Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Ja Shimano, ale smarowanie to za dużo powiedziane. Nakładam tyle, żeby oś była lekko tłusta i tyle.

Sugeruję przestać komplikować sobie życie i naprawdę ograniczyć ilość chemii. Zamiast robić teraz doktorat który smar będzie lepszy do każdego elementu, poprostu od czasu do czasu zrób szybki serwis. Ja tak robię po myciu.

Możesz sobie napchać smaru po brzegi na każdy element, tylko potem będziesz się męczył z usunięciem nadmiaru który zmiesza się z brudem.

No chyba że używasz roweru cały rok, niezależnie od pogody. Wtedy duża ilość smaru ma jakiś sens. Jeżeli jeździsz głównie jak jest sucho, to im mniej smaru tym lepiej.

  • +1 pomógł 1
Napisano

Dokładnie, na oś to jakiś tam smar byle był. Czasem przeczyścić całość z gwintem i jego gniazdem i tyle. Jaki smar to tutaj naprawdę drugorzędne.

  • +1 pomógł 1
Napisano (edytowane)
10 godzin temu, przecietny.kolarz napisał:

No chyba że używasz roweru cały rok, niezależnie od pogody.

Właśnie od roku nie nakładam żadnego smaru na sztywne osie. Zbyt dużo syfu tam się wkleja, nie zauważyłem żadnych negatywnych skutków jazdy na sucho, sztywne osie są w końcu wolne od piasku czy soli z chodników i dróg.

Edytowane przez marcesco
  • +1 pomógł 2
  • 2 tygodnie później...
Napisano
W dniu 21.01.2026 o 17:14, marcesco napisał:

Właśnie od roku nie nakładam żadnego smaru na sztywne osie. Zbyt dużo syfu tam się wkleja, nie zauważyłem żadnych negatywnych skutków jazdy na sucho, sztywne osie są w końcu wolne od piasku czy soli z chodników i dróg.

Tak załatwiłem kilka swissowych piast przednich. Woda właziła po osi do łożysk, które od wewnętrznej strony są słabo uszczelnione. W tej konstrukcji TA jest jednocześnie osią właściwą na której opierają się łożyska.

  • +1 pomógł 3
Napisano

@PawelW84 bardzo się cieszę, że film Ci się spodobał 🙂

Miałem dodać do niego jeszcze kilka ciekawych produktów, jak np. smar regeneracyjny do łożysk Bilstein, ale wyszłaby z tego godzinna produkcja.

  • +1 pomógł 3
Napisano (edytowane)
W dniu 18.01.2026 o 08:15, PawelW84 napisał:

Dzięki za odpowiedzi, a czy ktoś ma jeszcze jakiś doświadczenie z :

W dniu 18.01.2026 o 08:15, PawelW84 napisał:

Motorex White Grease

Krótko: zabezpieczenie łożyska na zew. przed wodą, np.

  • pomiędzy łożyskiem suportu, a podkładką
  • pomiędzy łożyskami piasty, a endcapami

Dłużej: https://youtu.be/dzv8xp8dLJI?si=JZfGwhXhVZuV-_QT&t=120

 

 

Edytowane przez karczk
  • +1 pomógł 1
Napisano

@Eathan wspomniałem o tym przy okazji smaru Finish Line Ti-Prep (znanego też jako Anti Seize Assembly Lubricant), aczkolwiek zdecydowanie niedopowiedziałem, bo nie powiedziałem iż to smar z dodatkiem miedzi. 

O ile w przypadku elementów tytanowych sprawdza się nieźle (np. piwotów, które rzadko się wykręca, lub w ogóle), to w mojej opinii wszelakie smary/pasty z dodatkiem miedzi długofalowo generują problemy. Gdy skręcałem na nich jakieś elementy i zostawiałem na dłużej, przy próbie odkręcania gwinty wyraźnie się grzały, słychać było wyraźne trzaski i wyglądało to, jakby połączenie się zapiekło. Sam jestem ciekaw Waszych opinii, moje są właśnie takie. 

Podobno niezłym środkiem antyzatarciowym jest smar od Motorexa i Parka; akurat nie sprawdzałem, ale spróbuję. 

  • +1 pomógł 2
Napisano (edytowane)

Smary z miedzią stosowane są tam gdzie smar pracuje w wysokich temperaturach (np. kiedyś prowadnice zacisków hamulcowych w samochodach, obecnie wyparte przez smary ceramiczne). Niestety smary te powodują reakcje ze stopami alu (wżery). W rowerze nie ma nigdzie konieczności stosowania takich smarów.

Edytowane przez Dokumosa
  • +1 pomógł 4
Napisano

@Punkxtr super, dziękuję za wyjaśnienie. Dawno temu kupiłem puszkę 450 g MucOff Anti-Seize Copper Compound. Używam tego właściwie tylko do montażu pedałów. Nie zauważyłem problemów. Za każdym razem bawi mnie ten zakupu bo kupiłem to zupełnie przypadkiem, zapłaciłem 10 zł. Przez te wszystkie lata zużyłem tego kilka gram. Można powiedzieć, że po otwarciu powierzchnia smarku jest fabrycznie nienaruszona z wyjątkiem jednej małej dziurki 🤣 Zastanawiałem się kiedyś do czego to można jeszcze wykorzystać i nie znalazłem innych zastosowań.

@Dokumosa dziękuję za informację. Czyli zamiast tego miedzianego smarku do pedałów lepszy będzie Shimano albo Motorex Anti Seize?

Napisano
W dniu 21.01.2026 o 17:14, marcesco napisał:

Właśnie od roku nie nakładam żadnego smaru na sztywne osie. Zbyt dużo syfu tam się wkleja, nie zauważyłem żadnych negatywnych skutków jazdy na sucho, sztywne osie są w końcu wolne od piasku czy soli z chodników i dróg.

Jak lubisz osie zapieczone w ramie, to można tak robić.

  • +1 pomógł 1
Napisano
1 godzinę temu, Eathan napisał:

@Dokumosa dziękuję za informację. Czyli zamiast tego miedzianego smarku do pedałów lepszy będzie Shimano albo Motorex Anti Seize?

IMO na rowerowe gwinty lepszy właśnie biały antiseize ew. każdy smar łożyskowy. 

  • +1 pomógł 1
Napisano

To w sumie zabawne bo stosuję u siebie tylko dwa rodzaje smarów - litowy do miejsc wrażliwych i grafitowy wszędzie indziej. Połączenie pedałów z korbą? Cokolwiek. Środek pedałów (ośka/tuleje/śruby) - tak samo nawet grafit się nada.
Ogólnie ja rozumiem "audiofilskie" podejście do rowerów - kogoś stać może sobie całą półkę chemii postawić - nikt nikomu nie zabroni. 

  • +1 pomógł 2
Napisano
45 minut temu, RabbitHood napisał:

To w sumie zabawne bo stosuję u siebie tylko dwa rodzaje smarów - litowy do miejsc wrażliwych i grafitowy wszędzie indziej. Połączenie pedałów z korbą? Cokolwiek. Środek pedałów (ośka/tuleje/śruby) - tak samo nawet grafit się nada.
Ogólnie ja rozumiem "audiofilskie" podejście do rowerów - kogoś stać może sobie całą półkę chemii postawić - nikt nikomu nie zabroni. 

Bo na gwinty czy ośki może być każdy zapychacz, byle utrzymywał się w miejscu nałożenia, miał jakąkolwiek odporność na wodę i nie reagował z materiałem z którym ma kontakt.

  • +1 pomógł 2
Napisano
16 godzin temu, Punkxtr napisał:

@PawelW84 bardzo się cieszę, że film Ci się spodobał 🙂

Miałem dodać do niego jeszcze kilka ciekawych produktów, jak np. smar regeneracyjny do łożysk Bilstein, ale wyszłaby z tego godzinna produkcja.

Bardzo lubię twój kanał. Uważam go za  jeden z bardziej merytorycznych. 

15 godzin temu, Punkxtr napisał:

@Eathan wspomniałem o tym przy okazji smaru Finish Line Ti-Prep (znanego też jako Anti Seize Assembly Lubricant), aczkolwiek zdecydowanie niedopowiedziałem, bo nie powiedziałem iż to smar z dodatkiem miedzi. 

O ile w przypadku elementów tytanowych sprawdza się nieźle (np. piwotów, które rzadko się wykręca, lub w ogóle), to w mojej opinii wszelakie smary/pasty z dodatkiem miedzi długofalowo generują problemy. Gdy skręcałem na nich jakieś elementy i zostawiałem na dłużej, przy próbie odkręcania gwinty wyraźnie się grzały, słychać było wyraźne trzaski i wyglądało to, jakby połączenie się zapiekło. Sam jestem ciekaw Waszych opinii, moje są właśnie takie. 

Podobno niezłym środkiem antyzatarciowym jest smar od Motorexa i Parka; akurat nie sprawdzałem, ale spróbuję. 

Smary na bazie miedzi w połączeniu z aluminium mogą powodować korozję galwaniczną. 

6 godzin temu, Eathan napisał:

@Punkxtr super, dziękuję za wyjaśnienie. Dawno temu kupiłem puszkę 450 g MucOff Anti-Seize Copper Compound. Używam tego właściwie tylko do montażu pedałów. Nie zauważyłem problemów. Za każdym razem bawi mnie ten zakupu bo kupiłem to zupełnie przypadkiem, zapłaciłem 10 zł. Przez te wszystkie lata zużyłem tego kilka gram. Można powiedzieć, że po otwarciu powierzchnia smarku jest fabrycznie nienaruszona z wyjątkiem jednej małej dziurki 🤣 Zastanawiałem się kiedyś do czego to można jeszcze wykorzystać i nie znalazłem innych zastosowań.

@Dokumosa dziękuję za informację. Czyli zamiast tego miedzianego smarku do pedałów lepszy będzie Shimano albo Motorex Anti Seize?

Według mnie najlepszy jest tu Park Tool ASC-1

3 godziny temu, RabbitHood napisał:

To w sumie zabawne bo stosuję u siebie tylko dwa rodzaje smarów - litowy do miejsc wrażliwych i grafitowy wszędzie indziej. Połączenie pedałów z korbą? Cokolwiek. Środek pedałów (ośka/tuleje/śruby) - tak samo nawet grafit się nada.
Ogólnie ja rozumiem "audiofilskie" podejście do rowerów - kogoś stać może sobie całą półkę chemii postawić - nikt nikomu nie zabroni. 

Tylko weź i wytrzyj później ramę z nadmiaru takiego grafitu .... To jest rewelacyjny smar ale do ślizgów i sworzni w koparkach 

  • +1 pomógł 3
  • 4 tygodnie później...
Napisano
W dniu 17.01.2026 o 20:23, Dokumosa napisał:

Obydwa są tak "zacne" że szkoda słów 

Bo to bardzo dobry smar dedykowany do przegubów półosi napędowych w samochodach. W rowerze pracuje sobie z obciązeniami ze 2 rzędy wielkości mniejszymi niz przewidział producent. Odnośnie odporności na wodę to póki co u mnie bezkompromospwy jest mobil shc220 i shc460 (tzw. morski).

Ostatnio miałem okazję porównać XHP 222 z SHC 220 w ujemnych temperaturach.

Niestety XHP 222 na bazie mineralnej gęstnieje niemiłosiernie względem SHC 220 na bazie syntetycznej i można to zaobserwować już poniżej 7 stopni C. 

Jest też wręcz niemiłosiernie lepki i ciągnący. Myślę, że w zastosowaniach rowerowych ten smar jest za "ciężki" żeby ładować go w łożyska i zdecydowanie lepiej odnajdzie się on w roli zabezpieczenia ich z zewnątrz, np. w sterach.

Na razie SHC 220 testuje w pedałach Shimano SPD XT, zobaczymy co pokaże. Motorex Feet 2000 jakoś średnio mi w nich podszedł. 

Z kolei bałem się tam wsadzić SHC 460 z obawy o jego wypływanie. Ta uszczelka wargowa na osi pedału lubi puszczać smar.

 

Napisano

Fakt, jak uszczelnienia są typowo "rowerowe" to 460 wyłazi, ale zostaje go w łożysku tyle ile trzeba. Używałem jakiś czas w piastach shimano i trochę wylazło ale w środku było tyle co trzeba. Jeśli ktoś lubi mieć zapchane smarem łożyska do pełna to lepszy będzie 220.

  • +1 pomógł 1
Napisano

Znalazłem też całkiem fajne zastosowanie dla smaru ceramicznego Finish Line.

Według mnie idealnie nadaje się do smarowania linek, manetek przerzutek i blokady amora. Nie klei i zapewnia bardzo fajny poślizg.

Napisano

Ja nie smaruję linek, ale popatrzcie jakie mądre jest AI (ostatnie zdanie):

Tak, warto smarować linki w rowerze, aby zapewnić ich płynną pracę, zmniejszyć tarcie i chronić przed korozją. Najlepiej używać do tego dedykowanych smarów teflonowych, silikonowych lub rzadkich olejów, aplikując je na linkę podczas jej montażu lub serwisu w pancerzu. W przypadku nowoczesnych pancerzy z teflonowym wkładem smarowanie jest mniej konieczne, ale w starszych lub mocno eksploatowanych rowerach jest zalecane. 
emoly.plemoly.pl +2
  • Co smarować: Linki przerzutkowe i hamulcowe (szczególnie te pracujące w pancerzach).
  • Jak smarować: Wyjąć linki, oczyścić z brudu i starego smaru, a następnie nałożyć cienką warstwę dedykowanego smaru na linkę przed włożeniem jej z powrotem do pancerza.
  • Czego unikać: Smarowania klocków hamulcowych i obręczy. 
     
  • Haha 1
Napisano
W dniu 2.02.2026 o 11:23, Eathan napisał:

To audiofilskie podejście kończy się wraz z ociepleniem :D 

Zima: A może by tak system z 3-ma kąpielami w gorącym wosku, każda o subtelnie innym składzie?

Lato: WD40 do łożysk? Na razie starczy 😁

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Unfortunately, your content contains terms that we do not allow. Please edit your content to remove the highlighted words below.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...