kaido2 Napisano 16 Maja Napisano 16 Maja 1 godzinę temu, marvelo napisał: Tak to się robi (od 1:24): Kozak, jesteś moim fanem, a ja Twoim idolem😁 1 Cytuj
JWO Napisano 16 Maja Napisano 16 Maja 5 godzin temu, kaido2 napisał: owo spotkasz, w ultra maratonach 1000+ Ale znów im mniej tym lepiej, a najlepiej sama karta debetowa Jak jeździłem w ChRL to jedyne o co sie martwiłem to naładowany telefon. W nocy o północy można było zamówić jedzenie, picie i części zamienne Cytuj
KNKS Napisano 17 Maja Napisano 17 Maja 12 godzin temu, kaido2 napisał: Kozak, jesteś moim fanem, a ja Twoim idolem😁 Widziałeś to @kaido2? W 01:27 wyraźnie widać, że tylna noga podciąga pedał ku górze 😂. Praktyka potwierdziła teorię. Temat można zamykać, a ja lecę montować platformy 😁. Cytuj
przecietny.kolarz Napisano 17 Maja Napisano 17 Maja 14 godzin temu, marvelo napisał: Tak to się robi (od 1:24): Co właściwie udowadnia ten filmik, oprócz tego że pojechałeś szybciej o kogoś przed Tobą? 17 godzin temu, uzurpator napisał: Pomijając fakt, że to był jakiś fakap, bo niby powinny te nowe bloki pasować w starszej generacji pedały. Rozwala mnie za każdym razem, że niektórym do głowy nie przyjdzie, że można coś zmienić w celu innym niż "bedziesz szybciej jechać". Skąd założenie że powinny pasować? Cytuj
zekker Napisano 17 Maja Napisano 17 Maja W dniu 15.05.2026 o 17:47, marvelo napisał: No właśnie, większość z nas nie tylko ma dwie nogi, ale także korzysta z tego, że korby są osadzone na wspólnej osi i nie pracują niezależnie, powodując, że o transport drugiej nogi w górę nie musimy się martwić, bo gdy jedna idzie w dół, druga korzysta z "podwózki" w górę. A robi to dlatego, że samodzielny powrót na górną pozycję jest bardziej energochłonny i obciążający układ nerwowy. Z punktu widzenia pracy mechanicznej nie ma różnicy, bo tak czy inaczej tą nogę trzeba przetransportować do góry, ale koszty dla organizmu już nie są takie same. Lepiej tą samą pracę mechaniczną wykonać mięśniami lepiej do tego przystosowanymi, działając zgodnie z grawitacją, niż mięśniami mniej efektywnymi działając przeciwko grawitacji. Na poziomie biologicznym to będzie zasadnicza różnica. Poprzednim razem zignorowałem ale co to za pitolenie o obciążeniu układu nerwowego? Skąd to wytrzasnąłeś? Z punktu widzenia mechaniki robi różnicę. Jeżeli noga pchająca musi też podnosić drugą nogę, to część pracy nie idzie w napęd, a w podniesienie masy. Z punktu widzenia wydajności kręcenia, to strata. Jeżeli coś podnosisz, to zawsze działasz przeciwko grawitacji, a nie zgodnie z nią. Druga kwestia, to nogi podnosisz mięśniami do tego przystosowanymi, no chyba że chcesz udowadniać, że chodzenie nie jest możliwe. Przecież to do czego natura nas ukształtowała, czyli chód i bieg, wymaga podnoszenia nogi, przełamania ciążenia, żeby unieść i potem przestawić. Na rowerze w wersji minimum (odciążenie korby przy ruchu w górę) robimy to samo. Nie są to zatem jakieś nieprzystosowane mięśnie, tylko standardowe, które potrafią unieść nogę. Jedyną różnicę może zrobić sprawność energetyczna, czy jest większa przy małym obciążeniu (podnoszenie nogi) czy pod dużym (napęd + przepchnięcie drugiej). 4 godziny temu, KNKS napisał: Widziałeś to @kaido2? W 01:27 wyraźnie widać, że tylna noga podciąga pedał ku górze 😂. Praktyka potwierdziła teorię. Temat można zamykać, a ja lecę montować platformy 😁. Też mi się tak wydawało na poprzednim filmie ale nie chciało i się analizować. Tutaj widać wyraźnie jak się stopa ustawia do zaciągania pedału. Cytuj
Tyfon79 Napisano 17 Maja Napisano 17 Maja A ja mam taki filmik i proszę wyciągać dowolne wnioski zarówno oponenci jak i zwolennicy wpięcia; Cytuj
marvelo Napisano 17 Maja Autor Napisano 17 Maja 9 godzin temu, zekker napisał: Poprzednim razem zignorowałem ale co to za pitolenie o obciążeniu układu nerwowego? Skąd to wytrzasnąłeś? Było o tym wspomniane w linkowanym już tu przeze mnie artykule Jamesa Wilsona: Why Pulling Up Doesn’t “Add” to Your Pedal Stroke Power. – MTB Strength Training Systems Tekst ten został napisany w sposób trochę uproszczony, dla laików, używając obrazowego określenia "neural juice": Your brain only has so much neural “juice” to put into an activity. When you call on that neural juice to get a muscle to work in an unnatural way it takes some of the neural juice that is going to the other muscles to focus on this new task. This loss in neural juice results in less power coming from those muscles, often much less than what the other muscles “add” back in. Są jednak konkretnie, zbadane naukowo mechanizmy neurologiczne, które za to odpowiadają: deficyt obustronny (BLD) i inhibicja międzypółkulowa (IHI). Jaki jest wpływ inhibicji międzypółkulowej i deficytu obustronnego na tzw. "pedałowanie na okrągło" w kolatrstwie? - Szukaj w Google Cytuj
uzurpator Napisano 17 Maja Napisano 17 Maja 13 godzin temu, przecietny.kolarz napisał: Skąd założenie że powinny pasować? Czytałem w otchłaniach internetów, że ponoć Shimano grzebie przy SPD SL i nowe bloki czy tam pedały w których jeździ ten Jasper jechał miały pasować do starych pedałów - lub w drugą stronę. 9 godzin temu, zekker napisał: Poprzednim razem zignorowałem ale co to za pitolenie o obciążeniu układu nerwowego? Skąd to wytrzasnąłeś? "Zmęczenie" to ponoć objaw od układu nerwowego. Ewolucyjna adaptacja mająca na celu oszczędzanie energii i mięśni. Czytałem o tym lata temu, jak na siłownię poginałem. Generalnie to duża część motoryki, tak na rowerze jak i ogólnie, to kwestie aktywacji ośrodkowego układu nerwowego i dostępności elektrolitów i neurotransmiterów. 9 godzin temu, zekker napisał: Jeżeli noga pchająca musi też podnosić drugą nogę, to część pracy nie idzie w napęd, a w podniesienie masy. Jedna noga opada, druga się podnosi. Noga pracująca też ma masę. Pi*drzwi wychodzi na zero. To jeden z powodów dlaczego na rowerze można jechać 30/h godzinami, a biegać tylko przez kilka/kilkanaście minut. Cytuj
marvelo Napisano 17 Maja Autor Napisano 17 Maja 9 godzin temu, zekker napisał: Z punktu widzenia mechaniki robi różnicę. Jeżeli noga pchająca musi też podnosić drugą nogę, to część pracy nie idzie w napęd, a w podniesienie masy. Z punktu widzenia wydajności kręcenia, to strata. Nie, praca mechaniczna wymagana do podniesienia "tylnej nogi" jest ta sama, niezależnie która noga zapewni źródło siły do wykonania tej pracy. Noga pchająca i tak zwykle ma nadwyżkę siły, a ostatecznym ograniczeniem w kolarstwie jest wydolność tlenowa. Do radzenia sobie z ograniczeniem siły są przełożenia i w zdecydowanej większości sytuacji redukcja przełożenia i zwiększenie kadencji wystarcza. Cytuj
kaido2 Napisano 18 Maja Napisano 18 Maja W dniu 17.05.2026 o 06:50, KNKS napisał: Temat można zamykać, a ja lecę montować platformy 😁. Czekaj, rzucę Ci kapcie W dniu 17.05.2026 o 07:01, przecietny.kolarz napisał: Co właściwie udowadnia ten filmik To, że nie problem nawet w plastikowych platformach objechać jakiegoś tam turystę, na odległej pozycji 22 godziny temu, zekker napisał: Tutaj widać wyraźnie jak się stopa ustawia do zaciągania pedału. Taki sam efekt jest przy bujaniu w korbach 1 Cytuj
KNKS Napisano 18 Maja Napisano 18 Maja Co ty gadasz @kaido2, przecież widać że to jakiś poważny wyścig UCI 🌈XCO. Poziom trudności wydaje się zatrważający 😅. Sekcja z kostka brukowa praktycznie nie do zrobienia 🤣. 1 Cytuj
uzurpator Napisano 18 Maja Napisano 18 Maja Dobra, dobra. Internetowi gawędziarze @kaido2 i @KNKS . Kolega @marvelo przynajmniej ma podkładkę pod swoje twierdzenia w postaci uczestnictwa w wyścigach. Wy? . . . A, Ok. Cytuj
uzurpator Napisano 18 Maja Napisano 18 Maja Wklejaj. Ale jeżeli masz miejsce poniżej top 10 to i tak jesteś dla mnie nikim. Cytuj
zekker Napisano 18 Maja Napisano 18 Maja 12 godzin temu, marvelo napisał: Było o tym wspomniane w linkowanym już tu przeze mnie artykule Jamesa Wilsona: Why Pulling Up Doesn’t “Add” to Your Pedal Stroke Power. – MTB Strength Training Systems IMO bzdura, z podstawowym błędem, że podnoszenie nogi jest nienaturalne. I jeszcze robi odniesienie do biegu, czyli czynności która wymaga podnoszenia nóg, tak samo naprzemiennie jak przy pedałowaniu. Jeżeli sprinterzy (wysoka kadencja) nie mają problemu na poziomie neurologicznym z naprzemienną pracą mięśni i nóg, to dlaczego przy kręceniu korbą to staje się problemem? Ba "kadencja" w biegach jest wyraźnie wyższa niż na rowerze. 12 godzin temu, uzurpator napisał: Jedna noga opada, druga się podnosi. Noga pracująca też ma masę. Pi*drzwi wychodzi na zero. To jeden z powodów dlaczego na rowerze można jechać 30/h godzinami, a biegać tylko przez kilka/kilkanaście minut. Postaw obie nogi na korbie w poziomie, rozluźnij mięśnie. Przy jednakowej masie, korba nie powinna drgnąć. Także bzdura. Żeby podnieść nogę trzeba wykonać pracę i nic na zero nie wychodzi. Co można rozważać, to co jest efektywniejsze energetycznie, mocniejsze obciążenie nogi naciskającej, czy podnoszenie drugiej. Masa nóg to ułamek tego co trzeba dźwigać przy biegu. Jak spróbujesz jechać na stojąco, to tak samo szybko się zmęczysz. Teraz, uzurpator napisał: Wklejaj. Ale jeżeli masz miejsce poniżej top 10 to i tak jesteś dla mnie nikim. Moment, moment. Pisałeś o uczestnictwie, a nie ocieraniu się o pudło. Cytuj
uzurpator Napisano 18 Maja Napisano 18 Maja @zekker Jeżeli noga A jedzie w górę, to na typowej korbie noga B jedzie w dół. Delta E będzie pi*drzwi zero - z dokładnością do oporów łożysk oraz mimo wszystko - ściezki środka masy obu nóg. Jeżeli chcesz to przetestować, to odwróć jedną korbę o 180 stopni i zobacz jak kiepawo się jeździ. 5 minut temu, zekker napisał: Jak spróbujesz jechać na stojąco, to tak samo szybko się zmęczysz. Wstając z korb, rezygnujesz z efektywności na rzecz surowej mocy, więc siłą rzeczy się męczysz bardziej. To zresztą sugeruje badanie które załączyłeś odrobinę wstecz. 7 minut temu, zekker napisał: Moment, moment. Pisałeś o uczestnictwie, a nie ocieraniu się o pudło. Drabinka porównywania długiści siusaka jest taka, że uczestniczysz - > %stawki -> wygrywasz. Jeżeli marvelo uczestniczy, kaido nie, to marvelo ma rację. Jeżeli oboje uczestniczą, to rację ma ten który ma lepszy wynik Prawdziwym autorytetem jest ten kto wygrywa, najlepiej wyścig wysokiej kategorii. W końcu zwycięzca TdF ma bardziej rację niż zwycięzca TdP, który ma bardziej rację niż zwycięzca wyścigu o puchar remizy. Cytuj
kaido2 Napisano 18 Maja Napisano 18 Maja 19 minut temu, uzurpator napisał: Wklejaj. Ale jeżeli masz miejsce poniżej top 10 to i tak jesteś dla mnie nikim. Odezwał się ten z top 3 1 Cytuj
chudzinki Napisano 18 Maja Napisano 18 Maja 24 minuty temu, uzurpator napisał: Ale jeżeli masz miejsce poniżej top 10 to i tak jesteś dla mnie nikim. Mocne... Chyba będę się bał coś napisać na forum, bo ja się w ogóle nie ścigam. Cytuj
kaido2 Napisano 18 Maja Napisano 18 Maja (edytowane) 32 minuty temu, uzurpator napisał: W końcu zwycięzca TdF ma bardziej rację niż zwycięzca TdP, który ma bardziej rację niż zwycięzca wyścigu o puchar remizy. Jest takie powiedzenie: Nie każdy zawodnik może być trenerem, nie każdy trener był zawodnikiem Rację ma ten kto posiada odpowiednią wiedzę, ten kto wygrywa wyścigi jest po prostu do tego odpowiednio przygotowany, jest w formie itede, itede, czesto wykonuje polecenia mądrzejszych jak już się do zawodowców odnosimy Startował byś, to znałbyś te podstawy obowiązujące w przyrodzie Edytowane 18 Maja przez kaido2 1 Cytuj
uzurpator Napisano 18 Maja Napisano 18 Maja @kaido2 Jestem pod nieskończonym wrażeniem Twojej zdolności do produkcji słów które nie niosą treści. Serio. Chciałbym tak umieć. Cytuj
JWO Napisano 18 Maja Napisano 18 Maja Cytat W końcu zwycięzca TdF ma bardziej rację niż zwycięzca TdP, który ma bardziej rację niż zwycięzca wyścigu o puchar remizy. To wystarczy sprawdzic w czym jezdza zwyciezcy TdF, nawet nie trzeba sprawdzac puchrowiczow remizy. Cytuj
przemeg Napisano 18 Maja Napisano 18 Maja Spojrzałem na filmik Marvelo. I mam troche inną dygresją - co się dziwić, że gravele wyparły MTB. Robić wyścig mtb po asfalcie, kostce i szutrówce. A potem zdziwko, że baranek, 40c i brak amora pasuje ludziom zamiast 2.25 kapcia na klockach i szerokiej prostej kiery, przy której mamy żagiel z kurtki jak człowiek ręce rozłoży Przepraszam Was za off-top, można to potraktować jako rozluźnienie dyskusji. 3 1 Cytuj
kaido2 Napisano 18 Maja Napisano 18 Maja Dyskusja jest luźna, bo temat jasny jak słońce Podobnie sytuacja wygląda w wyścigach gravelowych,- coraz bardziej schodzi na szosę Ludzie nie chcą jeździć po uebach. Ma być łatwo, lekko i przyjemnie, mega szybko, milion pit stopów i najlepiej żeby zawsze świeciło słońce. Organizatorzy się tylko do tego dostosowują , bo inaczej stracą większość uczestników i impreza padnie Wystarczy porównać obłożenie całego rocznego cyklu Watahy względem np Ultralajkonika 1 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.