Proszę o polecenie jakiś szybszych i bardziej uniwersalnych opon do modelu Marin Rift Zone 3 29 XL. Fabryczne Vee Tire Co, Flow Snap, 29x2.35 w terenie radzą sobie całkiem nieźle, nie mam wielkich zarzutów (nie zawiodły mnie, na ostrych skałach nie uległy nigdy uszkodzeniu, dobrze trzymają się kamieni, korzeni itp), ale mają dwa podstawowe minusy:
1. Strasznie wolno toczą się ze stoku, zanim rower się rozpędzi z góry... to trwa wielki... zero ekspresji, dynamiki, poczucie jakby jechało się jakąś dojną krową.
2. Gdy trzeba przejechać odcinki po asfalcie, szutrze, zwykłych drogach leśnych to jest to gehenna. Straszne opory toczenia, prędkość roweru w porównaniu do XC to 50%.
Podsumowując chciałbym szybsze opony, ale bez utraty charakteru terenowego, górskiego (skały, kamienie, korzenie, jazda trial z pogranicza enduro).
Co polecicie w rozsądnych pieniądzach?