Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 02.04.2026 w Odpowiedzi
-
Samotny byk z ciężkim sercem przemierza opustoszałe knieje, spóźniony na najważniejszy spektakl natury - rykowisko. W ciszy wiosennego poranka jego dumny niegdyś ryk staje się jedynie cichym wspomnieniem przegapionej szansy. (Czytała Krystyna AI Czubówna)17 punktów
-
10 punktów
-
10 punktów
-
9 punktów
-
Bo na pograniczu Saksonii i Turyngii @nctrns @_Matt_ Szwajcaria Saksońska, na wschód od Pirny 🫶8 punktów
-
7 punktów
-
Bo kto widział wcześniej 25% uphill, a teren zna, to wie że za Stawem Wawelskim szlak skręca w prawo, objeżdża te 25% i leci gdzieś na masyw Włodarza przez Cesarskie Skały7 punktów
-
6 punktów
-
5 punktów
-
To jest rozmiar S. Teraz siodełko jest ustawione tak, że mając piętę na pedale mam wyprostowaną nogę. Muszę chwilę przejechać się sprawdzić czy mi pasuje. Wyżej na pewno już nie będzie. Teraz linia siodełko- kierownica jest prawie idealnie w poziomie. Nie pytajcie nawet czym się sugerowałem ustawiając siodełko wcześniej 😂. No i oczywiscie sztyca też nie wymagała przycięcia, na szczęście przy tym ustawieniu mam 12 cm sztycę schowaną. Czy teraz wygląda to lepiej?3 punkty
-
3 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Kuźwa skąd ja to znam😀. "Idź se do tej piwnicy z rowerami sie poprzytulać". I tak BTW Variatka już w paczkomacie czeka na mnie.2 punkty
-
@Eathan moja żona to mnie już od trzech dekad nie kocha ....... powiada " Idź sobie głaskać te swoje rowerki ". Więc nie jest dla mnie zaskoczeniem brak fanek u płci tkz. pięknej 🤣 Ta EVO 1700 przypomina mi przednią lampę od MZ Trophy. Kształt trochu przekombinowany. Podejrzewam ,że w środku spoczywa dedykowany akumulator a to trochu źle. Przy tej mocy też pewno króciutki czas działania i wiele cykli ładowania. Natomiast ta Hori jest fikuśna i ze specyfikacji wywnioskować można iż siedzi tam standardowe ogniwo li Ion. Czas działania tez pupki nie urywa .2 punkty
-
Lokalna pajacerka jak zwykle w formie, zresztą tytuł rowerowej elektrody nie wziął się znikąd. Na dużej, niemieckiej stronie jest świetna promocja na speca, z wymagań nie zgadza się system amortyzujący oraz sztyca d-shape. Może rozmiar się zgodzi, z wysyłką wychodzi lekko ponad 9000. https://www.biker-boarder.de/specialized/3068663.html#media42 punkty
-
2 punkty
-
Po dłuższej przerwie, w końcu szybka realizacja ze strony kontrowersyjnego outletu: Dropper 27.2 100mm CB - brakowałotego rozmiaru w kolekcji manetka Premium CB - bardzo fajna, ładnie obrabiana, regulacja całości na kulce manetka KS Westy - poprawna, ale bez efektu wow na pewno Blat SRAM- taniej niż na Ali. Na pochwałę zsługuje (tym razem0 bardzo staranne pakowanie (jak na zagraniczne outlety): Części OEMowe oklejone folią bąbelkową + solidne wypełnienie pustych przestrzeni w paczce.. @chester_jds ten widelec do hardtaila? Rozumiem pociąg do grubych goleni - sam mam 35mm w Big Nine Lite - tyle że to jest SID o masie pod 1700g i skoku 110mm ale ten Psylo to niezły kloc cięższy chyba od Yari i na pewno Revelation które ma niby zastępować... chociaż nie do końca bo pojawiły się Pike i Lyrik w wersjach Base z bazowymi tłumikami...2 punkty
-
Ok. Winny jestem kilka zdań. Padło na Ghost'a. Zamówiony w sobote, a w poniedziałek już był u mnie. Cena 6k bez zeta na CR. Waga miała być 11.58 w rozmiarze M, mi wyszło w granicach 11.7 w S ale pomiar karkołomny - ważyłem się razem z rowerem na wadze domowej. Ogólnie dobra jakość wykonania, osprzęt sensowny, fajnie że dali gripy ESI (chociaż dla niektórych to będzie minus - bo to takie szmatki na jeden sezon), siodło selle italia, rower wygląda na żywo nawet lepiej niż na fotkach, jeśli mam być szczery to gdybym nie miał swojego fulla i zastanawiałbym się nad kupnem jakiegoś HT to kto wie czy bym się nie pokusił na Lectora, może wyższy model tylko. Doczepić się można pierdół w stylu braku możliwości sciagniecia przedniego koła bez imbusa czy mocowania koszyków na torx (ale za to są dwa co nie jest standardem w S-ce). Pewnie dodatkowe wady wyjdą już podczas użytkowania. Hamble Cura też nie wiem jak się bedą sprawdzały, z tego co sie dowiedziałem to są dobre tylko kapryśne w serwisowaniu. Mostek bardzo krótki - bodajże 35mm to jak kiedyś w rowerach enduro (troche dziwnie to wygląda) może jednak to sprawi że żona nie fiknie przez kierownice Teraz najlepsze - te Maxxisowe Rekony to jakieś totalne kowadła 900g + dętka 300. Wyszło mi że zejdę 2x400g więc celujemy w granicach 11.2kg za kompletny rower gotowy do jazdy z pedałami i dwoma koszykami na bidon co za te pięniadze jest super wynikiem. Poniżej wrzucam foto, zdjęć od użytkowników tego konkretnego modelu jest jak na lekarstwo.2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Robin Hood, hood aż tak shood, że musiał zmienić ciśnienie w amorkach swojego ogiera, bo się uginać przestały.2 punkty
-
@zekker, potwierdzam to co piszesz o zjazdach z WS. Ale czerwony (Główny Szlak Sudecki) od WS w dół na Rozdroże nad schroniskiem Sowa , to nie takie chop siup. Dobry wyryp można też dostać lecąc z WS rowerowym szlakiem Zielona Głuszyca-Walim w dół (można też podjechać - mnie spotkał wypych) na Przełęcz Walimską na odcinku, w którym trasa rowerowa łączy się z szlakami pieszymi czerwonym/niebieskim i rowerowym Pomarańczowa Bielawa. @marcesco, Rewalskie Piekło Północy '26? @Sansei6, już myślałem, że pierwsze truskawki trafiłeś Bo Fokker DR.1 152/172 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Bo jakiś mały ten rower, a fitter mówi, że mógłbym nawet rozmiar mniejszy mieć 😅2 punkty
-
2 punkty
-
Bo góreczka z ostatniej wrzutki zdobyta w pięknych okolicznościach przyrody - uwielbiam taki klimat w lesie2 punkty
-
@Miro1970 najprawdopodobniej znajoma doświadcza efektów decyzji projektowych i filozofii korporacyjnej oszczędności. Dziwne ekrany i niespodziewane rzeczy w interfejsie aplikacji są zapewne wynikiem zanurzenia Corosa w świecie zegarków, a Dura to ich pierwszy i póki co jedyny produkt rowerowy. Nie zrobili tej aplikacji od zera specjalnie pod licznik, tylko wzięli to, co mieli i jakoś pozmieniali, żeby pasowało do zastosowań rowerowych (czasem udanie, a czasem z babolami). Stąd uważny użytkownik jest w stanie wyłapać tego typu dziwności... Zresztą podejrzewam, że dotyczy to nie tylko aplikacji, ale i oprogramowania układowego samego licznika. Być może część "cegiełek", które składają się na jego firmware, jest wspólna z zegarkami. To by tłumaczyło decyzje projektowe - licznik ma cyfrową koronkę jak zegarki, a nie ma wewnętrznej nawigacji (to by wymagało zapewne gruntownego przeprojektowania całości), tylko korzysta z nawigacji przez aplikację (w chmurze). Ten brak nazw ulic też jest wynikiem tych decyzji.. Skoro wewnętrzna mapa w liczniku nie jest wykorzystywana do nawigacji, to być może ograniczono ją w kwestii niezbędnych treści, pozbawiając np. nazw ulic. W momencie uruchomienia nawigacji na podkładzie Google Maps (czym Coros się chwali) nazwy ulic pojawiają się, bo są zapewniane z zupełnie innego źródła. Co do baterii - skąd wziąłeś to deklarowane 72 godz. Sprawdziłem przed chwilą https://suport.coros.com/hc/en-us/articles/27280382578196-DURA-Battery-Specifications i tam są różne wartości z ładną rozpiską przy jakich założeniach, ale 72 godz. tam nie ma. Inna sprawa, że z tego, co czytałem po jakimś czasie od wprowadzenia na rynek, to użytkownicy miewali dziwne - niekonsekwentne zachowania licznika w kwestii długości pracy. Obok zachwytów nad generalnie "wieczną" baterią były też głosy odmienne... Ale to raczej problem dużej części współczesnej elektroniki, że potrafi nie dowozić marketingowych zapewnień w kwestii czasu pracy... zresztą nie tylko w tym...1 punkt
-
Ekran można fajnie konfigurować przez dodanie całych modułów dla odpowiednich danych monitorowania jak tętno, moc, prędkość itd. Co do braku nazw ulic to na pewno pojawiają się podczas nawigacji, ale tylko jak trzeba gdzieś skręcić - wtedy pokazuje w jaką ulicę. Przy mapie standardowej, jadąc bez wczytanej trasy, faktycznie nie widać nazw ulic, ale czy to jest taki minus to zależy od użytkownika. Ja tego nie potrzebuję, więc mi nie przeszkadza. Jesli chodzi o te kroki na starcie aplikacji to taki jest dizajn Większość urządzeń Corosa to zegarki, licznik rowerowy jest jeden, więc ekran główny aplikacji jest zrobiony pod zegarek. Dopiero jak się zaktualizuje jakąś przejechaną aktywnością rowerową to pokazuje dane z tej aktywności na ekranie głównym - nie przejmował bym się tym zbytnio.1 punkt
-
To nie są okulary do czytania, lepiej w czasie jazdy jakieś mieć niż nie mieć nic, bo ryzyko że w czasie jazdy coś do ślepia wleci jest bardzo duże.1 punkt
-
@Eathan mnie tu lokalnie parę lat temu chcieli spalić na stosie po płomiennym kazaniu niedzielnym pewnego jegomościa w czarnej sukience.😉1 punkt
-
@Eathan Musisz zrobić aktualizacje do najnowszej wersji w 1040. W starszym sofcie nie działa połączenie Varii po tym BLE.1 punkt
-
Przez pierwsze dwa dni próbowaliśmy funkcjonować na żelach, ale wiadomo to się średnio sprawdza na dłuższą metę. Wiec trzeciego dnia przestawiliśmy jedzenie na to co było na bufetach plus batony z domu. Standardem na bufetach były solone ziemniaki – super sprawa, pierwszy raz na zawodach widziałem coś takiego. Oczywiście banany, jakieś batony (marki USN). Ale najlepsze co mieli to takie małe batoniki nugatowe – Race Fuel – kapitalna sprawa, na 30 min dostawałem od tego mega kopa i nie miałem po nich żadnych problemów żołądkowych. W niektóre dni jadłem 7-8 takich batoników… 🙂1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Wiesz jak mało to zawęża? Tam jest z 5 szlaków, w tym 3 przecinające szczyt Bo żeby nie było, że sam tekst: Wygrzebane z szuflady (2021), czerwony od strony Sokolca, schroniska Orzeł (prawdopodobnie powyżej schroniska Sowa). Jak nie ma dużo ludzi, to da się swobodnie wybierać ścieżkę i idzie przejechać w obie strony. Czerwony z Sowy w stronę Koziego Siodła mniej stromo ale dużo więcej kamieni. Żółtym od Walimia byłem tylko pieszo, z tego co pamiętam (naście lat temu, więc mało dokładne, a zdjęć nie mam dobrych) to byłoby wnoszenie roweru, bo bardzo stromo i kamienie.1 punkt
-
@CoolBreezeOne Ostatnio byłem tam z 15 lat temu, więc jak tylko odzyskam formę, to na pewno wybiorę się. Tymczasem u siebie tropię ogromnego węża boa. Ślad zostawił imponujący.1 punkt
-
1 punkt
-
Bo jezioro przemarźnięte na kość: Dopiero z drugiego krańca było wolne od lodu. No ale to Głębokie nie tylko z nazwy (średnio 6m, maks. pod 20m), więc ma gdzie trzymać temperaturę (północny kraniec jest płytki). Przejrzałem trasy i każdy etap z osobna jest epicki, a co dopiero przejechać wszystkie 7 🏆 Mam nadzieję, że udało się strzelić coś oprócz startu i mety i wrzucisz trochę egzotycznych , może ekstremalnych widoków.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
