Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Troche sie chyba różnią. Jak popatrzec na EndCapy, no to nie są to te same piasty. Mnie troche dziwi, że DT zrobiło dla ffwd 240s w wersji 2:1.
  3. Chodziło mi że skoku typu drop takiego na około pół metra
  4. dlaczego ktokolwiek zastanawia się nad faktem czy użycie ciągnięcia razem z pchaniem wygeneruje większą siłę niż samo pchanie? no weźcie nie róbcie sobie żartów z fizyki i logiki elementarnej.
  5. Co do widelca może aby zminimalizować koszty kup coś co mógłbyś wykorzystać w przyszłym rowerze po przez zmianę air shaft? Nie wiem jak to w foxie wygląda.
  6. Czyli najpierw nie ma dowodów, są opinie. Potem badania na uniwerkach za mało i słabo zrobione. Można zrobić prosty pomiar mocy. Ktos zrobił, ktoś znalazł- też trzeba inaczej... Tak trochę do brzegu podsumowując: Najpierw pada teza: jeżeli wpięcie pozwala generować większą moc, to powinno dać się to zmierzyć. Pojawia się materiał, w którym mierzone są moc, tętno, kadencja i czas. W obu próbach na clipless wychodzi wyższa moc. I wtedy rozmowa przeskakuje na czas, szum, GCN, metodologię, dokładność miernika i brak idealnego eksperymentu. Jasne, ten film nie jest badaniem laboratoryjnym. Ale to nie zmienia faktu, że odpowiadał dokładnie na wcześniejsze pytanie: czy wpięcie może pozwolić wygenerować więcej watów. W tym materiale — tak, może. To nie dowodzi, że zawsze daje lepszy czas. Ale nikt rozsądny nie twierdzi, że jeden film GCN rozstrzyga cały temat naukowo. I dokładnie tak samo jest z Newtonem. Sama III zasada Newtona oczywiście obowiązuje. Ale zdanie „Newton 3, więc reszta wywodu jest bezwartościowa” niczego nie analizuje. To nie jest rozwiązanie układu, tylko retoryczny skrót. Pytanie JWO o stan nieważkości nie miało dowodzić, że w kosmosie magicznie odjedziesz rowerem. Ono pokazywało, że moc w pedałowaniu nie jest po prostu „grawitacją plus masa rowerzysty”. I odpowiedź „zajedziesz nigdzie, bo układ będzie się kręcił” wcale tego nie obala. Ona tylko pokazuje, że trzeba gdzieś zamknąć reakcje sił. Na Ziemi ten układ nie jest swobodny. Rower ma kontakt z podłożem. Rowerzysta ma kontakt z pedałami, siodłem i kierownicą. W sprincie, na stromym podjeździe czy przy twardym przełożeniu pracują ręce, barki, tułów, druga noga i balans ciała. Kierownica nie jest ozdobą, tylko realnym punktem zaparcia. Dlatego twierdzenie, że „sufitem siły na pedale jest masa rowerzysty, bo nie ma innego punktu podparcia”, jest zbyt prostym modelem. Może mieć sens jako bardzo grube przybliżenie spokojnej jazdy siedząc. Ale nie jako opis sprintu, jazdy na stojąco, startu torowego czy stromego podjazdu. III zasada Newtona mówi, że siły mają reakcje. Nie mówi, że jedyną możliwą reakcją jest ciężar ciała działający pionowo na pedał. W realnym pedałowaniu reakcje rozchodzą się przez cały układ: pedały, ciało, siodło, kierownicę, ramę, koła i podłoże. I właśnie dlatego samo „Newton 3” nie zamyka tematu. Trochę zabawne jest to, że w przykładzie z nieważkością sam pokazujesz, że potrzebne są dodatkowe punkty zamknięcia układu: siodło, kierownica, mocowanie ciała itd. Czyli dokładnie to, o czym mówimy na rowerze na Ziemi. Tyle że na Ziemi te punkty już istnieją: są pedały, siodło, kierownica, rama, koła i podłoże. Więc dywagacja z kosmosem nie dowodzi, że limitem siły jest masa rowerzysty. Dowodzi tylko, że bez punktów reakcji cały układ będzie się ruszał. A to jest zupełnie inny wniosek 😀 Brak idealnego eksperymentu nie oznacza, że można ignorować dostępne dane. A „Newton 3” nie oznacza, że masa rowerzysty jest jedynym punktem podparcia.
  7. @Pietrash, montowałeś może? Bo na zdjęciach wygląda inaczej. @sky87, może to przyzwyczajenie do RS 🙂.
  8. Twój tok myślenia idzie w dobrym kierunku. Nie ma za co
  9. Że co ??? Rower TT rozpędzasz "na rogach" a pozycje aero przyjmujesz dopiero przy założonej prędkości. Utrzymaniu wysokiej prędkości służy odpowiednie przełożenie, a żeby toto "ukręcić" to potrzeba solidnych watów. Ty naprawdę tak myślisz? W całej "karierze" nie spotkałem jeszcze zawodnika, który jechałby na stojąco przy prędkości przy której opór aerodynamiczny miałby istotne znaczenie. W korbach to bardziej na ostrych sztajfkach, a im szybciej tym pozycja niżej. To nie jest dla Ciebie oczywiste?
  10. Co sprowadza się do mocy, albo raczej systemowych watów na kilogram. Nie wydaje mi się. W rowerach triathlonowych i TT stosuje się dość uniwersalnie strome podsiodłówki, aby utrzymać otwartą pozycję z ok 120 stopniami pomiędzy tułowiem a nogami, co jest w miarę najefektywniejszą wartością w kwestii generacji mocy. W dobrze zaprojektowanym i dobranym rowerze TT nie powinno być różnic w watażu. Jeżeli chcesz wygrywać, a tym bardziej, jeżeli Ci za to,płacą, to pracujesz nad jednym i drugim. Zajedę nigdzie. W układzie ja + rower w stanie nieważkości zasada zachowania pędu spowoduje, że będę się kręcić razem z rowerem. I to, że się do niego przypnę w pedałach niewiele zmieni. Obejrzyj, jak trenują kosmonauci. Są poprzypinani różnymi pasami do bieżni, bo inaczej by ta bieżnia pojechała w jedną stronę, a oni w drugą. Sama bieżnia jest zresztą przymocowana do stacji kosmicznej. Aby to obejść, trzeba jakieś 'SPD' dla siodła i kierownicy, a i wtedy raczej niczego nie ukręcę, poza kręceniem się wokół środka masy swojego i roweru od sił precesyjnych.
  11. Zrób eksperyment myślowy. W stanie nieważkości gdy nie ma siły grawitacji, pedałujesz na trenażerze raz w spd, raz na platformach. W którym przypadku dalej ‚zajedziesz’? Teraz przesuń ten układ na Ziemie, gdzie grawitacja działa w takim samym stopniu na oba przypadki.
  12. Torowcy podczas startu wystawiają głowę i korpus w przód, przed kierownicę właśnie żeby mocno zapierać się o dwa stałe punkty- kierownicę i oś suportu...kierownica zamienia na moment się w dźwiganą sztangę która nie drgnie ale noga zakręci korbą... Podjazd z niską kadencją na bardzo twardo też powoduje, że mdleją ręce, barki, a nie nogi. ( np wystromienia -Przełęcz Karkonoska)
  13. Dzisiaj
  14. Siodełko San Marco Gnd Racing 195g Sztyca Ursus 202g Kółka na obręczach Ztr Arch MK4 1705g Pasta do karbonu motorex
  15. @przemeg Eksperyment w którym wykazanoby rzeczywiście różnicę na korzyść wpinania wygląda mniej więcej tak: 1. Mamy miernik mocy i miernik tętna. Idealnie byłoby mieć miernik skonsumowanego tlenu, ale powiedzmy, że to zbyt bizantyjskie. 2. Tętno mówi nam, jaki wysiłek podejmujemy; miernik mocy mówi nam, ile z tego trafia w korby. 3. Robimy np. 50 przejazdów w obu konfiguracjach. Najlepiej na trenażerze. Test in-vivo wprowadza za dużo szumu, ale powiedzmy po 100-200 przejazdach dałoby się jakoś to znormalizować. a) Jeżeli jeździlibyśmy ze stałą mocą, to _jeżeli_ jedna konfiguracja ma przewagę nad drugą, to notowalibyśmy niższe średnie tętno. b) Jeżeli jechalibyśmy pod równe tętno, to jedna konfiguracja będzie miała większą zmierzoną moc. c) Jeżeli w jednej konfiguracji mielibyśmy spójnie wyższą moc i tętno, to ta konfiguracja pozwala na wyższy wysiłek, z jakiejś tam przyczyny d) Jeżeli konfiguracje byłyby ekwiwalentne, to nie byłoby żadnego sensownego wzorca. Teraz weźmy wyniki z GCN całkowicie legitnie, bez krzty szydery. W pierwszym teście Connor był szybciej na platformach, miał wyższe tętno na platformach, ale wygenerował mniejszą moc. Nie pasuje to żadnego wzorca, ale na klipsach Connor wygenerował ~4% wyższą moc. W drugim teście Connor był szybciej na klikach, ale również miał na nich wyższe tętno i moc. Tutaj pasuje pod c), mamy też ~4% więcej mocy. Trzymając się takich danych, możemy zatem przyjąć, że na zatrzaskach generuje się te 3-4% więcej watów, przez co jedzie się wolniej lub szybciej? Ci sami panowie doświadczenia moje i @marvelo pod dywan zamiatają. Dlaczego mam szanować to, co piszą, jeżeli ta sama kurtazja mnie najwyraźniej nie dotyczy? Główny problem z przeprowadzeniem eksperymentu, o którym piszę, jest taki, że komercyjne mierniki mocy mają dupiatą dokładność, bo ok 2%. Biorąc pod uwagę, że mówimy tutaj o czymś co robi 4% różnicy... to sam rozumiesz, że to średnie dane. Podobnie jest zresztą z doświadczeniami wyżej wymienionych, bo próbują mierzyć 4% za pomocą jeszcze bardziej dupiatego przyrządu, jakim jest ludź, ze wszystkimi jego wadami i uprzedzeniami. Jak wyżej, jeżeli ja jestem uprzedzony, to koledzy wyżej już nie? To jest to badanie sprzed kilku stron ze sprintem o długości 17s? Moc generowana to iloczyn sił i przesunięcia w czasie. Siła pochodzi z nóg. Sufit tejże siły na rowerze to wg mnie masa rowerzysty, bo nie ma innego punktu podparcia. Zekker próbuje mnie przekonać, że można więcej, wykonując jakąś jogę, wspierając się kierownicę, ciągnąc za korbę pedałem etc. Ale żaden z nas nie ma żadnych danych na ten temat, więc w sumie marudzimy po próżnicy. Ale akurat jest. Patrz wyżej. Na rowerze nie ma sensownego punktu podparcia poza masą rowerzysty. Na rowerze poziomym możesz się jeszcze zaprzeć o fotel. Podobnie było z przykładem, który kolega szył. Co dobrze zauważył @JWO . Poniekąd, z tego powodu ludzie którzy kręcą grube waty mogą jeździć w miarę wygodnie na sztywnych siodłach z minimalną ilością gąbki, bo siła reakcyjna powoduje, że spora część ich wagi jest 'podparta' powietrzem* Kolega itr wpadł na zasadę GIGO. *to skrót myślowy, proszę się nie czepiać.
  16. Black Sabbath - Into the void
  17. Zygzak, Petarda, Wolski Flow, Dzikus głównie te rejony 😁Trance ogólnie daje rade. Coraz bardziej jeżdżę agresywnie po kamieniach, korzeniach i szybkich zjazdach, Bomber Z2 mocno dobija, czuje ze trochę brakuje skoku przy obecnej konfiguracji, przy większych prędkościach trochę telepie. Wystawiłem rower ale rynek używek jest słaby i ciężko sprzedać rower za sensowne pieniądze. A oddać roczny rower za 50% to nie problem 😀 Zastanawiam się więc nad upgradem: widelec 140 mm (Fox 36 / Z1), damper RockShox Super Deluxe Ultimate RC2T. Nie chcę zrobić z niego kanapowego enduro, nadal zależy mi na dobrej zwrotności, bandach i podjazdach, ale chciałbym więcej komfortu i kontroli na technicznych zjazdach. Mam jednak obawy: czy upgrade faktycznie mocno zmieni zachowanie roweru mimo tylko 120 mm z tyłu, czy 140 mm to Foxa zrobi różnicę czy nie zacznę pakować za dużo pieniędzy w ramę, której charakteru i tak nie zmienię, i czy po takich modach rower nie będzie jeszcze trudniejszy do sprzedaży. (chociaż mogę wrócić do defaultowego setupu przy ewentualnej sprzedaży)
  18. Ja już się zgubiłem w tej relatywistycznej fizyce kręcenia korba. Moc generowana to nie tylko grawitacja, bo wtedy wygrywaliby najciężsi.
  19. @nossy Wszystko było czyszczone kilka razy i to strzelanie było słychać z rury podsiodłowej. Dopiero ten motorex pomógł. Bardzo sympatyczny specyfik -bardziej jednolita maść niż pasta. Nałożyłem go nie tylko na sztyce ale także rure podsiodłową (na tyle ile mogłem rozsmarować palcem) bo większość tego smaru została przy wlocie rury.
  20. Ta mniejsza podkładka 8 mm jest taka sama jak w RockShox.
  21. Bo tak wiało, że fontannę pochylało
  22. To mnie teraz zaskoczyłeś , wiedziałem że starsze modele radonów miały problemy z osłoną baterii wersja na gumki. Ludzie używali opasek na rzepy żeby ją mocować. Dwóch moich znajomych też kupiło rowery i jednak za taką samą kasę nie było szansy na takie komponenty jakie mam w tym rowerze. Jadę do serwisu 20 maja zobaczymy co tam powiedzą, oni radony sprowadzają i serwisują więc powinni być w temacie jeśli temat jest znany. Jeśli druciarstwo pomoże to spoko ważne żeby wyeliminować ten problem bo rower jest naprawdę fajny.
  23. Wygrali jeden etap na Cape Epic w tym roku. To chyba pierwsza wygrana tego typu roweru na poważniejszych zawodach. Aleeee ten etap, który wygrali był etapem "transferowym" tzn. zmienialiśmy bazę i trzeba przejechać duży dystans. Trasa była raczej grawelowa... najmniej techniczna, najprostsza z całego Cape Epic w tym roku. Na takich trasach to może faktycznie mieć jakąś przewagę.
  24. Jeżeli mam na obojczyku zapodaną moją masę ciała w postaci sztangi, to per noga mam statycznie 100% masy ciała. Jeżeli chcę to ruszyć, to potrzeba jeszcze sporo 'ciut' ponad to. Tak, przywołując doświadczenie, tym bardziej absurdalne wydaje mi się twierdzenie o 200% masy na korbie. Z drugiej strony, na rowerze nie masz, w praktyce, całej dostępnej masy ciała, bo część wspiera się rękami. Im bardziej wyciągnięta pozycja aero, tym więcej masy wędruje na przednie koło. Enyłej - sugeruję tutaj zakończyć, bo ma to znamiona onanizmu, a żaden z nas nie ma odpowiednich danych.
  25. Silnik PANASONIC GX Ultimate 95 Nm z wyświetlaczem PANASONIC Bluetooth® 5.0 navigation Side Color Display NIE OBSŁUGUJE żadnej aplikacji poza Koomot. Jeśli chodzi o Fit 2.0 to obsługa jest możliwa z najnowszym silnikiem PANASONIC GXM AMXXPRO 105 Nm i wyświetlaczem PANASONIC GXM Center Display 501 - Bluetooth® 5.0 navigation, PANASONIC App conectivity. Wszystko powyżej dotyczy rowerów Kellys, o innych nie wiem.
  26. @pendejo90 coś Ci w tym rozmiarze nie pasuje że pytasz czy ok?
  27. Ok dzięki to spróbuję to dzisiaj jeszcze wybić jakoś
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...