Ranking
- uwzględniając wszystkie działy
-
Wprowadź datę
-
Cały czas
6 Sierpnia 2009 - 17 Października 2026
-
Rok
17 Października 2025 - 17 Października 2026
-
Miesiąc
17 Września 2026 - 17 Października 2026
-
Tydzień
10 Października 2026 - 17 Października 2026
-
Dzisiaj
17 Października 2026
-
Wprowadź datę
29.04.2021 - 29.04.2021
-
Cały czas
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 29.04.2021 uwzględniając wszystkie działy
-
14 punktów
-
12 punktów
-
11 punktów
-
Bo miejscówka już oklepana. Jednak lubię tam zajechać na koniec dnia10 punktów
-
8 punktów
-
7 punktów
-
7 punktów
-
7 punktów
-
Bo przymusiłem się do 50 km. trasy z nieprzyjemnym wiatrem w twarz3 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
Żeby nie było nie na temat to drugi mostek accenta Seventeen 110. Ja mam 46 lat i w opór narzędzi i "przydasiów" a i tak łażę do ojca po graty. Słowo daję jak Shimano wymyśli jakiś wklęsłowypukły wieloklin z niewymierną liczbą zębów ... to mój ojciec ma do tego pasujący wichajster.1 punkt
-
Wysokie modele butów, czy to Shimano, Sidi są ciaśniej skrojone. Dla osób przyzwyczajonych do dobrego dopasowania, najtańsze buty będą słabym rozwiązaniem. Do długich jazd celowałbym, w buty ze średniej półki.1 punkt
-
Mi bardziej zdarzało się zrzucić o 2 zamiast o 1 niż wrzucić zamiast zrzucić 😉 choć i to jest możliwe na samym początku. Po wyczuciu skoku klamki nie ma z tym problemu. Przy małych dłoniach problemem może być inny temat - nie znalazłem regulacji odległości dźwigni od kierownicy - innego niż oczywiście niż zmiana położenia całej klamkomanetki śruba mocująca, przy bardzo małych dłoniach to może być problem.1 punkt
-
Jeżeli robisz powiedzmy te 100-150km i jest dla Ciebie ok to nie widzę powodu żeby kupować drugą parę. Ale jeżeli planujesz jakieś kilkudniowe wypady bike packingowe robić przynajmniej raz do roku albo częściej to wtedy pewnie warto. Inna rzecz, że na komfort nie tylko but wpływa. Samo ustawienie bloków w bucie może powodować ból, dyskomfort, szybsze zmęczenie czy nawet prowadzić do kontuzji, ale to zupełnie odrębny temat1 punkt
-
1 punkt
-
Pewnie nikt nie odpowie Ci na takie pytanie bo każdy inaczej odczuwa kwestię komfortu. W przypadku lini XC od Shimano to XC1 i XC3 to ten sam but z innym zapięciem. XC5 ma podeszwę wzmacnianą włóknem szklanym (ale nadal dość elastyczną), XC7 i XC9 to buty sztywne i sztywniejsze z podeszwą carbonową. Jako generalną zasadę myślę, że można przyjąć, że środkowe wartości sztywności będą najbardziej komfortowe - podeszwa nie będzie się uginać za bardzo, a super sztywna podeszwa nie będzie powodowała zmęczenia stopy w trakcie długiej jazdy. W tym wypadku pewnie XC5 będzie dobrym wyborem. Jeżeli wycieczki rowerowe to bardziej Twój klimat i nie potrzebujesz butów o charakterystyce sportowej to lepiej patrzeć w stronę butów turystycznych jak np. Shimano MT7 czy Northwave X-Trail Plus, które zostały zaprojektowane właśnie w takim celu. But again... Każdy jest inny i co innego będzie odczuwał za wygodne.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Bo Przemyśl, stacja wyciągu pośrednia. Na wprost (tam gdzie krzesełka) stok narciarski, po prawej trasa DH.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Bo ciągle pada. Bo to co poniżej jest z ostatniego wypadu na rower1 punkt
-
...Bo w starej wierzbie diabeł mieszka. W polskiej tradycji wierzba związana jest z nieczystymi mocami – w wielu opowieściach i przekazach w starej, dziuplastej wierzbie mieszka diabeł – i właśnie z tego powodu według ludowych wierzeń często w te drzewa uderzały pioruny. Czarty nocne czekały na podróżującego by pokrzywić dyszle od wozu, poodrywać koniom podkowy lub uśpić woźnicę. Dzienne natomiast czatowały w wierzbach przy drodze prowadzącej do kościoła i do karczmy, ciągnąc przechodnia w łatwym do przewidzenia kierunku😉. Wierzono, że mieszkający w wierzbie diabeł może zamienić się w puszczyka lub śmierć, i aby się przed tym uchronić, takie drzewa odgradzano ochronnym płotem. Ot folklor...ale jakże ubarwia rzeczywistość.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Pomyliłeś fora, to jest rowerowe a nie motocyklowe :) Zakładam, że ten motorower zostanie zarejestrowany, a użytkownik ma odpowiednie uprawnienia do prowadzenia? I na DDR tym nie pojeździsz, ale za to otworem stoją drogi po których nie można rowerem ;) Standardowe cwaniakowanie... To należy piętnować a nie kupować.1 punkt
-
1 punkt
-
Witam. Moje pozytywne wrażenia z nawigacji Mapy.cz. Jestem bardzo mile zaskoczony po pół rocznym szukaniu aplikacji na telefon coś dla siebie głównie na rower, działa w aucie, pieszo, narty czy woda . Mam telefon Redmi7A, pamięci 32GB, 2 GB Ramu z Android 9 wgrałem w niego mapy.cz bez żadnych problemów. Dane internetowe potrzebne są tylko do rejestracji, utworzenia konta i instalacji oraz do logowania, to żaden problem. Mapy są darmowe jak i późniejsze korzystanie z nich, w każdej chwili można dograć jakiś kraj czy rejon. Tworzenie (planowanie) trasy jest bardzo proste można zapisać w pamięci jako GPX lub KML przesłać dalej lub zapisać do swojej bazy na innym nośniku. Posiada dużą bazę noclegową, banki hotele i wiele innych przyjemności. Można dodawać zdjęcia z trasy i je upubliczniać jak i samą trasę również. Nawiguje bardzo precyzyjnie, wskazuje za ile metrów skręcić w prawo czy lewo przed skrętem podaje komendy o skręcie, na prostej komenda jedź np. 900 metrów prosto. Równolegle z nawigowaniem można włączyć zapis przebytej trasy czyli śladu, zapisuje przebytą trasę w km, średnią prędkość, czas jazdy - nie dolicza przerw czy postojów, liczy drogę 1 km w jakim czasie przebyliśmy i wiele innych przydatnych opcji między innymi profil wysokościowy jednym słowem rewelacja. Nawiguje bez pobierania danych internetowych, które są wyłączone albo braku zasięgu komórkowego z którego i tak nie korzysta widzi jedynie satelity. Ekran można wyłączyć by zaoszczędzić baterię nawigacja działa w dalszym ciągu, brak wersji polskiej w niczym nie przeszkadza, po zainstalowaniu polskiej mapy zajmuje 2,4 GB, komendy głosowe są w języku polskim. Wytyczenie trasy. Bardzo dobrze sobie radzi, trasę można wielokrotnie edytować zmieniać nakazać wytyczyć drogę to wszystko z pozycji telefonu lub komputera i dokonać zapisu, to wszystko mamy na swoim koncie Mapy.cz. Przestałem korzystać z innych map do wytyczenia trasy przejazdu, by te wszystkie możliwości wykorzystać musimy poznać jej możliwości, a warto, wówczas możemy docenić możliwości Mapy.cz. Pobór prądu przy trasie 76,8 km z Vśr. 17,3 km w częściowo trudnym terenie w czasie 4h25 min. 32% zużycia pojemności z 4000 mAh. Mapy są nadzwyczaj dokładne jak i samo prowadzenie po trasie. Jazda po nieznanej mi trasie wcześniej przygotowaną, a były to miejsca gdzie odnosiłem wrażenie, że byłem pierwszy w tym roku na tej trasie, który ją przejechał, posiadam zdjęcia jako dokument i zapis trasy w GPX. Byłem mocno zdziwiony kategorią ścieżek, że są na mapie Mapy.cz. to były zapomniane ścieżki, drogi polne, w które sam wątpiłem jadąc po nich, to niesamowite. Przejechałem z mapą ponad 400 km po nieznanym ciężkim terenie, kilka przykładów zdjęć i mojego śladu jest niżej. Moja ocena Mapy.cz w skali 1 - 10 to 10, znanej popularnej mapie dał bym tylko 5 punktów odnosi się to tylko dla roweru, wspomnę w aucie również bardzo dobrze sobie radzi czy nawet pieszo. Korzystam tej mapy od 5 tygodni dość intensywnie, i to jest to czego szukałem. Jestem tylko amatorem jazdy rowerowej i mnie kadencja czy ciśnienie nie interesuje, mój cel to nie zabłądzić, dotrzeć do określonego celu po wcześniej wytyczonej trasie i to robi bezbłędnie. Aktivita-03-08-2020-14-15-57.gpx Aktivita-03-08-2020-14-17-32.gpx Aktivita-03-08-2020-14-26-30.gpx1 punkt
-
anarchy - cudne cudo, az palce lizac Z tego co mi wiadomo, planujesz sprzedac sarniaka (?) - ktos (ja niestety nie, bo 'malzowina' mogla by popasc w nieporzadany stan nerwowy ) stanie sie posiadaczem naprawde pieknej i unikatowej ramy. Wracajac do rzeczy - moja przygoda z 650b to proba zainstalowania wiekszego kola w ramie 26". Baza byla Ragley Piglet, ktora ze wzgledu na brak 'mostkow' w tylnym trojkacie z latwoscia przyjela wieksze kolo. Z czasem jednak rosly moje smaki na wieksza revo-lucje, w rozmiarze 29", i tak tez nienasycony wrazeniami, zakupilem rame 29-er ktora tymczasowo uposarzylem w ten sam zestaw kol 650b. Roznica pomiedzy rowerami byla dosyc istotna i wynikala glownie z wysokosci suportu i dlugosci tylniego trojkata, gdzie to pierwsze w moich odczuciach mocno przyczynialo sie do 'zwrotnosci' roweru. Przyznam, ze sub-niner El Mariachi skrecal wybornie ale chaczylem pedalami o byle gowno. Wkrotce stalem sie szczesliwym posiadaczem sztywnego widelca o odpowieniej dlugosci i aby skorygowac 'niedoskonalosci' przedstawionych konstrukcji zainstalowalem go wraz z przednim kolem 29" w niebieskiej Salsie. Efektem jest 79er bardzo podobny do projektu anarchy z tym, ze u mnie skonczylo sie lagodniejszymi katami. Mnie jezdzi sie wysmienicie, wysoko oceniam komfort jak i estetyke takiego zestawu (brak szokujacych dysproporcji w porownaniu z projektami 69er ktorych temat tez przemielilem) Rower istnial juz rowniez jako pelny, rasowy 29er, ale o tym w innych tematach. Ponizej Salsa El Mariachi 79er (czy raczej 97er): Pozdrawiam.1 punkt
