Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Dla mnie śmiech, dla niektórych must have jak widać : https://magazynbike.pl/2026/07/30/5dev-shredville-klamki-szosowe-na-kierownicy-mtb/
  3. Muszę przyznać, że chyba jednak masz rację. Współczuję mieszkańcom dużych miast i coraz bardziej kocham mój Krasnystaw.
  4. Jak bym nie miał Oregona 700, też bym "nie zauważył". Ale uwierz mi, płynność Oregona jest ewidentnie lepsza niż BiNavi. Jak się założy oba na kierownicę, widać to wyraźnie. Nie zrozum mnie źle. Nie o to chodzi, że BiNavi jest zły, że nie da się jeździć czy coś w tym stylu. Po prostu te chinole są prymitywne, gdy się je położy obok Garmina (w moim przypadku Oregona). Tak jakbyś w latach 90-tych porównywał komputer Atari XL/XE do Amigi 500 (dla młodszych, wstawiłem linki z porównaniem). Mimo wszystkiego co napisałem, polecam BiNavi. Jako narzędzie działa stabilnie, wszędzie dojedziesz, radary (inne czujniki) też działają jak należy. To jak narzędzia do roweru, które niczym nie zachwycają, ale po prostu robią swoją robotę. Młotek też nie zachwyca zaawansowaniem technologicznym, ale gwoździe przybija.
  5. Dzisiaj
  6. Ja na BiNavi przesiadłem się z Wahoo Roam 2 (a wcześniej był Garmin Explore 2). Moje doświadczenia są pozytywne. Nie zauważyłem mało płynnego odświeżania mapy, pewnie kwestia punku odniesienia. W porównaniu do Wahoo straciłem wi-fi i synchronizacja nie jest tak samoczynna. Trasy pobieram z Komoot, nie przez przegranie GPX, a przez synchronizację i w Wahoo było mniej klikania. Natomiast wyświetlacz jest super - wielki i wyraźny, możliwości konfiguracji ekranów znakomite. IGPSport pokazuje stan baterii mojego e-bike (moc i kandecje liczyły oba), a użycie jest bardzo wygodne - szczególnie lubię rozdzielenie zapisu treningu i nawigacji- można przerywać i zmieniać nawigację bez przerywania treningu. Wyznaczenie celu nawigacji najlepiej robić z telefonu (telefon też z kieszeni podaje wskazówki głosem). Jak na cenę Bi navi jest bardzo dla mnie dobre. Wahoo ogólnie dobre, choć ekran był trochę mały, zaś wspomniany Garmin męczył mnie błędami przy wyznaczaniu objazdów oraz liczeniu przewyższeń.
  7. O dzięki, nie wpadłbym, że to ręcznie trzeba pogonić. Ale wolno ssie nawet po wifi.
  8. Korba zadziała, ale... korba to jak reduktor, przekładnia główna. Masz z tyłu skrzynkę biegów, ale główne przełożenie to blat na korbie. No i ten SLX to jest grupa zdecydowanie MTB, masz blaty 36 i 26 zębów. U ciebie teraz jest 46 i 30 zębów, więc to są kompletnie inne przełożenia. Jesli brakuje Ci najbardziej miękkich, to jest będziesz miał (te 4 zęby mniej na małym blacie), ale zapomnij o jakiejś prędkości na 36 zębach z przodu. Sądzę, że przy relatywnie wysokiej kadencji ponad 35 nie wyjdziesz. Syn ma właśnie 36-26 w swoim XC i tak to wygląda. Ja w XC mam 38-26 i też wiem, gdzie są ograniczenia, praktycznie jak jazda bez terenu, typu asfalt, to najmniejsze zębatki dostają po pośladkach i szybko się zużywają, a prędkości nie powalają. Twój rower to taki bardziej cross i taki mały blat z przodu (36) to chyba nie to. Ale spróbuj, przekonaj się, może to będzie to....
  9. Zadziała. Korby pod 9/10/11 rzędów są kompatybilne.
  10. Zamontowałem kierownicę z zasięgiem 52 mm, dodatkowo miała bardzo długie dolne chwyty i mały drop tych chwytów bo około 7 cm oraz 1.5 cm wzniosu. Trzymając ręce na klamkomanetkach łokcie są zgięte. Wszystko fajnie się ułożyło. Na dolnych chwytach jeździ mi się wygodniej niż kiedykolwiek, do tego rozgięcie/flara 24 stopnie poprawia odczucia. Przejechalem z 50km w dwóch podejsciach i nie jest źle, pierwszą wycieczka głównie po asfalcie a drugą z wjazdem w lekki teren. Po pierwszej przejażdżce musiałem trochę wypoziomować siodełko i skręcić odrobinę klamki do środka. Jeszcze tylko dupka musi się przyzwyczaić do nowego kształtu siodełka i będzie git. Ps. Odnosząc się do wcześniejszej wątpliwości, tak przy 86kg jestem szczupły. Od 10 lat zajmuje się budowaniem masy mięśniowej stąd taka waga. Nie jestem typowym filigranowym kolarzem.
  11. No to najwyższy czas na pełny serwis przodu i tyłu i to w serwisie bo z tyłu serwis samego dampera juz nie jest prosty. Jak ci zrobią pełny serwis to potem mały serwis przodu i tyłu ogarniesz sobie sam. W tej chwili po prostu zarzynasz zawieszenie, bo w tym czasie powinno mieć 2 duże serwisy i z 10 małych...
  12. Tak się składa, że znam ten rodzaj działalności od podszewki. Przed sezonem i po też różnicujemy ceny w zależności od ilości osób ale nie w sezonie. W sezonie sprzeda się wszystko. Może w górach i innych miejscówkach gdzie sezon trwa cały rok albo w mniej atrakcyjnych lokalizacjach jest inaczej ale nad morzem masz generalnie w porywach do trzech miesięcy sezonu i koniec. Później się nawet nie opłaca trzymać otwartej działalności bo hotele i duże obiekty tak schodzą z ceny, że ciężko konkurować - oczywiście przy działalności prowadzonej legalnie. Znam sporo ludzi w mojej okolicy, którzy mają kwatery/pokoje/apartamenty pod wynajem bez zarejestrowanej działalności, mają nawet oferty na bookingach i innych portalach ale nie mając zarejestrowanej działalności nie płacą podatku dochodowego, podatku od nieruchomości zwiększonego z tytułu prowadzenia działalności w danej nieruchomości, składki zdrowotnej, itd. Albo mając tylko jeden czy dwa pokoje/apartamenty sami sprzątają i nie płacą za sprzątanie a firmy sprzątające biorą 150-200 zł za apartament. Niektórzy nawet latem wyprowadzają się na działki i swoje mieszkania wynajmują. Kiedyś, jak jeszcze opłata za wywóz śmieci nie była uzależniona od ilości zużytej wody to nawet nie płacili za śmieci tylko podrzucali sąsiadom albo wyrzucali do miejskich śmietników. Tacy ludzie są elastyczni i zgadzają się na obniżki czy krótkie, 1-2 dniowe terminy bo praktycznie nie mają kosztów. Dostajesz wydruki z kasy fiskalnej? Jak nie to wiesz czemu masz taniej.
  13. Dzięki wielkie za odpowiedź. Wydaje mi się, że ten "sryliard" możliwych winowajców strzelania został zbadany przez serwis i w jakimś tam stopniu przeze mnie. Pozostaje w zasadzie ta korba (może trafił mi się jakiś felerny egzemplarz). Nie pozostaje mi nic innego jak spróbować z nową, bo te trzaski i strzały doprowadzają mnie do szewskiej pasji. Poprobuję w takim razie z tymi wyższymi cuesami, bo, tak jak radzisz, wolałbym nie odchodzić od Shimano. Ewentualnie może ta SLX, która zaproponował sznib (abstrahując od innej ilość zębów niż na cues). Tylko czy ona nie jest pod kasetę 11rzedową? Zadziała z moją 10rzedową?
  14. Scott Patron 920 z 2024 roku i wstyd przyznać 9500km bez serwisu amorka (czyli liczę jakieś 475 godzin jazdy - 90% las, korzenie, naturalne singielki, bike park, hopy). Jakoś jeszcze daje radę, ale chyba pora się za niego zabrać. 🫣 https://www.scott.pl/produkt/1649/12156/Rower-Patron-eRide-920-Blue
  15. Zaraz, zaraz. Jeśli rowerzyści jechali prawidłowo, a jakiś debil wyprzedzał nieprzepisowo, a w reakcji na pokazanie "faka" wyskoczył z prętem, poranił ich i zniszczył im rowery to jest zwyczajna, bandycka napaść i za to powinna być bezdyskusyjna odsiadka. Do tego dożywotnie odebranie prawka. W normalnym społeczeństwie nie ma tolerancji dla takich zachowań.
  16. Sprzedam zestaw dętek różnych producentów i różnych rozmiarów. Wyprzedaż po zlikwidowanym sklepie rowerowym. W razie zapytań proszę o wiadomość lub telefon Wystawiam FV dla firm lub rachunek Link do aukcji: https://www.olx.pl/d/oferta/detki-rowerowe-rozni-producenci-i-rozne-rozmiary-CID767-ID1bGfZI.html?bs=olx_pro_listing
  17. Postanowiłem się podzielić moimi wrażeniami na temat iGPSPORT BiNavi. Na BiNavi przesiadłem się z Oregona 700 firmy Garmin. Oregona mam nadal i raczej go nie sprzedam (stary ale jary). Oregon był dla mnie świetnym urządzeń. Świetnie prowadzi, świetnie przelicza, płynny, czytelny, dobre mapy. Miał jednak jedną wadę, która w nawigacji rowerowej czyniła go niepraktycznym. Jest to nawigacja turystyczna, która rozróżnia Trasy i Ślady. Jeśli zaplanujemy sobie trasę w Locus, OsmAnd lub Komoot, to jest ona tratowana jako Ślad. Po wgraniu do odbiornika taki Ślad to szlaczek, bez komunikatów nawigacyjnych. By mieć komunikaty trzeba zamienić Ślad na Trasę przy użyciu programu BaseCamp. Ma to może sens przy dłuższych podróżach, ale na codziennie dojazdy jest to extra robota i gra niewarta zachodu. Można też planować trasy w samym odbiorniku, Oregon robi to dobrze, ale nie tak dobrze jak ww. serwisy. Trasy są poprawne, ale nie świetne. Trzeba było więc poszukać czegoś innego, postanowiłem spróbować chińczyka. Częściowo z ciekawości i chęci spróbowania czegoś innego. No i wybrany przez mnie BiNavi działa jak trzeba. Trasę planuję w dowolnym serwisie, a potem plik GPX otwieram w aplikacji iGPSPORT Ride i wrzucam do BiNavi. Wszystko mega-prosto, prze bluetooth i bez kombinowania. BiNavi prowadzi po śladzie, komunikaty są. W razie zboczenia z trasy, wylicza objazd i pokazuje czerwone strzałeczki powrotu. Sam też potrafi liczyć całe trasy od naszej pozycji do punktu wskazanego na mapie palcem, albo do punktu wcześniej zapisanego. Robi to jednak od kilku do nawet kilku-nastu razy wolniej niż Oregon. Na szczęście przeliczanie nie trwa aż tak długo jak liczenie całej trasy, bo liczy tylko fragment powrotu na trasę. Jak się ogólnie wrażenia z jazdy mają do Oregona. Ano zacofanie, zacofanie i jeszcze raz zacofanie. Oregon 700 to urządzenie z 2016 roku, BiNavi z 2025 roku. Logika podpowiada więc, że BiNavi powinien być dużo nowocześniejszy. Tymczasem jest dokładnie odwrotnie. Oregon ma nieporównywalnie wprost ładniejsze i dokładniejsze mapy (zwłaszcza jak się wgra mapy alternatywne, jak TalkyToaster) Oregon odświeża mapy podczas jazdy 2x na sekundę, a BiNavi tylko 1x. W dodatku są momenty, że na BiNavi widać jak mapę przerysowuje (tzn. 2/3 jest już nowego widoku mapy , 1/3 starej). Na Oregonie idealna płynność. Czułość na ruch, a także czułość na skręt (kompas/magnetometr) nieporównywalnie lepsza w Oregonie niż w BiNavi. W Oregonie działa to jak masełko, kręcisz kierownicą, a mapa obraca się razem z nią - idealnie i płynnie. W BiNavi wyraźnie to klatkuje, a i kompas/mapa jest delikatnie przekrzywiona od rzeczywistego kierunku. Wymaga też częstszej rekalibracji niż Oregon. Przesuwanie, powiększanie map wyraźnie płynniejsze w Oregonie niż w BiNavi - żadnego porównania. I to pomimo, wyraźnie większej ilości detali map Oregona vs BiNavi. W Oregonie mogę wbić adres i jechać pod adres. Mogę też planować/edytować trasę w urządzeniu, ustalać punktu pośrednie, kategorie dróg (po których ma prowadzić), wskazać profil (kolarstwo górskie, rekreacyjne, drogowe, nawigacja piesza) W BiNavi ? Zapomnij. Co najwyżej prowadzenie do punku lub powrót na trasę i to na pałę, bez żadnych parametrów (zapomnij o kategoriach dróg). Czy warto więc kupić BiNavi ? Cóż. Mimo tego technologicznego zacofania o jakieś 20 lat w stosunku do Garmina (przynajmniej jeśli chodzi o oprogramowanie), jest to urządzenie, które robi to do czego zostało stworzone. To jakby samochód - bez wspomagania kierownicy, bez ABS, bez klimy, z twardymi siedzeniami, które nie ma wszystkiego czego można tylko nie mieć i jeżdżące max. 80 km/h. Z drugiej strony widzisz samochód, który bardzo mało pali, przejedzie 600 km na jednym tankowaniu, jest tani i działa 100% bezawaryjnie. Taki jest BiNavi. Robi co ma robić, przy zerowej ilości wodotrysków i udogodnień. Logika podpowiada, żeby pozbyć się Oregona 700 oraz BiNavi i połączyć 2 w jedno, w postaci Garmin Edge 1040. W teorii może tak, ale w praktyce skala błędów Edge na forum Garmina studzi mój zapał. Oregon 700, co by o nim nie powiedzieć, jest 100% bezawaryjny. Nie umiem sobie przypomnieć jakichś zwiech czy problemów. A mam w nim wgrane kilkanaście map, wliczając w to oryginalne TopoActive 2026.10, a nawet satelitarne BirdsEye. Nic się nigdy nie sypie, nie muli. Po prostu działa, działa i basta. To samo BiNavi. Mimo wszystkich wad, opisanych powyżej, działa 100% bezawaryjnie - bez zwiech. Niestety na rynku nie ma prawdziwie dobrego produktu. Co by nie wybrać, to czegoś brakuje albo coś jest skopane. Np w tańszych chinolach jest jeszcze gorzej, bo mulą tak, że potrafią informować o zakręcie, daleko po zakręcie. Wprost nie nadają się do szybkiej jazdy (powyżej 20 km/h). Trzeba więc wybierać rozwiązania najmniej złe przy danym sposobie użytkowania, bo 100% dobrych to za bardzo nie ma. W każdym coś..... nie tak.
  18. @SanchoPancha potem doczytałem , że chodzi o PRO to zrobiłem dopisek .
  19. Fenix 7 Pro ma Garmin Elevate gen. 5
  20. Z tym Podhalem to muszę przyznać, że grubo pociskacie i to z powodu chłopa z prętem tak jakby w innej części kraju nie było lub mogło być podobnych akcji co jakiś czas. A masa 60 latków połamała by niejednego młodego. Mój ojciec na przykład w tym wieku miał pieruńską siłę z 40 lat pracy jako ślusarz-spawacz. Trza chyba w bloku mieszkać by sądzić, że przeciętny chłop ze wsi nie ma krzepy w tym a nawet większym wieku. Tak poza tym panowie te rejony odwiedza tysiące rowerzystów. Posądzam, że i tego samego dnia ten samochód być może mijał kilku a trafiło na tych dwóch. Ota tak z d%$py ktoś się wnerwił, chciało mu się zatrzymywać i wymachiwać prętem. Czemu mi się takie akcje nie trafiają🤣 Co do góroli z Podhala to od lat wyćwiczyli sobie darciem mordy, podskakiwaniem uległość. Trzeba po krakowsku się postawić i prostować towarzystwo. @RabbitHood znowu masz atak kierowco-fobii? Pasażer to kierowca według twoich prawideł? Nie widziałem twojej aktywności w drugą stronę jak nie tak dawno gośc na rowerze wywrócił 80-latkę? Tu cię brakuje by coś skomentować? A w temacie wnerwia mnie pogoda. Albo zimny, deszczowy lipiec albo patelnia pod 40 stopni. Gdzie te lata z dawnych lat😡
  21. Dla niewymagającego amatora będzie spoko. Optyczny pomiar ma to do siebie , że fajnie działa przy stałym natężeniu wysiłku. Przy jeździe rowerem gdzie występują " interwały ' optyka w zegarku przestaje wyrabiać ., Lepszą opcją jest pulsometr na pas piersiowy. To tak wszystko w telegraficznym skrócie. Jak nie masz presji na idealny pomiar a chcesz się tylko tak mniej więcej orientować 😉to zegarek z pomiarem pulsu wystarczy. Dodatkowo w Fenixie 7 masz starszą optykę Elevate 4. Ty chcesz 7 PRO to tam już jest najnowszy Elevate 5 . Z tego co piszesz to spokojnie dla Ciebie wystarczy . A dodatkowo dostaniesz kilka bardzo fajnych bajerów bez których potem nie będziesz mógł już żyć 😉😁.
  22. Wyciągnięty z kartonu, musi jeszcze chwilę poczekać. Ostatnie kilka rowerów składałem od podstaw, a okazuje się że gotowiec też sprawia frajdę przy rozpakowywaniu😁 Nie zwróciłem uwagi że temat jest o częściach...no nic. Simplon Grid Core.
  23. To bardzo niskie ciśnienie jak na dętki i ebike, chyba że jesteś baardzo lekki. Na mleku dużo mniej nie zejdziesz raczej ale opona bez dętki powinna się lepiej układać na nierównościach i nie ryzykujesz przebicia dętki rantem felgi przy dobiciu. Ja na dętkach miałem 1.8-2.0 stąd ta różnica w wybieraniu. Co do amora to serwis 50h to banał, wymiana na chargera też o ile jest kompatybilny z amorem co sprawdzisz na stronie RS - Trailhead po wpisaniu nr seryjnego. Mały serwis to po prostu odkręcenie dwóch śrub na dole widelca, ściągniecie goleni, czyszczenie i weryfikacja gąbek olejowych, wymiana oleju w lagach i ew, weryfikacja i wymiana uszczelek kurzowych. Założenie Chargera do Domaina to ściągniecie dolnych goleni, wywalenie z prawej goleni flaków Motion Control i po prostu wsadzenie i wkręcenie od góry Chargera który jest osobną zamkniętą konstrukcją. Zakładasz golenie wlewasz nowy olej przykręcasz dolne sruby i gotowe. Na stronie Srama masz pełne serwisówki do każdego amora + masa tutoriali na YT. Jak chcesz zakładać Chargera to po prostu połącz to z serwisem 50h. Co do tokenów to w serwisówce musisz sprawdzić ile max można włożyć. Charger 2.1 rc2 wygląda tak, on prostu przechodzi przez całą pusta goleń, no i masz tez w nim 2 regulacje szybkiej i wolnej kompresji co powinno utwardzić amor przy mocnych strzałach. Problem taki ze Charger 2.1 w wersji do Domaina kosztuje więcej niż cały Domain w promce xD Ja dałem 950 zł w Niemcach. Ale całość i tak wychodzi dużo taniej niż ZEB a niewiele mu wtedy do ZEBa brakuje. PS: Jaki masz rower?
  24. Cześć, czy na potrzeby nieprofesjonalne (zabawy) pomiar pulsu z nadgarstka zegarkiem Garmin fenix 7 pro bedzie wystarczające. Trasy mtb rekreacja. Chce kupic ten zegarek i się zastanawiam. Planuję udostępnić puls do licznika. Może ktoś coś podpowie?
  25. Jak przystało na rower historyczny, owijka z epoki: 3TTT Ribbon Splash NOS/NIB Handlebar Tape - Yellow/Blue Cork Classic Grip Wrap | eBay UK Tu jeszcze na potwierdzenie moich słów film z mety z opisem: (6) Facebook
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...