Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 06.10.2024 w Odpowiedzi
-
13 punktów
-
12 punktów
-
12 punktów
-
Bo oj, tak. Zdecydowanie fajnie tam było * - grzybek zastany - urośnięty, nie został przyniesiony. Wszystkie inne napotkane po drodze wylądowały w pewnym plecaku11 punktów
-
11 punktów
-
10 punktów
-
10 punktów
-
10 punktów
-
8 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
3 punkty
-
Borowik amerykański (trekus placusz za naklejkus) - grzyb stosunkowo często spotykany w Polsce, zjadliwy. W smaku lekko tłustawy, jak to u Amerykanów, i generalnie bez ochów i achów, ale jak już spróbujesz, to smak na długo pozostaje w głowie. Przez niektórych, np fanów podgrzybka francuskiego (Decathlonus wcale nie marketus) traktowany z pogardą. Mówią o nim, że gdyby nawet znaleźli go na środku drogi i się o niego potknęli, to by go do koszyka nie włożyli. Bo nie.3 punkty
-
2 punkty
-
Nie dziś, a wczoraj. I nie tylko ja. Dałem się namówić na straszenie zwierza w DPN Świetne spotkanie i bardzo przyjemna trasa. Czego chcieć więcej...2 punkty
-
@Eathan na razie do 1040 solar nie ma potrzeby ale już myślę przyszłościowo pod 1070 🤣2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Dartmoor Tomcat, kilka kółek zbudowałem na tej obręczy, nawet do elektryka komuś to wsadziłem w rozmiarze 27,5" i jeźdżą do dzisiaj. U siebie też mam w jednym rowerze w rozmiarze 29" na 32 otwory, kilka tysięcy przejechłem i nic się z nimi nie dzieje.1 punkt
-
Jeśli możesz to przywróć stan pierwotny żeby gwarant nie miał argumentów po swojej stronie. Gwarancja w 99% przypadków jest na rower jako całość więc modyfikacja na własną rękę zawsze będzie podstawą do wyłączeń.1 punkt
-
@abra powiedz koledze, że szosa jest bardziej nie niebezpieczna i kontuzjogenna niż MTB 💪😈1 punkt
-
@chrismel takie czasy ciężkie nastały 😁...... kiedyś jak udało się kupić "dżingsy" w peku i do kompletu miałeś wigrasa to byłeś burżuj 🤣1 punkt
-
Jako pośrednia warstwa odpada - zagotujesz. Skorpionek z Polara szyje bardzo fajne samodzielne bluzy - FLY DIRECT JACKET , ALPHA FLIGHT ROS JACKET , UNLIMITED PUFFY JACKET. Zaleta to o niebo lepsza paroprzepuszczalność niż Infinium , lepsza termika i ochroni przed okazjonalną krótką mżawką. W Gore masz kompromis miedzy oddychalnością a wodoodpornością . W Polarze nacisk jest na oddychalość i izolację przed wiatrem, sprawy deszczowe na dalszy plan schodzą. W ciuchach trekingowych Polar jest moim ulubionym materiałem a w razie załamki pogody narzucam laminat Gore (ale to jest już inna specyfika niż w rowerówce).1 punkt
-
@chrismel trafiasz w samo sedno. Strój najlepiej dobrać do warunków , własnej fizjologii , czasu i rodzaju aktywności. U Ciebie w Płaskopolsce 😉 nie musisz się tak "opancerzać" jak ja w górach , gdzie w upalne lato temperaturty w nocy potrafią zejść do np. 5 stopni nie mówiąc już o jesieni/zimie. Sam musisz eksperymentalnie wypracować odpowiednią kreację . Po drodze wtopisz trochu kasy ale doświadczenie zdobyte będzie bezcenne.😁 W wątku o Pertexie dobrze kombinujesz . Tak od siebie dorzucę pod rozwagę Polarteca Wind Pro .1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Kilka drobiazgów 🫠 Głównie chodziło o sztyce do ulepa na zlot rowerowy w Drawnie Do Peugeota, retro szosy suport. gripy do ulepa Widelec od fixedwarsaw, dodatkowo poprosiłem o wysłanie dwóch emblematów. Koszulkę bo tak, hebel bo Szatanowi w Peak'u kończą się klocki w pół hydraulikach od majfrenda hb100, więc wymieniam na sprawdzone i podstawowe mt200 zacisk 34,9 bo się skończyły a nowych oemowych ram przybyło i proste stery na 34 ps. Siekierka bo chciałem kupic fiskarsa ale ta Hechta za 60 zł też wydaje się zacna. Pozdrow'er 😘1 punkt
-
1 punkt
-
W poszukiwaniu szutrów premium. Więc na zielonym szlaku z przełęczy Isepnickiej koło góry Żar do Międzybrodzia Żywieckiego, ich akurat nie ma.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Bo widziałem za dużo szosowców i musiałem odreagować tam gdzie nie dotrą1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Nie wymieniaj, dokup1 punkt
-
@KSikorski i w zasadzie inni co porównują swoje doświadczenia. Nie ukrywajcie modeli. Tak samo mogę napisać, że od jakiegoś czasu ujeżdżam gravela na 2" oponach i mam zupełnie odmienne zdanie, że jest super i daje radę na sinlgach. Tylko co to za informacja, jak nie wiadomo w zasadzie co to za konstrukcja. Przechodząc do szczegółów, to swojego zbudowałem na crossowej ramie Mosso. Widelec Paragon Gold 65mm. Opony Marathon Mondial Evolution 28x2". Sztyca Kind Shock Lev 175mm. Napęd 2x10 28-42/42-11 Ma zupełnie inne możliwości w terenie niż typowy sztywny gravel z gładszymi i węższymi oponami, twardszym napędzie. Ale tak, górny chwyt nie jest tak stabilny jak dolny. Dolny z kolei nie jest tak wygodny jak górny (używam w zasadzie tylko na bardziej stromych lub technicznych zjazdach). Tylko to nie jest kwestia roweru jako takiego, sedno jest w samej kierownicy. Ja mam typowo szosową (Bontrager Elite IsoZone VR-SF), jaką testowałeś nie wiemy. Czy podobna, czy bardziej grawelowa, a może z solidną flarą? Różne gięcia, odległości, szerokości będą zmieniać prowadzenie się roweru i wygodę.1 punkt
-
Ostatnio nieco bawią mnie te "szutry premium", co daje jakiś obraz na temat graweli, i tego gdzie ludzie chcą nimi jeździć. Mnie asfalt sam w sobie nie interesuje, wspomnianych szutrów premium praktycznie nie widuję, a na dziurawe drogi w terenie (pola, gruntówki, łąki), korzenie w lesie, i piachy typu piaskownica (bywa, że w kopnym jest ciężko, więc grawel by całkiem poległ...) mam MTB XC - właśnie nabyłem kolejną sztukę, 10.3 kg z amorem (czasem na dojazdówkach grawele zostają)1 punkt
-
Dla mnie gravel to szosa z inną geometrią i możliwością włożenia szerokich opon. Natomiast gravel z prostą kierownicą to już wymysł marketingowców żeby orżnąć klienta na większą kasę bo w nazwie jest magiczne słowo "gravel". Kiedyś funkcjonowała nazwa rower turystyczny. Bardzo dobrze określała pewien typ rowerów. Ale stała się niemodna no i mamy gravel z prostą kierownicą, fitness, rower wyprawowy. Wszystko po to żeby zmylić klienta (czyt. jelenia) żeby myślał że kupuje coś wyjątkowego1 punkt
-
Bardzo dziękuję wszystkim za ogromną pomoc. Dzisiaj wreszcie zrozumiałem o co chodzi w tym wszystkim. Wszedłem na komoota, pooglądałem wszystkie trasy wokoło komina, jak wygląda nawierzchnia, zaplanowałem trasy po 50km i pojeździłem dwa dni intensywnie. Okazuje się, że gravel to nie rower dla mnie, a MTB. 80% tras u mnie to drogi leśne i ścieżki z luźnych kamieni. Niestety dałem się nabrać komootowi i ludziom nazywającym trasy w okolicy jako "gravel" gdzie takiej nawierzchni nie uświadczę prawie wcale. Nawet jeśli trafią się fajne odcinki to są na tyle krótkie, że nawet bym się nie rozpędził. Mój cross ledwo sobie dawal radę i używałem wszystkich 27 przełożeń, a średnia prędkość w terenie to było raptem 12km. Nie wiem jak mogłem być tak krótkowzroczny i zamiast zacząć szukać roweru pod teren jakim dysponuję szukałem pod upodobania. Dodam tylko, że bawiłem się tak genialnie tłukąc zadek na korzeniach i podczas zjazdów, że już myślę czy nie wymienić crossa na mtb1 punkt
-
W zasadzie wszystko mądre zostało już napisane przez Kolegów więc od siebie głupio dodam że najlepiej byłoby zacząć od zmiany ilości czasu spędzonego w siodle. Jak chce się trzepać dystanse z jakąś tam średnią to nie ma zmiłuj - trzeba swoje nakręcić aby nogi załapały o co chodzi. Inna sprawa, że @pecio zwrócił uwagę na arcyważną rzecz - jaki gravel? Jeśli np.: Scott wypuszcza Scale z płaską kierą i zwie to grawelem to nie dziwię się, że ludzie gubią azymut i wariują. @sivesgaard raczej nie oczekuj trafnej odpowiedzi, bo będzie pisana przez kogoś z innym bagażem doświadczeń, preferencji itepe. Niestety ale musisz zjeść zęby próbując różnych rzeczy osobiście - czy opony 40c czy raczej 2,2" a w ogóle to 650b czy 28/29", geometria przełajowa czy progresywna, kiera prosta czy baranek a jak baran to zwykły czy z flarą no i co z ramą - alu, karbą, stal, tytan, magnez, bambus... Jeszcze jedno - przestań tyle czytać i oglądać. Skup się na organoleptyce. Zamiast męczyć ślipia artykułami sponsorowanymi mniej lub bardziej lepiej idź zmęczyć cztery litery, chodziło mi o nogi, skorzystaj z Decathlon Rent czy pokrewnych, katnij się rowerem kolesia i buduj bazę doświadczeń tego co Tobie pasuje w rowerze.1 punkt
-
Też mam 2 rowery - Marina DSX 1 (taki "gravel z prostą kierownicą") x oponami 2.1 (albo 40c, bo kombinuję) oraz fulla MTB. Taki Marin jest idealny na Mazowsze - super mi się jedzie po lesie i szutrze, nie boję się piachu (na krótką metę), na asfalcie jest OK (opony 2.1 to Vittoria Terreno) na grubych oponach i super na 40c (Tufo speedero), które też pasują w lekki teren. Żona ma w takim Marinie opony 48 mm i to wygląda na optimum. Córka ma zaś gravela z oponami 40c i też szczęśliwa, ale ona polubiła baranka i uważa, że prosta kierownica jest słaba i dla emerytów. Ja na jej rowerze nie czuję się pewnie - strach przy większej prędkości zmienić chwyt - jest jakoś tak niepewnie, ale zdecydowanie szybciej. Podsumowując - na nie górskie tereny sztywny rower z oponami 40-50 jest świetny na wycieczki mieszanymi drogami w zakresie ok. 100km dla nie ściganta. Natomiast kierownica i ogólnie geometria to już kwestia gustu i wysportowania. Te sama szlaki na takich rowerach to fajniejsza przygoda niż na MTB - szczególnie zjazdy.1 punkt
-
W wielu dobrych sklepach masz możliwość jazdy testowej przed zakupem. Co to za problem na własnej rodzonej pupie doświadczyć jazdy gravelem. Aha , jeszcze jedno....są gravele i gravele i na każdym jest inne odczucie. Precyzując ....jedne mają geo roweru szosowego i tylko po za " mięsistym tylnym ogonem i większym luzem na widelcu w zasadzie niczym się nie różnią. Jest też inna bardziej odważna szkoła projektowania gdzie masz geo roweru MTB zaklętą w ramie o wyglądzie szosy. Całkowicie diametralnie różne wrażenia z jazdy zwłaszcza na wyrypie. Przykłady tej odważnej szkoły- Santa Cruz Stigmata, BMC URS , Evil Chamois Hagar, Kona, Salsa, itd.1 punkt
-
Największym minusem gravela są jego zbyt twarde przełożenia. Rower jest dość lekki więc da się z tym żyć nawet w górach, ale jak go obładujesz i trafisz na podjazd to nagle robi się problem, który na MTB pojawia się później. Do tego jadąc turystycznie to co za różnica czy do celu dotrzesz za 5 godzin czy za 8. Jednocześnie 90% powierzchni Polski zajmują niziny, a MTB to szerokie pojęcie i jazda jakimś fullem enduro po Mazowszu nie jest optymalnym rozwiązaniem. A żeby MTB jechało także i po asfalcie, to trzeba mu dać szybkie opony, które z założenia pogorszą przyczepność w trudniejszych miejscach. Do tego bikepacking podnosi środek ciężkości i takie MTB niekoniecznie coś Ci da jak się wpakujesz w grząski teren. A wszystko się rozbija o to gdzie mieszkasz i chcesz jeździć. Z perspektywy mieszkania w górach jakkolwiek uwielbiam mojego gravela z amortyzacją to nadal na kilkudniowe trasy wolałbym jechać powolnym tempem moim starym fullem 120mm. Ale jak miałem jechać, co niestety nie doszło do skutku, wzdłuż wybrzeża to zdecydowanie brałbym gravela.1 punkt
-
Kojarzycie tych debili na rowerach szalejących po chodnikach, wyjeżdżających na ulicę prosto pod koła samochodu, jadących na czerwonym i generalnie mających wszystko gdzieś? To teraz kupicie im nowe rowery. A teraz zabierać się do pracy, a nie na forum siedzieć, ktoś musi na to zarobić1 punkt
-
Małym kosztem możesz jeszcze urwać całkiem sporo gramów na dętkach TPU i decydując się na błotniki plastikowe z jednym punktem mocowania, możesz w nich wtedy jeszcze urwać nieco masy przerabiając stalowe zaczepy na aluminiowe jeśli masz zacięcie ślusarskie. Jest sporo błotników na rynku lżejszych niż twoje i spełniających swoją funkcję (i do tego w rozsądnej cenie)1 punkt
-
O kolejy fajny temat, by inni powiedzieli coś na co inni maja inne zdanie. Następnie... przyjdzie ktoś, którego Racja jest najmojsza. Wtedy wkroczą modzi i rozdadzą medale "racji". Cykl życia forum RO-WE-RO-WE-GO...1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
