Skocz do zawartości

kosmonauta80

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    771
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia użytkownika kosmonauta80

Wymiatacz

Wymiatacz (10/13)

  • Dedicated Rzadka
  • Reaktywny
  • Automat Rzadka
  • Collaborator
  • Pierwszy post

Ostatnio zdobyte

351

Reputacja

  1. Czyli na razie to srebrne wydaje się ok. 36 szprych + kapsle. Ale jeszcze poszukam. W sumie to przy okazji pasuje wymienić kasetę + łańcuch.
  2. Mam na uwadze liczbę szprych. Wiadomo, że 36 będzie dużo lepszą opcją.
  3. W trakcie serwisu roweru Kross Evado 7 zauważyłem takie pęknięcia: Koło ma przejechane 10kkm. Jestem co prawda ciężki (ponad 100 kg), ale na dziurach raczej uważam i nigdy nie wjeżdżam na progi zwalniające itp na pełnej piździe. Podejrzewam,, że to efekt wymiany szprych. Nierówny naciąg, raczej zbyt duży i efekt jest. Na razie koło jest proste, ale obręcz kwalifikuje się do wymiany. Takich pęknięć naliczyłem ponad 10. Obręcz raczej noname: Zamierzam wymienić całe koło, a ze starego przełożyć tylko kasetę (10-rzędowa) i tarczę hamulcową (Center Lock). Wypatrzyłem takie koła: https://allegro.pl/oferta/rodi-alloy-6063-kolo-tyl-622x19c-28-28-szprych-17640228372 https://allegro.pl/oferta/tylne-kolo-rowerowe-w-rozmiarze-28-piasta-qr-135-mm-centerlock-36h-18372705761 Czy któreś tych dwóch nada się? Na co jeszcze zwrócić uwagę przy szukaniu? Szerokość widelca na wysokości osi zacisku? Dodam jeszcze, że masa nie gra roli. Wolę wersję pancerną.
  4. Zbliża się jesień. Część z nas będzie śmigała po zachodzie słońca. Oni również. Czyli ameby za hulajnogach elektrycznych z tym oczoyebnym, oślepiającym światłem.
  5. Oj tak, bez wody prąd szybko by odcięło...
  6. 100 km na rowerze w czasie 4,5 godziny (cross po szosie). Wyjechałem rano, wróciłem w południe. Oj, słońce dało popalić. Na szczęście zapas wody wystarczył. Oczywiście pod koniec szprycha z tyłu pękła, ale udało się te magiczne 100 km zobaczyć na liczniku. Fajnie się jeździ po Krakowie rano (musiałem przejechać przez Błonia i bulwary). Żadnych zawalidróg, hamulec używany tylko na skrzyżowaniach. Dzwonka tylko raz użyłem A teraz 2-dniowy odpoczynek.
  7. Bo to jednak nie było UFO.
  8. Bo w końcu mam zdjęcie tego jeziorka.
  9. Nie poznaję... Czy to na pewno ten sam KrisK, co rok temu?
  10. Powrót z pracy bez problemów Oczywiście zachowując wszelkie środki ostrożności w zakorkowanym Krakowie: - w miejscach wąskich zsiadam i przeprowadzam rower - jak przejeżdżam/przeprowadzam rower koło samochodu, to ręką osłaniam rogi na kierownicy - mijając pieszych zwalniam do ich prędkości - przed każdą boczną uliczką/bramą (jak jadę chodnikiem) zwalniam i patrzę, czy nic nie jedzie - na widok brządcy na "lowelkach" palce na klamki i Achtung Mode Swoją drogą, na dojazdy do pracy to chyba będę musiał wybrać koszulkę, która będzie robiła z "gąbkę na pot". Kwestia przebrania się w biurze
  11. Kroki na mieście, więc do pracy wybrałem się rowerem (16 minut jazdy). Skręcam, patrzę z satysfakcją na sznur aut stojących w korku i... gleba Oj za szeroki ten mój rower, a konkretnie kierownica. Bo zawadziłem o rurę od znaku. Nie licząc rysy na pedale jest ok. Lekcja na przyszłość: w wąskich miejscach lepiej nie kozaczyć i nie mijać się z przeszkodą na milimetry, tylko grzecznie przeprowadzić rower. A co gdybym upadł na jezdnię wprost pod samochód? W ogóle to dziwne, 3 gleba na rowerze, który mam od 4000 km. Jakoś na starszym (fakt, mniejsz niż obecny cross), na którym przejechałem ponad 10k km gleba się nie zdarzyła. A kierowcy pewnie mieli bekę. Ciekawe, czy trafię na Youtube
  12. Bo UFO nadal mnie prześladuje...
  13. Bo UFO nad Krakowem (kolejny raz...) popsuło ujęcie...
  14. Poranne 45 km. Pakuję plecak i patrzę na pompkę. Myślę "ok, wezmę jak zwykle, ale nie będzie potrzebna". I co? W drodze powrotnej nagle poczułem, że tylne koło bardzo niestabilnie się toczy i wyczuwam, że coś hamuje rower. Patrzę na koło - flaczek Na szczęście to była niewielka dziurka, bo 2 razy wystarczyło na chwilę zatrzymać się i dobić ciśnienie pompką. Czyli dętki w trasie nie musiałem zmieniać. Także nie znacie dnia ani godziny... Tutaj polecę pompkę Crank Brothers Klic HV Co2, która doskonale się sprawdziła zarówno przy oponie z zaworem Presta, jak i Schreader.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...