Skocz do zawartości

Ranking

  1. dfq

    dfq

    Użytkownik


    • Punkty

      19

    • Liczba zawartości

      1 290


  2. CoolBreezeOne

    CoolBreezeOne

    Użytkownik


    • Punkty

      17

    • Liczba zawartości

      1 439


  3. PiotrWie

    PiotrWie

    Użytkownik


    • Punkty

      12

    • Liczba zawartości

      1 261


  4. elkaziorro

    elkaziorro

    Użytkownik


    • Punkty

      12

    • Liczba zawartości

      2 184


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 18.08.2026 w Odpowiedzi

  1. Insta360 Luna Ultra - czyli zdecydowanie nie sportowa, choć też mieści się do kieszeni od spodni. I robi całkiem przyjemne fotki.
    10 punktów
  2. bo dziś (dla odmiany 😀) Labska Cyklostrada
    8 punktów
  3. Lemondke Van Rysel z Deca za 189zl która zamontowałem do swojego fulla po modyfikacjach
    4 punkty
  4. 3 punkty
  5. Bo lubię tam być, lubię gapić się na te widoki 🙂
    3 punkty
  6. Co do tego Geoida to przyszedł Pro tak jak się spodziewałem, zacna promka 😁
    2 punkty
  7. Zapewne większość koneserów tego wątku jest na bierząco z pepperem, ale oferta dość dobra. Sam zaspałem i Proxy Vento Wide w rozsądnych rozmiarach wywiało w kolorze czarnym. Biję się z myslami nt. testu rózowych... (120EUR z wysylką i niby darmowymi zwrotami) https://www.pepper.pl/kupony/50-na-wszystkie-artykuly-na-stronie-fizik-1334451?page=3#comments
    2 punkty
  8. Bo jak oświetlić rower nocą? Biegusiem
    2 punkty
  9. Bo klimatyczny był poranek 😉
    2 punkty
  10. Bo nocą w górach dziwne rzeczy można spotkać
    2 punkty
  11. Masz plecak? Jeśli tak, to przerzuć wszystko na rower. Poza tym sztyca amortyzowana z pantografem: NCX, Cane Creek, Redshift, bySchulz. Dodatkowo rogi, żeby mieć inny chwyt. To się dobrze sprawdza pod górę. A jeszcze lepiej kupić 5kg lżejszego gravela, który w gruncie rzeczy może to samo. Wtedy dojdzie ból szyi i dziura w portfelu
    1 punkt
  12. No i? Zazdrościsz przyznaj:D Przynajmniej mogę wjechać w każdy teren+ mam wygodnie pod siodłem + z przodu. + Nadaje się na dłuższe dystanse (bo opony też wymienione). #jestembuntownikiem i udowadniam że można wszystko #rower ma być wygodny
    1 punkt
  13. Jak czytam komentarze, to mam wrażenie, że profesjonalnych złodziei wyobrażacie sobie jako Ameby co nawet o Google nie słyszeli. A tymczasem: Wszystko o czym tu piszemy wiedzą także złodzieje i wiele więcej. Szlifierka akumulatorowa radzi sobie z każdym zabezpieczeniem. A takie pożal się Boże U-Locki za 130 zł przecina w kilka sekund. Koszt ~250 zł - do kupienia wszędzie. Na YouTube są gotowe filmiki, wręcz instrukcje jak sforsować praktycznie wszystkie zabezpieczenia (większość w czasie poniżej 30 sekund). Pełno jest dostępnych detektorów fal elektromagnetycznych, GSM, Blueotooth, WiFi, AirTagów, itp, itd. Wiadomo, że rower mechaniczny (elektryczny w zasadzie też) nie powinien niczego emitować. Jeśli emituje, to śledzi. Jeśli śledzi, trzeba to unieszkodliwić lub wywalić. Złodzieje dobrze wiedzą, że użytkownicy lubią chować w rowerach różne "g....na". Więc gdybym kradł to ogołociłbym go ze wszystkiego co nie jest wyposażeniem roweru (lampki, notiOne, torby to w całości). Starczy młotek, kleszcze. Jeśli ktoś kradnie rower za kilka-kilkanaście tysięcy, to lał pies na torby za 50 zł, w których może coś tam być. Na reakcje ludzi bym nie liczył. Samemu mi się parę razy alarm włączył, bo coś się w torbie nacisnęło, bo coś tam. Rower był mój, więc trudno żeby mnie ktoś "pro forma" zatrzymywał z tego powodu i kazał czekać "do czasu przyjazdu Policji". To samo szlifierki, itp. Nieraz zdarza się, że właściciel zgubi klucze albo zamek mu się zatnie (zdarzało się w niektórych Kovixach) i forsuje własne zabezpieczenia. Co ma zrobić postronna osoba ? Dzwonić na Policję ? Wymierzać sprawiedliwość na własną rękę ? Żądać dokumentów "zwykły obywatel od zwykłego obywatela", nie wiadomo na jakiej podstawie ? To, że te słabe zabezpieczenia są skutecznie, to tylko dlatego, że trudzących się złodziejstwem nie ma w okolicy. Są natomiast menele, oportuniści, którzy może by i wzięli rower gdyby tak sobie stał, ale jak widzą zapięcie (jakiekolwiek) to nie chcą się narażać. Dobre zabezpieczenia, nie mają zabezpieczać. Mają zniechęcić lub utrudnić. Jeśli piłowanie moich zabezpieczeń zajmie 5-6 minut, a do tego mam jakiś alarm, to jak jestem w sklepie/barze, zdążę zareagować nim złodziej skończy. A pewnie w ogóle da sobie spokój, jak widzi, że słabo idzie, albo z góry uzna że "za dużo tego".
    1 punkt
  14. Bo, tak jak u @siemalysy u mnie też było z klimatem raniutko
    1 punkt
  15. Bo spotkałem Dolores. Nie, to nie ta mała w czapce z królika 🤣. 118m długości, 38m wysokości, 2700 ton 🙃
    1 punkt
  16. Kupiłem sobie kamerkę, więc... robię nią zdjęcia.
    1 punkt
  17. Bo do tłuczniowego szuterka, to trzeba jeszcze dojechać - dobrze, że w dół
    1 punkt
  18. Bo popełniłem graffti i co mi zrobicie
    1 punkt
  19. A ten podjazd to w górę czy w dół? Bo zakręt w prawo.
    1 punkt
  20. Po wyjęciu z pudełka, niecięta sterówka... Dla porównania pike 29 ultimate rc2 z 2023 ważył u mnie 2036g.
    1 punkt
  21. Bo nie da się przejechać tędy obojętnie, bez zatrzymania się, bez zrobienia zdjęcia 😉
    1 punkt
  22. Bo też się udało Pozdrow'er 😘
    1 punkt
  23. Bo wjechałem na najwyższy szczyt na Planina Mjesec/Mjesečev plato/Moon Plateau - Hlam. (Wypych też był - chwilami nie szło jechać po księżycu)
    1 punkt
  24. 1 punkt
  25. Bo rozglądając się za zaćmieniem 😉
    1 punkt
  26. RS Pike Base 29 140mm (zamówiony w czerwcu w kontrowersyjnym outlecie za niecałe 120EUR+przesyłka). Z ciekawych rzeczy - pierwszy tak biedny pike, że nie ma podziałki do SAG i nie ma naklejonych naklejek (a te dołączone do zestawu są firmy trzeciej). Na plus - w końcu dokładają adaptery pod zwykłą oś 15mm (bez torque-caps).
    1 punkt
  27. @Cross90 - Baška, wyspa Krk, Chorwacja. Bo wspinaczka z widokami
    1 punkt
  28. Prawdziwa kaseta szosowa. 11-21, 10 rzędów. Nie jakieś tam ściemiane współczesne paści dla "szosowców" . Jeszcze korbę 53-39 i stalową ramę pod obręczówki muszę sobie zorganizować . .
    1 punkt
  29. Bo rower na Cisowej Górze🚴‍♂️ @CoolBreezeOnegdzie to?
    1 punkt
  30. Bo zanim ruszyłem na "księżyc" wpadłem zaczerpnąć powietrza na poziomie zero
    1 punkt
  31. Przebijam. Ale od razu się przyznam że szedłem pieszo. Podjeżdżałem max 25% ale elektrykiem - w Grecji A zdjęcie jest z La Palmy.
    1 punkt
  32. A ta cała krucjata jest prowadzona w jakimś celu, czy tylko dla sportu? A może dla wywołania jakiegoś flamewaru tutaj? A może imć Konfitura skrzywdził członka rodziny kol. marvelo, czy wręcz samego autora tego śmiesznego wątku? Na usta się ciśnie "qui bono?", by zrozumieć sens prowadzonej tu krucjaty.
    1 punkt
  33. Widzę, że ten AI dyskutuje na Twoim poziomie. Jeżeli kierowca by ruszył i nie zauważył naklejki w swoim polu widzenia to zgadzam się całkowicie, powinien dostać mandat i powinni mu zabrać dowód rejestracyjny, co więcej ja bym jeszcze na wszelki wypadek wysłał takiego kierowcę do okulisty. Nie wiem też jak można zniszczyć samochód naklejką.... Skoro, tyle paragrafów by się znalazło na Konfiturę, to ten koleś z Citroena, zamiast rzucać się z łapami, zabierać kamerkę mógł zgłosić "niszczenie mienia" na policję. Z pewnością służby równie szybko i skutecznie by zadziałały jak na zgłaszanie parkowania i innych wykroczeń... To jest główny problem. Ludzie nie dzwonią na policję, bo wiedzą że nic to nie da...
    1 punkt
  34. Nie ja decyduje, natomiast tytuł programu do czegoś kiedyś zobowiązywał. Nie opisał wszystkich metod ( tylko wybrane pasujące do tezy) i nie opisał skutków tych metod i dlatego nie był rzetelny. Przeczytaj sobie w przepisach, jakie warunki musi spełnić samochód by móc zaparkować na chodniku. Znowu trochę nie widzisz sytuacji w innych miejscach. Jeśli u Ciebie przy tej ulicy, gdzie masz tyle samochodów jest mało pieszych i jest mały ruch to może i nikomu to nie przeszkadza. Jeśli natomiast przechodziło by tamtędy kilkaset ludzi na godzinę, kilkadziesiąt samochodów szukałoby miejsca do zaparkowania i co chwila się zmieniały, to uwierz sytuacja by pewnie tak kolorowo nie wyglądała. By to zrozumieć tego trzeba być w innym miejscu i zobaczyć jak to wygląda. Czasem "osłupkowanie", mimo że szpeci, pomaga lokalnej społeczności.
    1 punkt
  35. Poważnie, masz się legitymować policji na każde ich widzimisie kiedy nie potrafią nawet podać rolę jaką pełnisz w zgłoszeniu. Masz na to zgodę że jesteś legitymowany za to że stoisz na chodniku? Starsza pani co dzisiaj została zabita w strefie zamieszkania w Brzegu pewnie też próbowała blokować auto.
    1 punkt
  36. Dla mnie tacy ludzie jak Konfitura zawsze są potrzebni. Niedawno jadę sobie rowerem 30-35km/h, przede mną z podobną prędkością hulajka elektryczna z dzieckiem 15/16 lat bez kasku, pasem obok wyprzedził nas radiowóz i sobie pojechał dalej, kurtyna.
    1 punkt
  37. Ciężko mi się odnieść do wszystkich akcji wymienionych youtuberów, bo na bieżąco nie jestem. Podałem przykład miejsca bezpośrednio mnie dotykającego. Jest wielce prawdopodobne że w innych takich miejscach mieszkańcy też są Konfiturze wdzięczni. Też bym wolał by ludzie się dogadywali, mimo obowiązujących przepisów np. ktoś kto musi gdzieś wjechać na chodnik, kulturalnie przeprosił, przejechał, załatwił, kulturalnie wrócił. Podejrzewam, że w mniejszych miejscowościach ludzie bardziej się znają, są dla siebie bardziej wyrozumiali, mniej się spieszą i nie widzą tylko czubka własnego nosa. Niestety, przy ursynowskim bazarku sceny jakie tam się działy przechodziły ludzkie pojęcie. Wyglądało to tak, że zwracasz takiemu osobnikowi uwagę, że jedzie po chodniku i by uważał, a on na Ciebie wyskakuje z mordą. W takim kontekście bardzo się cieszę, że Konfitura takim chamom odpowiada tym samym, starając się im uprzykrzyć życie, w podobnym stopniu jak oni innym. Nie wiem jak w Twojej miejscowosci, ale w Warszawie zgłaszanie wykroczeń drogowych nie działa. Podam przykład zgłaszania problemu w Warszawie: Kiedyś podczas wycinki drzew na osiedlu, postawili wielki kontener na odpady zielone w taki sposób, że jak wyjeżdżałem z drogi osiedlowej to totalnie zasłaniał przecinająca się z tą drogą ścieżkę rowerową oraz chodnik. Jako kierowca dwa razy zgłaszałem na straż ten problem, bo sam bałem się że kogoś mogę potrącić. Mimo dwóch moich zgłoszeń, kontener zabrali dopiero po dwóch tygodniach jak skończyli pracę. Tak to wyglada w mojej praktyce, jak macie pozytywne doświadczenia zgłaszania takich problemów to chętnie poczytam. Może tylko w Warszawie służby są ułomne i mieszkając gdzieś indziej nie macie takich incydentów. Naprawdę nie jestem zwolennikiem egzekwowania każdego głupiego przepisu, wręcz przeciwnie, ale jak niektórzy są zbyt chamscy, albo brak im empatii by zrozumieć drugą stronę, to mamy co mamy. "Nie martwisz się, że starszy gość w ramach takich akcji w tym uszkodzenia auta nie może dostać zawału? " W przypadku samochodu na chodniku, bardziej się martwię o nieświadome dziecko, które się znajdzie w martwym punkcie kierowcy lub starsza osobę, którą taki gość przez swoją niekompetencję i ignorancję potrąci. Jak pisałem wcześniej, nie mi oceniać środki. Jak ktoś wytrwał do końca to gratuluję
    1 punkt
  38. Daleki jestem od lewackich poglądów, ale tak się składa, że od dzieciaka mieszkałem przy jednym z bazarków, pod którym jak piszecie Konfitura urządzał "prowokacje". Moja 70 letnia mama i dużo młodsza narzeczona też dwa razy tak "sprowokowały" kierowców idąc po rzeczonym chodniku, że prawie zostały potrącone. Nie mi oceniać czy twórca kanału ma dobre czy złe metody, ale jednak skutecznie zwraca swoim działaniem uwagę na niechronionych uczestników ruchu i za to ma mój szacunek. Służby w tej kwestii nie działają, bo niestety w Warszawie na przyjazd drogówki trzeba czekać godzinami, a Straży Miejskiej jest za mało by mogła skutecznie działać.
    1 punkt
  39. Zostałem wywołany do tablicy to się wypowiem - w galerii jest zdjęcie mojego roweru w wersji bikepackingowej - jak dla mnie to najlepszy sposób upakowania potrzebnych gratów nawet na kilkudniową wyprawę. Sakwy imho są nieefektywne, dociążają tylko tył, ważą tonę bo można tam wepchnąć towaru pod korek, do tego trzeba bagażnik dołożyć, żeby dobrze rozłożyć ciężar to trzeba by jeszcze dać coś na przód. W górach przy wypychach bagażnik z sakwami to dramat, dlatego ja polecam torby. Zastosowanie toreb ma jeszcze jedną ogromną zaletę - trzeba tak się zorganizować żeby zabrać jak najmniej towaru Kolega np jeździ z takim szpejem jak ja na fulu, jak się nie może upakować pod siodło plus torba na kierę to ma dodatkowo jeszcze dwie torby na amortyzator. Rower wygląda jak czołg, co ma swój urok, ale jest też dociążony w miarę równomiernie, co zapewnia pewną stabilizację jazdy, o ile można mówić o stabilizacji gry rower plus szpej waży ponad 20 kilo Pomogłem?
    1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
×
×
  • Dodaj nową pozycję...