Skocz do zawartości

Ranking

  1. sznib

    sznib

    Mod Team


    • Punkty

      17

    • Liczba zawartości

      11 131


  2. spidelli

    spidelli

    Użytkownik


    • Punkty

      11

    • Liczba zawartości

      6 020


  3. Sansei6

    Sansei6

    Użytkownik


    • Punkty

      11

    • Liczba zawartości

      4 756


  4. Zapp

    Zapp

    Użytkownik


    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      72


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 25.06.2025 w Odpowiedzi

  1. bo tegoroczna wyprawa była...
    7 punktów
  2. 5 punktów
  3. 4 punkty
  4. No to żeby nie robić konkurencji @Eathan owi pod względem koloru - no i umówmy się, że w pewnym wieku powinienem jeździć wolniej i uważniej - u mnie wpadły srebrne.
    3 punkty
  5. Pomyślałem, że może kogoś zainspiruję swoją ostatnią kombinacją związaną z dramatyczną decyzją, że na tegoroczny wypad nie biorę bagażnika ani sakw i spróbuję sobie poradzić z Topeak Frontloaderem (pojemność ograniczona kierownicą typu baranek), Midloaderem w ramie (na ciężkie drobiazgi) i wreszcie zasadniczym Backloaderem pod siodło. Sęk w tym, że nie planowałem ścieżki swojego rozwoju w kierunku bikepackingu i kupiłem wersję średnią Backloadera, tj. o pojemności 10 litrów (pozostałe to 6 i 15). Kupowałem tę torbę z myślą o wypadach jednodniowych, stąd szalona pojemność 10 litrów. Tymczasem przyszło spędzić na rowerze 7 dni, i o ile mała pojemność torby zmusiła mnie do ograniczania bagażu, o tyle i tak mimo wszystko zabrakło miejsca na kilka pakunków. Mogłem dokupić po prostu model 15-litrowy (i pewnie na tym się skończy) ale rozwiązałem temat inaczej, mając już kilka kupionych kiedyś pasków Fixplus i mocowań do nich wkręcanych do portów na koszyki bidonu. Posłużę się fotką ze strony producenta: Druga część intrygi polegała na tym, że Topeak ma w ofercie taki ameliniowy pałąk (BACKLOADER WISHBONE), który ma stabilizować torbę podsiodłową i eliminować jej bujanie na boki. Ja tego nie zauważyłem ale moje doświadczenia z tą torbą to raptem 2 czy 3 całodniowe wypady; być może cięższy bagaż albo torba o pojemności 15 litrów sprawia tego typu problemy, nie wiem. Mnie w każdym razie zainspirowała nie walka z bujaniem ale dodatkowe oczka na koszyki bidonu w tym uchwycie (foto ze strony producenta): Oczywiście dwa dodatkowe uchwyty na bidon to już była dla mnie dobra wiadomość, bo Midloader, który został mi po innym rowerze (ma on większą ilość miejsca w ramie od Revolta), skutecznie zmusił mnie do kombinowania z dwoma bidonami 650 ml, które zawsze mam ze sobą. Wymyśliłem, że bidony przeniosę na widelec, a koszyki w ramie wykorzystam na mały bidon 200 czy 300 ml z izotonikiem oraz zasobnik na narzędzia, po który nie sięgam tak często. Miałem oczywiście pokusę przeniesienia bidonów na ów Topeakowy stelaż z fotki powyżej i wykorzystanie uchwytów na widelcu do montażu dodatkowych toreb ale nie posiadam ich i nie chciałem ich kupować (przynajmniej na razie 😎). Stelaż był tańszy, więc bidony poszły na widelec a na stelaż poszły paski Fixplus z mocowaniami. Pierwotnie zamontowałem je po Bożemu, tj. po dwa na stronę, tak aby ścisnąć pakunek dwoma paskami w pionie, jak bidon. Nie wyglądało to jednak zbyt pewnie (cholerna grawitacja), więc ostatecznie postanowiłem wykorzystać tylko po jednym uchwycie i to nie w pionie lecz w poziomie, wykorzystując znajdujące się niżej otwory, aby nie uderzać tylną stroną ud o pakunki: Tutaj widać stelaż bez części mocującej do prętów siodełka - po zmontowaniu całości można wykręcając jedną śrubkę wyjąć stelaż zostawiając sam zacisk na prętach siodełka... Wyszło całkiem dobrze, raz tylko zgubiłem klapka ale zorientowałem się na tyle szybko, że szukanie go trwało 2 minuty. Generalnie wadą tego rozwiązania jest pilnowanie, żeby nic się spod paska nie wymsknęło* (chociaż paski są świetne, gumowe ekspandery przy nich to nic nie warte gumki), a dodatkowo - dość trudno pogodzić na prętach siodełka ten stelaż z uchwytami Backloadera. Da się ale jest upierdliwe i raczej robi się to raz na czas wyprawy. Pewne i tak kupię większą torbę ale może komuś się ta kombinacja do czegoś przyda ------------------------------------ *w końcu na tym polega bikepacking - wszystko co mógłbyś wrzucić do sakwy przyczepiasz do roweru byle czym i pilnujesz, żeby nie odpadło; finalnie może jedziesz na lekko ale dłużej, bo wracasz po klapki...
    2 punkty
  6. Czyli chodzenie tamtędy grozi atakiem dzikich zwierząt, małżeństwem i katastrofą budowlaną Szedłem tam tylko czerwonym i żółtym przez Kiczerę. Czerwony to taka kupa asfaltu idąc od Porąbki, że tez bym poszedł lasem następnym razem.
    2 punkty
  7. 2 punkty
  8. Bo kolejka do bufetu: Przyszła kontrola biletów
    2 punkty
  9. 2 punkty
  10. 2 punkty
  11. Bo moja ulubiona leśna plaża
    2 punkty
  12. 2 punkty
  13. Tak, jest. Giant OEMowo ładuje takie w Revolt X. Na rynku akcesoryjnym są dostępne na przykład PNW Coast lub XLC SP-S14.
    1 punkt
  14. Z nieco tańszych opon najlepszą opcją są Conti GP5000 pod dętkę: https://biostern.abstore.pl/opony-szosowe-conti-grand-prix-5000-700x28-zwijana,c105,p3662,pl.html Przerobiłem trochę lemondek i niestety z takich które są stabilne, wygodne i mają duże możliwości regulacji pozostaje praktycznie tylko Profile Design. A odnośnie lemondek z Ali polecam ten króciutki filmik :
    1 punkt
  15. Wygląda OK. Jeśli ten odgłos pojawia się/intensyfikuje przy mocniejszym deptaniu na korby to stawiałbym, że to kwestia niedopasowania nowego łańcucha do najbardziej zjechanych koronek kasety. Póki łańcuch nie wyciągnie się do takiej dł. jak poprzedni to będzie hałasowało.
    1 punkt
  16. Jest jeszcze toluen, ale z daleka od elementów lakierowanych czy gumy. IMO to jest odłuszczacz totalny.
    1 punkt
  17. 1 punkt
  18. Próbowałeś K2 Akra? To jest zaskakująco efektywny odtłuszczacz.
    1 punkt
  19. Nawet w przemyśle nie spotkałem się ze środkami które miałyby w miarę neutralne pH i żeby tak działały. Często przy myciu detali przed malowanie używa się środków trawiących na bazie kwasów lub zasady, ale raczej zawsze trzeba użyć jakiejś siły kinetycznej żeby ściągnąć tłuszcz. Z kolei w detailingu samochodowym do odszczurzania używa się środków lekko zasadowych lub niskopiennych (Shiny Garage Citrus Oil- jako aktywna piana lub prewash, Adbl TFR- jako prewash) lub silnie stężony APC- zawsze jednak trzeba było użyć wysokie ciśnienia , ew. pędzelkować aby pozbyć się syfu. Same tłuszcze, oleje jesteś w stanie rozpuścić, połączone z piachem, syfem to już trudno. Z rozpuszczalników silnie działa aceton (ale uszkodzenia gumy i lakierów murowane) , ew. zmywacz do silikonów (bezpieczniejszy dla lakierów).
    1 punkt
  20. Jeśli dobrze pamiętam to tą ścieżką lata temu wchodziliśmy na Żar z moją wtedy jeszcze nie żoną i pszczoła lub osa użądliła ją w stopę, więc uważajcie O ile pamiętam, to nie było tam jakichś ekstremalnych nachyleń ani innych trudności. Czerwonym z Żaru przez Łazki za to z tego co pamiętam schodziliśmy i w górnej części kilka razy piknęło mi serce z żalu, że nie mam roweru, ale nigdy tam się potem nie wybrałem na kołach... Dolna część to z kolei asfalt, więc nieciekawie.
    1 punkt
  21. Dzięki za propozycję, jeżeli nikt nie zaproponuje na forum innego sprzętu lub nie poda sensownych argumentów dlaczego twoja propozycja jest zła to zamawiam tego Radona 9 w piątek
    1 punkt
  22. Może nie części, ale nieodłączny często element wyposażenia cyklisty. Wreszcie mam: fotochromy z korekcją (progresy).
    1 punkt
  23. Widze że ci się znowu skończyły leki i wpadasz do kolejnego tematu płuć na kogo się da, w tym osoby które sobie wyobraziłeś...
    1 punkt
  24. Bo elektro-hasanie po szyszkach:)
    1 punkt
  25. Bo uwielbiam zapach świeżo wysypanego szutru o poranku..
    1 punkt
  26. Bo każdy chciałby mieć duży kaloryfer..
    1 punkt
  27. Bo niewłaściwy pojazd wybrałem
    1 punkt
  28. 1 punkt
  29. 1 punkt
  30. Bo Komoot powiedział, że to droga. Zdjęcie z dwudniowej wycieczki Warszawa-Wilga-Radom. Dwa razy promem przez Wisłę (Gassy i Świerże) i więcej terenu niż asfaltu.
    1 punkt
  31. 1 punkt
  32. @chrismel w drugą stronę przelatuje jeszcze szybciej czyli jadę jak w Ferrari 🤣. I co najlepsze nawet Koenigsegg Jesko nie ma tak napierdzielającej sekwencyjnej skrzyni biegów.😁 Czyli na moje oko robię pierwszą setkę w 2 sekundy a dwie paczki pewnie po około 5 sekundach. Potem z podsiodłówki wylatuje spadochron bo trzeba na czerwonym się zatrzymać. Muszę pomyśleć o skrzydle dociskającym na plecaku.
    1 punkt
  33. Bo ciekawość jakie foty wypluwa mikrosmartfon
    1 punkt
  34. Oczywiście, pompowania nie ma, ugięcia również się nie czuje siadając na rowerze, ale przekładając "na sucho' pewną siłę na zablokowany amor, widać jak on się w niewielkim stopniu ugina i to jest cecha większości, jak nie wszystkich współczesnych amorów.
    1 punkt
  35. Wystarczy spojrzeć na wycięcia w obudowie tłumika motion control. Przepływ oleju przez zawór można zablokować, ale po pierwsze nie jest to 100% szczelne, a po drugie obudowa tłumika ugina się za sprawą wycięć - to jest konstrukcyjna przyczyna minimalnego ugięcia widelca przy zapiętej blokadzie.
    1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
×
×
  • Dodaj nową pozycję...