dodam, że to co warto porównać to dźwięk, naturalność wspomagania / modulowania mocy i ciężar roweru / zasięg.
Mnie po 10k km przejechanych dźwięk gen 4 CX czasami irytuje, ale może pora na serwis silnika i będzie cichszy.
Slabsze - Bosch SX - są ponoć niesłyszalne. CX zawsze będzie słychać gdyż pracuje na wysokich obrotach + przekładnia.
Modulacja mocy jest w Bosch boska moim zdaniem. Jeździ się mega naturalnie. Apka z systemem smart, planowanie dojazdu z określonym procentem baterii, nawigacja na wysokim poziomie. Nie zapominajmy o super współpracy z Di2 - autoshift, cruiseshift - magia.