Skocz do zawartości

Ranking

  1. Sansei6

    Sansei6

    Użytkownik


    • Punkty

      12

    • Liczba zawartości

      4 806


  2. zajonc

    zajonc

    Użytkownik


    • Punkty

      9

    • Liczba zawartości

      944


  3. siemalysy

    siemalysy

    Użytkownik


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      2 516


  4. Semtex

    Semtex

    Użytkownik


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      303


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 18.11.2023 uwzględniając wszystkie działy

  1. Bo udało się trochę po świeżym białym
    6 punktów
  2. Bo fota jeszcze ciepała, z dzisiejszego wypadu po zmroku, te same szlaki nabierają nowego wymiaru na światłach, no i spotkanie ze żbikiem było (hardware telefonu mocno rozjaśnił, naprawdę było znacznie ciemniej)
    6 punktów
  3. Trzeba było już na "zimówkę" zmienić i jeszcze mi coś klocka wyżarło
    3 punkty
  4. Bo jeszcze przed ulewą i śnieżycą
    3 punkty
  5. Bo Opole bardzo mnie zaskoczyło 👍
    3 punkty
  6. 2 punkty
  7. Bo... uwierzcie tu jest droga przez las i to asfaltowa...
    2 punkty
  8. hehe muszę wypróbować bo posiadam 2 dość mocne Solarstorm x6 i newboler dzięki za podpowiedź wypróbuje . nie wiem skąd oni się urwali ze jeżdżą z tym stroboskopem przecież nie widać drogi jak to miga 🤷‍♂️
    1 punkt
  9. nic tak nie wkurza jak dzbany na rowerach ze stroboskopem zamiast normalnej lampki skierowanym na wprost moich oczu 🤬
    1 punkt
  10. Pisząc o technice myślałem o rozwiązaniach technicznych widelca, raczej niż o umiejętnościach jeździeckich. W tym roku przesiadłem się przy zmianie roweru z Foxa Rythm z tłumikiem Grip 34 ( praktycznie podstawowy u foxa) na Performance+ 36 z Grip 2 (topowy). Różnica skoku to tylko 10mm. I ten nowy bynajmniej nie jest bardziej „komfortowy”. Porównywałem kilka razy, bo taki rythm 34 ma jeszcze żona. Prostszy widelec małe przeszkody wybiera lepiej. Szokująca jest natomiast różnica na tych zjazdach, na których z mięśni najbardziej pracują zwieracze - korzeniska czy kamienie magicznie się wyrównują pod nowym widelcem. Widelec jest znacząco bardziej odporny na mocne, powtarzające się uderzenia, stoi wysoko, nie mam wrażenia, że koło podwija się pod ramę. Jeszcze wcześniej miałem Manitou, który był rozczarowująco sztywny na małych nierównościach (miał bardzo skuteczne rozwiązanie przeciw bujaniu), a trafiając na wyższy korzeń czy kamień nagle go połykał, nie radził sobie jednak z seriami (model sprzed 20 lat). Ale co kto lubi - mam jeszcze starego headshocka, który rzeczywiście wybiera liście (sprężyna stalowa, łożyska igiełkowe zamiast tulei - opory niewyczuwalne), ale dobija przy zjechaniu z krawężnika (to miejski rower).
    1 punkt
  11. I jeszcze nie będzie pływał w zakrętach - tzn jak to się określa, będzie miał odpowiednie wsparcie aby utrzymać geometrię roweru. Niestety większość osób tego nie kuma i chce tylko aby „wybierał liście” samemu dokładnie nie wiedząc co to znaczy. Ale słusznie zauważyłeś, do tego trzeba techniki i trasy na której pojawi się efekt WOW. Trasa „kroskantry” wokół komina na pewno nią nie jest.
    1 punkt
  12. ... że tak zapytam, dlaczego nie wozić naboju co2 w kieszonce koszulki ? Czy nie po to kieszonki zostały wymyślone ?
    1 punkt
  13. Szukając uzasadnienia wydatku 14 000 faktycznie masz rację. Masz rower na niepogodę przez cały rok dla 2 -3 czy nawet 4 domowników, jesli dzieci zalapia zajawke. Zdrowsze to niż playstation i o niebo łatwiejsze w uzytku od przewalania kilku rowerów. W szczególności gdy kazdy z domownikow ma po jednym rowerze i jezdzi cały rok. Przy takich założeniach dochodzi jeszcze brak konieczności mycia roweru po każdej jeździe na zewnątrz, targania go po chałupie i miejsca na rowery. Zakładając 2-4 sztuki to naprawdę duże ułatwienie i oszczednosc.
    1 punkt
  14. Wolałbym minusa niż tę zgniliznę co właśnie widzę za oknem. A miało być dzisiaj długie kręcenie - zamiast tego zrobię wypad na godzinę objadę kilka ścianek w okolicy i uciekam do chałupy...
    1 punkt
  15. W takim razie ideałem jest tu rower wahoo https://elensport.pl/sklep/produkt/rower-treningowy-wahoo-kickr-bike-shift/15032.94.1.1.pl2.0.htm#dlapi_npa=0&dlapi_lu=202212032056117108201837 Brat użytkuję na spółkę z żoną i jest bardzo zadowolony. Zero przekładania, szarpania. 3 dźwignie i jazda. Szkoda ze cena trochę zaporowa
    1 punkt
  16. @dfq Mam starego Samsunga ale jest za bardzo mułowaty na cokolwiek Główny telefon to Xperia, dość mocna. Wahoo chyba udało się podpiąć pod ANT+ na Xperii bo w Wahoo Fitness wyświetlał się kilkucyfrowy ID urządzenia, natomiast czujnik kadencji/prędkości Bontragera oraz pas H10 wyświetlały ID -1 A ponieważ na stronie Wahoo nie zalecali korzystania z Androida to sobie odpuściłem. Poza tym to był tylko test kontrolny. Docelowo ma być laptop, a po wypłacie dokupię hub i będzie albo monitor 23' albo TV 50" ANT+ kupiłem od Wahoo, z przedłużką ale testy na telefonie robiłem bez niej, hm, może jeszcze je powtórzę, bo mnie olśniłeś W laptopie sam dongiel były wykrywany przez system ale w SYSTM ANT+ był wyłączony. Po zainstalowaniu z palca drivera ze strony Wahoo dongiel zniknął I pojawił się, kiedy wpiąłem go przez przedłużkę - i w systemie i w SYSTM @PawelW84 Zastanawiałem się nad Rollr ale niestety - goły jest dość atrakcyjny cenowo ale nie jest interaktywny, trzeba dokupić miernik mocy. A z pedałami od Wahoo cena skacze powyżej 4K. A przekładać pedały między rowerami? Jest jeszcze Elite Nero - rolka interaktywna ale dość droga i symulacja nachyleń tylko do 7%. I to największa wada, bo zalet jest sporo - jest opór, jest realistyczne wrażenie z jazdy rowerem (tak mniemam)... Niestety moja żona nie wsiądzie na rolkę - mam od kilku lat Tacx Galaxia i mowy nie ma, żeby spróbowała. W Galaxii to jest fajne, że musisz balansować ciałem, bo jak nie, to gleba Niestety nie ma realistycznego oporu, jak tylko przestajesz kręcić to lekkie plastikowe rolki zatrzymują się (a rower leci na bok). Pewnie w Nero uczucie jest podobne jak w SNAP bo Nero ma koło zamachowe i pewnie pewien bezwład, więc zakładam że kręci się jeszcze chwilę po zaprzestaniu pedałowania. Na koniec jeszcze słówko o Galaxii - to fajny sprzęt ale do spokojnego kręcenia. Przy mocniejszym deptaniu wpada w wibracje i hałasuje. Najgorsze, że rolki pękają przy ekstremalnym obciążeniu - robiłem w zeszłym roku test FTP wg Friela (w oparciu o tętno) - 20 minut jazdy i 2 rolki popękały przy krawędziach. Części są dostępne, więc wymieniłem ale nie będę Galaxi używał do ostrej jazdy. Będzie na przejażdżki regeneracyjne te dni, kiedy żona będzie na SNAPie Pozdrawiam
    1 punkt
  17. No rzeczywiście, miałem kiedys tego Polara M460 i problemy z importami do PolarFlow z innych instrumentów (liczniki Sigma, Garmin) , Polara przejeła żona i jeszcze używa kontrolnie do treningów nordic (bez zrzucania na PolarFlow). Ja od paru lat automatycznie zrzucam wszystko (z Garminów i trenażera) na strave i do statystyk korzystam z aplikacji Elevate i intervals.icu. Niestety ant+ działa tylko na niektórych modelach smartfonów (Samsung i bodajże Sony Xperia, po doinstalowaniu odpowiednich driverów). Warto do Ant+ dokupić przedłużkę (taki standardowy kabel USB z 1.5-2m), rzucić koniec w okolice odbiornika trenażera i dopiero do niego (tego końca) podpiąć dongla ANT+. Działa to niezawodnie. Wolę to używać niż BT. BT używam równocześnie na smartfonie - > słuchawkach bezprzewodowych z ANC.
    1 punkt
  18. Bo WOW się pojawia nie jak widelec się ugnie na jakimś pojedynczym korzeniu, ale jak łyknie serię i wszystko powybiera utrzymując koło przyklejone do terenu. A na to trzeba lepszej techniki.
    1 punkt
  19. Napisz do @ACTIVIA może ma coś fajnego w dobrej cenie. Bo w tańsze RockShox nie warto się pchać. Niemniej - warto. Też się wzbraniałem przed drogim amorkiem, dlatego że w reszcie rowerów mam sztywny widelec i uważałem że szkoda kasy. Ale 2 tysiące wydane na Rebę to dobrze wydane pieniądze, działa to rewelacyjnie.
    1 punkt
  20. No ten gość z YouTube szczegółowo wszystko tłumaczy. Do usunięcia bębenek od torpedo, 2 zapadki z osiami i sprężynkami i jakaś obejma. Ewentualnie rolki od torpedo, ale to niekoniecznie, od nich tylko dźwięk niepotrzebny może być pod czas jazdy. I trzeba dodać mała uszczelka do kasacji luzu. Po tych zabiegach uzyskujesz kręcenie pedałami do tyłu i zdecydowanie mniejsze opory. Usunięcie samego bębenka (tego co numer 2 na schemacie) likwiduje torpedo, ale pedały się nie będą kręcić do tyłu.
    1 punkt
  21. Tapered to potoczna nazwa rury sterowej z redukcją, tj. góra o średnicy 1 i 1/8 cala, a dół 1 i 1/2 cala. Starszy typ to prosta rura 1 i 1/8 cala na całej długości. Wszystkie widelce z prostą lub taperowaną rurą sterową, nie gwintowaną, są pod system ahead. Czyli mostek zakłada się na rurę i skręca się go śrubami. Nie musisz, ale warto. Nie wiadomo ile taki amortyzator leżał od nowości, a oleje i smary z czasem tracą swoje właściwości. Do tego producenci ostatnimi laty lecą w kulki z odpowiednią ilością oleju w środku... Tak aby działało przez gwarancję i zdechło niedługo później. Wiadomo w jakim celu.
    1 punkt
  22. Chopie , no miej ty litość , nie mogłeś bez tego drutu zrobić ? A wykadrować się nie dało ?
    1 punkt
  23. Bo z biura jechałem rowerem przez most...
    1 punkt
  24. Wszystkie formy władzy nakładają na nas coraz więcej ograniczeń. Legislacja każdego aspektu życia zaczyna przybierać formy absurdu. Jak dołożymy do tego cyfrowe możliwości kontroli życie zaczyna przypominać powieść Sci-Fi osadzoną w systemie totalitarnym. Największym problemem jest jednak coś innego. To MY ich wybraliśmy. MY na nich głosowaliśmy. No i mamy jak w przysłowiu - jak sobie pościelisz tak się wyśpisz.
    1 punkt
  25. Jeżeli przy tym wzroście wsadziłeś tak karykaturalny mostek i nadal jest źle to daj sobie spokój z gravelami. Popracuj najpierw nad swoim ciałem bo to ono jest problemem a nie rower
    1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+01:00
×
×
  • Dodaj nową pozycję...