Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

p.suszek456

Rama w malowaniu, a ja zastanawiam się nad najważniejszym zakupem jakiego muszę dokonać czyli widelec. Mam na oku takie coś

http://allegro.pl/widelec-romet-wagant-mistral-i7154443043.html

aktualnie dopytuje się o jego stan i więcej zdjęć, ALE widelec, który wcześniej był używany ma rurę sterową o średnicy 20 mm, a to chyba wyjątkowo mało. Do niego pasowała kierownica i stery, a ciężko znaleźć aż tak szczupły widelec. Proszę o podpowiedzi.

Wymiana wspornika?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
gtb

20mm wewnętrznej ? Nie spotkałem nigdy takiego rozmiaru. W tym widelcu co podlinkowałeś będzie najprawdopodobniej rozmiar mostka 21,1 (taki standard był w starych Rometach).

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
IvanMTB

Co do widelca to sprawdź długość sterówki, żeby się nie okazało, że jest za krótka i dupazbita...

Szacunek...

I.

 

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Thomass13

Mierzysz średnicę wewnętrzna rury i ci wyjdzie ile masz. Ja mam gorala też mam 21,1. Udało mi się dokupić mostek nowy wpuszczany za 13 zł a miałem robić zmianę wideleca pod 22,2 też się da to zrobić 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
itr

Widelec od Pasata Waganta to kompletna głupota nawet nowy, mialem aż powoli zaczął pękać, fatalne to były czash i materiały w rowerach popularnych.

Widelec od Jaguara Huragana  jest też strzałem w kolano bo ma inny gwint i nie można dokupić do niego sterów pasujacych do tej ramy.

Dla zachowania geometrii roweru ważne jest znalezienie widelca podobnego do oryginału  zarówno na wysokość jak i kształt  piór.  Zbyt ostry widelec  takiej rozlazłej geometrii  tylnego trójkąta będzie mniej przyjemny w eksploatacji... 

ponieważ rower pięknym nie będzie można wziąć widelec z linków i zamiast V braków założyć cantilewer stare alivio, plus nowy dobry pancerz np Jagwire wyższa grupa, i klocki shimano. Będzie dzialać ze zwykłą szosową klamką potrzebny jest wieszak na stery dla oporu pancerza.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
p.suszek456
7 godzin temu, itr napisał:

ponieważ rower pięknym nie będzie można wziąć widelec z linków i zamiast V braków założyć cantilewer stare alivio, plus nowy dobry pancerz np Jagwire wyższa grupa, i klocki shimano. Będzie dzialać ze zwykłą szosową klamką potrzebny jest wieszak na stery dla oporu pancerza.

Chciałbym jednak uniknąć bez użytecznie wystających piwotów, Szukam dalej.

 

10 godzin temu, Thomass13 napisał:

Udało mi się dokupić mostek nowy wpuszczany za 13 zł

Kupiłeś w sklepie czy przez internet?

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
itr
Napisano (edytowane)

upewnij się co do wymiarów długość, średnica osadzenia dolnej bieżni, i  skok gwintu

rurę docina się na koniec idealnie do ramy i posiadanych sterów albo może wychodzić do góry jesli nakrętka steru na to pozwala.

http://allegro.pl/widelec-pod-kola-27-28-kolarzowka-i7139485719.html  edytuję po sobie, masz dośc mał ramę i ten widelec ma za mało gwintu  szukaj podobnego. Możesz napisać do kilku rozbieraczy z alegro może znajdą na swoich przydomowych hałdach coś dla Ciebie, jak widzisz handlarzy z kolami korbami i przerzutykami ze starych szos z dolnego śląska czy granicy zachodniej   to się zapytaj... Nie wiem skąd jesteś ale konktakt z kimś w serwisie rowerowym z tradycjami zamiast forum też pomoże

Wildelce z aluminium odradzam 

widelec z piwotami na hamulce miałeś nowy w lepszej cenie niż ten ze swojego linku

widelec z piwotami może mieć kilka mimilimetrów za dużo i nke da się do niego założyć starego hamulca tak by klocki dotykały do obręczy i trzeba założyć cantilewer 

Edytowane przez itr

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
IvanMTB

Ja nie łapię... W jednym miejsu piszesz, ze piwoty będą bezużyteczne a w drugim, podajesz widelec z piwotami... WTF???

Zastanów się najpierw nad jedna sprawą. Chcesz żeby było z uzyciem starych hamulców, które generalnie są spowalniaczami najgorszego sortu, czy też chcesz bezpieczny, nowocześniejszy (he... he...) system hamowania jak mini-v, canti, które można podpiac do klamek o szosowym ciagu.

 

Szacunek...

I.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
p.suszek456
3 godziny temu, IvanMTB napisał:

Ja nie łapię... W jednym miejsu piszesz, ze piwoty będą bezużyteczne a w drugim, podajesz widelec z piwotami... WTF???

Nie zauważyłem na początku tam piwotów, nadal podtrzymuję moje wcześniejsze słowa

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
IvanMTB

... zatem aptujumejt. Nie chcesz hamować tylko zwalniać i się modlić, że się uda to szukaj widelca do powieszenia na nim tych wynalazków które zdemontowałeś oryginalnie.

Szacunek...

I.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
skom25

Hamulce powinny być możliwie mocne, o ile na szosie oprócz sytuacji awaryjnych możesz nieco wcześniej zaplanowować hamowanie. Na przelaju, zwlaszcza na technicznych odcinkach potrzebujesz mieć hamulec pozwalający reagować natychmiast.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
seraph

Do tego w przypadku hamulcow canti lub mini V-brake żadnych wystających pivotów nie będzie, bo będą zagospodarowane.

To są canti:

cantilever_1.jpg

A jak chcesz uparcie hamulce szczękowe to zainteresuj się jakimiś retro u-brake typu Weinmann Symetric, bo to już jakoś hamuje. Nie mniej jednak hamulce "otaczające" oponę to są zbieracze błota i w przełaju to one "tak średnio, bym powiedział".

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
rzezniol
Napisano (edytowane)

Dlatego też przełaje śmigały na Cantilever`ach a nie na hamulcach szczękowych.
To była cecha roweru, która na pierwszy rzut oka zdradzał że to przełaj a nie zwykła szosa.

Rzucam tu czasem okiem i w całym tym temacie widzę 2, słownie dwa zwroty, które są nadużyciem "renowacja" oraz "przełaj". :D
Póki co nie widzę tu renowacji i nie widzę tego że finalnym sprzętem będzie przełaj :).
Natomiast mamy tu "odnowienie" roweru według własnego "widzimisie" i ignorowanie rad.
W projekt ten będzie włożone niemało pracy a wynik najprawdopodobniej będzie mizerny.
No ale to nie moja piaskownica niech autor robi jak uważa i uważa jak robi :D.

No chyba że w tym wszystkim chodzi o kliknięcia na blogu :).

Pozdrawiam 

Edytowane przez rzezniol

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
skom25

Ja natomiast widzę inny problem: bardzo duże oczekiwania przy bardzo ograniczonym budżecie. Nie do końca rozumiem jaki ma sens rozpoczynania takiego projektu ( nie cierpię tego sformułowania) kiedy oszczędza się już na etapie przygotowywania i malowania ramy. Rama malowana sprayem po pierwszym uderzeniu kamykiem będzie miała odprysk. Ja po czymś takim miałbym uczucie że zmarnowałem czas i pieniądze. Tyle że ja wyznaję zasadę jak robić to porządnie.

Nie chcę aby wyszło że zniechęcam i krytykuję autora, ale to tutaj nie wygląda jak renowacja tylko porządne wyczyszczenie sprzętu ( ja swój rower rozkładam do ostatniej śrubki co rok, dosłownie) i złożenie do kupy, nic więcej.

  • +1 pomógł 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
p.suszek456

Po tylu radach dotyczących kupna widelca z piwotami i cantileverów mocno się nad tym zastanowię. Tym bardziej, że tracę cierpliwość do poszukiwań widelca takiego jakiego mam teraz, ponieważ nie ma dobrych i porównywanie tanich do widelców z piwotami. W poniedziałek stanie się jasny temat widelca.

Wiem również, że regulacja hamulców cantilever jest trudniejsza i będę ewentualnie musiał poświęcić trochę czasu na nauczenie się tego i odpowiednie wyregulowanie, jeżeli takie zakupię.

Nie chciałbym też żeby ktoś zarzucał mi wyłudzanie wyświetleń na amatorskiej stronie, którą prowadzę. Jest ona rozpędówką do docelowej strony. Wrzucam linki bo nie chcę kopiować wpisu tutaj skoro ma swoje miejsce. No a jako, że jestem średnio doświadczony w tym temacie osoby w tej dyskusji pomagają mi chociaż czasami rzeczywiście stawiam na swoim.

I tutaj odnośnie malowania. Rama jest już prawie gotowa, malowana relatywanie tanimi sprayami na czarno, a ja fakt miałem na celu ograniczenie kosztów tego zwał jak zwał projektu. Malowanie proszkowe i piaskowanie byłoby drogie jak dla budżetu dostępnego do wykonania renowacji i wymagało by trochę poświęcenia z mojej strony, ponieważ blisko mnie nie ma zakładów tego typu. 

W poniedziałek napiszę o wyborze widelca, bo mam nadzieję w końcu go kupić. Prawdopodobnie będzie to trekking z piwotami.

Pozdrawiam 

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
rzezniol
Napisano (edytowane)
Godzinę temu, p.suszek456 napisał:

malowana relatywanie tanimi sprayami na czarno, a ja fakt miałem na celu ograniczenie kosztów tego zwał jak zwał projektu

I tu mam dysonans poznawczy bo ...
Aby dobrze pomalować relatywnie tanim "sprajem" zgodnie ze sztuką, to na taką ramę z widelcem potrzeba nie mniej niż 2 puszki podkładu i 2 puszki farby z kolorem.
Do tego jakiś zmywacz do odtłuszczania i nieco papieru do matowania podkładu ... roboty nie liczę bo mimo że ma swoja wartość to nie wyjmujesz na nią kasy z kieszeni.
Ale tak czy siak swoje się nawdychasz :)

Teraz wracam do taniości ... 2x podkład + 2x kolor  to już się robi około 80 zł ... dolicz papier i zmywacz i mamy około 100 zł.
Słownie sto orzełków na warstwę ochronno-dekoracyjną, która finalnie będzie kiepska i będzie się rysowała od byle oparcia o znak drogowy .
Nie wiem jak z dostępnością lakierni proszkowych w twojej okolicy, z mojego doświadczenia to wiem że jest tego więcej niż się spodziewałem, wystarczy dobrze pogooglować :).

I żeby nie było też zdarzyło mi się popełnić lakierowanie roweru z puszki "motipem", ale przy aktualnym stanie wiedzy i kosztu usługi już nigdy tego nie zrobię:).

W zeszłym roku samą ramę udało mi się pomalować za 100 zł ... ramę z widelcem za 120 zł ...
Trafił się też widelec za 70 zł ale tylko dlatego że kolor był "wymyślny", lakiernik nie umiał tego drobiazgu podczepić pod inne zlecenie w typowym kolorze typu czarny czy biały i doliczył za "uruchomienie produkcji" czyli czyszczenie sprzętu i napełnienie proszkiem innego koloru.

  Tyle w temacie malowania :)

Pozdrawiam 

Edytowane przez rzezniol

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
skom25

Niewiele drożej, ale nie szukałem tylko wklepałem w "google" słowa kluczowe i otworzyłem pierwszą stronę.

https://www.olx.pl/oferta/piaskowanie-i-malowanie-proszkowe-ramy-rowerowe-rowery-CID767-IDakp03.html

Miałbyś ładną ramę z bardzo twardym lakierem. Ja taki lakier po 3 latach jazdy polerowałem maszynowo żeby przywrócić mu blask. Powłoka jest tak twarda i gruba że można to robić bez obaw o przetarcie lakieru itp.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
rzezniol

Na tą ofertę bym uważał ... i przed zleceniem wziął na bok i poważnie z nim porozmawiał.

Jak na razie sypie równo po wszystkim :) włącznie z gwintami. Potem trzeba się napracować żeby to oczyścić ;D.  

Pozdrawiam

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
skom25

Wrzuciłem jako zupełny przykład. Chociaż wydaje mi się że na fotce widać że jest coś wsadzone w mufę, w piwoty też coś jest wkręcone.

Tak czy inaczej nie sugerować się, chodzi jedynie o pokazanie przedziału cenowego :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
itr

Ale w tej reinkarnacji chodzi chyba tylko o pewien pionierski aspekt, mam nadzieje że zdobycie doświadczenia pozwoli zabarac się w przyszłości za coś ciekawszego.  Lakierowanie proszkowe to praktyczny myk, ale klasyczne wydaje się bardziej edukacyjne, i kilka ram pewnie trzeba zapsikać z puszki żeby mieć pierwsze koty za płoty, i moim zdaniem ta rama to dobry poligon bo jej nie żal...

ale jeśli rower ze zdjęć ma najbliższe pięć lat jeździć np 7 km rano na stację pkp czekać przypięty i wiec\orem wracać siedem km to leciałbym w proszek. :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
skom25
Napisano (edytowane)

Tylko co to za poligon skoro ta farba sama w sobie jest slaba? Nie ma utwardzacza wiec nie jest odporna ani mechanicznie ani chemicznie.

Spray dwuskladnikowy kosztuje 40 zl, pod to baza i podklad. Koszta rosna.

Edytowane przez skom25

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
itr

Poligon szprejowania graficiarstwo rurowe i brak zacieków ;) To jest wartosc dodana, a finał jak piszesz ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
p.suszek456

Chciałem, albo i nawet musiałem ograniczyć koszty malowania i jak na razie wyniosły...27 zł. Mam zamiar również kupić zestaw bezbarwnych ochronnych naklejek za 10-15 zł no i zobaczymy jak da się zrobić ramę za 40 zł...

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
itr

Szkoda kasy na naklejki, złożysz co jest, poniszczysz, najwyżej dasz  po wakacjach pomalować  proszkowo,  a jeśli znudzi się rower,  to będziesz robił renowację już kolejnej ramy :)

Rurkę łancuchową owiń tylko starą dętką i taśmą izolacyjną. lańcuch zawsze znajszie czas żeby coś zdrapać odstukać.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • szy
      Przez szy
      Cześć :),
      pozazdrościłem Mambie i Wooykowi - pozwalam sobie założyć tu blogowy wątek i dzielić się nowościami ze Znajkraju.
      Znajkraj to blog podróżniczy, w którym 100% opisywanych aktywności to turystyka kwalifikowana (czyli tzw. "adventure travel") - zdecydowana większość na rowerze z sakwami i niewielka (niestety - śnieg!) część na biegówkach. Podróżujemy tylko po Polsce i po Europie - to nie wielkie wyprawy po świecie, a raczej ta "mniejsza" turystyka dostępna dla naprawdę każdego - na dzień, weekend, kilka lub kilkanaście dni. Na miejsce wyjazdu staramy się dojeżdżać przede wszystkim koleją.
       

      Wiślana Trasa Rowerowa w Małopolsce
      Po tym jak w Niemczech posmakowaliśmy europejskiego standardu uprawiania turystyki rowerowej, szczególną uwagę zwracamy na trasy z prawdziwego zdarzenia, których najważniejszą zaletą jest szeroka dostępność. Nie raz widzieliśmy osoby niewidome na rowerach, na wózkach elektrycznych, całe rodziny z dzieciakami. Na szczęście tego typu infrastruktura ostatnio zaczęła pojawiać się w Polsce i to opisy takich szlaków należą do najpopularniejszych na Znajkraju, między innymi:
      Kaszubska Marszruta w Borach Tucholskich, szlak wokół Tatr w Małopolsce i na Słowacji, Wiślana Trasa Rowerowa w Małopolsce, Velo Dunajec - z Zakopanego do Tarnowa, nowe Pomorze Zachodnie - w przygotowaniu!  

      Na szlaku wybrzeża Morza Bałtyckiego przed Rostockiem
      We wspomnianych Niemczech trafiamy na trasy o różnym charakterze, gromadząc różne doświadczenia. Trasy rowerowe prowadzące po każdym niemieckim landzie dowodzą jednak, że w każdym regionie można zrobić coś dla turystyki rowerowej. Czasem nawet umożliwić wyścig z zabytkowym pociągiem ;). Przez to zróżnicowanie, połączone z wygodą, bezpieczeństwem, walorami krajoznawczymi, także smakowymi, Niemcy to nasz ulubiony cel zagranicznych podróży. Nasze niemieckie wyjazdy to między innymi:
      szlak Odra-Nysa - spokojny, świetny dla rodzin, szlak Morza Bałtyckiego - idealny na lato, przeciekawy, przepyszny i przewygodny Men, fragment słynnej Łaby z kameralną Hawelą, zróżnicowana, wygodna północ Brandenburgii.  

      Na Starym Moście nad Menem w Würzburgu we Frankonii
      Na Znajkraju jeszcze między innymi kilka relacji z Podkarpacia (w tym Green Velo) i ze Śląskiego, jest bardzo popularny Bornholm, Norwegia do której bardzo tęsknimy, tegoroczna Łotwa, oczywiście wyśmienite na rower Włochy - Trentino i Emilia-Romania - które wcale nie są za gorące na lato, jak się często uważa, a także inne miejsca.
      Pisanie o turystyce rowerowej - które początkowo miało tylko być odtrutką na koszmarne wypalenie zawodowe - wciągnęło mnie do tego stopnia, że obecnie zdarza mi się pisać w Rowertourze, National Geographic Traveler wyróżnił mnie nominacją do Travelera w kategorii "Podróżnik online", a w sierpniu reprezentowałem Małopolskę w pierwszych Turystycznych Mistrzostwach Blogerów, organizowanych przez Polską Organizację Turystyczną.
      Tyle na początek, mam nadzieję że wątek wniesie coś do życia forum
      Dzięki&pozdro
      Szy.
      PS. A przy okazji jeszcze zapraszam na Instagram!
    • p.suszek456
      Przez p.suszek456
      Prowadzę renowację roweru dla strony >> http://rowerwgazie.pl/category/renowacja-przelaj-18/
      dyskusja toczy się również na forum >> 
      Mam następujące pytanie i dotyczy wyboru hamulców cantilever z przodu do nowego widelca. 
      Oto jakie mam na oku >> http://allegro.pl/hamulce-cantilever-zielone-miranda-komplet-c49-i6980063369.html 
      są to hamulce z tworzywa i pytanie czy wytrzymają?
      Następne to droższy komplet z aluminium >> http://allegro.pl/cantilever-komplet-szczek-z-klockami-i-srubami-alu-i5103647603.html.
      Które lepsze? Dzięki z góry za odpowiedzi!
    • p.suszek456
      Przez p.suszek456
      Dotoczy renowacji roweru "Przełaj 18" 
      Posiadam mostek do starej szosy. Jest to stary japoński mostek wpuszczany. Średnica rury wpuszczanej pionowej to 17 mm pasuje do widelca 21 mm. Raczej nie podejdzie pod calowy widelec, dlatego pytam, czy np. taki jak pod linkiem, czyli o średnicy 22,2 mm podejdzie pod widelec 25,4 mm. 
      Dziękuję z góry za odpowiedzi.
       
    • madek
      Przez madek
      Do sprzedania oferuję rewelacyjny rower przełajowy MERIDA CYCLOCROSS 600.
       
      Dane technicznie:
      ROZMIAR RAMY M/L - 54cm
      KOLOR DARK BLUE - RED/WHITE
      WIDELEC CC Carbon disc 15
      NAPĘD PRZEŁOŻENIA - 11
      PRZERZUTKA Tył - Sram Apex 1
      MANETKA Przód - Sram APEX 1 disc
      MANETKA Tył - Sram APEX 1 disc
      MECHANIZM KORBOWY - Sram Apex 1
      KASETA - Sram PG-1130 11-42
      ROZMIAR KÓŁ - 700C
      PIASTA Przód - Bearing Disc-15 Road Axle
      PIASTA Tył - Bearing Disc cassette
      OBRĘCZE - MERIDA Expert CC
      OPONA Przód - Maxxis Mud Wrestler 33 fold
      OPONA Tył - Maxxis Mud Wrestler 33 fold
      HAMULEC Przód - Sram rotor 160
      HAMULEC Tył - Sram rotor 160
      KIEROWNICA - MERIDA Road Expert Classic OS
      MOSTEK - MERIDA Expert OS -5
      SIODŁO - MERIDA Expert
      SZTYCA - MERIDA Expert SB15 27.2
      WAGA (kg) 9.4
       
      Dokładny opis jest tutaj:
      http://www.rowerymerida.pl/produkt1314/cyclo-cross-600-rower-merida.html
       
      Rower sprzedaję w oryginalnej specyfikacji. Rower posiada rewelacyjne hydrauliczne hamulce i kasetę 42T! Używany głównie na szosie. Stan idealny. Jeśli mieszkasz w górskim terenie i nie chcesz być ograniczony drogami kiepskiej nawierzchni oraz bardzo stromymi pojazdami to jest rower dla Ciebie. W zimę można oczywiście wykorzystać jego prawdziwe przeznaczenie i pościgać się z chłopakami w parkach.
       
      Cena: 4500 zł
      Kontakt: 785 011 656
       
      Zdjęcia znajdują się tutaj:
      http://allegro.pl/rower-merida-cyclocross-600-2017-i6984022320.html
       
    • nowakd21
      Przez nowakd21
      Witam! Od bardzo dawna w moim garażu stoi rower po dziadku, zawsze chciałem się dowiedzieć co to za rower i czy jest coś wart, ale nigdy nie było na to czasu, dlatego postanowiłem napisać na forum rowerowym, żeby może tu uzyskać jakieś cenne informacje. Proszę kilka zdjęć.






×