Skocz do zawartości

Ranking

  1. Sansei6

    Sansei6

    Użytkownik


    • Punkty

      18

    • Liczba zawartości

      4 756


  2. Jurek63

    Jurek63

    Użytkownik


    • Punkty

      10

    • Liczba zawartości

      880


  3. sznib

    sznib

    Mod Team


    • Punkty

      7

    • Liczba zawartości

      11 131


  4. zekker

    zekker

    Użytkownik


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      8 012


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 14.06.2025 w Odpowiedzi

  1. 7 punktów
  2. Sobota to był szybki wyskok do lasu, tym razem z młodym
    4 punkty
  3. Bo człowiek z krótkiego urlopu jeden dzień wyrwał dla siebie a tu zimno i pochmurnie.
    3 punkty
  4. Bo nie prosiliśmy o taką modlitwę, a i tak otrzymaliśmy: Występy artystyczne na trasie parady Velo City.
    2 punkty
  5. Po prawie dwóch miesiącach użytkowania nadszedł czas żeby odszczekać negatywne wrażenia które miałem bezpośrednio po zakupie. Narzekałem bardzo na zakładanie i zdejmowanie tych opon. Tu się nic nie zmieniło. Jak ktoś je kupi i założy to niech nawet nie próbuje ich zdejmować od razu. Muszą pobyć trochę na obręczy, trochę trzeba na nich pojeździć. W tym czasie się rozejdą i będzie znacznie łatwiej. Nie twierdzę że bezproblemowo tak jak z Conti GP5000 AS czy Conti Terra Speed ale da się to zrobić bez połamania łyżek i palców dłoni W ostatnich dwóch latach przetestowałem trochę opon i najciekawsze które miałem to: GP5000 32C GP5000 35C AS P Zero Race 40C Terra Speed 40C Wymieniłem je w kolejności oporów toczenia od najmniejszych do największych. GP5000 32C po początkowym zachwycie mnie zmęczyły. Nie jeżdżę cały czas po szosie. Sporo czasu spędzam na ścieżkach rowerowych, trafiają się asfalty bardzo złej jakości, czasami zbaczam na łączniki szutrowe. Za bardzo telepie. Potem równolegle miałem GP5000 AS 35C i Terra Speed 40C. Z Terra Speed miałem problem. Dopóki nie wyjeżdżałem poza Warszawę na równy asfalt było fajnie. Ale każda jazda szosą mnie męczyła. Niestety zamulają na długich odcinkach. Doszedłem do wniosku że optymalne dla mnie będą GP5000 AS 35C. Sporo więcej komfortu niż na zwykłych 32C, spora odporność na przebicie, zwłaszcza na szkło, niewiele wolniejsze od 32C. Taki złoty środek. W tym miejscu nie zmieniam zdania na ich temat. Są to absolutnie jedne z najlepszych opon do szosy Road+. Tutaj mała dygresja. Wyrósł im potężny konkurent w postaci Michelin Pro 5 TLR 35: https://www.bicyclerollingresistance.com/cx-gravel-reviews/michelin-pro-5-35 Jednak któregoś dnia się nudziłem i następnego przyjechały do mnie Pirelki. Przejechałem na nich około 2000 km. O ich montażu już napisałem więc nie będę do tego wracał. Rekomendowane ciśnienie dla mnie (ja+rower=90 kg) to około 2.8/3.0 bara. Przy 2.8 przód nie mam wrażenia dużego przyrostu komfortu w porównaniu do GP5000 35C AS zwłaszcza przy przejeżdżaniu przez tory tramwajowe. Obniżenie do 2.4 bardzo poprawia komfort ale przód staje się ociężały. Więc wyszło że optymalne dla mnie jest 2.6. Z tyłem z kolei jest inny problem. Skoro przód pompuję do 2.6 z tyłu powinno być 2.8. Ale przy tym ciśnieniu mam wrażenie pływania tylnego koła. Czyli zostało 3.0. Jeżdżę więc na 2.6 przód, 3.0 tył. Komfort na nich jest ciut mniejszy niż na Terra Speed ale wystarczający żeby przestały mi przeszkadzać krawężniki wbudowane w asfalt na ścieżkach rowerowych, zapadające się ścieżki przy wyjazdach z posesji czy ich wykonywanie z kostki. Zacząłem nawet jeździć czasami Wałem Miedzeszyńskim po tej koszmarnej ścieżce z kostki która omijałem w ostatnich latach. Wiadomo, przyjemne to nie jest ale da się przeżyć. A teraz opory toczenia. Na papierze różnica pomiędzy GP5000 AS 35C a P Zero 40C jest niewielka, około 1.5-2W w zależności od ciśnienia. W realu jest większa. Nie mam wrażenia zamulania jak w przypadku Terra Speed ale od oporów toczenia opon szosowych znacznie się oddalamy. Ile nie wiem. Obstawiam że kosztuje nas to 1 km/h. I tutaj polecam obejrzeć ostatni materiał z GCN Tech który załączam a pokrywa się z moimi odczuciami. Czy polecam te opony ? Dla kogoś kto trenuje całą zimę po to żeby poszaleć na szosie przez krótkie 3-4 miesiące ładnej pogody absolutnie nie. Nawet jak jest to szosa Road+ to lepszym wyborem będzie 35C wydaniu od Conti czy Michelin. Do całorocznej jazdy kiedy nie wiemy gdzie nas oczy poniosą - tutaj musimy sami dokonać wyboru. Jak akceptujemy ten 1 km/h wolniej to opony są genialne. Jak mamy wątpliwości to znów może pozostać przy ww. 35C. Dobrze że ktoś w końcu zrobił takie opony i mamy wybór.
    1 punkt
  6. Kolego, zrobiłeś mi dzień. Od tygodnia szukam ramy dla żony, a tu nowa za niecałe 400zł ze sterówka tapered:):). Po bullsa miałem dzisiaj jechać, ale jak zobaczyłem jaki problem jest z widelcami 1i1/8 to zrezygnowałem
    1 punkt
  7. To mogę zeznać - spodenki Pedaled są rewelacyjne. Nigdy nie czułem czegoś podobnego (za zaczynałem od spodenek z prawdziwą irchą dawno temu). Co prawda wycieczka to tylko 67km, ale w niezbyt szybkim tempie - amator szosy pewnie by 120 przejechał. Główne pytanie - gdzie się zagina krzywa malejących korzyści - czy spodenki za 500 PLN są nie do odróżnienia, czy jakość zaczyna się od 1000? Bo spodenki za 150 na pewno są drastycznie gorsze.
    1 punkt
  8. Ja mam 40mm + 20mm w Redshifcie. Ale normalnie jest 0, wiec nawet i te 30mm zapewni pozytywne wrażenia. Przecież to ma amortyzować nierówności, a nie latać metrowe dropy. Wczoraj jechałem kilka km po płytach betonowych i też nie narzekałem na nawierzchnię jadąc z normalną prędkością.
    1 punkt
  9. Trzeba było założyć własny temat
    1 punkt
  10. Jak nie musisz mieć baranka, to w miarę lekki MTB XC też się sprawdzi - ewentualnie zmienisz opony na węższe, i/lub z mniej agresywnym bieżnikiem.
    1 punkt
  11. Pocieszę Cię. Ja też miałem swoje pierwsze złamanie dopiero w wieku 45 lat, a dość szybko się zregenerowałem (osteogenon brałem i chyba to działa). Złamanie było przez powierzchnię stawową, konkretnie głowa kości promieniowej (czyli łokieć), ale na szczęście bez przemieszczenia. Gips miałem tylko przez 9 dni. Opisywałem wszystko tutaj: Dzisiaj już praktycznie żadnych dolegliwości nie odczuwam, a zakres ruchu mam pełny.
    1 punkt
  12. Bo taki tam singiel na zwieńczenie dnia
    1 punkt
  13. Bo dawno tutaj nie zaglądałem.
    1 punkt
  14. Bo po tym piachu dało się tylko pchać, a wyglądał niepozornie
    1 punkt
  15. Bo na moście Grunwaldzkim trwa produkcja szutru klasy premium 😁.
    1 punkt
  16. 1 punkt
  17. 1 punkt
  18. Bo sezon na zwiedzanie rozkręcił się na dobre..
    1 punkt
  19. 1 punkt
  20. Bo sielski widoczek, ale pogoda płata figle, jednak jakoś się udaje w weekend pojeździć...
    1 punkt
  21. Bo spełnione rowerowe marzenie, czyli Szlak Orlich Gniazd 🚴‍♂️🏰
    1 punkt
  22. 1 punkt
  23. Bo tu odnalazłem ciszę i spokój 🙂
    1 punkt
  24. 1 punkt
  25. Jak bikeworld zmieni tytuł artykułu to zmienię i ja nazwę tematu na forum. Zresztą... wiadomo, że chodzi o nowe MX2XX po prostu bo zapewne w tym temacie będziemy rozmawiali o komplecie nowości ze stajni Shimano. 1000Euro za upgrade kit raczej nie położę, zaczekam na XT bo chyba chcę spróbować bateryjek. Ale patrzcie jakie kulturalne te samuraje, do upgrade kitu dają spineczkę. Bo ta jest wszak jednorazowa, zatem jak ktoś będzie robił upgrade, to żeby nie zapinał łańcucha użytą już raz spinką. No normalnie szacunek
    1 punkt
  26. 1 punkt
  27. Najważniejsza wartość to axle to crown, czyli od widocznej części widelca do osi. Jestem w trakcie zmiany na sztywny i ostrzegam, że może być problem ze znalezieniem widelca odpowiedniej długości . Chociaż Twoje parametry jednak się trochę różnią (mniejsze koła, V-brake) Sprawdź mój wątek.
    1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
×
×
  • Dodaj nową pozycję...