowy, ale z możliwością obsługi szerszego zakresu i ilości zębatek kasety. Zysk kosmetyczny i prestiżowy. Łańcuch KMC X8 Silver – 39,86zł – normalna wymiana serwisowa Manetki hamulców – 1 para (prawy i lewy) 15,90zł – kosmetyka, bez znaczenia dla użytkownika Pierścienie dystansowe kierownicy aluminiowe ZTTO – niebieskie i fioletowe – 26,03zł – kosmetyka bez znaczenia dla wagi Mostki kierownicy (krótkie) fioletowy i niebieski – 50,49zł Manetka przerzutki MicroSHIFT 1 szt. – 27,00zł – do sprawdzenia czy lepszy będzie system dźwigni, czy obrotowa manetka w Shimano Revoshift Kolorowe redukcje pod mostek kierownicy 4 kolory – 30zł Zaciski sztycy z zaciskiem śrubka i kluczyk – 2 szt. – 16,34zł – wymiana tych oryginalnych z dźwignią mimośrodową – nowe zaciski są mniejsze, lżejsze i można precyzyjnie dokręcić z odpowiednią siłą w Nm Suport XRTC Square-Taper 68mm/118 – 24,99zł - niepotrzebny, nie został założony. Dakar miał dobre łożyska kulkowe w wiankach, zysk wagowy żaden, wymieniłem jedynie smary.
  23. Już w zeszłym roku mówili, że silniki czeka rewolucja pod względem integracji wspomagania z przełożeniami, dziś już mamy dwa ( lub nawet trzy ) prototypy. Oby te systemy były ciche - pinion na pewno nie jest. Nie wiem jak to się sprawdzi w enudro, ale do mieszczuchów jak znalazł.
  24. Tak jest. Sugeruje obejrzeć na YT filmy usera WeberAuto. Wyjasniaja eCvt samochodiwe do spodu. .
  25. Cześć, ostatnio rzucił mi się w oczy taki wynalazek od Kind Shock KS Rage iS Dropper Post with Suspension bądź PNW Components Coast Dropper Seatpost with Suspension. Jak to się sprawdza ma ktoś używa ktoś tego? Z czystej ciekawości czy był by to fajny dodatek do HT żeby troszkę nadać więcej komfortu podczas jazdy. Czekam na jakieś wnioski !
  26. Nie ma żadnego kultu, co najwyżej krąg wzajemnej adoracji... Jeśli pojawię się na ustawce na euGenice, czy Celestynce, albo ktoś mnie spotka z Krampusią na olbrzymach reakcja zawsze jest taka sama - ciche współczucie, politowanie i leka mżawka pogardy ... Co 10-20 osoba ma jakąś niewielką, stalową nostalgię, i nutę zainteresowania, ale dalej widzi swymi oczami dziwaka lub biedaka ,a nie kultowego rajdera... 🙂 Kultowa to jest beema, albo merol, albo Colnago, Faktor, czy inne Cerwelo... Statystycznie ... Co z tą łękotką, będzie lepiej ? Czy mówią ,że tylko gorzej?
  27. Ta cała kultowość, czy to w muzyce, czy w rowerozie, czy w czymkolwiek innym, śmieszy mnie coraz bardziej. Kiedyś, jak byłem gówniarzem, to robilo to na mnie wrażenie, ale teraz, albo już jestem za stary na takie bajki, albo to słowo się całkiem zdewaluowalo. Wychodzi na to, że mam kultowego Genesisa kultowego On-one'a i jeszcze Cotica z kultowo źle zamontowanym przednim hamulcem. Jak kupowałem te ramy, myślalem, ze to tylko stal. Teraz się okazuje, że mój garaż, to miejsce kultu. ⸸ ⸸ ⸸ CVLT NEVER DIES ⸸ ⸸ ⸸ - lektury obowiązkowe dla wyznawców oraz KULT na działkach w Oławie - dla mnie najlepszy Orbitowski w swojej bogatej bibliografii. A to jest kultowe kolano. Dzisiaj pozbyłem się łąkotki.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...