Skocz do zawartości

[2022] Kross Esker Ekar - gravel za 20k PLN


c1ach

Rekomendowane odpowiedzi

Plus za to, że nie jest matowy. Jak to cholerstwo się brudzi to masakra.

Kaseta widzę skromne 1400 zł. Rozpiętość mniejsza niż przy GRX400. Waga 9kg może by to skompensowała, a może nie.

"stworzyliśmy ich tylko 30" Biorąc pod uwagę ogólną dostępność rowerów to wcale nie tak znowu mało 😉 

Ale pomysł marketingowo fajny 🙂 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Widziałem zapowiedź kilka dni temu. Według mnie, malowanie jest paskudne.

Sztyca, mostek i kierownica jak we wszystkich innych modelach Esker, czyli po prostu aluminiowe kowadła. Jak miało być po Włosku, to nie mogli się rzucić chociażby na podstawowy zestaw Zipp? No ale po co, kto tam patrzy na rurki, jak ma złote napisy na ramie...

Do tego "ciekawostki" w stylu Kross, czyli cały osprzęt łącznie z piastami Campagnolo, a zaciski Shimano.

Naprawdę nie widzę sensu tego modelu. Taka to edycja limitowana, że wrzucili napęd Ekar, co nie jest znowu jakimś wielkim wyczynem. Co z tego że 30 sztuk i są numerowane. Nie wiem czy w Polsce jest ktoś, kto za kilka lat stwierdzi że ten rower to pożądany "klasyk" i musi go mieć. A czy nie po to robi się edycje limitowane? No chyba że limitem było 30 zestawów Ekar, to wtedy czemu nie...

Zamiast robić tego typu rzeczy, powinni skupić się na rozpiętości oferty swoich rowerów, bo z roku na rok u nich z tym gorzej. 

Pewnie zaraz pojawi się argument, że za 20k to okazja życia. Tylko co to ma wspólnego z edycją limitowaną?

Jak lubię markę Kross, bo mieli przyzwoite rowery w rozsądnych cenach, tak ostatnio do mnie nie trafiają.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

17 godzin temu, kipcior napisał:

Rozpiętość mniejsza niż przy GRX400

toż to zaleta :) - 10-11-12-13-14-15-17-19-22-26-32-39-44

7 godzin temu, skom25 napisał:

Według mnie, malowanie jest paskudne.

bo jest paskudne.

8 godzin temu, skom25 napisał:

cały osprzęt łącznie z piastami Campagnolo, a zaciski Shimano.

A za to, to do piekła. Ja rozumiem że Kross nie miał szans na sztywne ośki pod swoją ramę, które wyprodukowałaby Campa... ale mogli już zrobić swoje z napisem Kross.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

13 godzin temu, Mihau_ napisał:

Fabryczne koła w wilierze 1400 złotych, fabryczne koła w ridley'u 1400 złotych, fabryczne koła w krossie 1400 euro

A to przepraszam. Nie zauważyłem, że tam Campa siedzi. Tylko brać.

Mi tam się akurat kolor podoba.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Na początku premiery dosłownie po godzinie na stronie Krossa widniała informacja, że produkt jest niedostępny, czyli jak można zrozumieć się wyprzedał. Teraz od kilku dobrych dni dostępne są wszystkie rozmiary. Dwa to pojedyncze sztuki miały być dostępne w wybranych sklepach stacjonarnych. Jak można mniemać, pewnie w tych sklepach Krossa premium. Wychodziło by na to, że prawie nic się nie wyprzedało , albo nie jest to taka seria limitowana. Może jest ich np 90 sztuk z każdym numerkiem x 3 np. 3 o numerze 1 itd. Na ten moment sukcesu sprzedażowego chyba nie ma.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Może ja żyję w innym świecie, ale naprawdę nie rozumiem czemu by się miały nagle wyprzedać. Kross to jest marka znana w Polsce, na dodatek kojarzona głównie jakością sprzed lat. Zresztą teraz też u nich z tym bywa różnie.

No i wypuszczają tę edycję limitowaną. No i co z tego w zasadzie? 20k to już sporo pieniędzy. Edycja limitowana kojarzy się z czymś ekskluzywnym, co potencjalnie w przyszłości może przynieść zysk, czymś się wyróżnić.

Nie wiem czy jest w Polsce i na świecie ktoś, kto jest takim fanem Kross że zobaczył premierę tego roweru i stwierdził: Muszę go mieć!

A tu dostajemy dobrze wyposażony rower, w paskudnym malowaniu, którego jedynym atutem jest napęd i koła. Napęd i koła, które nie są białymi krukami na rynku, tylko normalnie dostępną grupą. Napęd się zużyje, koszty są gigantyczne. No i jaka dalej będzie wartość tego roweru? Jak ktoś sobie zrobi podmiankę na Shimano, to będzie nadal miał piękny napis EKAR i Campagnolo.

Swoją drogą, nie wiem o co chodzi, ale pierwszy raz widzę że producent określał wagę słowami " rozmiar "S" około 9kg". Około to znaczy co? 9.5kg czy 8.5kg? Tak się śpieszyli, że nie dali rady wsadzić go na wagę? A może wyszła taka, że ludzie będą kręcili nosem?

Co do numerków i produkcji kilku sztuk z tym samym numerem. Obawiam się że mogłoby to się źle skończyć dla nich. Jest jasna informacja, że edycja to 30 rowerów, a każdy jest indywidualnie numerowany. Jeżeli nagle by się spotkało dwóch właścicieli z tym samym numerem, a kupowali go w wierze że mają nadany indywidualnie, to pewnie by się nadawało to do sądu.

Także tak jak pisałem. Do Kross mam sentyment, nie narzekam na rowery które od nich kupiłem. Jednak powinni się chyba skupić na czym innym, niż akcje tego typu. Ich oferta się kurczy tak, że jestem pewny na 99% że od nich już nic nie kupię. Zresztą ostatni zakup modelu Esker, to był bardziej przypadek niż planowany zakup.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja bym się nie zdziwił jakby się wyprzedały.

Po pierwsze rowerów generalnie nie ma.

Po drugie to jest coś innego pod kątem napędu. To jest i wada i zaleta no ale jest to coś nowego.

Po trzecie malowanie też mi się nie podoba ale znowu jest inne, a nie szaro-bure i ponure jak wszyscy obecnie robią, co dopiero wygląda beznadziejnie.

A, że Kross się kojarzy z pękającymi ramami? A przecież one pękały dawno temu w fullach i to nie od jazdy po asfalcie więc tu w ogóle problemu nie ma.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

8 godzin temu, Pawelekgit napisał:

Na ten moment sukcesu sprzedażowego chyba nie ma.

A ktoś liczył na jakiś "sukces sprzedażowy" przy 30 sztukach? Rower zrobiony na zasadzie - patrzcie wszyscy, potrafimy zrobić fajny rower na świetnych gratach. Zupełnie jak z tym tytanowym gravelem w decathlonie, przecież oni na bank na tym nie zarobili. Kross zresztą też nie, same koła i grupa to połowa ceny detalicznej (bo przecież nikt im nie zrobił kosmicznie dobrej oferty cenowej przy zamówieniu na 30 szt). Dectahlon robił zresztą już wcześniej takie zagrywki bo inaczej posiadania w ofercie np. vanrysela na campangolo super record nazwać nie można

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Według mnie, nadal wygląda okropnie. Nie wiem co, ale patrzę na ten rower i nie widzę niczego co by mi się podobało.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Każdy sam może kupić ramę bezpośrednio w Carbondzie za niecałe 800 dolarów już z przesyłką (bezcłową i bezvatową), a jak sobie zażyczy to -za stosunkowo niewielką dopłatą- w dowolnym, wybranym przez siebie malowaniu.

Edytowane przez Chociemir
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Rower za 4300 Euro ->

Framset 800 juro plus malowanie 100 juro, grupa 1500 juro, koła 1400 juro, opony 80 juro, siodło 120 juro, stery 80 juro.

Kierownica, mostek, sztyca, owijka nic specjalnego Kross nie wsadził bo się nie chwali (chociaż zakładam że przyzwoite) zostaje na nie 220 juro... wystarczy na adekwatne do krossowych

No czyli da się sobie samemu w tej cenie (+/- 100 euro) poskładać identyczny rower pomalowany jak się chce.

Sam Kross na tym na pewno nie zarabia tylko dokłada przy tak małej serii, w końcu płaci sklepy, pensje, magazyny, marketing, tego gościa co wpadł na pomysł żeby to tak pomalować i z ekar'em pożenić, serwisantów, będzie miał zwroty gwarancyjne etc. Nie odrobi tego na upustach (no kurde zamówił tych rowerów garstkę) To nie produkt do handlowania nim tylko reklama. Moim zdaniem dobra, a sam rower w porównaniu do konkurentów bardzo nisko wyceniony.

PS. 

W dniu 14.05.2022 o 18:25, Chociemir napisał:

Z ramą mogliby się trochę bardziej postarać

Wybrali jak wybrali - mogli brać 707 efektowniej wyglądającą ale o 200gram cięższą - ktoś to skalkulował. No bo nie zakłada nikt z nas że Kross odpali dla 30stu ram własny projekt... A producenta "z katalogu" wzięli dobrego.

  • +1 pomógł 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cytat

(chociaż zakładam że przyzwoite)

Jeżeli to te same "rurki" co w innych Eskerach, a tak wyglądają, to do przyzwoitości im bardzo daleko.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Na tej ramie rowery robi ridley, rose i paru innych producentów. Rama znana, sprawdzona, jakoś nikomu nie przeszkadza.

Typowo marketingowy chwyt, ot zabawa z rynkiem. Ja serio nie widze w tym niczego złego, mam wrażenie, że gdyby tam nie bylo napisu Kross to obiór byłby zupełnie inny.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...