Skocz do zawartości

Ranking

  1. zekker

    zekker

    Użytkownik


    • Punkty

      15

    • Liczba zawartości

      8 152


  2. sznib

    sznib

    Mod Team


    • Punkty

      15

    • Liczba zawartości

      11 281


  3. CoolBreezeOne

    CoolBreezeOne

    Użytkownik


    • Punkty

      13

    • Liczba zawartości

      1 293


  4. Sobek82

    Sobek82

    Użytkownik


    • Punkty

      13

    • Liczba zawartości

      7 695


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 20.10.2023 w Odpowiedzi

  1. 7 punktów
  2. Bo którędy mieliśmy jechać? Wygrzebane z archiwum.
    6 punktów
  3. Tak dawno nie jeździłem takim rowerem, że prawie się zapytałem gdzie są klamki i jak to hamuje, potem przypomniał mi się wigry 3.
    4 punkty
  4. Przejścia sugerowane są lepsze dla wszystkich. Przede wszystkim wpajają pieszym zasadę, że przez szosę przechodzi się dopiero po upewnieniu się, że nic nie jedzie. Nawet na logikę biorąc, to pieszy jest w sytuacji, gdzie w razie błędu to on poniesie główne konsekwencje zdrowotne i to w jego interesie jest zadbać o dokładną analizę sytuacji. A pieszemu jest to dużo łatwiej zrobić, bo: 1. Porusza się dużo wolniej od samochodu (jeśli idzie, a nie biegnie, to może maksymalnie 7-8 km/h, chyba że to Robert Korzeniowski). 2. Może się zatrzymać praktycznie w miejscu. 3. Nie obserwuje świata przez szybę, nie zasłaniają mu widoczności słupki nadwozia, dolna cześć drzwi, deska rozdzielcza, dach (chyba że ma ciemnie okulary w nocy, kaptur na głowie lub ma wzrok wlepiony w telefon). 4. Ma możliwość usłyszeć zbliżający się pojazd (zwłaszcza napędzany silnikiem spalinowym, które to pojazdy stanowią wciąż większość na naszych drogach, no i o ile nie odciął się od mogących mu uratować życie dźwięków otoczenia słuchawkami), natomiast sam jest praktycznie bezgłośny dla kierowców, chyba że akurat "drze ryja". 5. Ma znacznie mniej zadań do wykonania niż kierowca poruszający się w gęstym ruchu ulicznym, dlatego jego mózg nie musi podczas przechodzenia przez szosę wciąż przerzucać uwagi z jednej czynności na inną, do czego kierowca jest zmuszony non stop. Gdyby w Polsce było znacznie więcej przejść sugerowanych kosztem tych durnych zebr (zwłaszcza na wielopasmówkach) może tak często nie dochodziłoby do takich sytuacji jak poniżej. I jeszcze jedna uwaga na koniec. Dlaczego niektórym tak trudno jest zaakceptować dopuszczenie możliwości, że pieszy przed przejściem (właśnie takim sugerowanym) musiałby chwilę poczekać, jeśli na przejściu z sygnalizacją świetlną, gdy pali się dla niego czerwone, przecież też musi czekać, czasem całkiem długo?
    3 punkty
  5. Widzę, że celnie trafiłem. Słownictwo też super dobrane, takie silne i wcale nie chamskie 💪 To jest sedno sprawy. Masz głośną trąbkę, lubisz z niej korzystać, poczuć się kimś, bo na kogoś zatrąbiłeś, może kogoś wystraszyłeś i masz satysfakcję. Gadka o ostrzeżeniu, ratowaniu, pouczaniu to tylko kiepska wymówka, usprawiedliwianie się, że zrobiło się coś dobrego, a tak naprawdę to buractwo, typowe myślenie "ale mu pokazałem". Tak, to właśnie jest chamstwo i szeryfowanie na drodze. Można na wiele innych sposób zwrócić komuś uwagę, w zdecydowanie mniej agresywny, choćby zwykłym "hej uważaj", chrząknięciem, czy z głupia frant "dzień dobry" lub "cześć". Zwykły tradycyjny dzwonek też jest zdecydowanie łagodniejszy i bardziej kojarzony z rowerem, a równie skuteczny na małe odległości. Maiłem nadzieję, że czasy straszenia głośnymi hamulcami, ostrym hamowaniem, głośnymi trąbkami itp. żeby "wychowywać pieszych" już dawno minęły. Szkoda, ze jeszcze kultywujesz te durnoty na drodze.
    3 punkty
  6. Mój siostrzeniec w podobnym wieku też jeździ do tego "parku rowerowego" na Kabatach i robiłem rozeznanie w związku z rozwaleniem kellys'a whip. Wybór jest jeden: canyon neuron young hero. Nówka niewiele droższa od 90% sensownych używek.
    2 punkty
  7. Zgadzam się z przedmówcami, że tym co piszesz udowadniasz, że jesteś burakiem.
    2 punkty
  8. Tak, to szeryfowanie. Dokładnie to wszystko, co napisałeś. Tylko ty na razie byś trąbił i bluzgał, następny etap to właśnie zajeżdżanie drogi albo dodawania gazu żeby tego durnia z telefonem np nauczyć rozumu.
    2 punkty
  9. bo ktoś pobazgrał drzewo na różowo.
    2 punkty
  10. 2 punkty
  11. 2 punkty
  12. Latający Holender Rower już leżał na stercie złomu w skupie, miał pozaginane błotniki a koła pracownik skupu powiesił sobie już w kontenerze na odrębną sprzedaż. Odkupiłem koła i frameset z błotnikami, bagażnikiem, korbą, łańcuchem i stopką. Po serwisie, prostowaniu błotników, wstawienia jednej brakującej szprychy, wymiany kokpitu z redukcją pod tradycyjny mostek, na kierownicę szosową Cannondale, mostek Diamontback i tanią owijkę w kolorze dodającym prędkości jeszcze zanim wsiądziemy na rower Wszystko po taniości bo to wiejski gravel, sklep, kościół, grzyby po deszczu. Pozdrow'er 😘
    2 punkty
  13. Bo latający Holender, wiejski gravel. Pozdrow'er😘
    2 punkty
  14. 2 punkty
  15. Bo udało się "uchwycić" okno pogodowe.
    2 punkty
  16. Bo też grzybki (kanie, rydze, prawdziwki)
    2 punkty
  17. 2 punkty
  18. ... ale wiecie że nastolatek to raczej jednego dnia na kazurkę, innego dnia do szkoły, a w weekend to może i z rodzicami do Kampinosu? Dirtówka nadaje się w zasadzie tylko na kazurkę i pumptrack.
    1 punkt
  19. Jeśli się nic nie zmieniło (mam 2szt. kupione w 2015r.) to ów kawałek gumy ma na calej zewnętrznej powierzchni kilkadziesiąt dość solidnych prętów z twardego tworzywa, które rozkładają siłę z łapy. O ile można to zwinąć w poprzek to wzdłuż nie ma opcji.
    1 punkt
  20. Idąc tym tropem można powiedzieć, że procek w kompie to kilka ziarenek piasku Cena materiału w ogromnej większości ma marginalny wpływ na cenę detaliczną sprzedaży. Czasy gdy płaciło się grosze za uformowany kawałek plastiku już dawno minęły.
    1 punkt
  21. Już nie popadajcie w skrajności... Trąbniecie na kogoś czy zwrócenie uwagi też jest jak najbardziej formą ochrony, bo co z tego, że ja np. jego nie ostrzegę jak wejdzie pod następny pojazd...?
    1 punkt
  22. Bo... nie umiem w zdjęcia po ćmoku...
    1 punkt
  23. Bo jak nie na wiatru to uwielbiam tą dróżkę
    1 punkt
  24. 1 punkt
  25. Bo myślałem, że "na kałuży" uda się złapać to, co leciało z nieba ☔
    1 punkt
  26. Bo ostatnie wyjazdy tylko w jednym celu 🤪🤩
    1 punkt
  27. Leżę, odpoczywam, nic się nie dzieje.
    1 punkt
  28. A słońce cały czas wschodzi na pomarańczowo.
    1 punkt
  29. 1 punkt
  30. Dlatego uciekając od świata wskazanego powyżej chętnie siadam na rower w poszukiwaniu apolitycznego klangoru. Najlepiej jak jednocześnie wydobywa się z setek takich gardeł. Filmiki z dźwiękiem zostają ze mną nie tylko na długie zimowe wieczory.
    1 punkt
  31. Bo nawet w lesie nie odpocznie się od polityki:
    1 punkt
  32. 1 punkt
  33. 1 punkt
  34. Trochę się zagapiłem ale skoro już zostałem wywołany to...:)
    1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+01:00
×
×
  • Dodaj nową pozycję...