Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 20.03.2026 w Odpowiedzi
-
Pod drzewem sobie stoję, saren się nie boję Bo skowronki są straszniejsze, mimo że znacznie mniejsze.14 punktów
-
Mi tam drzewa/krzaki nie przeszkadzają. Jak mam opcje wypadu w np. Karkonosze/Izery albo Sowie, to wybieram Sowie, które uwielbiam. A widoki... Bo zawsze można lekko odbić ze szlaku10 punktów
-
8 punktów
-
7 punktów
-
7 punktów
-
7 punktów
-
6 punktów
-
6 punktów
-
5 punktów
-
4 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
Zestaw zębatek Shimano 36-26 do napędu 2x12 za 13PLN z Aliexpress, tym razem w wersji M8100 (36ka aluminiowa co skutkuje masą o całe 10g mniejszą niż w pełni stalowym M7100...). Zapakowane po chińsku, jednak wykonanie nie odbiegające od oryginału. Podejrzewam (widząc obecność resztek smaru i być może mikroskipijne srebrne ślady w obrębie mocowania do korby) że są to zębatki z demontażu korb 2x12 których ramiona są sprzedawane luzem lub sparowane z bardziej chodliwymi zębatkami 1x..3 punkty
-
3 punkty
-
W drodze z pracy, na miejskim rowerze jechałem po płaskim na pewnym odcinku 39,8km/h. A to dzięki dostawcy jedzenia na najwyraźniej odblokowanym elektryku. Za tym pudłem był taki draft, że nawet się nie zasapałem.2 punkty
-
Niejednej sarnie żal się zrobiło i jej racica zadrżała bo taki fajny tam stoi rower, i chętnie by nim jechała ale do tego trzeba mieć ręce, dwie i nóg też para a Bozia sarnie, naszej biedniutkiej tylko dwie pary nóg dała.2 punkty
-
Godzina piąta, minut trzydzieści, kiedy sąsiadka kaszlała Wsiadłem na rower, wjechałem w pole, nie jedna sarna płakała.2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
No pewnie, tu masz jeszcze małą inspirację (z reddita). Sam zrobiłem na nim coś koło 10k km i do dziś żałuję że go sprzedałem, wyjątkowo trafiłem z geo robiłem na nim swoje pierwsze setki wracając bez żadnych bólów czy dolegliwości.1 punkt
-
Ja robię sam, ale to miałem obsługę opon na studiach i dali mi mgr. inż. Bez tego bym nie podchodził.1 punkt
-
1 punkt
-
Presidio 1, sam tam zakładałem kasetę 11 rz. Tu jest M'ka https://cyklisci.com/rower_marin_presidio_1,143,19929.html1 punkt
-
1 punkt
-
A w kwesti 'dziś robienia rowerowego'. Świeże ujeżdżanko nowej opony Cinturato Gravel M, na razie 100km. Strasznie trudno 50kę było gdzieś w ver. Classsic znaleźć. Z Litwy ściągałem 😉 Jak na gravelową oponę ciężka, lekko ponad 700g. Ale ścianki grube jakby do DH była, bieżnik też konkretny. Na wewnętrznej 24mm ma te 50-51 szerokości. Na razie na przód, ale na tył jak zetrę obecną to taką samą dokupię. Po kilku terenowych jazdach jest super, fantastycznie trzyma, można zejść z ciśnieniem przy takich ściankach. Warto te frycowe 150g 'zapłacić', zwłaszcza że podejrzewam będzie na dobicia o wiele wytrzymalsza, a snejków na oponach gravelovych z mlekiem oczywiście trochę zrobiłem. Co ciekawe po twardym szutrze czy asfalcie zaskakująco lekko idzie. Nie wiem jeszcze co będzie na mokro. A porównanie do wcześniejszej przedniej Cinturato RC 45mm mam na świeżo, na tyle jeszcze mi ta RC 45mm została.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Odpowiednio cienka czapeczka nie ugotuje czupryny, mam taką z Castelli i jest świetna, a daszek zawsze pomaga jak słońce wali prosto w oczodoły.1 punkt
-
Na gładziutkim asfalcie jest ciutkę lżej i w ramach błędu statystycznego 😉 ciupkę szybciej ( może to być efekt placebo )😁 Ale lżej jest. Natomiast jak pośmigałem po konkretnym szuterku to zatęskniłem za "Teraz Spidami" . Dziś miałem przeprawę po obleśnej gruntówce i nie było wesoło - taniec z gwiazdami a pod górkę bezradne mielenie kołem .1 punkt
-
1 punkt
-
Do 4000zl ja bym celowal w nowy rower na nowych standardach czyli sztywne osie, hydraulika i korba nie na kwadrat. Na CR masz taką sense https://www.centrumrowerowe.pl/rower-szosowy-sensa-veneto-105-disc-pd46426/ 200zl poza budzet ale wedlug mnie warto, pełna 105, hydraulika i relatywnie niska waga, jest jeszcze wersja czarna ale z poza grupową korbą https://www.centrumrowerowe.pl/rower-szosowy-sensa-romagna-disc-sle-pd35801/1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Ja tam nie wiem skąd wy tę wiosnę bierzecie. U mnie dalej jesień.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Niech się Szanowne Koleżeństwo nie zżyma, że wcisnę do tego wątku kilka fotosów zrobionych w sobotę na kameralnych Velo Days w Warszawie. Rzecz odbyła się w dawnej bazie zakładu miejskich autobusów, co dobrze wpłynęło na "vibe" imprezy. No wiecie, obdarte ściany, lastriko, pordzewiałe żelazo i doniczkowe ziele jak z biura pana kierownika. Publika w sporym procencie jakby z naszego forum, oświecona w temacie dwukółek, z milionem kilometrów w łydkach. A wśród wystawiających mistrzowie customu z TrueLove/DandyHorse, Karamba, MokaBikes, Koloride, Emka, LocaBikes. Trochę rowerów na paskach i fajne sztuki przywiezione przez publikę. Niestety stały w ciemnym magazynku, więc nie uwieczniłem. Najszykowniejszy osobnik - tytanowy Falkenjagt, na pasku, Rohloffie, dynamie Sona i widle Laufa True Love pokazany na Bespoke'u w Dreźnie 2025 29er od Karamby na pasku i Rohloffie. Właściciel jeździł Surly ECR, z którego przełożył cały osprzęt Jeszcze dwie Karamby Koloride'y z Puszczykowa, tytanowy na przodku Jedna z wielu godnych stallówek publiczności Pod takim dachem się odbyło Nie zbrakło ciekawych prelekcji na antresoli. Tutaj „Bujaj się! Czyli z rowerem i hamakiem w naturze” Hani Nowak z Bajkowego Roweru i Koloride1 punkt
-
Rzeczywiście, te wczesnowiosenne kolory jakieś takie... mało kolorowe.1 punkt
-
1 punkt
-
Internet pełen jest opinii SRAMowców klnących na swoje heble i marzących o jakości hamowania Shimano...?1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
