Turysta05 Napisano wczoraj o 09:19 Napisano wczoraj o 09:19 Co o tym myśleć🤔, na ofertach pojawiają się rodzaje cen: cena katalogowa - producenta(?) najwyższa, cena z ostatnich 30 dni - często o ~40% niższa od katalogowej, cena aktualna - niższa o 10-15% od tej ostatniej. Tacy potentaci jak np. Centrumrowerowe konkurują cenami osprzętu z Allegro, fakt że są to wybrane pozycje i raczej chodzi tu o wizerunek "my też jesteśmy tani"😉, ale ruch w dobrym kierunku jest👍. Ale co to oznacza? Czy dawniej branża kąpała się w obfitości, a teraz ceny są realne, czy też jest to regres i producenci /sprzedawcy jadą na minusie? Jak długo będziemy się cieszyli tanimi rowerami? Cytuj
karczk Napisano 23 godziny temu Napisano 23 godziny temu Bazując na moich zakupach przez ostatni rok, dwa - u nas nadal jest drogo. Koła, amortyzator, czy sztycę kupiłem z niemieckich portali. Na polskich portalach albo było drogo, albo był problem z dostępnością. Jedynie drobne rzeczy opłacało mi się kupić z allegro czy centrum rowerowe, z powodu darmowej przesyłki. Ja nie zauważyłem poprawy 😅 1 Cytuj
DyktaTusek Napisano 23 godziny temu Napisano 23 godziny temu (edytowane) Moim zdaniem nadal jakiś tam markowy elektryczny rower który kosztował kiedys jakieś absurdalne 40000 a teraz kosztuje dajmy na to 28000 wciąż jest baaaaardzo drogi. Wystarczy porównać również z markowym motocyklem kosztującym te 28000. Ile w tym motocyklu więcej włożonych materiałów, ile więcej energii potrzebnej do wytworzenia, ile więcej części, ile więcej pracy czy to ludzi czy maszyn. Ceny rowerów są moim zdaniem nadal po.... ne. Albo taka opona rowerowa za 300 PLN w porównaniu do tyle samo kosztującej samochodowej. Albo klocki czy tarcze hamulcowe. Przecież to absurd, rowerówka to nie jest już żadna produkcja niszowa. Ale by nie było że nie rozumiem ekonomii, sam jestem głupi i sam mimo to kupuję i w tym rzecz, jest popyt jest podaż. Nie podoba mi się oddawania przez chciwośc zachodnich korpo Kitajcom know-how i produkcji, bo ci komuniści na czele ze swym tyranem cysorzem kradną, ulepszają i oferują taniej, ale zaletą takiej sytuacji jest chociaż to, że będą soon or later ściągać na ziemię z cenam tych wszystkich Speców, Treków itp. Edytowane 23 godziny temu przez DyktaTusek 3 Cytuj
nossy Napisano 22 godziny temu Napisano 22 godziny temu Niestety to nie zaleta tej sytuacji, a jej dramat dla nas....czy to się komuś podoba czy nie dostaniemy rykoszetem. Dlaczego- bo nasz świat to walka o marżę z której żyjemy, czyli te wszystkie Treki, Spece, Krossy, Canyony mają marżę, którą dzielą się dystrybutorami gdzie pracują ludzie. Tak wygląda ta układanka. Oczywiście można dyskutować, że oddawanie know how i produkcji było błędem itp, no ale to już się stało. A chińczyk....no cóż marżą się nie dzieli i m.in dlatego jest tańszy. Kupisz sobie rower albo koła dwa razy tańsze bezpośrednio z wysyłką do PL. I tak będzie w każdej dziedzinie. Niestety-bo marży z tego zobaczymy, czytaj mocno zbiedniejemy. Dlatego właśnie zmienia się na naszych oczach ład i porządek światowy. 2 Cytuj
Turysta05 Napisano 22 godziny temu Autor Napisano 22 godziny temu @karczk ja biorę pod uwagę cały rynek (internetowy😉), polscy sprzedawcy dopiero doganiają zachodnich. Ja widzę poprawę👌 @DyktaTusek, celnie w punkt👍. Ja sam testowałem 3 lata temu elektryka za 37ooo zł, który był już po obniżce🤡🤡. Marki nie pamiętam, ale okropnie ciężki klamot, wyróżniał się tym, że tylne światła wpuszczone w tylne widełki, nie wiem jak bardzo to "wzmacniało konstrukcję"😭😂. Dzisiaj Orbea "kusi użytkowników" dziwolągami poza standardowymi możliwościami serwisowania i "zachęca"😂 wygórowaną ceną.., mają silny dział marketingu?🤔. To obecnie wyjątki. (te uwagi pozbierałem na przechadzce w Centrumrowerowe) Cytuj
chester_jds Napisano 20 godzin temu Napisano 20 godzin temu To nie jest tak, że Chińczyk jest tani za darmo. Jak weźmiecie pod uwagę koszty R&D, koszty opieki serwisowej, gwarancyjnej, koszty kontroli jakości produkcji, marketingu (w tym utrzymania sieci dystrybucji/sprzedaży) i tak dalej, to po prostu wyjdzie drożej, bo musi wyjść drożej. Jak się każe Chińczykowi zrobić dokładnie to samo (samemu opracować model, przetestować, certyfikować, zbadać na wszelkie potrzebne kwity, dać uczciwą gwarancję, opiekę serwisową oraz zabronić sprzedawać bubli produkcyjnych czy wręcz odpadów), to się okaże, że tej wielkiej przewagi już nie będzie. Ostatecznie tyle samo zachwyconych dobrze sprawiającymi się chińskimi komponentami za 1/3 ceny, co zawiedzionymi ich jakością i trwałością i brakiem możliwości wymiany na coś działającego. 1 Cytuj
Mod Team KrissDeValnor Napisano 16 godzin temu Mod Team Napisano 16 godzin temu Poprawa jest, ale czy przypadkiem nie dlatego, że jest zima ? Kupiłem rower niecałe 4 miesiące temu, bo uznałem, że cena jest OK, a teraz jest o 1.2 k tańszy. Co do wpływu na duże marki, to nie zapominajmy, że jest na nie hype - choćby ze względu na same nazwy marek, ale nie tylko (np. warunki gwarancji). Poza tym, są na rynku nie od wczoraj, więc jakieś chińskie no name w większości przypadków nie mają szans. Jedynie elektryki dostawców nadal będą on top Cytuj
Dokumosa Napisano 16 godzin temu Napisano 16 godzin temu (edytowane) Nie lękajcie się... albowiem już od sierpnia nasza cudowna UE wprowadza cło na każdą przesyłkę z Chin, niezależnie od wartosci. Póki co ma być to ryczałt kilka EUR od sztuki ale raczej należy się spodziewać, że to dopiero początek. Tak więc te marże za którymi tęsknicie wrócą prędzej czy później. Edytowane 16 godzin temu przez Dokumosa Cytuj
Turysta05 Napisano 15 godzin temu Autor Napisano 15 godzin temu @Dokumosa cło to nie marża handlowa, krajowi sprzedawcy handlujący "chińszczyzną" będą skłonni obniżać swoją marżę aby utrzymać atrakcyjność, czyli stracą. Cło pójdzie do bezdennego państwowego worka. Przeważają opinie, że zalew towarami z Chin obniżają ceny. A może jednak nasycenie rynku i biedniejący nabywcy?🤔 Do mnie przemawia argumentacja @DyktaTusek, (porównanie do cen samochodowych), że rowery nadal nie są wcale takie tanie! Ciekawi mnie, czy uważacie, że ceny będą zniżały się do produkcyjnych? Cytuj
Mod Team KrissDeValnor Napisano 12 godzin temu Mod Team Napisano 12 godzin temu A samochody są tanie ? Byle jeździdło z 8 dych... Cytuj
wr81 Napisano 10 godzin temu Napisano 10 godzin temu 11 godzin temu, Turysta05 napisał: ja biorę pod uwagę cały rynek (internetowy😉), polscy sprzedawcy dopiero doganiają zachodnich. Ja widzę poprawę👌 Zgadzam się. WIdać zdecydowaną różnicę np. w porównaniu do 2023-24 roku w ogólnym poziomie cen, no I zdarzają się w Polsce rzeczywiście oferty na poziomie dobrych ofert zachodnich outletów: Np. ostatnio linkowane na forum https://allegro.pl/oferta/narzedzie-wielofunkcyjne-do-roweru-wys-jakosc-milkit-20-funkcji-18135249312 czy https://www.centrumrowerowe.pl/sztyca-regulowana-sdg-tellis-pd43560/ lub chociażby https://allegro.pl/oferta/przerzutka-tyl-11s-shimano-deore-rd-m5100-sgs-shadow-rd-16784238484 Cytuj
Mentos Napisano 4 godziny temu Napisano 4 godziny temu (edytowane) 7 godzin temu, KrissDeValnor napisał: A samochody są tanie ? Byle jeździdło z 8 dych... W zeszłym roku zapłaciłem jakieś 61k za żony Aygo X w podstawie. Wiadomo, dobrałem jakieś koło zapasowe, pakiet ubezpieczeniowe, opony wielosezonowe doszło ze 3 tysie, ale nie ważne. I teraz stawiam takie auto koło salonu Speca, idę i oglądam sobie erower za podobną cenę. Nieważne że top model, top osprzęt, to wciąż tylko elektryczny rower. Patrzę na auto przez witryne, patrzę na rower, patrzę na auto, patrzę na rower - no kurczaczki, jak można 😉 . Edytowane 4 godziny temu przez Mentos 1 Cytuj
KSikorski Napisano 2 godziny temu Napisano 2 godziny temu 20 godzin temu, karczk napisał: Bazując na moich zakupach przez ostatni rok, dwa - u nas nadal jest drogo. Koła, amortyzator, czy sztycę kupiłem z niemieckich portali. Na polskich portalach albo było drogo, albo był problem z dostępnością. Jedynie drobne rzeczy opłacało mi się kupić z allegro czy centrum rowerowe, z powodu darmowej przesyłki. Ja nie zauważyłem poprawy 😅 W niskich cenach od Niemca jest ukryty podatek od dramatycznie słabych praw związanych z obsługą reklamacji. W Polsce jest to znacznie korzystniej dla konsumenta rozwiązane. 1 Cytuj
kaido2 Napisano 1 godzinę temu Napisano 1 godzinę temu 18 godzin temu, chester_jds napisał: To nie jest tak, że Chińczyk jest tani za darmo. Oczywiście że nie, oni do tego biznesu dopłacają 18 godzin temu, chester_jds napisał: Jak się każe Chińczykowi zrobić dokładnie to samo (samemu opracować model, przetestować, certyfikować, zbadać na wszelkie potrzebne kwity, dać uczciwą gwarancję, opiekę serwisową oraz zabronić sprzedawać bubli produkcyjnych czy wręcz odpadów), to się okaże, że tej wielkiej przewagi już nie będzie. Flyxii, takie CSC i zapewne wielu innych...., to są certyfikaty też i UCI, mają labsy, gwara jest nie zostajesz z kwitem, bubli nie ma bo sobie na to nie mogą pozwolić . To nie jest trzeci świat gdzie klient jest murzynem i popchnie mu się wszystko, mają swój azjatycki rynek, choć wielu celuje szerzej w " klient zamożny europejczyk amerykanin" Cena nadal ułamek EU 18 godzin temu, chester_jds napisał: Ostatecznie tyle samo zachwyconych dobrze sprawiającymi się chińskimi komponentami za 1/3 ceny, co zawiedzionymi ich jakością i trwałością i brakiem możliwości wymiany na coś działającego. Ostatecznie, to najwięcej opinii to negi , bo zadowolony nie pisze, bo po co jak działa lepiej jak się wydawało Jak się popatrzy ile się sprzedaje na ilość tych niezadowolonych, to się okazuje że to jest ułamek Tylko rozmawiamy tu o konkretnych firmach i producentach , a nie o szitach z naklejką riczeja speca pinarelka 1 Cytuj
Dokumosa Napisano 1 godzinę temu Napisano 1 godzinę temu (edytowane) 14 godzin temu, Turysta05 napisał: @Dokumosa cło to nie marża handlowa, krajowi sprzedawcy handlujący "chińszczyzną" będą skłonni obniżać swoją marżę aby utrzymać atrakcyjność, czyli stracą. Cło pójdzie do bezdennego państwowego worka. Cło (z definicji) ma docelowo spowodować wzrost popytu na rynkach lokalnych a to sprzyja zwiększaniu marż. Edytowane 1 godzinę temu przez Dokumosa Cytuj
Turysta05 Napisano 1 godzinę temu Autor Napisano 1 godzinę temu @Dokumosa nie jestem ekonomistą, ale to elementarne sprawy: cło płaci się w kraju odbioru, ostatecznie musi to zapłacić klient, czyli ja i ty. Sprzedawca może zachęcać klientów do zakupu droższego towaru obniżając cenę przez redukowanie swojej marży handlowej. Jeżeli jest inaczej, to wytłumacz🤔. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.