Skocz do zawartości
HanSolo

[rower] Trek X-Caliber 9. Masz lub chcesz nabyć Calibra?

Rekomendowane odpowiedzi

beskid

To na forum pokutuje przekonanie o słuszności dobierania za małych ram i biadolenie nad urwanym kominem.... nerwowe poszukiwanie sztycy 450mm ;-))))

Większość chce mieć rasowego górala, ale nie koniecznie chce się ścigać- stąd modyfikacje pozycji. 

 

Trzeba by sobie zadać pytanie co daje "za duża rama" bo jak by nie patrzyć masa ludzi w 29er takie ma. Tylko te rowery nigdy nie widziały porządnego szlaku bo o jakiś maratonach to nawet nie wspominam. Jak zaletą ma być zjazd "na krechę" po jakiś schodach to brzmi to dość zabawnie. Co dzieje się dalej gdzie dopiero wyjdą wady "przerośniętego rozmiaru"?? Co się stanie na długim zjeżdzie gdzie trzeba cały czas balansować ciałem po sporych progach na kamerdolcach czy korzeniach?? Może się nie znam ale to co mi najbardziej przeszkadzało to wysoka górna rura i tak samo przeszkadzające siodło. Wolę mniejszą ramę a tezy, że przez to przeleci się przez kierę są nie poważne w kontekście odpowiedniej techniki, pozycji i geometrii roweru. Wiedzą to ludzie co solidnie klepią km po górach. Wie to kolega @qb41, wiem to ja, 20-letni "beton" jak i armia ludzi wykorzystująca rowery zgodnie z przeznaczeniem. A problemy z kominem mogą mieć dwa powody. Albo kwestia techniczna przy projekcie ramy albo "przestrzelony" w dół rozmiar ale naprawdę solidnie przestrzelony. 

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Alsew

 

 

Trzeba by sobie zadać pytanie co daje "za duża rama" bo jak by nie patrzyć masa ludzi w 29er takie ma. Tylko te rowery nigdy nie widziały porządnego szlaku bo o jakiś maratonach to nawet nie wspominam. Jak zaletą ma być zjazd "na krechę" po jakiś schodach to brzmi to dość zabawnie. Co dzieje się dalej gdzie dopiero wyjdą wady "przerośniętego rozmiaru"?? Co się stanie na długim zjeżdzie gdzie trzeba cały czas balansować ciałem po sporych progach na kamerdolcach czy korzeniach?? Może się nie znam ale to co mi najbardziej przeszkadzało to wysoka górna rura i tak samo przeszkadzające siodło. Wolę mniejszą ramę a tezy, że przez to przeleci się przez kierę są nie poważne w kontekście odpowiedniej techniki, pozycji i geometrii roweru.
:thumbsup: :thumbsup: :thumbsup: :thumbsup: :thumbsup: :thumbsup: :thumbsup:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
modrzew

To zobaczcie nowe Scotty Sub cross 10 na 2017. Nie dość że garb to jeszcze ten trójkąt

Może to nawiązanie do tego:

scott-pro-racing-world-cup-endorphin-180

Skoro twierdzicie ze Hansolo ma niekoszernyj rower to zapraszam do mojego garazu... moj rumak to dopiero profanacja ....

Profanacja jak profanacja, jaki jest realny sens takiego komina, tak z ciekawości? ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
qb41

 

 

Trzeba by sobie zadać pytanie co daje "za duża rama" bo jak by nie patrzyć masa ludzi w 29er takie ma. Tylko te rowery nigdy nie widziały porządnego szlaku bo o jakiś maratonach to nawet nie wspominam. Jak zaletą ma być zjazd "na krechę" po jakiś schodach to brzmi to dość zabawnie. Co dzieje się dalej gdzie dopiero wyjdą wady "przerośniętego rozmiaru"?? Co się stanie na długim zjeżdzie gdzie trzeba cały czas balansować ciałem po sporych progach na kamerdolcach czy korzeniach?? Może się nie znam ale to co mi najbardziej przeszkadzało to wysoka górna rura i tak samo przeszkadzające siodło. Wolę mniejszą ramę a tezy, że przez to przeleci się przez kierę są nie poważne w kontekście odpowiedniej techniki, pozycji i geometrii roweru. Wiedzą to ludzie co solidnie klepią km po górach. Wie to kolega @qb41, wiem to ja, 20-letni "beton" jak i armia ludzi wykorzystująca rowery zgodnie z przeznaczeniem. A problemy z kominem mogą mieć dwa powody. Albo kwestia techniczna przy projekcie ramy albo "przestrzelony" w dół rozmiar ale naprawdę solidnie przestrzelony. 

 

Brawo Bartku :thanks:  

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
MD11

 

 

Superfly w rozmiarze 19,5" ma taką samą wysokość główki ramy jak 23" - 12cm (przed chwilą zmierzone).

Dzięki! :thumbsup:  

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
woojj

 

 

Trzeba by sobie zadać pytanie co daje "za duża rama" bo jak by nie patrzyć masa ludzi w 29er takie ma.
chm.... ja też przeszedłem różne drogi i zgodzę się ze stwierdzeniem że skrajności są bzdurą.... Mam 188 cm wzrostu używam ramy 20,5" dla koła 29 i uważam to za ideał.... w końcu po męczarni na 26 jest tak jak powinno. 29 to jest zbawienie dla ludzi 180 wzwyż ;-))Trza się oczywiście poprzestawiać, ale jest dużo lepiej (w porównaniu z 26) No i sztyca w ramie jest bezpiecznie osadzona (400 schodzi poniżej węzła). 

Co do technicznego zjeżdżania - tego bałem się najbardziej, ale 29 działa o wiele lepiej na korzeniach i telewizorach.... zresztą Gary wiedział co robi wymyślając 29. 

A to czy ktoś przelatuje przez kierownicę czy nie to już kwestia wypracowanej techniki. W 29 znacznie o to trudniej ;-))

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
HanSolo

Przelatywanie przez kierę to kwestia nie techniki tylko tego jak daleko do tyłu jesteś w stanie się wychylić przy sporym spadku szlaku. Na krótkim mostku wychylisz się bardziej a na długim mniej - proste. Fiknie ten z krótszym mostkiem.

Zresztą, po co producenci projektują odpowiednie rozmiary i zakresy rur podsiodłowych skoro wszyscy mają to w pompie. Ja mam rurę wyciągniętą do połowy zakresu - czyli mniej więcej środek skali która przewidział dla rowerzysty producent. Rozmiar mojego roweru jest przeznaczony dla wzrostu 185cm i więcej. Ponieważ mam 187cm i dość długie ręce i nogi pasuję do 20,5. Jednocześnie mogę sobie pozwolić na krótki mostek (wysokość przypominam jest prawie taka sama co w oryginale!). Krótki mostek to lżejszy i sztywniejszy mostek. Mogę sobie zatem pozwolić na szerszą kierownicę bez uczucia "ukręcania" mostka. Krótsza rura podsiodłowa to sztywniejsza konstrukcja. Co do przerzucania roweru z prawa na lewo to chainstay jest tak samo krótki jak i w innych rozmiarach. 

Jazda jak wspomniałem jest świetna zarówno w gore jak i w dół. Zarówno po prostym jak i po serpentynach. Zarówno po płaskim jak i po kamulach i korzeniach. Mogłoby być jeszcze z 1 stopień mniej kąta główki ramy i ze 20-30mm więcej skoku widelca ale wszystkiego na raz mieć nie można.

 

Co do za małych ram i za długich mostków to sie najeździłem już takimi. ten rower ma 25 lat, od początku u mnie. Dziś nawer rama w rozmiarze 18,5" oznacza ból nadgarstków...

20160504_053912_zpsdisjiumd.jpg

 

Zwróćcie uwagę na pogięta rurę podpodłogową. To nie jest ani pierwsza ani druga rura wymieniona w tym rowerze. Ja takiej jazdy na psie mam już dość...

No ale kiedyś wyboru nie było.

Edytowane przez HanSolo

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Alsew
Przelatywanie przez kierę to kwestia nie techniki tylko tego jak daleko do tyłu jesteś w stanie się wychylić przy sporym spadku szlaku. Na krótkim mostku wychylisz się bardziej a na długim mniej - proste. Fiknie ten z krótszym mostkiem.

Kolejna teoria z kosmosu! Jak zwykle... To powiedz mi dlaczego zawodowcy używają mostków w rowerach XC w okolicach 100mm, a poruszają się po dużo trudniejszych szlakach niż Ty?  http://bi.gazeta.pl/im/6/6837/z6837566Q,Maja-Wloszczowska.jpg

 

 

Co do za małych ram i za długich mostków to sie najeździłem już takimi. ten rower ma 25 lat, od początku u mnie. Dziś nawer rama w rozmiarze 18,5" oznacza ból nadgarstków...

Co tu porównywać??? Ten zabytek ma długość górnej rury na poziomie współczesnego 29er w rozmiarze 15,5 cala :teehee:

 

 

Ponieważ mam 187cm i dość długie ręce i nogi pasuję do 20,5. Jednocześnie mogę sobie pozwolić na krótki mostek
Chyba nie aż tak długie te Twoje ręce skoro odległość siodła od kierownicy (czyli efektywna długość górnej rury + długość mostka) jest na poziomie Treka w rozmiarze 18,5/17,5 (w oryginale)... Edytowane przez Alsew

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
woojj
Jazda jak wspomniałem jest świetna zarówno w gore jak i w dół. Zarówno po prostym jak i po serpentynach. Zarówno po płaskim jak i po kamulach i korzeniach.

i tak ma być ;-))Twoja rama dobrana jest dobrze , a najważniejsze że jesteś zadowolony.

Nie ma co się rozwodzić... 

Co do przelatywania przez kierownicę.... teorii jest wiele. Najlepiej jak rzut kierownicy na płaszczyznę podłoża znajduje się przed rzutem piasty przedniej (w 29 to standard). Ale nie wiele to da jak dupą nie zejdziemy daleko za siodło (techniczny zjazd). I jeśli mostek jest krótszy przy tej samej długości rąk możemy bardziej przenieść środek ciężkości na tył- poza siodło. Przelot przez kierownice podczas gwałtownego hamowania lub zablokowania koła na przeszkodzie to już podlega tylko regułom fizyki- lecisz na pysk ;-))))

 

 

To powiedz mi dlaczego zawodowcy używają mostków w rowerach XC w okolicach 100mm

powodów jest kilka ....głównym to lepszy docisk przedniego koła na podjeździe.....drugi - musi tak być bo mają ramę dobraną na styk, a nawet o nr mniejszą..... A że nie fikaja przez kierownicę to zasługa wypracowanej techniki.  

 

Jeszcze się taki nie urodził coby OTB nie zaliczył ;-)))))

Edytowane przez woojj

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Alsew

 

 

I jeśli mostek jest krótszy przy tej samej długości rąk możemy bardziej przenieść środek ciężkości na tył- poza siodło.
Jak dla mnie to bardziej przeniesiesz środek ciężkości na tył mając o dwa centymetry krótsza ramę (rozmiar mniejszą) i 2 cm dłuższy mostek... a chyba nikt nie zaprzeczy że mniejszą ramę łatwiej opanować w trudniejszym terenie.

 

Jazda jak wspomniałem jest świetna zarówno w gore jak i w dół.

 

głównym to lepszy docisk przedniego koła na podjeździe

 

Przelatywanie przez kierę to kwestia nie techniki tylko tego jak daleko do tyłu jesteś w stanie się wychylić przy sporym spadku szlaku.

 

A że nie fikaja przez kierownicę to zasługa wypracowanej techniki.
Jednocześnie sobie przytakujecie i zaprzeczacie, więc może czas się zdecydować! :whistling:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
woojj

 

 

Jednocześnie sobie przytakujecie i zaprzeczacie, więc może czas się zdecydować!

czemu oczekujesz żebym miał zbieżne zdanie????? 

 

Jak dla mnie to bardziej przeniesiesz środek ciężkości na tył mając o dwa centymetry krótsza ramę (rozmiar mniejszą) i 2 cm dłuższy mostek.
myślę że odległoś od kierownicy do siodła pozostanie ta sama.... Mniejsza baza kół poprawia zwrotność co wcale nie oznacza że kolarze o większych gabarytach mają przesrane.... tu technika bardziej decyduje niż 2 cm ramy;-)))

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
MD11

 

 

Jak dla mnie to bardziej przeniesiesz środek ciężkości na tył mając o dwa centymetry krótsza ramę (rozmiar mniejszą) i 2 cm dłuższy mostek...

Dlaczego?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Alsew
Dlaczego?

Chociażby dlatego że większa rama ma większy rozstaw kół... Czyli znajdując się ciałem teoretycznie w tym samym miejscu , Twój tyłek i tak znajduje się dalej od tylnego koła niż w rozmiarze mniejszym... więc słabiej je dociąża! Pomijam fakt że przy mostku 50mm ustawionym na + 17 * nie ma fizycznej możliwości dociążenia przedniego koła na trudnych technicznych, naszpikowanych przeszkodami podjazdach. Więc jak ktoś pisze że rower przy takim ustawieniu dobrze podjeżdża...to mówi chyba tylko o szutrach... 

Edytowane przez Alsew

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
MD11

Chociażby dlatego że większa rama ma większy rozstaw kół... Czyli znajdując się ciałem teoretycznie w tym samym miejscu , Twój tyłek i tak znajduje się dalej od tylnego koła niż w rozmiarze mniejszym... więc słabiej je dociąża!

Chyba dalej od przedniego koła? Pozycja względem tylnego koła raczej się nie zmienia.
Moim zdaniem przy większym rozstawie kół środek ciężkości rzeczywiście przesuwa się do przodu, bo masa koła i widelca jest bardziej wysunięta do przodu, ale różnica jest stosunkowo mała, bo te części ważą ~3.5 kg, a reszta roweru z rowerzystą ~80 kg. Za to przy większym rozstawie kół oś obrotu przy ewentualnym locie przez kierownicę również jest bardziej wysunięta do przodu, czyli powinno być nieco trudniej o wywrotkę. Rysunek poglądowy: https://awwapp.com/s/f557b81b-b47b-46f3-8197-91e6e6a8e9d6/.  :teehee:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Alsew

 

Chyba dalej od przedniego koła? Pozycja względem tylnego koła raczej się nie zmienia.

Jeśli masz rację to oznacza jeszcze większe problemy z dociazeniem przodu na podjazdach!Nie bez powodu producenci zazwyczaj przy dużych ramach stosują dłuższe mostki niż w mniejszych rowerach. Ale w sumie jak komus zależy glownie na sprawnym zjeździe po schodach to rower jak znalazł :-)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
BulletTime

Może to nawiązanie do tego:

scott-pro-racing-world-cup-endorphin-180

 

Profanacja jak profanacja, jaki jest realny sens takiego komina, tak z ciekawości? ;)

Ano taki ze rower ma mi odpowiadac a nie odwrotnie.

Podjedzdzanie troche klopotliwe ale zjezdzanie daje niesamowite poczucie braku zagrozenia OTB.pozatym nie lubie pozycji pochylonej bo mam krotkie rece.

 

 

URL=http://images83.fotosik.pl/231/1b428cf24304e172.jpg]1b428cf24304e172.jpg[/url]

Edytowane przez BulletTime

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
HanSolo

"Kolejna teoria z kosmosu! Jak zwykle... To powiedz mi dlaczego zawodowcy używają mostków w rowerach XC w okolicach 100mm, a poruszają się po dużo trudniejszych szlakach" niż Ty?  http://bi.gazeta.pl/...loszczowska.jpg

 

Kto Ci powiedział że Majka porusza się po szlakach trudniejszych niż ja? Dużo trudniejsze przemilczę.

Wklejasz foto jej Scotta Scale sprzed co najmniej 6-8 lat i to ma być przykład przepraszam czego? 3x9 a nawet jeśli 2x to może jeszcze mam sobie taki wielki blat na 54 zęby założyć? Mały figiel i ten Scott miałby nadal koła 26" XD

Od tamtej pory to się w rowerach i w konkurencji XC zmieniło prawie wszystko. Jej Kross do Rio ma mostek z 10-20mm dłuższy od mojego, natomiast kąt główki ramy jest równie ostry, że nie wspomnę wysuniętej w przód korony widelca. Znaczy się Maja zbrukała świętość! Na całe szczęście ma małą ramę.. Nie, zaraz, chwila.. ma małą ramę bo jest drobną osobą. No chyba, że w ogóle policzyć rozmiar do styku rur pod sztycą - wtedy to już całkiem wyjdzie 13 cali albo i ze 12...

To samo rower Jolandy Neff! Powariowali w tym Krossie. Na szczęście sa tu tacy co naprowadzą projektantów, charakter dyscyplin kolarskich MTB i trendy światowe na właściwe tory.

No ale nie mówmy o XC, przecież ja nie startuję w zawodach tylko jeżdżę dla przyjemności (rekreacyjnie), mogę sobie mieć rower bliższy geometrycznie trailowym hard-tailom. Co z tego ze X-Caliber miał być z założenia rowerem XC? Kilka drobnych zmian i można zjechać szybszą ścieżkę nawet siedząc w siodle. Jak to możliwe? A no tak że granica między enduro i XC zaczyna się rozpływać.

 

Przez kierę przelatuje się wyłącznie w oparciu o lokalizację przedniego koła względem wysuniętego za siodło tyłka. Jak masz mostek który wystaje ci przed oś przedniego koła to jakim cudem chcesz się trzymać bardziej z tyłu roweru? Jakiej techniki użyjesz? Oświeć mnie, bo ja oprócz chwycenia się w za główkę ramy albo gdzieś w połowie górnej rury tejże nie widzę żadnych możliwości. Może to jest ta "tajna technika".

Jak masz mostek długi na 110mm i kąt główki ramy z 73 stopnie, to choćbyś pękł, to żadna technika ci nie pomoże...

 

Edytowane przez HanSolo

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
MD11

Jeśli masz rację to oznacza jeszcze większe problemy z dociazeniem przodu na podjazdach!

 

Tutaj zgoda.

 

 

Ale w sumie jak komus zależy glownie na sprawnym zjeździe po schodach to rower jak znalazł :-)

 

Ano właśnie, nie warto nikogo urabiać na siłę, bo to do niczego nie prowadzi. Rower HanSolo wygląda osobliwie. Skoro ma 187 cm wzrostu, to rozmiar ramy ma odpowiedni, tylko zamontował dziwny mostek. Z mostkiem 45mm ma 705mm w poziomie, czyli po prostu mało, nawet uwzględniając długie ręce, czyli pewnie krótki tułów. Ja jestem trochę niższy, a mam chyba 740mm, a 730 na pewno (licząc z offsetem sztycy), więc wydaje mi się, że na siedząco powinien mieć mało aerodynamiczną sylwetkę i być zgarbiony, ale skoro wyjaśnił dlaczego tak sobie wymyślił i dobrze mu się jeździ, to koniec tematu.

 

 

Jak masz mostek który wystaje ci przed oś przedniego koła to jakim cudem chcesz się trzymać bardziej z tyłu roweru? Jakiej techniki użyjesz?

 

Myślę, że chodziło o to, że zawodnik, który nie ma idealnej techniki nie wykorzystuje do końca potencjał roweru. Jeden zawodnik wystawi tyłek za siodło, ale drugi wystawi go bardziej i jeszcze obniży się na nogach tak, że klatą będzie dotykał siodełka. Jeśli jesteś tak dobry technicznie, że ogranicza Cię tylko długość mostka, bo masz mocno wyciągnięte ręce, to jasne, że krótszy mostek umożliwi większe wychylenie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
sli

Trzeba by sobie zadać pytanie co daje "za duża rama" bo jak by nie patrzyć masa ludzi w 29er takie ma.

 

 Za duża rama pozwala w pewnym stopniu "udawać" ramie XC ramę enduro. Gif poniżej pokazuje różnicę między xc, a enduro/trail.

Jeśli zasłonimy sobie w tym gif-e siodło i górną rurę,  będziemy mieli w dużym uproszczeniu porównanie ramy xc rozmiar s i xl.

1901467_1.jpg

 

Co się stanie na długim zjeżdzie gdzie trzeba cały czas balansować ciałem po sporych progach na kamerdolcach czy korzeniach?? Może się nie znam ale to co mi najbardziej przeszkadzało to wysoka górna rura i tak samo przeszkadzające siodło.

 

 Siodło pełna zgoda, ale górna rura  :woot:

Jak górna rura może przeszkadzać w balansowaniu podczas jazdy???

Jeżeli masz myk myka, to możesz opuścić siodło o 10/12,5/15 cm od idealnej wysokości do pedałowania pod górę.

@HanSolo w swoim rowerze może "ręcznie" opuścić siodło o max około 20cm lub założyć myk myka 12,5, czyli miejsca do balansowania na Twoim małym rowerze i Jego dużym jest tyle samo  :icon_lol:

image_url-193483-1481120699.jpg

 

 

 

Jedyne do czego można się czepiać w ulepszeniach HanSolo, to zakup roweru XC x-caliber. Mógł kupić dust 1,0 i mieć od razu gotowy rower bez przeróbek, z niskim przekrokiem i 1cm dalej wysuniętym przednim kołem (po uwzględnieniu dł. rury łańcuchowej).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
MD11

 

 

Jedyne do czego można się czepiać w ulepszeniach HanSolo, to zakup roweru XC x-caliber. Mógł kupić dust 1,0 i mieć od razu gotowy rower bez przeróbek

Masz rację, to jest chyba sedno sprawy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Alsew
Jej Kross do Rio ma mostek z 10-20mm dłuższy od mojego

No, na 60 mm mi to nie wygląda https://i2.wp.com/mtb-xc.pl/wp-content/uploads/2015/05/Rower-Mai-W%C5%82oszczowskiej-Puchar-%C5%9Awiata-Nove-Mesto.jpg :woot:

 

Za duża rama pozwala w pewnym stopniu "udawać" ramie XC ramę enduro.

 

Jedyne do czego można się czepiać w ulepszeniach HanSolo, to zakup roweru XC x-caliber. Mógł kupić dust 1,0 i mieć od razu gotowy rower bez przeróbek, z niskim przekrokiem i 1cm dalej wysuniętym przednim kołem

Myślę że to wyczerpuje temat!

Edytowane przez Alsew

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
woojj

 

 

 Za duża rama pozwala w pewnym stopniu "udawać" ramie XC ramę enduro.
różnie z tym bywa x-caliber akurat jest efektywnie dłuższy od dusta ;-))) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
HanSolo

 Nie mogłem kupić Dusta 1.0 bo to 2 półki niżej niż X Caliber 9 - Alivio, Acera, Altus za 4500zł??? Dust 2.0 (2016r) to już prędzej, sęk w tym że to już 5000zł. Jak kupowałem Treka, to kosztowały odpowiednio 3990 i 4590zł. Za Calibra 9 zapłaciłem trochę mniej niż 3000...

Poza tym, za wszelką cene nie chciałem Krossa. Nic nie mam do tych rowerów, po prostu żadnego nie kupie.

 Tak naprawdę niski przekrok mi na nic, ponieważ ta konkretnie rama jest idealnie przystosowana do obwieszenia jej tobołami potrzebnymi do dalszych wyjazdów terenowych. A w traila przyceluję takiego z pełnym zawieszeniem - patrz choćby Giant Trance 4 -2017r. Z tym jednak warunkiem, że hamulce zastąpią co najmniej BR-447/ML-445, a sztycę zastąpi myk-myk Gianta.

 Niedawno bez dodatkowych inwestycji odchudziłem Calibra do 11,8kg. Faktycznie wyglądał wtedy troche jak cross ale jaki cross zniósłby pow 50km/h napiżdżania po korzeniach przy 95kg pilota?

 Co do opuszczania siodła to z nominalnej wysokości której używam, do najniższego punktu mogę opuścić jedynie 14cm. Jakkolwiek bez mrugnięcia mogę odciąć jakieś 10cm z dołu sztycy, co w sumie dałoby zacisk ulokowany pomiędzy szynami siodełka :D

ps BulletTime co to za mostek Pro? Fajne to. :)

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
sli
Za Calibra 9 zapłaciłem trochę mniej niż 3000...  
 Alivio, Acera, Altus za 4500zł  
 rama jest idealnie przystosowana do obwieszenia jej tobołami potrzebnymi do dalszych wyjazdów terenowych.

 

I to do mnie przemawia. Zakup x-caliber staje się sensowny.

 

 

 

 

Minusy obydwu rozwiązań,a tylko minusy bo to minusy zawsze najbardziej wkurzają przy użytkowaniu. 

 

Dust 1,0:

- osprzęt? w 2017 deore SLX, czyli na poziomie x-caliber 9 2017 (jedna część xt nie robi na mnie wrażenia)

- waga +0,4kg

- brak mocowań na bagażnik

- cena

 

 

x-caliber 9

- długi ogon (przy podjazdach zaleta)

- docinki "fachowców"

- widelec (skok, kąt, mocowanie koła)

 

 

O przekroku specjalnie nie wspomniałem, a tu uzasadnienie:

https://www.youtube.com/watch?v=naSgdcZlcPE

film ludzi z dużym doświadczeniem GMBN

 

Jakby tak dobrane rowery pokazał nikomu nieznany Janusz, od razu na tym forum pojawiły by się krzyki "za duży rower"  ;-)  

Canyon - sztyca wyciągnięta ok. 20cm.

Scott ok. 10cm (wie, wiem to inny typ roweru).

Edytowane przez sli

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
HanSolo

Taka wielka dziura w ramie ma jeszcze jedną niebotyczną zaletę. Można rower zarzucić na ramie w stylu przełajowców. Na przykład kiedy koryto rzeki uniemożliwia już prowadzenie roweru po dnie albo np kiedy tego lata było więcej opadów i droga na wyspę zamiast po łokcie, sięga nam po szyję. O suszeniu ręcznika (tudzież legginsów bo mostek był sparciały) na takiej ramie wspomnę jedynie dla porządku. ;)

 

ps. No i Dust nie jest 29-erem...

Edytowane przez HanSolo

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularny

  • Podobna zawartość

    • Szymon_xc
      Przez Szymon_xc
      Hej!
      Jestem w trakcie przeprowadzki do Hull i szukam ludzi do wspólnej jazdy. Mam 34 lata i jeżdżę głównie xc plus trochę szosy.
       
      Pozdrawiam
      Szymon
    • rmn
      Przez rmn
      Witajcie,
      Potrzebuje zmienić rower. Do tej pory jeździłem rowerem trekkingowym Giant Argento 4. Służył mi on głównie do dojazdów do pracy + przejażdżki. Na tą chwilę spełniał swoją funkcję, ale zapragnąłem czegoś więcej i chce spróbować swoich sił w wyprawach górskich + oczywiście do podróżowania nim na co dzień ponieważ poruszam się wszędzie rowerem (z wyboru :)) 
      Do rzeczy: 
      Szukam MTB w cenie do 4 tys. Spodobały mi się Cannodale. Mogę dostać Cannona w cenie właśnie 4 tys. Tutaj link - https://www.cannondalebikes.pl/rowery/2017-gorskie/sport/trail-29/trail-29-2 Jestem jednak otwarty na inne marki.
      Dajcie znać czy jeździliście na tym rowerze lub zbliżonym. Może swoje propozycje i przemyślenia. Jeśli chodzi o przełożenia to 2x10 idealnie mi pasuje bo wydaje mi się to dość uniwersalnym rozwiązaniem. Pozdrawiam
    • gyrill
      Przez gyrill
      Siemka! Chcialbym zmontowac (albo kupić uzywany) prosty rowerek do ćwiczenia podstaw techniki: manuale, niewysokie skoki, bunnyhopy, bandy. Mam sciezkowe MTB, w terenie pedałuje i jezdzi sie dobrze ale raz ze jest dlugaśny (reach: 460mm) na pumptracku, dwa ze przekrok jest dosc wysoki jak dla amatora, trzy ze jest na duzym kole. Łatwo sie w niego zaplątać, trudno oderwac od ziemi. 
      Szukam wiec czegoś mniejszego żeby ćwiczyć  technikę i nie ryzykować za dużo kontuzji (praca, dzieci, L4 - to nie idzie razem ). Wiem, ze teoretycznie wszystko da się zrobić na każdym rowerze, ale może coś doradzicie konkretniej w którym kierunku iść? Mój cel to robić technikę pod domem, żeby w górkach czuć się pewniej. Inna sprawa, ze to mniej czasu zajmuje niż jazdy kondycyjne a dzieciakiem na razie czas mam ograniczony.
      Priorytety: 
      Niski budżet, ramka do ćwiczeń, kółko 26, może max 27.5, nie chcę za małej ramy więc te typowe dirtowe ramki chyba odpadają co? Kandydaci: 
      NS Bikes Clash lub Dartmoor Two6Player (Long?) albo Hornet 4X? Części jakie mam na stanie:
      Kierownik 710mm, mostek 45mm  Amor RockShox Recon 100mm z manetką - na sprzedaż Ramę Peak 29er + koła + tarcze do niej + mostek 100mm - na sprzedaż Przerzutkę SLX 10s  Przerzutkę SLX 2s  Pytania:
      Która ramka najsensowniejsza z wybranych? Co jeszcze rozważyć? Jaki reach po 180 wzrostu i zastosowanie ma sens? Robić wersję jednobiegową czy wrzucać przerzuty? Jaki skok? 100mm? 120mm? Jaki jest sensowny najtanszy amor z blokadą?
×

Powiadomienie o plikach cookie

Ta strona korzysta z plików cookies. Możesz dowiedzieć się więcej tutaj: Polityka prywatności, Regulamin.