Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 16.06.2025 w Odpowiedzi
-
14 punktów
-
14 punktów
-
14 punktów
-
13 punktów
-
13 punktów
-
12 punktów
-
11 punktów
-
11 punktów
-
8 punktów
-
7 punktów
-
Bo Hitler-Gravel na niemieckim rowerze! Droga z wioski której już od dawna nie ma donikąd.7 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
4 punkty
-
Zupełnie nie planowałem zakupu. Jakoś tak wyszło. Wiadomo, że aktywności rowerowe, które nie zostały zmierzone, zapisane i dodane do wykresów się nie liczą... Wiadomo również, że pojedynczy pomiar bywa zdradliwy i trzeba być przygotowanym na każdą okazję. Dlatego to jak rowerowa część obowiązkowa. PS No i kontrowersyjny outlet rowerowy nadał do mnie 2 paczki. Było niedostępne, dostawa 20 dni roboczych i prawie tak wyszło. 21 dnia pojawił się numer nadania.4 punkty
-
4 punkty
-
4 punkty
-
4 punkty
-
4 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
2 punkty
-
Była mocno zgnieciona ale miałem też wątpliwości czy w ogóle go chcę, i dlatego sie zdecydowałem na zwrot, ostatnio więcej poczytałem i finalnie z niego zrezgynowałem. Wziąłem meridę, bo jej specyfikacja wcale nie jest jakoś dużo gorsza a przynajmniej wiem że ma świetną geometrię i mega dobre opinie a do tego jest lżejsza, zrobiłem już mocny research więc polecam zrobić tak samo a nie ryzykować z tym Kettlerem, https://www.bike-discount.de/de/merida-eone-sixty-700-ep2 według mnie lepiej wygląda ale to subiektywna rzecz. Osprzęt zawsze da się wymienić, rama już zostaje teraz tylko znów muszę czekać z 10 dni na paczkę, ale jak potestuję tą Meridę to też dam znać jak jeździ.2 punkty
-
Cześć Odra-Nysa to klasyk, pewnie większość z Was zna przynajmniej fragmenty, zwłaszcza tej, przeważającej, niemieckiej części. Mnie "od zawsze" ciekawiło jak wygląda początek w Czechach, czy jest to mocno górska trasa, jak wygląda infrastruktura w porównaniu do Niemiec, jak tam dojechać, itd itp. No właśnie - jak dojechać - bo dojazd do szlaku rowerem to jedno, a dojazd do ... dojazdu - czyli pociąg - to drugie. Szczęśliwie, jadąc ze Szczecina dało radę wyszukać opcję w pełni zakładającą skorzystanie z Regio. Czyli brak haków w IC, które mnie szczerze mówiąc zawsze napawają lękiem oraz wygodne wsiadanie i wysiadanie - a to wszystko za niewygórowaną "cenę" pół godziny - godziny jazdy dłużej. Do Zielonej Góry to był zachodniopomorski skład - więc część rowerowa bardzo spoko i następnie już KD w bardzo podobnych warunkach - do Legnicy. Z Legnicy zaplanowałem sobie trasę (mając na względzie wznios) taką, wydawało mi się, nie za długą, około 90 km i 1300 m up. Z czego pierwsze 40 km to płaski teren, nawet bardziej płaski niż pojezierza/okolice Szczecina/wybrzeże. No i te pierwsze 3h z hakiem (z odpoczynkami) rzeczywiście bardzo ok - trochę niepewnej pogody, trochę mżawki - ale ogólnie bardzo dobrze. Z Legnicy udało się dość szybko wydostać - akurat w takim kierunku gdzie infrastruktury poza strefami pieszymi na starówce w ogóle nie było, więc nie mogę narzekać. Po drodze miałem wypatrzone kolejne Dino w Gniewomirowicach i Pielgrzymce - na wypadek przeczekania jakiś problemów pogodowych - ale nie skorzystałem. Pod górę zaczyna się za Proboszczowem, troszkę już ten pierwszy podjazd odczułem, a pogoda zaczynała być coraz mniej motywująca, na zjeździe jeszcze chłodniej i dalej do samej zapory w Pilchowicach tak dość średnio-deszczowo, zresztą, jeżeli macie ochotę sami zerknijcie: Za zaporą wiedziałem, że będę musiał zjechać ze swoimi "walizami" na taki bardziej terenowy odcinek. No ale co innego wiedzieć, co innego robić. Fragment jest leśny, nierówny, do ogarnięcia na gravelu, ale momentami trzeba ostrożnie, a momentami trzeba trochę poprowadzić - ogólnie bez tragedii ale za to mocno mnie to spowolniło (a z Legnicy wyjechałem o 12:00) - tak więc troszkę zaczęło się zerkanie na zegarek. Pierwotnie mój ambitny plan to był odpoczynek od siodełka czyli wypych na Bobrowe Skały i zejście/zjazd do Górzyńca. Trochę jednak wszystko namokło, na Bobrowych Skałach nigdy nie byłem - więc biorąc pod uwagę odrobinę niedoczasu, postanowiłem "pójść na łatwiznę" i zjechać asfaltem do Piechowic, żeby lekko naokoło dostać się do Górzyńca i tam przyatakować "finalny" wypych do Szklarskiej Poręby Dolnej. Plan w dużej części był zaiste znakomity tylko na części z wypychem już trochę się nogi pode mną ugięły: i metaforycznie na widok owego odcinka i dosłownie w trakcie tego... spaceru. Do Szklarskiej do noclegu dotarłem około 20:50, znalazłem pizzerię Habanero jako jedyną chyba czynną do 23:00, zdążyłem jeszcze zrobić zaopatrzenie na następny dzień w Żabce i... padłem na twarz. Albowiem na dzień następny wymyśliłem sobie dojazd do źródła Nysy - no i potem, skoro to już w dół - następny nocleg w Zgorzelcu Szczerze mówiąc rano nie było źle a nawet pogoda zrobiła się wręcz nieskazitelnie idealna; słonecznie, bezwietrznie, nie za zimno, nie za ciepło. Odcinek do Jakuszyc a potem do Orla - super świetne klimaty. Trochę łażenia z rowerem w okolicach mostku na Izerze a potem Jizerka (super miejsce) i dalej asfalty przez dużą część Gór Izerskich: I to była ta bardziej radosna część dnia. Ta mniej radosna część zaczęła się od robót drogowych - miałem je nawet "zaplanowane" gdyż na mapach CZ było zaznaczone zamknięcie - ale jedną sekcję objechałem skutecznie, ale po tym... no... zakręciłem się i wyjechałem gdzieś poniżej największych wykopów i skończyło się tylko na konfuzji, ale taki mały "niesmaczek" pozostał. Początek Odra-Nysa czyli "20" po czesku to w ogóle jest jakaś dziwna sprawa. Kiedyś chyba inaczej poprowadzony, teraz trochę inaczej, nie do końca oznaczony, więc... znów małe splątanie: Od tego momentu zaczyna się troszkę efekt domina: przez Lučany miałem problem z zamkniętą kładką (objazd przez "centrum", średnio przyjemny), W Jabloncu - kawałek przez miasto w ruchu ogólnym, godziny szczytu, no już mało przyjemnie, potem patchwork po drodze, w Libercu ruch duży, ogólne zniechęcenie. Za Libercem poprawa - trasa wskakuje na ddrki/lokalne drogi. Przez Chrastavę i Hradek asfalt już regularny, teren robi się coraz bardziej płaski - więc to co wszyscy (?) wyobrażają sobie jako typową "Odrę-Nysę". Koło 18:00 jestem przy trójstyku granic i tu już znowu z zegarkiem w ręku, wyliczony odpoczynek przy klasztorze Marienthal - ale miejsce warte postoju, bardzo dobry punkt na przerwę. Ostatnie 20 km do Zgorzelca to już szybki przelot, w większości równe asfalty, dzięki czemu w Zgorzelcu dobijam do swojej noclegowni, dokładnie o 21:03 - na szczęście w pobliżu jest stacja paliw (zakupy) oraz "król burgerów" (bo do wielkiego żóltego "M" na rowerze, jakoś nie mogę się przekonać). Tego dnia wyszło 144 km i 1330 m w górę. gps'y: dzień 1: https://www.komoot.com/tour/2276673551/zoom dzień 2: https://www.komoot.com/tour/2276674442/zoom c.d.n.1 punkt
-
zamówiłem towar który wg strony sklepu „na magazynie" otrzymałem inf że zamówienie zostanie zrealizowane w ciagu jednego dnia roboczego po kilku dniach napisałem do sklepu ze towar nawet nie został wysłany sklep odmawia podania kontaktu tel na maile odpisują z opóźnieniem i nie na temat unikając odpowiedzi na zadane pytania otrzymywałem jedynie kolejne powtarzające się niezrealizowane obietnice że za 5-6 dni towar dotrze DO SKLEPU - przypominam że informowali „towar na magazynie” - nie dodali, że producenta na koniec przestali reagować na maile kurtyna1 punkt
-
1 punkt
-
Kup sobie normalną pompkę z uchwytem - będzie wszystko dopasowane i nie będziesz się martwił, że coś zgubisz podczas jazdy.1 punkt
-
Najpierw wkładasz obręcz do pustej opony. Zahaczasz od dołu oponę za obręcz wpychając ją w rowek. Zaczynasz nasuwać oponę na obręcz oburącz począwszy od miejsca gdzie ją zahaczyłeś. Ja to robię tak, że stopami i łydkami blokuję koło żeby nie uciekało, kciukami zapieram się za obręcz od strony brzucha (to jest od strony na którą NIE nasuwam opony), a palcami wskazującymi i resztą naciągam oponę.1 punkt
-
1 punkt
-
Twój widelec ma około 506mm "axle to crown", odejmując SAG wychodzi że powinieneś szukać widelca sztywnego około 485mm axle to crown. Linkowany widelec geometrycznie będzie więc pasował. Markhor z osią i przyciętą sterówką waży ~1980g, więc z tym zaoszczędzeniem prawie 2kg bym nie przesadzał 😉1 punkt
-
Ale to chodzi o tą platformę, co zmieniła nazwę na "koalicja"? Jak tak to będzie Biedroń z mężem.1 punkt
-
1 punkt
-
@Eathan na którymś wcześniejszym sofcie tak miałem , że cudownie mnie przerzuciło na poprzednią styczną trasę . Powodem było brak "ręcznego " zakończenia poprzedniego nawigowania . Po prostu jak dobiłem do celu to nic nie klikałem z potwierdzeniem zakończenia pomimo komunikatów . A w opcjach jest jak dobrze pamiętam jest unikanie zawracania , minimalizuj wznios, itp.1 punkt
-
Opcja z dodatkowymi wkładkami są mało komfortowe i na dłuższą metę męczące, ale raczej bezpieczne. Zwykłe okulary z dodatkową nakładką przeciwsłoneczną są bardziej podatne na uszkodzenia i przez to mniej bezpieczne. Są okulary z adapterami do szkieł korekcyjnych, ale to coś innego, niż wkładki RX - tutaj zamiast szkieł wkładasz adapter ze szkłem korekcyjnym, nie miałem, nie mam zdania. Sportowe oprawki do szkieł korygujących wadę mają dostosowane gięcie do szkieł optycznych z korekcją - nie możesz sobie kupić pierwszych z brzegu okularów sportowych i iść z nimi do optyka, żeby ci tam zamontował szkiełka pod twoją wadę. Ogólnie to dość drogi biznes - sensowne oprawki + barwione szkła i robocizna - tanie oakleye i bezpieczne szkła przy wadzie -3 wyszło mi 1380 PLN. Można zamówić okulary sportowe przez internet, wysyłasz wyniki od optometrysty i będzie ok, można się zmieścić w sensownych pieniądzach. No i kontakty - moim zdaniem najlepsza opcja, ale to kwestia mocno indywidualna.1 punkt
-
Olaboga, że też mnie ten wątek ominął P.S. dla miłośników dżajantów z RFN - w bynnyhop.de ponownie hematytowy Trance1 za 1599 (tylko M).1 punkt
-
Dwa lata i wiele kilometrów później .. dodam niewielką aktualizację co zmieniłem: - blokadę Python Sloot (385gram) na YWS-57A (305gram), zysk 80gram - przerzutka Deore m6000 (325gram) na XT m8000GS (275gram), zysk 50gram Obecnie stała waga Sensy jak na zdjęciu to 11.8kg. Rower sprawuje się fantastycznie. Jest zrobiony idealnie pode mnie, tak jak chciałem. Nie widzę już możliwości dalszego sensownego schodzenia z wagi za wyjątkiem: - najlżejsze dętki TPU do opon 40mm (do 100 gram na oba koła) - korba XT t8000 (około 640gram) w miejsce Deore t6000 (697gram), ale to dopiero jak obecna korba się zużyje - może znajdę gdzieś trochę lżejszy mostek i kierownicę ale to byłby łączny zysk max 100-150gram na obie części (obecny mostek waży 200gram a kierownica 300gram) I wtedy waga na stałe może zejdzie do tych 11.5kg ale to pewnie za parę lat ..1 punkt
-
@chudzinki Geoportal ma 3 serwisy: Stary Geoportal - https://mapy.geoportal.gov.pl/imap/Imgp_2.html Geoportal 2 - https://polska.geoportal2.pl/map/www/mapa.php?mapa=polska Nowy Geoportal - https://mapy.geoportal.gov.pl/imapnext/imap/index.html W bocznym panelu jest lista aktywnych warstw. W starym Geoportalu, zależnie od zooma aktywują się róźne warstwy. Te o które pytasz są w kategorii "Dane topograficzne" i "Ortofotomapa". Ze swojej strony polecam nowy Geoportal. Dużo przyjemniej się go używa.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Dotarłem do chałupy i już szczekała paczka . To jedziem z koksem...... Znawcy temu od razu wiedzą gdzie kupione 😁 .. Początkowo myślałem o urywaniu jajek temu japońskiemu Picasso za to graffiti czy" ślaczek" jaki mu się pierdykną na tym zacnym amelium. Po chwili uznałem ,że są ekspresyjne w formie wyrazu i idzie się przyzwyczaić . 😁 Są cięższe od FC-M9120 dokładnie o 66 gram. Te nowe XTR FC-M9220 to kawał pancernego "żelastwa". Mają też idealniei pasujący mnie Q factor 168 vs 176 czyli 8 mm więcej. Teraz czekam na resztę.1 punkt
-
Może jakiś wadliwy miałeś? U mnie tylko spadała prędkość jak wpadałem rozpędzony do lasu. Ale to większość GPS zglupieje. Na trasie stabilnie i równo.1 punkt
-
Miałem Magene 606 przez chwilę i zwróciłem. Soft mocno niedorobiony. Zmieniłem na IGPsport200. 200 moim zdaniem stabilniej podawał prędkość bez czujnika prędkości. W magene 606 jadąc 25 prędkość skacze od 19 do 25. Poza tym aplikacja mocno niedorobiona. Obecnie mam czujnik prędkości i kadencji, ale wydaje mi się że akurat ten model bez czujnika prędkości całkiem sprawnie mierzy szybkość na podstawie GPS. Nawigacja po kresce ma swoje wady, jadąc w trasę 50 km można raz czy dwa się zgubić, no ale to komputerek za sto kilkadziesiąt PLN a nie kilkaset. Jak za tą cenę to jestem zadowolony: nawiguje po kresce, zlicza dane , wysyła do Stracvy. Moja stara Sigma kosztowała 30% mniej i nic nie potrafiła.1 punkt
-
Z Witawy jestem, nad Kaczą nie raz się tamtędy szorowało także takich miejscówek się nie zapomina A podpowiedź w Twojej lokalicaji, Tripolis... Szacunek... I. PS A co tam... Rother Valley Country Park, bo krowa też człowiek i ciągnie do obiektywu. Nawet jeśli generalnie stworzona jest do maskowania się w sianie1 punkt
-
Panorama Pyzdr Powód: bo kawa smakuje wyjątkowo w tak pięknych okolicznościach przyrody. I tego, i nie powtarzalnych.1 punkt
-
Jezioro Leśniańskie. widok z roweru....wodnego Powód: Mama mi kazała1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00