wojtt80 Napisano Niedziela o 07:36 Napisano Niedziela o 07:36 Powoli przymierzam się do poskładania świeżego grawela. Od dłuższego czasu zastanawiałem się nad wyborem ramy, pierwotnie miała być stalowa z plastikowym widelcem, ale... Tu zaczyna się kłopot, wkradła się myśl że może w końcu warto spróbować karbonu, urwać trochę wagi i nadal korzystać ze sprężystości. I tym sposobem zrobiłem sobie problem, do kupna jeszcze trochę ale niezdecydowanie jest spore. Mam wytypowane dwie ramy o mniej więcej podobnych parametrach i wymaganiach które mają spełniać. Ceny również zbliżone. Karbon z Azji, podobno sprawdzony producent, a użytkownicy z tego co znalazłem zadowoleni. Zresztą czy któraś z marek że średniej półki wypieka swoje ramy gdzieś indziej? Premium możliwe że tak, ale reszta nie sądzę. Ogólnie znam wady i zalety obydwu rozwiązań, (karbonu w teorii;) Może jest ktoś kto miał podobny dylemat i coś podpowie? Grawela mam do wszystkiego po trochu, czyli w koło komina na szybko, weekendowe dłuższe wycieczki, raz na jakiś czas sakwy/bikepacking i czasami start w jakimś grupowym kręceniu. Na koniec, o stal raczej się nie obawiam, jeżdżę na stalowych ramach od dawna. A karbon najbardziej kusi niższą wagą, i straszy... no właśnie czym straszy?😉 Cytuj
akkwlsk Napisano Niedziela o 07:54 Napisano Niedziela o 07:54 Czym straszy karbon? Proste, wyglądem Jedno i drugie da się już w dzisiejszych czasach, w Polsce, w miarę bezproblemowo naprawić w przypadku fakapu. Jeżeli nie masz rozterek czysto moralnych (karbon po zużyciu jest odpadem, stal można recyklingować w zasadzie bez końca, w najgorszym przypadku wraca do gleby jako tlenek żelaza ). Pozostaje kwestia samych uszkodzeń. Na karbonie się nie znam, ale jeśli planujesz na tym rowerze pokonywać większe, kilkudniowe dystanse, z utorbieniem, no to stal wygrywa moim zdaniem, bo daje gwarancje dojechania do celu. Widziałem stalowe ramy, które po zderzeniu z samochodem wystarczyło naprostować jechały dalej. Przegrzany spaw? Zdarza się, ale to od pojawienia się pęknięcia, do faktycznego unieruchomienia ramy spokojnie dokończysz wyprawę. Karbon jest chyba bardziej zero-jedynkowy w tym temacie. Ale ja nie jestem obiektywny! 1 Cytuj
wojtt80 Napisano Niedziela o 08:37 Autor Napisano Niedziela o 08:37 @akkwlsk wyglądu stalowych rurek nic nie zastąpi, no może poza nie malowanym tytanem😁 ale jestem w stanie zaakceptować wygląd karbonium. W kwestii ew napraw stal wygrywa zdecydowanie, fakt, naprawa stalówki nie jest też tak czasochłonna, a warsztatów pracujących z karbonem tak wielu jeszcze nie ma. Gdzieś tam mielą zużyty karbon i dodają do asfaltów, betonu itp. Kwestia podejścia do ekologii. Serce jest stalowe 😁 rozum chciałby spróbować czegoś nowego 🙃 Cytuj
pecio Napisano Niedziela o 13:39 Napisano Niedziela o 13:39 Mam wielki sentyment do "gwoździówki" . Jeżeli ma to być rower wyprawowy to odpowiedź jest tylko jedna- rama z "zardzewiałki ". W innych przypadkach preferuję" plastik-fantastik". Dodam jeszcze , że nie ma co się obawiać DOBREGO !! (Tajwańskiego ) karbonu. Z chińskim różnie bywa a te opinie pod ogłoszeniami to można sobie w ....... wsadzić. Nie neguję ,że wszystkie "plasticzaki " chińskie są złe ale do finezji i zaawansowania "zbuntowanej prowincji " im sporo brakuje. Cytuj
itr Napisano Niedziela o 14:29 Napisano Niedziela o 14:29 Raz w życiu karbon ok, ale z dobrą gwarancją ( wymiana ) i wkręcanym suportem . 1 Cytuj
pecio Napisano Niedziela o 14:48 Napisano Niedziela o 14:48 (edytowane) @itr wkręcany klasyczny BSA w ramach "plastikowych" to nie za dobre rozwiązanie. Musisz na etapie laminowania osadzać dodatkowe gwintowane mufy aluminiowe. Zwiększa się ciężar i zawodność tego rozwiązania. Są super rozwiązania suportów PF a'la Ninja. Masz skręcane Tokeny, Wheels MFG , Hope i wiele innych Edytowane Niedziela o 14:51 przez pecio 2 Cytuj
itr Napisano Niedziela o 15:00 Napisano Niedziela o 15:00 (edytowane) Miałem ramę z wkręcanym, na gwarancji po pęknięciu rurki, przysłali mi taką do której forum kazało kupić tokena, ta pierwsza była ...100 gr lżejsza. Ta druga była seryjnie u ścigantów problematyczna nawet z nindżą. Dlatego podobno pojawiają się teraz nowe ramy też z gwintem i warto sprawdzić temat... na razie nie kupuję nic nowego, ale jazda na karbonie, i całym secie lekkim - warto poznać ma sobie, szczególnie grawel albo mtb, sama skoczność z całym rowerem nad np zwalonym drzewem na ścieżce itp, wspaniałe uczucie. Szosowo stal mi wystarcza( bez rywalizacji) . Edytowane Niedziela o 15:00 przez itr Cytuj
leejoonidas Napisano Niedziela o 15:05 Napisano Niedziela o 15:05 No ja bym poszedł w tytan. Decathlon wypuścił tytanowego gravela za 13 tyś. 2 Cytuj
wojtt80 Napisano Niedziela o 17:25 Autor Napisano Niedziela o 17:25 (edytowane) @pecio wyprawowy najmniej z zastosowań, o których pisałem. Chociaż różnie z tym bywa, może się okazać że wcale tak mało z paczkami jeździł nie będę. Karbon zza wielkiego muru, dokładnie to Seraph zwie się producent, model GR 048. 2 godziny temu, itr napisał: Raz w życiu karbon ok, ale z dobrą gwarancją ( wymiana ) i wkręcanym suportem . Tak trochę do tego podchodzę. Suport jest wkręcany w tej ramie. @leejoonidas brałem go pod uwagę, przejechałem się też. Ogólnie jest ok, nawet bardzo dla mnie. Na minus to że taki trochę golas, Deddacciai pospawal gole rurki bez żadnych dodatków, ale ok za tą kasę da się bez tego żyć. Jeszcze napęd, 1x11, w grawelu to już trochę mycha trąci. Edytowane Niedziela o 17:31 przez wojtt80 Cytuj
pecio Napisano Niedziela o 20:23 Napisano Niedziela o 20:23 @wojtt80 W tej cenie ten GR 048 nie jest głupi. Jednak masa 1247 gram golutkiej ramy w rozmiarze M pupy nie urywa (równie nie wyszukana rama aluminiowa w tym samym rozmiarze jest cięższa tylko o150 gram ). Po za tym wątpię aby była zrobiona z Toray'a T1000. Cytuj
wojtt80 Napisano Poniedziałek o 05:15 Autor Napisano Poniedziałek o 05:15 @pecio dla mnie ta masa to i tak niewiele, ale fakt porównując z innymi to niektóre schodzą poniżej kg. Tylko to już lepszy napis na ramie i grubszy przelew. Poza tym jak dali więcej mat to i wytrzymalsza być powinna🙃 Chwalą się tym T1000, ciekawe, sprawdzić i tak się nie da. Szperam też trochę za jakąś markową okazją, tylko termin trochę nie taki na promocję. Cytuj
pecio Napisano Poniedziałek o 07:00 Napisano Poniedziałek o 07:00 @wojtt80 tak dla przykładu - butikowe markowe 😉Santa Cruzy też są zrobione z niewiadomo czego (ichniejszy C lub CC) , w porównaniu do konkurencji są topornie ciężkie ale maja jedną zaletę......... żeby tą ramę rozwalić musisz wjechać na bombę atomową. Dodatkowo służą długimi latami bez oznak jakiegokolwiek zmęczenia. Te Seraphy mają dobre opinie u nas i na zachodzie. Jak kasa jest jednym z głównych priorytetów to bym się nie zastanawiał . Bierz pod uwagę do tej ceny podatki, cło , logistykę. Cytuj
przemeg Napisano Poniedziałek o 07:54 Napisano Poniedziałek o 07:54 14 godzin temu, wojtt80 napisał: . Jeszcze napęd, 1x11, w grawelu to już trochę mycha trąci. A gdzie tam. Nie polecam srama 12 rzedowego w niższych wersjach. Hak i sam wózek z plasteliny. A większość graveli 1x12 masz na apexie... i to nawet rowery za 15 k. Za to 1x11 to nawet microshifty spoko działają i są wytrzymałe. 2 Cytuj
Brukiew_Niepospolity Napisano Poniedziałek o 08:17 Napisano Poniedziałek o 08:17 17 godzin temu, pecio napisał: @itr wkręcany klasyczny BSA w ramach "plastikowych" to nie za dobre rozwiązanie. Musisz na etapie laminowania osadzać dodatkowe gwintowane mufy aluminiowe. Zwiększa się ciężar i zawodność tego rozwiązania. Są super rozwiązania suportów PF a'la Ninja. Masz skręcane Tokeny, Wheels MFG , Hope i wiele innych Dokładnie. Abstrahując od kiepskiej wytrzymałości takiego rozwiązania (cienka wstawka z gwintem aluminiowym to proszenie się o kłopoty) to aluminium wkręcane w cabron (:P ) to potencjalne problem z poważną korozją, jeśli nie zostanie to DOBRZE zabezpieczone, bo aluminium z karbonem potrafi stworzyć zabawne ogniwo. Nie do końca rozumiem, co jest nie tak z suportem na wcisk w ramach carbonowych? Jasne, to nie jest rozwiązanie wieczne i po nie wiem, 20 suportach po prostu otwór się wyrabia i trzeba wtedy stosować jakieś magiczne sztuczki, ale jak ktoś kupuje dobre suporty i dba o rower, to raczej nie ma się czym przejmować. 1 Cytuj
pecio Napisano Poniedziałek o 08:18 Napisano Poniedziałek o 08:18 (edytowane) Te standardowe haki UDH sramulca są z plastiku. Pierwsze po zakupie nowej ramy co robimy to wywalamy ten szajs i kupujemy "blaszany" . A jak ktoś jeszcze instaluje nową grupę 12 Di2 to pod rygorem śmierci jest obowiązek wymiany. @Brukiew_Niepospolity w dobrych suportach można łożyska wymieniać praktycznie bez końca. . A po za tym wiele firm już produkuje suporty do rozbitych muf o "kaliber" większy . Edytowane Poniedziałek o 08:21 przez pecio 1 Cytuj
Chociemir Napisano Poniedziałek o 10:39 Napisano Poniedziałek o 10:39 Mam w rowerze hak UDH Srama i Shimano di2 12 - rzędowe: problemów brak. 3 godziny temu, pecio napisał: . Bierz pod uwagę do tej ceny podatki, cło , logistykę. Nie ma potrzeby "brać pod uwagę" podatków i cła. A na czym miałaby polegać "logistyka"? Zamawia się ramę, płaci i kurier przywozi ramę pod wskazany adres... Cytuj
pecio Napisano Poniedziałek o 11:40 Napisano Poniedziałek o 11:40 @Chociemir cytuję regulamin zamawiania ze strony Seraph'a.... Tax Kindly note that all packages are shipped from different Warehouses. Our items are shipping duty unpaid and therefore import tax may occur depending on your country’s Customs and shipping method. You may check with your local Customs Office for more information. Cło na ramę z Chin masz w wysokości 4,7 % pod warunkiem , że urzędnik nie wyczai firmy na zaczarowanej liście i nie dowali cła antydumpingowego w wysokości 48.5%. Oczywiście najpierw podatek a potem cło od wartości roweru z podatkiem . A logistyka to nic innego jak koszt wysyłki. W wypadku wysyłki od Seraph do Polski najtańszy to 150 $. I tak z ceny 497$ robi się 647 $. Taka duża paka nie przejdzie nie zauważona z Chin . Więc od 647 $ najpierw podatek a potem od całości cło. A jak pisałem wyżej niezbadane są wyroki boskie odnośnie interpretacji stawki celnej . Ja importując z USA szpej wysoko - gabarytowy pomimo zapłacenia podatków , cła , kosztów wysyłki byłem dodatkowo zaskakiwany w chwili odbioru nakazem uiszczenia dodatkowej opłaty manipulacyjnej (niemałej) . Bez tego nie dostanę paczuszki do rąk. Tak ,że bawiąc się w import z poza UE trzeba mieć świadomość ryzyka wyskoczenia z dodatkowej kasy . Cytuj
wojtt80 Napisano Poniedziałek o 12:01 Autor Napisano Poniedziałek o 12:01 (edytowane) @pecio koszty poboczne biorę pod uwagę i jeśli okaże się że cała zabawa przekroczy budżet (rama), wtedy jest opcja na kupno ramy w EU. Bo jeśli mam dopłacić to równie dobrze mogę coś znaleźć z jakimś logiem znanej firmy😁 4 godziny temu, przemeg napisał: Nie polecam srama 12 rzedowego w niższych wersjach. Nie będzie Srama, Shimano będzie:) A z napędem 1x11 znam się b dobrze, w sciezkowcu mam takowy. Czego nie wjadę to wepchne, tani i wytrzymały, SLX. W grawelu chcę 1x12. Suport wolałbym wkręcany, zresztą w stalowej ramie to standard. Z plastikiem nie mam doświadczenia poza kierownicami😉 PF mógłbym przełknąć, w razie czego coś ala ninja. Edytowane Poniedziałek o 12:04 przez wojtt80 Cytuj
Chociemir Napisano Poniedziałek o 12:09 Napisano Poniedziałek o 12:09 Ale co "urzędnik" ma "obczajać" skoro "urządnik" z ramą nie będzie miał do czynienia? Nie masz najmniejszego pojęcia jak odbywa się import ram z Chin... Cytuj
pecio Napisano Poniedziałek o 12:26 Napisano Poniedziałek o 12:26 (edytowane) @Chociemir może luknąć w deklarację i tylko tyle. Ale mi nieraz paczki tak skopane przez psychopatę na cle przychodziły ,że biorę każdą ewentualność nawet abstrakcyjną pod uwagę. Raz to nawet do gifta się przypier....., wzięli cenę z sufitu i kazali "bencalować" Edytowane Poniedziałek o 12:29 przez pecio Cytuj
Chociemir Napisano Poniedziałek o 12:37 Napisano Poniedziałek o 12:37 Jeszcze raz i wtedy może zrozumiesz: "urzędnik" nie "może luknąć w deklarację" ponieważ rama (czy na przykład koła) nie przechodzi przez żadne polskie urzędy... Cytuj
ernorator Napisano Poniedziałek o 13:01 Napisano Poniedziałek o 13:01 @pecio rzeczy z Chin wchodzą do EU zupełnie gdzie indziej, tam mają odprawę a potem trafiają do Polski jako wewnętrzny import z EU. Nie po to Chińczycy wykupowali porty i lotniska żeby im teraz jakiś urzędnik w kontenery zaglądał. Cytuj
kaido2 Napisano Poniedziałek o 13:16 Napisano Poniedziałek o 13:16 (edytowane) 22 godziny temu, pecio napisał: wkręcany klasyczny BSA w ramach "plastikowych" to nie za dobre rozwiązanie. Musisz na etapie laminowania osadzać dodatkowe gwintowane mufy aluminiowe. Zwiększa się ciężar i zawodność tego rozwiązania. Hmmm....mam Authora Charisme 66 z bodajże 2013 r? Na BSA, kompletny rower waży 7 kg To jest tak przeciążane, bo przecież napęd jak u zawodowca dymający po górach. Ma przejechane nic się nie dzieje Mam też Flyxii , też wkręcane, rama z widłem 1400, rower jakaś 8-mka z hakiem i robi to wszystko ze stromiznami po górskich szlakach włącznie, ostra jazda latające kamienie. Ale mogę wymienić kilka ram w których mufy PF się rozpadły i to nie był jakiś duży przebieg Nie ma co generalizować, bo nie ważne jakie rozwiązanie, efekt finalny wychodzi od danego producenta. 5 godzin temu, Brukiew_Niepospolity napisał: Dokładnie. Abstrahując od kiepskiej wytrzymałości takiego rozwiązania Ale masz jakąś taką ramę? Czy to tylko gdybanie? Jak składałem rower, to żadnej cienkiej wstawki aluminiowej nie widziałem @wojtt80 polecam Flyxii fe-02. Koszt tego z seller shipping method to jakieś 2kpln Jest BSA i wszystkie normalne standardy. Stale gravele miałem i już nie chciałbym tego znowu mieć. Co najwyżej swoje stare ściganckie szosy na pamiątkę, żeby sobie na nie popatrzeć Edytowane Poniedziałek o 13:33 przez kaido2 1 Cytuj
kaido2 Napisano Poniedziałek o 13:32 Napisano Poniedziałek o 13:32 (edytowane) Kosz. Edytowane Poniedziałek o 13:33 przez kaido2 Cytuj
wojtt80 Napisano Poniedziałek o 18:30 Autor Napisano Poniedziałek o 18:30 @kaido2 dzięki za konkretną podpowiedź, Flyxii oglądałem, chyba nawet można ją u nas kupić obrandowana. Rama od Seraph trochę bardziej mi się podoba🙃 a większą wagą się aż tak nie przejmuje. @pecio wspominał o Santach, one są masywne i trwałe, może chińczyk postanowił trochę dolać do formy i jest to plastikowe kowadło 😉 Przechyla się szala na stronę kompozytu, w sumie spróbować kiedyś trzeba, a kiedy jak nie teraz. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.