Znajdź zawartość
Wyświetlanie wyników dla 'drętwienie'.
Znaleziono 87 wyników
-
Hej! Kupiłem rok temu rower Kross Esker 2.0 gen 2, w zestawie jest siodełko Selle Itala Comfort Groove (nie umiem nigdzie znaleźć jego parametrów, szerokości itp., mierząc ręcznie wychodzi jakieś 143-145mm szerokości siodła). U mnie rozstaw guzów kulszowych to 130mm. W przypadku tras krótkich np. 25-30km wszystko wydaje się w prorządku, natomiast po zrobieniu tras długości 90-130km drętwieje mi krocze, penis itp., czasami na kilkanaście-kilkadziesiąt godzin. W zeszłym roku wydarzyło się to po raz pierwszy po ~120km jeździe, więc byłem pewien, że to problem tanich bibsów, więc je wymieniłem na zdecydowanie lepsze. Kilka dni temu zrobiłem trasę 100km i problem wrócił, odrętwienie na jakieś 24h. Odsunąłem siodełko do tyłu o jakiś 1.0-1.5cm, obniżyłem nosek o 2-3 stopnie, zrobiłem wczoraj 50km i jest jakby lepiej aczkolwiek znajoma, która trenuje kolarstwo powiedziała mi, że prawdopodobnie mam za wąskie siodełko, bo widać, że mam dość szeroki rozstaw kulszy i siedzę na tkankach miękkich i mi drętwieje to i owo. Wzrost 183 cm, waga 80kg, rozstaw kulszy ~129-131mm. Bardzo często jeżdżę w mocnym pochyleniu, dolnym chwycie. Chciałbym poprosić o polecenie jakichś fajnych gravelowych/szosowych siodełek na taki rozmiar tyłka, koniecznie z tunelem/wycięciem. Jeżdżę sporo, często trasy ponad 100km, średnio w tygodniu jestem 3-4 razy na rowerze na 2-3 godziny. Planuję w tym roku kilka 2-3 dniowych wyjazdów więc zależy mi na komforcie. Jestem z Katowic - Śląskie, gdyby był jakiś sklep/salon, który oferuje usługę doboru siodełka to byłbym wdzięczny za polecenie,
-
Pochylenie siodła w przód zwiększy tylko drętwienie rąk, na które skarży się autor, bo obciąży bardziej nadgarstki. Na dzień dobry można tylko odchylić w tył (dosłownie 1-1,5 stopnia z elektroniczną poziomicą - te wartości już się wyraźnie czuje) i uzyska się też większe rozciągnięcie sylwetki, bo biodra będą ciągnąć do tyłu. Jeśli to będzie za mało, można wtedy cofnąć siodło, po centymetrze. Ale generalnie nie robić kilku zmian na raz, bo potem nie wiadomo, co na co wpłynęło i co odkręcić, jeśli złe efekty się pojawią. Samym siodłem (góra/dół, przód/tył, kąt pochylenia) można naprawdę sporo zrobić. Jak zlikwiduje się drętwienie poprzez właściwe rozłożenie masy między siodło i kierownicę (i pedały), można sobie eksperymentować z mostkiem. Najpierw jednak wyeliminowałbym drętwienie i cokolwiek co boli. Trochę tylko nie rozumiem tej docelowej sylwetki - prosto w krzyżu/lędźwiach i potem pochylenie? to w piersiach ma się zginać nagle?
-
[Zdjęcia] Codziennie Jedno Zdjęcie
elkaziorro odpowiedział klon → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Ponieważ randkowałem z Orbeją pierwszy raz od września, zabrałem ją w romantyczne miejsce. Dałem jej całego siebie, ona w zamian dała mi ból pleców i drętwienie nadgarstków. Zaczynam zastanawiać się, czy ta relacja ma sens. -
[2500 zl] Uzywany gravel jako pierwszy "powazniejszy rower"
kkorlik odpowiedział kkorlik → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Jezdze, obserwuje jak to mawiaja Wydaje mi sie ze rower jest odpowiedni na moj wzrost - przekrok mam ok 83cm co daje 3 palce miedzy pupa a gorna czescia ramy https://zapodaj.net/plik-crdXmcxsuN Aczkolwiek waze 96kg - borykam sie aktualnie z 2 problemami: 1) prawdopodobnie zle siodelko fabryczne bez wyciecia powoduje dretwienie w kroczu (pochylenie go w przod o jakies -6 niweluje ten efekt ale wtedy od razu czuje barki) 2) zbyt pochylona pozycja do przodu przez mostek 110mm, blokuje mi to przepone chyba bo w tlenie nie moglem jezdzic oddychajac nosem. Mostek niestety juz jest najwyzej, takze chyba kupie 60mm +35 stopniowy kąt na poczatek. Z moja waga chyba nie ma innej mozliwosci, dopoki nie schudne -
[fitting Krakow] bieda fitting w Krakowie?
nctrns odpowiedział olaaa123 → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Wszystko zależy od człowieka. Ja mam dużą tolerancję na pozycję. Przez zimę kręciłem na trenażerze, na alu ramie, nie zauważyłem że sztyca mi siadła o centymetr. Wsiadłem na rower "wyjściowy" i od razu poczułem różnicę, ale ani na jednym, ani na drugim nie czułem się gorzej, nie czułem bólu. Obie ramy oczywiście mają inne geometrie, choć są dość zbliżone. Z kolei mam koleżankę, u której 3mm różnicy wysunięcia sztycy, jakiś stopień różnicy pochylenia siodełka, czy obrotu kierownicy wokół mostka dosłownie powoduje ból i drętwienie. Do tego jest początkująca i sama nawet nie wie, w którą stronę i co zmieniać. Do tego potrzeba wiedzy i czasu na zrozumienie co i jak działa. Do tego dochodzi długoletnie przyzwyczajenie. Jak ktoś jeździł latami w pozycji ustawionej przez siebie, to po prostu jest do niej przyzwyczajony i jak fitter ustawi pozycję obiektywnie bardziej optymalną, to ona przede wszystkim jest inna, a po drugie może powodować bóle, bo ciało się "ustaliło" w starej pozycji. Dobry fitter potrafi i to wziąć pod uwagę. Po trzecie, tak jak ktoś wspomniał, fitting gdy ktoś jest początkujący i dopiero zaczyna jazdę na szosie, nie ma trochę sensu, o ile ból nie jest taki, że nie da się jeździć nawet godzinę. Warto spędzić kilkadziesiąt-kilkaset godzin na siodełku, zrobić kilka dłuższych jazd, żeby wyczuć co doskwiera, po jakim czasie, oraz co chcemy na rowerze osiągnąć. -
[fitting Krakow] bieda fitting w Krakowie?
bashey_pl odpowiedział olaaa123 → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Popieram przedmówcę. Polecam na youtube "Wstałem sprzed kompa". Dobrze wyjaśnia co i jak. I pamiętać trzeba, że to metoda małych kroczków. Ustawiasz na początku a później lekkie korekty i weryfikacja nie na 5 czy 10 kilometrach tylko na dłuższych dystansach. Tak wyeliminowałem ból kolan, tyłka, drętwienie dłoni i klejnotów oraz problemy z dolnym kręgosłupem. To nie jest proces na godzinę. Chyba, że faktycznie ktoś od razu trafi. -
Witam Po kilkudniowym wyjeździe rowerowym u prawej ręki ( w lewej w małym stopniu też ) czuje to co opisałem w tytule. Nie mogę zbytnio używać długopisu dłużnej niż 20 sekund, ze smartfonu korzystam mały palcem, albo "bokami" innych palców, problemem jest też trzymanie myszki, czy narzędzi ogrodniczych. Nie wiem co jest, jak sobie z tym poradzić, miał ktoś podobną przypadłość ? Już tydzień po wyprawie, jeszcze od tamtej pory nie wsiadałem na rower, a problem odczuwam bardzie niż jak jechałem. Wydaje mi się że rower mam bardzo wygodny - typ cross. Amortyzator z przodu, chwyty ergon GP 3, sztyca z elastomerem, siodło żelowe, jeżdżę też w rękawiczkach. Majstrowałem też z podkładkami na rurze sterowej aby podnieść kierownicę - nie pomogło.
-
Cześć! Na początek kilka słów wprowadzenia: mam 186 cm, 84 kg, przekrok 84 cm. Rower: Cube Attention SL z 2021 r., rozmiar XL (21 cali), geometria dostępna pod linkiem: https://archiv.cube.eu/pl/2021/403150, zamontowane aktualnie gripy Ergon GA3, próbowałem również Cube RFR Tour, siodełko Selle Royal Respiro Moderate Men, sztyca PRO LT bez offsetu (w lipcu 2023 zmieniłem sztycę na taką z offsetem 20 mm, ale wróciłem do takiej bez offsetu). Pozostałe części oryginalne. Jeżdżę z pedałami platformowymi. Rower posiadam od niemal 4 lat. Od końcówki poprzedniego sezonu czuję następujące dolegliwości: - w trakcie jazdy po około 50 km czuję ból nadgarstków oraz dłoni w okolicy kłębu kciuka, również czuję ucisk skrzydełek gripów na te fragmenty dłoni, potrafi wystąpić również drętwienie, szczególnie przy oderwaniu na chwilę rąk od kierownicy, czuję, że trzymam ją czasem zbyt mocno - głównie występuje to w prawej dłoni - po jeździe czuję mrowienie w dłoniach (też częściej w prawej) oraz ból w górnych plecach i szyi, do tego przy pochyleniu głowy takie jakby ciągnięcie w kręgosłupie (też w górnej części) Kombinowałem już z ustawieniem siodełka w każdej płaszczyźnie (przód-tył, pochylenie oraz wysokość) oraz z pozycją gripów i manetek. Po zmianach chwilowo jest OK, ale po max 5-10 km dolegliwości wracają. Mam świadomość, że mogę mieć zbyt dużą ramę roweru i mimo wszystkich ustawień dalej może być problem, przy czym przez pierwsze lata używania roweru one nie występowały tak mocno. Co jeszcze mogę zrobić? Może wymiana mostka na krótszy i ze wniosem pomoże? Czy też pozostało już tylko pożegnać się z rowerem? Pozdrawiam!
-
Siema, kilka miesięcy temu kupiłem nowe buty (shimano sh rc902) i zaczęły się u mnie problemy z drętwiejącymi palcami w prawej stopie głównie duży palec. Próbowałem obniżenia siodełka przesunięcia bloków do tyłu, wykonałem specjalistyczne wkładki i nadal nic to nie pomogło. Zapinałem boa bardzo lekko (czułem znacznie mniejszy nacisk niż w lewym bucie) a i tak zaczynały mi drętwiały palce po jakimś czasie. Pytanie czy można jeszcze czegoś spróbować? Ogólnie bardzo bym chciał móc jeździć w tych butach, ale obawiam się że mogą być dla mnie po prostu za sztywne.
-
Ale czy ustawiłaś je zgodnie z zasadami a nie na chybił trafił dałaś do przodu i do góry? Musisz wyjść od takiego ustawienia a później ewentualnie małe korekty typu 0,5-1 cm góra/dół czy przód/tył. Jak siodło za nisko, mogą boleć kolana bo za duży kąt zginania i za mocno są przeciązane. To samo jak siodło za bardzo jest do przodu. Jak siodło za wysoko, to będziesz za mocno naciągać dwugłowe. To samo z wypoziomowaniem, za bardzo dziób do dołu toblecisz w przód, za bardzo do góry to ugniata w kroczu i uciska tkanki miękkie i powoduje drętwienie
-
Czołem, na obecnym rowerze jeżdżę od 4 lat, przy czym od 2 miesięcy jakoś z chwytami Ergon GP2 (z małymi rogami). Dzisiaj spotkała mnie dość martwiąca sytuacja drętwienia prawej dłoni, z naciskiem na kciuk. Czy ktoś spotkał się z takim problemem ? Zaznaczę tylko że nic nie zmieniałem w ustawieniach pozycji
-
[Oświetlenie, uchwyt, licznik, pompka pedały i buty SPD, ciuchy] amatorska jazda
spidelli odpowiedział astapaa → na temat → Akcesoria rowerowe
Nie za dużo wątków na raz? Pedały będą potrzebne ale być może siodełko też - czasami się zdarza, że pasuje ale też jest to jeden z elementów, gdzie producenci oszczędzają. Generalnie istotny jest rozstaw kości kulszowych, co pozwala dobrać szerokość siodełka. Potem jego kształt, tak żeby podpierało we właściwym miejscu no i twardość - miękkie wcale nie musi oznaczać dobrego. Źle dobrane siodełko to dyskomfort, otarcia drętwienie. Z reguły ludzie zamiast dobrać siodełko, kombinują z wkładkami i usiłują przypudrować problem. Sam tak robiłem - miałem miękkie i wygięte łukowato siodełko, przez co źle mnie podpierało, dowalenie grubszej pieluchy w spodenkach powodowało drętwienie bo ta cała gąbka/pianka z siodełka i spodenek uciskała tkanki miękkie. Niezbyt dobrym pomysłem jest kupowanie w ciemno w internecie. Najlepiej w dobrym sklepie zmierzyć rozstaw kości (mają takie specjalne krzesełka) i dobrać. Znając szerokość można sobie później kupować w necie. -
Pojeździłem trochę na tym treku i musiałem trochę pozmieniać, ponieważ pojawił się ból nadgarstków i drętwienie. Zauważyłem też, że podświadomie próbuję odsuwać się do tyłu pomimo, że siedziałem już na końcu siodełka. Najpierw cofnąłem siodełko maksymalnie do tyłu, później trochę obróciłem kierownicę aby ją lekko odsunąć do przodu. Było trochę lepiej ale to nie było do końca to. Kolejnym etapem było obniżenie kierownicy (jedna podkładka pod mostkiem i dwie nad) po czym zmieniłem mostek z 60mm na 80mm. Po tych zabiegach jak na razie jest ok. Po poczynionych modyfikacjach dochodzę do wniosku, że w moim wypadku lepszym wyborem byłaby rama w rozmiarze L.
-
Posiadam Instinct 2 Solar. W moim przypadku pomiar pulsu z ręki jest losowy - są dni kiedy pokazuje zgodnie z pasem piersiowym, są dni kiedy przy tętnie 170 bpm zegarek pokazuje 90 bpm. To cecha mocno osobniczna, zależna od grubości i koloru naskórka, przekroju żył oraz tętnic i tym podobnych, więc nie da się tego obiektywnie ocenić. Warto zwrócić uwagę że na długich zjazdach łapa puchnie. Zegarek wyregulowany dobrze w spoczynku po 3 kilometrach zjazdu w wymagającym terenie powoduje drętwienie dłoni i utratę czucia w palcach. Trzeba go więc przed jazdą poluzować, a wtedy już w ogóle nie ma mowy o pomiarze tętna z łapy. Zatem zostaje i tak konieczność używania tętna z klaty. GPS jest wystarczająco dokładny, pomiar przewyższenia też. Tutaj dla przykładu jazda rejestrowana z Instinct: https://connect.garmin.com/modern/activity/20044144669 Tutaj dla przykładu jazda rejestrowana z Edge w tej samej okolicy co powyższa, w odstępnie jednego dnia: https://connect.garmin.com/modern/activity/20055118543 Żaden zegarek nie będzie mierzył dobrze temperatury, bo jest zbyt blisko ciała. Żeby zmierzyć instinctem temperaturę trzeba go zdjąć i zostawić na pół godziny. Można też podłączyć zewnętrzny czujnik tempe. W trakcie użytkowania smartfon nie jest potrzebny. Przydaje się dopiero w momencie synchronizacji. O ładowaniu przypominam sobie średnio co dwa tygodnie. Co do zasady, to do "normalnych" jazd używam Edge, a gdy wypada ubrać full face i ochraniacze to używam Instinct - jednego edge już połamałem przy wyglebieniu. Instinct najwięcej się przydaje do pływania, biegania, siłowni. Do użytku na rowerze do czegoś więcej niż po prostu rejestracji aktywności moim zdaniem ma za mały ekran.
-
[do 4500zł] Cross do jazdy po szosie i ścieżkach leśnych
Eathan odpowiedział Irrrvv → na temat → Jaki rower kupić do X złotych?
Rękawiczki z żelem to zły kierunek. One dodatkowo powodują ucisk i drętwienie. -
[Rękawiczki] bez palców na lato jakie?
MikeStorm odpowiedział MikeStorm → na temat → Akcesoria rowerowe
Zimą jeżdżę tyle samo nawet dłużej bo rower jest na dojazdy do pracy 13km w jedną stronę. Może nie do końca chodzi mi nawet o drętwienie bardziej o ból na wybojach jak zbyt szybko jadę i amorek nie nadąży, na prostej w miarę równej drodze jest ok. -
[Rękawiczki] bez palców na lato jakie?
Rybus85 odpowiedział MikeStorm → na temat → Akcesoria rowerowe
Drętwienie rąk to rower i jego ustawinie a nie rękawiczki. Ja na MTB po dłuższych jazdach to miałem straszne mrówki w rękach,ale szczerze to nie bawiłem się w jakieś ustawianie. Skręcony,siodełko pod wzrost i jeździłem. Jak kupiłem Gravela to pierwsze co to dłuższa lektura i poradniki Latam po 3h i ani drętwienia,bólu pleców itd. -
[Rękawiczki] bez palców na lato jakie?
MikeStorm odpowiedział MikeStorm → na temat → Akcesoria rowerowe
Dzięki za rady. Moim zdaniem rękawiczki mają kolosalny wpływ na drętwienie rąk. W zimowych nie ma z tym problemu, bo są motocyklowe i naprawdę mają grubą warstwę amortyzacji. -
[Rękawiczki] bez palców na lato jakie?
lewocz odpowiedział MikeStorm → na temat → Akcesoria rowerowe
Chiba Gel Premium są wporzo Jest też model Gel Comfort...tańsze i też w porządku, trochę mniej żelu jak ktoś woli Niedawno kupiłem Giyo żelowe i jakościowo porządne, sporo żelu. Używałem też Ziener jakiś model coś koło 80 zł kosztował...też nie narzekałem. Zależy co kto lubi...duża ilość żelu wbrew pozorom nie każdemu pasuje bo może powodować dyskomfort. Warto dodać że powszechnie się przyjęło jakoby rękawiczki miały służyć amortyzacji wstrząsów i eliminować drętwienie rąk kiedy to tak naprawdę mają one na to minimalny wpływ. -
[Trenażer interaktywny] dylematy kupującego
spidelli odpowiedział spidelli → na temat → Trening rowerowy
Ja tak robię - po pierwsze wyłączam budzik, po drugie - sięgam po pas i zakładam, po czym chwilę odpoczywam po założeniu pasa. A same wyniki - kompletnie nie ich rozumiem - dlaczego raz jest na zielono, raz na czerwono (że przypomnę o zgłoszonym przeze mnie błędzie, że w aplikacji na telefonie było czerwono, a na www zielono, czy tam odwrotnie - tego sam Polar nie wie, a te rozbieżne interpretacje wciąż są w aplikacji). Tego testu też nie traktuję jakoś megapoważnie, chociaż tego typu testy powszechnie się stosuje w medycynie. Łatwo za to oszukać zegarek monitorujący sen - czasami miewam z nim problemy - albo nie mogę zasnąć albo budzę się w nocy i trochę trwa zanim zasnę ponownie - spokojny oddech i leżenie w bezruchu zegarek odczytuje jako sen; rano wyniki są więc fałszywe Ale pal sześć; test orto to jednak coś bardziej poważnego niż monitorowanie snu z zegarka. To właśnie do mnie wczoraj dotarło - czego bym nie szukał zawsze dostanę sztywny but; jeszcze do niedawna, od czasów liceum kupowałem namiętnie welury do codziennego chodzenia, a teraz nigdy do nich nie wrócę, bo komfort użytkowania buta sportowego jest o wiele większy. Przyzwyczaiłem się do butów miękkich, luźno zasznurowanych i lekkich. Za sztywną podeszwę robi pedał platformowy o dużej powierzchni. Nieefektywnie pedałuję? Tracę moc na uginaniu miękkiej podeszwy? Nie ma to dla mnie znaczenia, bo się nie ścigam, potencjalne zyski nijak się dla mnie mają do kosztów, nie tylko tych finansowych. Poza cechami samych butów, wychodzi na to, że mam nietypową stopę co utrudnia poszukiwania. Kopciuszek był tylko jeden Za moimi plecami stoją 3 kartony, konkretna kwota zamrożona, a mnie znudziła już ta gra, zwłaszcza że wygrana jest wątpliwa. Co zyskam? Symboliczne 4 waty? Kosztem cięższych, niewygodnych butów i wydatku ok 1000 zł? Wolę wydać część tej kwoty na dobre opony (a przydałoby się wymienić po wypięciu roweru z chomika). Nie neguję sensu SPD w ogóle, po prostu uważam, że w moim przypadku to nic nie wniesie pozytywnego. Nie przeskoczę tego mentalnie. Miękki but łatwiej się poddaje, nie powoduje otarć. Za to w tych trepach rowerowych źle się czuję zaraz po włożeniu na nogi. Co do siodła to się zgodzę - twardsze jest wygodniejsze. Na 100 km czyli 4 - 4,5 godziny nie zakładam gaci z pampersem. Nie ma takiej potrzeby bo w siodło zainwestowałem. Wiele osób jeździ na fabrycznym, niedopasowanym i próbują maskować problem gaciami z wkładką albo kupować siodła na ślepo, z nadzieją że wreszcie trafią. Owszem, po 3 godzinach jazdy czuję siodło, jako punktowy ucisk na kości kulszowe, dlatego na dłuższe trasy zakładam gacie ale te z najmniejszą wkładką, bo ta gruba powoduje drętwienie - po prostu upośledza krążenie. Przy dobrych pinach nie mam problemu ze ślizganiem po platformach, może przez chwilę jak zejdę na mokrą trawę. A z tymi utraconymi watami - bez przesady - wylewasz wodę z bidonu na podjeździe? Kontrolujesz przez kilka godzin ułożenie łokci przy ciele? Jaką miałbyś efektywność pedałowania z otartymi stopami w niewygodnych butach? Ile watów bym zaoszczędził jadąc w dolnym chwycie zamiast wygodniejszym górnym? Podkreślam - nie miałem do tej pry na rowerze żadnych problemów z otarciami, dlatego nie będę ich szukał na siłę. Rękawiczki - doszedłem do podobnych wniosków jak przy siodke i wkładce - szukałem z grubym żelem a problemem jest np. ustawienie kierownicy. Tak, ból czy drętwienie w końcu nadejdzie, po 8 - 10 godzinach jazdy to normalne. Ale maskowanie problemu żelem niczego nie rozwiązuje - mnie ręce bolały od tego żelu chyba - gruba warstwa punktowo uciskała dłoń. Nie neguję rękawiczek, po prostu chodzi mi o to, że mechanizm jest podobny do siodła - dobre siodło to podstawa, żel dodatek. Przy źle dobranym siodle, źle ustawionym rowerze żel tylko maskuje problem albo go pogłębia - maskuje ucisk ale powoduje drętwienie, bo upośledza krążenie (za dużo miękkiej wkładki wciska się w tkanki miękkie i utrudnia krążenie krwi). -
Wzrost 186, waga leci w dół, już zjechałem z 136kg, teraz skaczę 110-114, dlatego chciałbym przycisnąć trochę więcej rower. Dałbym rade wyjeździć 90-120 min ale siodło mega w tym przeszkadza, nawet nie tyle ból co bardziej drętwienie i uczucie że krew nie dopływa tak jak powinna. Bontrager miał 160mm, stockowy w marinie 150mm. Edyta: mam spodenki z wkładką, najtańsze z decathlonu z promocji za 49.99 XD Jest sens ogarnąć coś droższego ?
-
[BikeFitting] dobór siodełka
spidelli odpowiedział Silver400 → na temat → Rowerowe forum na max - ogólna dyskusja
Podstawowy pomiar rozstawu kości i dobór siodełka ma Bontrager - submarka Treka. W sklepie z Trekami powinni mieć matę i stołeczek. Po zmierzeniu szerokości możesz sobie wybrać siodełko - jest różny zakres cen. Potem masz miesiąc na wymianę siodełka - możesz wziąć do testów kolejne (w zasadzie bez ograniczeń, byle byś się zmieścił w miesiącu). Mnie się w sumie udało za drugim razem, choć tak naprawdę za pierwszym Wyszła mi granica rozmiarów - najpierw wziąłem węższe, potem poprosiłem o takie samo - szersze i wróciłem do pierwszego. Trasy do 3 - 4 godzin robię w spodenkach bez wkładki, chociaż nie powiem, że pod koniec nie czuję ucisku na kości. Za to nie ma żadnych problemów z drętwieniem. Na dłuższe trasy biorę już pieluchomajtki i tu też innych problemów poza pojawiającym się w końcu uciskiem na kości od wielogodzinnego siedzenia - nie uświadczyłem. Do poziomu otarć nie doszedłem ale drętwienie mi się zdarzało na poprzednim, za miękkim siodle w zestawie z grubą pieluchą - bo tak usiłowałem problem rozwiązać. U Bontragera to jest w cenie siodełka. To taka podstawa - dobór siodełka do zadka. A potem kombinacje z ustawieniami w rowerze czyli bikefitting właściwy -
Witam, szukam jakichś rękawiczek letnich na rower szosowy, mój problem polega na tym że wszystkie strasznie wbijają mi się w błony między palcami co powoduje drętwienie rąk a po przejażdżce nie mogę dłoni w okolicach błon dotknąć. Początkowo myślałem że drętwienie to złe ustawienie siodełka, kierownicy, ale ostatnio jeżdżąc zdjąłem rękawiczki i wszystko ustąpiło. Obecnie używam rękawiczek CHIBA GEL COMFORT Wolałbym coś cieńszego i bardziej elastycznego, no i oczywiście nie uciskającego błon między palcami Co możecie polecić?
-
Cześć, na początku wakacji kupiłem szosę i od samego początku nie mogę dobrze ustawić kierownicy. Mogę ustawić tak, żeby w chwycie dolnym było super i mogę jechać tak w nieskończoność, jednak w górnym jest mi wtedy strasznie niewygodnie. Jeżeli zrobię tak, żeby w górnym i dolnym chwycie było w miarę ok (mam już tak ustawione od 2 miesięcy), to niestety, ale drętwieje mi prawa dłoń co jakiś czas (i tylko prawa). Próbowałem naprawdę różnych ustawień i nie wiem co zrobić żeby pozbyć się tego drętwienia, a występuje ono tylko i wyłącznie podczas jazdy na szosie, na MTB i w życiu codziennym nic. Może krótszy mostek pomógłby? Moja szosa to Sensa Trentino SL 2019 Dzięki za pomoc!
