przecietny.kolarz Napisano 19 Maja Napisano 19 Maja (edytowane) 17 minut temu, uzurpator napisał: @przecietny.kolarz A ty nie wykazałeś, że wadą to nie jest. Jedynie próbujesz retoryką uniknąć stwierdzenia rzeczy oczywistej. Bo to nie jest wada jeżeli używasz sprzętu zgodnie z przeznaczeniem. To już nie mój problem, że Ty próbujesz wrzucić wszystkie aktywności do jednego wora. @KNKS zajeżdzasz po mleko do biedry jak robisz trening? Wadą samochodu rajdowego (są dopuszczone do ruchu gdybyś się chciał czepiać) jest to, że nie ma jak przewieźć dzieciaków na tylnej kanapie, a mleko wala się po pustym bagażniku. Handluj z tym. Czyli co, samochody rajdowe są do kitu? Edytowane 19 Maja przez przecietny.kolarz Cytuj
uzurpator Napisano 19 Maja Napisano 19 Maja @przecietny.kolarz No dobra, ale wciąż nie wiemy kiedy "sportujemy" i czy "sportowanie " i "transportowanie" wzajemnie się wyklucza. Więc nie wiem co to znaczy "zgodnie z przeznaczeniem". Poza tym starsz się uzasadnić, że nie mogę "przeznaczenia" robić bez tego sprzętu. I dlaczego nie mogę dojść do wniosku, że "sportować" będę podczas "transportowania". Oraz czy mogę "sportować" sprzętem do "transportowania" Jeżeli odbiorę dzisiaj żonie paczkę s Reserved, a potem pójdę na pump-track. Czy naprawdę pump-trackowałem? Odpowiedz na pytanie, nie uciekaj w objęcia podobnych sobie. Cytuj
przecietny.kolarz Napisano 19 Maja Napisano 19 Maja Mnie nie obchodzi co Ty sobie robisz i kiedy. Piszę Ci po raz kolejny, że podajesz jako wadę systemu wpinanego to, że Ci się butów nie chce zmieniać w pracy. To jest Twój indywidualny problem, a nie wada systemu. Znasz zalety systemu wpinanego i z czym się to wiąże. Nie mam z tym problemu, nie chcesz, niech każdy sobie robi chce. Tylko naturalnym jest że jak ktoś chce uprawiać sport, to poleca się pedały wpinane, bo mają szereg zalet. Ty za to z jakiegoś powodu wyolbrzymiasz Twój problem, jakby każdy na świecie wychodząc na rower, przy okazji musiał iść po mleko i paczkę. 1 Cytuj
Tyfon79 Napisano 19 Maja Napisano 19 Maja 4 godziny temu, uzurpator napisał: Po drodze zacząłem jeździć enduro i upierdliwość korzystania ze sportowych butów SPD w Beskidach, z częstymi podejściami, wywaliła mnie na platformy, które wtedy się po prostu pojawiły we współczesnej formie. I tak sobie te platfomy kolonizowały moje rowery. To znaczy jaka upierdliwość bo jak słowo daję masz jakieś osobliwe problemy. W czym na podejściu przeszkadza but SPD? Po mojemu z doświadczenia trzeba srogo uważać jak się butuje na singlu czy wąskim szlaku by pinami w platformach nie zranić nogi. Ten problem w ogóle nie istnieje w przypadku wpięcia. Usztywnienie podeszwy wybitnie pomaga na srogich podejściach jak jest mało korzeni czy kamieni. Mniej męczy się stopa, kostka bo jest w naturalniejszej pozycji. Jakiś problem "dźwiękowy" z racji kontaktu bloka z kamieniami jest i to jedyny minus. Nie wiem też jaki problem w odpowiednich butach a jest spory wybór iść na rower pod drodze do sklepu, galerii czy urzędu. Mam choćby byle MT5 Shimano i chodzi się w tym doskonale a są nowe. Trochę więcej je rozchodzić i bajka. Większy potencjalny problem jest z tym co się ma wyżej w kwestii ubioru ale buty...? 1 Cytuj
uzurpator Napisano 19 Maja Napisano 19 Maja (edytowane) 3 godziny temu, przecietny.kolarz napisał: Mnie nie obchodzi co Ty sobie robisz i kiedy. Ja myślę, że nie chcesz odpowiedzieć na moje pytania, bo gdybyś to zrobił, tak szczerze, to byś zauważył jak absurdalną wykładasz argumentację. Więc będziesz w kółko "bo sportać" aż jednemu z nas się znudzi. 43 minuty temu, Tyfon79 napisał: To znaczy jaka upierdliwość bo jak słowo daję masz jakieś osobliwe problemy. Beskid domyślny to głównie zawalone grubym szutrem żleby. Poza tym, co mam Ci odpowiedzieć? Co sobie myślałem dokładnie 15 lat temu? Edytowane 19 Maja przez uzurpator Cytuj
przecietny.kolarz Napisano 19 Maja Napisano 19 Maja @uzurpator uspokoje Cię: nie mam zamiaru. Nie mój problem i nie widzę sensu dalszej "dyskusji" z Tobą. 1 Cytuj
marvelo Napisano 20 Maja Autor Napisano 20 Maja W dniu 19.05.2026 o 12:00, przecietny.kolarz napisał: Dlaczego ich używam już pisałem. Stabilizują stopy, nie martwie się że mi się ześlizgną z pedałów, pomagają utrzymać stopy na miejscu przy wysokiej mocy i kadencji. Dodatkowo buty są wygodne, sztywno przymocowane do stopy co poprawie przekazywanie mocy na pedały. Coś jeszcze? A rezultat i tak potrafi zaskoczyć: Cytuj
Mentos Napisano 20 Maja Napisano 20 Maja (edytowane) ^^^ Ci profesjonalni zawodnicy to jednak debile, uparli się na te zatrzaski jak osły, a tu wystarczy pooglądać amatorskie jutiuby, hop siup zmienić na platformy i już by za darmo zyskali te kilka sekund lepsze czasy na zawodach. A nie mówimy przecież o wielogodzinnych wyścigach na szosie a o kilkuminutowych zjazdach, gdzie te kilka sekund to przepaść , no debile straszne ! 😉 Ale żeby nie było, ja nie zawodnik, dla mnie akurat czas na MTB czy gravelu to żaden argument za zatrzaskami, ja mam inne za. A może tak wymyślą narty z polami pinowymi do specjalnych niewpinanych butów albo strzemiona pinowe dla miłośników jazdy konnej? 😄 Edytowane 20 Maja przez Mentos 1 Cytuj
uzurpator Napisano 20 Maja Napisano 20 Maja @Mentos Z prozakami, to jest tak, że zawsze mają rację, jak robią to co ja, zawsze są sprzedajni jeżeli robią nie to co o ja, i zawsze są nadludzmi, jeżeli robią to czego ja nie potrafię Cytuj
KNKS Napisano 20 Maja Napisano 20 Maja 2 godziny temu, Mentos napisał: ^^^ Ci profesjonalni zawodnicy to jednak debile, uparli się na te zatrzaski jak osły, a tu wystarczy pooglądać amatorskie jutiuby, hop siup zmienić na platformy i już by za darmo zyskali te kilka sekund lepsze czasy na zawodach. A nie mówimy przecież o wielogodzinnych wyścigach na szosie a o kilkuminutowych zjazdach, gdzie te kilka sekund to przepaść , no debile straszne ! 😉 Proste jak drut. Durni ci zawodnicy. gdyby mieli troche mózgu to, wzorując się na @uzurpator używaliby platform. Mogliby w trakcie wyścigu przystanąć w mijanym dyskoncie i kupić pare rzeczy do domu. Na ten przykład ziemniak, kwaśne mleko i kiszona kapuchę. Ale niestety. Zapchali sobie czerepy tymi bzdetami o SPD i jest jak jest... W końcu to pozerzy co golą nogi jak jacys pederaści, wszyscy sa na dopingu, a w SPD jeżdżą tylko dlatego żeby @uzurpator miał co rozkminiać i obalać sekciarska wiedzę tajemną. Kiedyś, daaaawno temu, jak jeszcze jeździł 25 000km w sezonie i nie było go stać na bloki do systemów wpinanych, to by im pokazał gdzie raki zimują. A w międzyczasie jeszcze trzasnął dniówkę w zakładzie pracy, ogarnał zakupy i zahaczył o 3 paczkomaty 😁. 16 minut temu, uzurpator napisał: @Mentos Z prozakami, to jest tak, że zawsze mają rację, jak robią to co ja, Nigdy? 😁 1 Cytuj
przecietny.kolarz Napisano 20 Maja Napisano 20 Maja 3 godziny temu, uzurpator napisał: @Mentos Z prozakami, to jest tak, że zawsze mają rację, jak robią to co ja, zawsze są sprzedajni jeżeli robią nie to co o ja, i zawsze są nadludzmi, jeżeli robią to czego ja nie potrafię Ciekawe dosyć. Masz jakieś przykłady? Bo chyba trochę kolorujesz. Na ogół jest tak, że ludzie kierują się tym że zawodowcy coś robią/czegoś używają. Nie ma w tym niczego dziwnego, bo to zawodowcy i znają się na tym najlepiej. Logiczne, co nie? Jeżeli nie oni, to kto? Na kim się wzorować? To oni robią wszystko żeby uzyskać jak najlepszy wynik i są wyznacznikiem. O byciu sprzedajnym jeżeli robią inaczej nie słyszałem nigdy. Przykład, czy to takie gadanie tylko? Trzeba mieć nieprawdopodobnie wywalone ego żeby coś takiego powiedzieć. Jeżeli o stwierdzenie o nadludziach, to ja nie widzę tutaj niczego złego. Ilu ludzi rodzi się z predyspozycjami jak topowi zawodnicy szosowi typu Pogacar, Sagan i podobni? Ilu ludzi jest w stanie pojechać wszystkim wszędzie jak Sam Pilgrim? Ilu ludzi jest w stanie zdominować daną dyscyplinę jak chociażby Nino Schurter? Takich ludzi należy podziwiać. Cytuj
uzurpator Napisano 20 Maja Napisano 20 Maja @KNKS Znowu jeździłeś bez pampersa? @przecietny.kolarz Słyszałeś o czymś takim, co się nazywa "sarkazm" oraz "dowcip"? Cytuj
itr Napisano 20 Maja Napisano 20 Maja Bądź blokersem, nie gnieć trampka, zapnij ugniatacze mocy..... jest facet z wąsem, kto mieczem wojuje.... ten dostaje film prze szkoleniowo propagandowy! Oto klip z clipless dla opornych i zalęknionych 😀 ....To Transition To Clip-In Pedals Z uśmiechem i do przodu !!! Cytuj
marvelo Napisano 21 Maja Autor Napisano 21 Maja W dniu 19.05.2026 o 09:40, przecietny.kolarz napisał: Zresztą temat zaczał się od generowania mocy. Kiedy ostatni raz słyszałeś że generowana moc obchodzi kogoś kto używa roweru jako środku transportu. Czy generowana moc to nie jest temat z zakresu sportu? Nie. Generowana moc to jest temat z zakresu fizyki. Bez generowania mocy nie da się jechać rowerem, chyba że z górki. Do generowania mocy na rowerze pedały zatrzaskowe nie są potrzebne. Cytuj
przecietny.kolarz Napisano 21 Maja Napisano 21 Maja Widzę że @marvelo wchodzisz na kolejny poziom czepialstwa, tylko po to żeby napisać coś "mądrego". Dziękuję za wyjaśnienie. W życiu bym się nie domyślił. 1 Cytuj
uzurpator Napisano 21 Maja Napisano 21 Maja @przecietny.kolarz Zamień ludziom w miejskiej kozie opony na Wety 2ply. Zapytaj czy interesują się "generacją watów". Cytuj
DyktaTusek Napisano 21 Maja Napisano 21 Maja (edytowane) Ooo, a ten potwierdza Uziego pobułkowe teorie 😉 Da się, da się 😉 Edytowane 21 Maja przez DyktaTusek 2 Cytuj
zekker Napisano 21 Maja Napisano 21 Maja W dniu 19.05.2026 o 08:45, kaido2 napisał: Ogarnięty to samo realizuje w zwykłych SPD-ach Skoro da się biegać z rowerem rzuconym na plecy pod górę, to tym bardziej chodzić po galerii bierdonki Potwierdzam. We wszystkich mam spd i powiedzmy, że dwie pary butów, jedna do codziennego śmigania po mieście, druga do zabawy w lesie, wycieczek itp. Na miasto wybieram modele bardziej "cywilne", żeby się wygodniej chodziło po sklepach. Jeżdżąc codziennie widzę ludzi na szosach z górskimi spd, pewnie z podobnego względu, że mają kilka rowerów i bez sensu bawić się w kilka różnych zatrzasków. W dniu 18.05.2026 o 09:32, uzurpator napisał: Jeżeli noga A jedzie w górę, to na typowej korbie noga B jedzie w dół. Delta E będzie pi*drzwi zero - z dokładnością do oporów łożysk oraz mimo wszystko - ściezki środka masy obu nóg. Jeżeli chcesz to przetestować, to odwróć jedną korbę o 180 stopni i zobacz jak kiepawo się jeździ. Jeżeli obiema nogami naraz trzeba cisnąć lub ciągnąc, to najmniejszym problemem jest tutaj wpływ grawitacji, bo po prostu brak balansu. To tak samo jakbyś próbował biegać skacząc obunóż. Nie ma znaczenia waga nogi pchającej, skoro i tak musisz przepchnąć masę drugiej. Nawet przy zrównoważeniu wagi, trzeba tą pracę wykonać. Jeżeli druga noga ciągnie lub chociaż odciąża korbę, to noga pchająca tej pracy wykonać nie musi, czyli daje więcej w napędzenie roweru. Tak jak wcześniej pisałem, kwestią jest jakie obciążenie mięśni jest efektywniejsze energetycznie, mocniejszy wysiłek jednej grupy, czy mniejszy dwóch. Wracając do samego początku tej naszej wymiany: - są momenty gdzie liczy się siła i tutaj ciągniecie wpiętej nogi daje duże korzyści - są momenty typowo wytrzymałościowe, gdzie granicą jest wydolność krążeniowa, więc zaleta ciągnięcia będzie zależeć od sprawności mięśni, czy duże obciążenie jest efektywniejsze energetycznie, czy lepiej pracować na niższym Można by dodać jeszcze jeden aspekt długodystansowy, jak ma się na wydajność, możliwości depnięcia w kluczowych momentach długotrwałe obciążenie na jedną grupę mięśni, a co będzie się działo jak ta praca rozłoży się na dwie grupy mniej obciążone. Inspiracja z materiału o skurczach: W dniu 18.05.2026 o 09:32, uzurpator napisał: Drabinka porównywania długiści siusaka jest taka, że uczestniczysz - > %stawki -> wygrywasz. Jeżeli marvelo uczestniczy, kaido nie, to marvelo ma rację. Jeżeli oboje uczestniczą, to rację ma ten który ma lepszy wynik Prawdziwym autorytetem jest ten kto wygrywa, najlepiej wyścig wysokiej kategorii. W końcu zwycięzca TdF ma bardziej rację niż zwycięzca TdP, który ma bardziej rację niż zwycięzca wyścigu o puchar remizy. Czyli według tego kryterium ja mam rację skoro stawałem na podium Pucharu Polski RJnO (muszę odgrzebać czy to faktycznie był PP czy inna impreza), zdarzyło mi się wygrać puchar wojewódzki RJnO, a ty się nie ścigasz? Dyscyplina niszowa ale zawodników było więcej niż miejsc na podium (w starszych kategoriach faktycznie bywały pojedyncze osoby). W dniu 19.05.2026 o 16:01, Tyfon79 napisał: W czym na podejściu przeszkadza but SPD? Brakiem stabilności jak zdarzy się stanąć blokiem na kamieniu czy korzeniu. Chociaż według mnie większym problemem są zejścia, niż podejścia. W cywilnym świecie jak się źle stanie to można polecieć na chodach. Kilka razy wychodząc z pracy prawie tak poleciałem, jak stanąłem blokiem na krawędzi schodka. Sporo zależy od konkretnych butów jak głęboko mają schowany blok, jak szeroki bieżnik itp. Między innymi dlatego wybieram buty bardziej turystyczne lub w stronę enduro, a nie typowe xc z wąską podeszwą, dają lepszą stabilność przy chodzeniu. 1 Cytuj
Tyfon79 Napisano 21 Maja Napisano 21 Maja W dniu 20.05.2026 o 13:43, marvelo napisał: A rezultat i tak potrafi zaskoczyć: Ale ty zdajesz sobie sprawę, że w tej dyscyplinie zazwyczaj każdy kolejny zjazd po tej samej trasie jest czasowo lepszy? 4 min na tego typu trasie to jakieś ~1,5-2km więc nie mało a różnica czasowa dość znikoma miedzy platformami a SPD. Tak poza tym nic nie wiemy jak chłop zna trasę, ile x była jechana wcześniej a to bardzo istotny szczegół i tak dalej i tak dalej. Czemu istotny? Ano temu, że liczba powtórzeń zmniejsza różnice. Dość napisać, że przykładowo Łukasik musi czasem zrobić 4-5 zjazdów by ustrzelić KOM-a bo ci co kręcą ją na okrągło znają ją na pamięć. Trudno z kimś takim rywalizować na uczciwych zasadach. Obiektywnie zatem tak na strzała przynajmniej powinien być kolejny 3-ci zjazd na wpięciu. @zekker sięgam pamięciom jeszcze jak w górach na HT latałem wiec ileś x więcej z buta i jedyne do czego można się przyczepić to chrzęszczenie bloka na kamieniach. Wszystkie buty na wpięcie do enduro z zasady nie są dobrym wyborem na chodzenie po górach. Tu jest taka sama różnica jak by iść w Tatry w dedykowanych butach a adidasach. Poza tym większość butów do platform jednak jest miększa w podeszwie więc na długich podejściach czy bilansie całego dnia bardziej czuć przechodzone kamerdolece i korzenie. 1 Cytuj
zekker Napisano Piątek o 07:26 Napisano Piątek o 07:26 Kwestia jakie trasy, jakie buty itp. Po niektórych kamienistych drogach po prostu się idzie, po innych trzeba uważać przy każdym kroku. Miałem bardziej xc i był większy problem niż w takich w stronę enduro. Sama guma, bieżniki nie ustępują mocno butom turystycznym, nieraz to tak samo Vibram czy inny Michelin. Dla mnie typowe xc są zbyt sztywne i zbyt wąskie, bywa że między blokiem a piętą jest gładki plastik. Tak czy inaczej trzeba w niektórych miejscach uważać jak się stawia stopę, żeby się nie pośliznąć na bloku i nie tylko w górach, bo na nizinach też mogą trafić się kamienie (np. przejście przez potok). No i raczej nie wybiera się na rower na trasy, gdzie większość to prowadzenie, bo się nie da jechać Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.