Skocz do zawartości
koxygen

[rower] do 5000zl

Rekomendowane odpowiedzi

koxygen

W podanym linku widnieje cena 4799 PLN. Myślę, że przy takiej kwocie dopłata 200 zł nie robi jakiejś ogromnej różnicy (choć dwustozłotówki na drzewach nie rosną).

Pewnie przeglądaliście cały temat i natknęliście się na ofertę Mbike Renegade 29er (4999zł). Otóż moim zdaniem (zdecydowana większość forumowiczów to potwierdzi) o wiele bardziej opłaca się brać Mbika. Osprzętowo bije Meridę na głowę. KAŻDY element w Mbike jest wyższej jakości od oferowanych w Meridzie. Ciężko będzie znaleźć jakiś inny nowy rower 29 calowy o tak dobrym stosunku jakość/cena. Oczywiście pozostaje kwestia ramy. W tym temacie nie mogę za dużo powiedzieć, ponieważ nie miałem jeszcze do czynienia z żadną ramą Mbika. Merida podobno robi bardzo dobre ramy ale nie skreślałbym od razu Mbika, którego ramy produkowane są w tych samych fabrykach co Specialized.

 

Dobrą ofertą są również niemieckie Radony. http://www.radon-bik...0_id_18392_.htm Z tym że trzeba się tutaj liczyć z transportem, brakiem dealerów w Polsce, uciążliwą gwarancja z powodu konieczności wysyłki itd. No i kurs Euro również nie zachęca do zagranicznych zakupów. Aczkolwiek Radon jest ciągle wartą uwagi propozycją. Podany model również w każdym punkcie wyprzedza Meridę.

 

Reasumując:

Pod względem jakość/cena uszeregowałbym te rowery następująco:

1. Mbike (którego sam zamierzam kupić jak tylko będzie w sklepach <od marca> )

2. Radon

3. Merida

 

Dlaczego takie różnice w cenach i osprzęcie?

Kupując Meride płacisz za napis na ramie, który według mojej wiedzy nie wpływa znacząco na prędkość jazdy ;p

Mbike chce przyciągnąć do siebie jeszcze więcej klientów, dlatego ma takie rewelacyjne ceny. Ale ani się obejrzymy, jak za rok czy dwa Mbike tez wysoko wyceni sobie napis na ramie (podobnie jak Kross).

Także mając o dyspozycji kwotę 5000zł bez wątpliwości biorę Mbika.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
cyberhuman

Meridę mogę na legalu w cyklotourze kupić za 4500 z jakimś małym hakiem. Do tego dostanę jakiś rabat, albo w kasie, albo jakiś licznik, czy taniej pompkę do zawiasu.

Tak więc robi mi się już 5 stów różnicy.

Ale, prawdę powiedziawszy, rower, jeśli nie siła wyższa, wystarczy mi na dobre 15 lat. Tak liczę. No chyba, że mi się znudzi lub kasa wpadnie jakaś ekstra.

Wiec na 15 lat nawet i te 500 złotych to nie jest taki aż majątek nie do przejścia.

 

Poprzednika kolejność zaczynając od mbike, jest zrozumiała, bo jest napalony na niego jak ja na meridę :)

Poza tym na Meridzie już siedziałem - w 2 rozmiarach, do tego jestem umówiony na jazdy testowe - co prawda po placu/parkingu, ale zawsze to więcej niż kupowanie roweru przez internet...

 

Merida waży 13 200 - jeśli dobrze pamiętam

Radon - 11 800 - !!!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
koxygen

Owszem, jestem napalony na Mbika. Dlaczego? Mam do dyspozycji 5000zł za które chce otrzymać najlepszy możliwy sprzęt. I właśnie Mbike mi to zapewnia. Radon osprzętowo też troszeczkę odstaje od Mbika, ale nie ma takiej przepaści jak między Meridą.

Mbike w rozmiarze 17 waży wg producenta 11,6kg.

Dla mnie wybór istnieje wyłącznie pomiędzy Mbikeim a Radonem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
cyberhuman

Owszem, jestem napalony na Mbika. Dlaczego? Mam do dyspozycji 5000zł za które chce otrzymać najlepszy możliwy sprzęt. I właśnie Mbike mi to zapewnia. Radon osprzętowo też troszeczkę odstaje od Mbika, ale nie ma takiej przepaści jak między Meridą.

Mbike w rozmiarze 17 waży wg producenta 11,6kg.

Dla mnie wybór istnieje wyłącznie pomiędzy Mbikeim a Radonem.

 

Kolego koxygen: używając zwrotu "napalony" miałem na myśli korelacje jedynie pozytywne. Sam mam takie pozytywne emocje w kwestii 29era, w ogóle roweru, który stanowi przepaść jakościową wobec mojego grata.

Rozumiem Twoje argumenty i je podzielam - wzbudzam jedynie dyskusję szukając kontrargumentów, żeby, być może sobie, metodą nie wprost pokazać, że są lepsze wybory niż mój.

 

Czy możesz dokładnie napisać (a w kwestii klamotów nie mam aż tak dużego rozeznania), jakimi komponentami mbike i radom przebija meridę?

Czy ktoś wie, gdzie można dosiąść przed zakupem Radona i Renegade 29? Żeby nie brać w ciemno?

A kwestia ramy - jak dobry jest mbike vs radon vs merida?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
koxygen

Pisząc, że Mbike i Radon przewyższają Meridę pod każdym względem można śmiało traktować dosłownie. Łatwiej i szybciej będzie napisać w czym Merida dorównuje Mbikowi i Radonowi niż wymieniać każdą część którą przegrywa. A więc:

Sprawa pierwsza i dość istotna to amortyzator. Tutaj niewiele mam do powiedzenia. Jedyny amortyzator na którym jeździłem to RST Gila, który należy do najniższej półki. Słyszałem baardzo dużo dobrego o Rebie. Dużo osób na nich jeździ i dużo osób je poleca. Ale amortyzatory to sprawa wybitnie indywidualna. Wpisaem sobie amortyzator Meridy w google i zobaczyłem że też zbiera dużo pozytywnych opinii. Więc w sprawie amortyzatorów postawiłbym znak równości. Myślę, że jeśli nie planujesz intensywnej jazdy wyczynowej typu walka o najwyższe miejsca w wyścigach, to z obu amortyzatorów będziesz bardzo zadowolony.

Nie wiem również jak ma się sprawa z hamulcami Radona Shimano AM 505, 180/160mm, z którymi się nie spotkałem. Ale myślę że zarównio one jak i te oferowane przez Meridę będą działały całkiem przyzwoicie. Jednak z pewnością nie dorównują do Mbikowych Avidów Elixir 9, które są hamulcami już z wyższej półki.

Sprawa przerzutek: Merida oferuje Schimano SLX i XT które z pewnością Cię nie zawiodą i powinny być bezawaryjne. Mbike i Radon oferują przerzutki SRAM X9, które są uważane za odpowiednik Shimanowskich XT. Słyszałem że przerzutki SRAMA działają trochę "brutalniej" od Schimano ale znaczna część osób uważa to za zaletę.

Komponenty typu mostek, kierownica, kaseta itp. myślę że należy rozpatrywać głównie w kontekście wagi. Jednak mostek, kierownica, siodło znacznie wpływają na pozycję zajmowaną podczas jazdy, więc warto byłoby się przymierzyć do rowerku przed zakupem (w przeypadku Radona przymiarka chyba tylko w Niemczech).

Ważna jest również sprawa kół, a w szczególności ich sztywności i masy. Tutaj żaden rower nie oferuje topowych modeli. W Merida i Mbike oferują obręcze sygnowane ich marką. Myślę że w kontekście kół również można postawić znak równości między trzema rowerami. Żaden nie oferuje kół z wyższej półki, co nie znaczy że oferowane koła będą spisywać się źle.

I sprawa ostatnia, myślę że jedna z najistotniejszych: waga. Tutaj różnica między Mbikiem a Radonem jest nieznaczna z lekką przewagą Mbika (rama 17 cali; waga 11,6). Radon uzysjkuje wynik 11,8 przy mniejszym rozmiarze ramy (16 cali). MErida niestety odstaje ze swoją wagą 13,2 którą sam podałeś. Uwierz mi że te półtora kilo będą BARDZO odczuwalne.

Myślę że moja wypowiedź rzuciła trochę światła na Twój dylemat, który zawsze pojawia się w momencie kupna czegoś droższego.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Tomash

W zbliżonym klasowo wyposażeniu:

 

http://www.superior.cz/pl/kolekcja-2012/horska-kola/big-wheels-29/416-929.html

 

Niestety nie wiem ile kosztuje! Poprzednie roczniki kosztowały ok. 4500zł, więc ten też pewnie będzie w takiej cenie. Sam patrząc na 29' myślałem mocno nad tym rowerem, jako że w domu jeden taki już stał od wielu lat (jeszcze na stalowej, sztywnej ramie :)) i śmigał bez zarzutu.

 

Do tego test z bB z 2010r.:

http://bikeboard.pl/arch/index.php?d=sprzet&g=13&art=3947

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
djk

W cenniku i czeskich sklepach kosztuje 29 999 KCZ, czyli na dzień dzisiejszy prawie 5200zł

 

W podobnej cenie (do kupienia w Polsce) i podobnym wyposażeniu jest tegoroczny Bulls Copperhead 29 O tej marce jakoś cicho było chyba na forum..., a chętnie poczytałbym jak on się ma do powyższych modeli.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
nabial

niestety rama jest tragiczna geometrycznie :) ciezko o cos gorszego

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
djk

niestety rama jest tragiczna geometrycznie :) ciezko o cos gorszego

 

Potrafisz zepsuć każdą zabawę ;)

 

Kiedy kilka lat temu po 20 latach przerwy w jeżdżeniu na rowerze kupowałem swój obecny rower zastanawiałem się tylko, czy chcę kupić 26, czy 28 cali. Nie wiedziałem, że istnieje coś takiego jak geometria... I tak nie było prosto.

 

Teraz kiedy się przymierzam od kilku miesięcy do 29-tki, kiedy przejrzałem setki modeli w katalogach, kiedy przymierzyłem się do kilku na żywo... pojawiła się geometria i... znów jestem głupi. Mimo, że czytam te wszystkie wywody na forum, to wciąż nie czuję co jest ok, a co nie. Porażka. A czas zakupu zbliża się nieubłaganie...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
cyberhuman

Taoista rzekłby: odrzuć wiedzę i nauki. Wsiądź i poczuj, czy go czujesz. I jak go czujesz...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
koxygen

A co można powiedzieć o ramie Mbika?

Swoim niefachowym okiem dostrzegam różnice między nią a ramami innych rowerów. Inne ramy są jakieś takie bardziej proste, a Mbike powyginał swoje rury. Co chcieli tym osiągnąć? Jaką charakterystykę będzie miała ta rama : bardziej sportową, czy rekreacyjną? I czy długość górnej rury jest efektywna do ścigania?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
djk

Taoista rzekłby: odrzuć wiedzę i nauki. Wsiądź i poczuj, czy go czujesz. I jak go czujesz...

 

I coś w tym jest. Tak na dzień dobry, właśnie po praktycznych testach, odpadły Authory I GF. Niestety w przypadku wielu innych modeli problemem jest ich dostępność w Polsce, w okolicy i do tego jeszcze we właściwym rozmiarze ramy :-(

A jak już nawet są dostępne to różnie wygląda przymiarka... W najlepszym przypadku udaje się przejechać kilkadziesiąt metrów przed sklepem... Inna sprawa, że nie wyobrażam sobie kupna bez przymiarki.

 

Z drugiej strony porady tutaj (zakładając, że są sensowne) pozwalają na zaoszczędzenie setek km i wielu godzin poświęconych na wyprawy do sklepów w celu przymierzenia się do tego cuda z katalogu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
cyberhuman

W cykloturze, rozmawiając o Meridzie pod katem ramy i geometrii, sprzedawca powiedział, że authory mają jeszcze krótszą górną rurę, w związku z czym, w danym rozmiarze, który odpowiada w przekroku, będą krótsze. Przy moim wzroście, długość Meridy odpowiada mi w okolicach rozmiaru 17-19", przy czym przekrok bardziej odpowiada mi w 17".

Mbike'a muszę koniecznie przymierzyć, bo jest w wymiarze 18" - jednak jego rura górna jest bardziej stroma, bardziej opada - no po prostu trzeba dosiąść.

 

Ale jeszcze wrócę do teorii: rama - baza roweru. To od niej zależy przecież stabilność, oddawanie mocy, trwałość. Osprzęt jest ważny, ale czy należy nim determinować wybór. Czy np. klasa korb, suportu (wybór między Merida a Mbike) - te wszystkie różnice, które dzielą te dwa sprzęty, są tak ważne? Skoro widelec jest porównywalnej klasy, czy ramy się różnią? Czy w Merdzie płacimy tak dużo za nazwę/naklejkę?

 

Czy rama Mbike będzie równie trwała? A może lepsza?

Z drugie strony 500 pln różnicy, biorąc pod uwagę, że producent kupuje komponenty w preferowanych cenach, może bazy, czyli ramy, są bardzo porównywalnej klasy, a różnice w osprzęcie zmieściły się w tychże 500 pln?

 

Straszne gdybanie :(

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
djk

Coś w tym jest, bo dosiadając 19" Authora wydawał mi się bardzo za krótki, natomiast przy 21" za wysoki.

Co do Mbike jesteś pewien tej 18-tki? Na targach rzeczywiście mieli 18-tkę, ale zapowiadali, ze docelowo będzie to 17 i 19-tka i tak też jest na stronie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
cyberhuman
Napisano (edytowane)

Masz rację, pomyliło mi się z Radon'em.... Rzeczywiście na stronie widnieje 17" i 19".

 

OKey, znalazłem sklep będący oficjalnym dystrybutorem Mbike w moje okolicy - czekam zatem do początku marca, żeby się przymierzyć do tego cuda...

Edytowane przez cyberhuman

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
milo

W bikeboard pisali, że dwa najwyższe modele bedą sprzedawne wyłacznie przez internet. Także przymiarki zapewne jedynie w siedzibie firmy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
cyberhuman

Dzwoniłem dziś do Mbike i powiedzieli, że Renegade 29 będzie od początku marca dostępny i sklepy firmowe/autoryzowane powinny go mieć. Chyba nie sądzą, że ludzie z całego kraju będą na przymiarki ciągnęli do Warszawy?! Bo jeśli tak, to ja nie widzę takiej sprzedaży. Jak mam jechać 300 km, to pojadę do Berlina (bo mam 250 km), zobaczę i przymierzę pewnie n więcej rowerów... Zobaczymy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
koxygen

Mam nadzieję że będzie można liczyć na jakieś upusty. W zasadzie to są one standardem przy kupnie roweru, ale mam wątpliwości czy sprzedawcy będą chętni do odpuszczenia tych kilku złotych przy tak bardzo "wyśrubowanej" cenie Mbika.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
djk

No dobra, to jeszcze jeden model, który mi wpadł w oko... Poison Lithium z różnym osprzętem. Wygląda ciekawie ale pewnie zaraz znów się czegoś dowiem o geometrii... ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
cyberhuman

Wszystko fajnie, ale jak tu odbyć test...

 

Co do Renegade 29". to udało mi się ustawić wypożyczenie na dobę do testów :), gdy sprzęt będzie dostępny - taką formę sprzedaży to rozumiem...

 

Chcę Was jednak zapytać o inną kwestię: dziś usłyszałem opinię, że przy hamulce tarczowe dają radę tylko do pewnej masy - ja ważę 93 kg, ale docelowo będę woził ok. 30% czasu dziecko w foteliku. Co prawda z dzieckiem nie zamierzam robić jakiś ekstremalnych zjazdów, z drugiej strony, może się zdarzyć długi zjazd, gdzie będzie trzeba przyheblować trochę.

Czy jest ryzyko, że tarczówki hydrauliczne nie wydadzą?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
nabial

pozdrow autora tych opowiesci i zapytaj go zatem, jakie hamulce stosuje sie w samochodach...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
TomaszB
Napisano (edytowane)
dziś usłyszałem opinię, że przy hamulce tarczowe dają radę tylko do pewnej masy - ja ważę 93 kg, ale docelowo będę woził ok. 30% czasu dziecko w foteliku.

Podłączę się do wypowiedzi Nabiala, i dodatkowo zapytam jakie hamulce poleca autor tej wypowiedzi? Jak posiądę tę tajemniczą wiedzę nie omieszkam zmienić swoich hamulców, a wtedy będę siał postrach na wszystkich maratonach w kraju i zagranicą, a taki średniak jak Kulhavy będzie oglądał moje plecy na IO w Londynie :icon_lol:

A tak trochę bardziej poważnie, zdaję sobie sprawę, że ani Majka, ani przytoczony Kulhavy nie ważą 93kg ( w sumie dlaczego nie 95kg albo 90kg, to takie bardziej okrągłe liczby) ale to, że oboje (i cała reszta światowego peletonu MTB, i pewnie już ok 99% bardziej ambitnych amatorów również tych z wagą powyżej "magicznej" liczby 93kg) jeżdżą na tarczówkach chyba coś znaczy :icon_wink:

Czy jest ryzyko, że tarczówki hydrauliczne nie wydadzą?

Nie, nie ma takiego ryzyka.

Edytowane przez TomaszB

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
cyberhuman

Wybaczcie, ale chyba nie jasno napisałem:

otóż nie chodzi o to, że tarczówki nie dają rady. Raczej o szczególną sytuację, gdy jest długi zjazd i trzeba jednostajnie wytracać prędkość, a masa jest duża: biker + dziecko w foteliku. U mnie będzie to zestaw ok. 115 kg + masa roweru.

I chodzi o to, czy tarczówki wytrzymają takie obciążenie przy długim zjeździe - nie umiem określić jak długim i o jakim nachyleniu.

 

Porównanie do samochodu/motocykla moim zdaniem nie jest trafne. A to dlatego, że tarcze hamulcowe w samochodzie są na przedniej osi często wentylowane, a poza tym to odlewy stopów żeliwnych, o dużej pojemności cieplnej. Do tego tarcza przez swoją konstrukcję oddaje temperaturę feldze, stalowej lub aluminiowej, która jest chłodzona powietrzem otoczenia. Również jarzma są masywne, świetnie pochłaniają temperaturę. Także pojemność cieplna płynu hamulcowego jest większa, bo jest go po prostu dużo.

W rowerze, co do zasady, układ działa identycznie, ale tarcze są (z tego co zaobserwowałem, wycinane z blach), same są dość filigranowe, a pojemność cieplna ich oraz płynu dość mała.

 

Podsumowując - ja sądzę, że gdyby z tarczówkami w rowerze było nienajlepiej, to nie byłyby obecne w profesjonalnych zastosowaniach, niemniej, chciałem temat poruszyć, z ciekawości - i zdaje się, że w ogóle bez sensu offtopem w tym wątku - czy sam mogę to przenieść, czy internwencja moda niezbędna?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
nabial

domykajac offtop - z dzieckiem w foteliku nie robi sie tras, ktore moglyby zblizyc sie do punktu przegrzania tarczowek, a jak ktos za duzo i nieumiejetnie hamuje w hardkorowych gorach, to nic nie poradzisz....w momencie przegrzewania tarczowek, hampli szczekowych juz dawno nie ma, wiec w rozumowaniu osoby podsuwajacej ci takie teorie zaden rower nie jest bezpieczny pod tym wzgledem

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
koxygen

1. znaczenie ma na pewno wielkość tarczy hamulcowych i ogólnie jakość zarówno tarczy jak i zacisków.

 

2. Podbijam pytanie o geometrie Mbika:

 

 

A co można powiedzieć o ramie Mbika? Swoim niefachowym okiem dostrzegam różnice między nią a ramami innych rowerów. Inne ramy są jakieś takie bardziej proste, a Mbike powyginał swoje rury. Co chcieli tym osiągnąć? Jaką charakterystykę będzie miała ta rama : bardziej sportową, czy rekreacyjną? I czy długość górnej rury jest efektywna do ścigania?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Mike_sti
      Przez Mike_sti
      Sprzedam świetną szosę

      Focus Cayo 2016 rozmiar 54

      na pełnej niezawodnej grupie Shimano Ultegra di2 6870 !!!

      rower w super stanie
      minimalnie ślady używania
      gotowy do jazdy bez żadnego wkładu. karbonowa sztyca i mostek

      jego cena katalogowa w 2016 roku to aż 14590 zł !!!

      specyfikacja:
      Rama: Karbonowa, Cayo Ultegra Di2
      Widelec: Cayo P2T Carbon T4
      Mechanizm korbowy: Shimano Ultegra 6800, 52x36
      Manetki: Shimano Ultegra Di2 6870
      Przerzutka przednia: Shimano Ultegra Di2 6870
      Przerzutka tylna: Shimano Ultegra Di2 6870 GS
      Kaseta: Shimano ultegra 6800, 11-32 (11s)
      Hamulce: Shimano Ultegra 6800
      Obręcze/zestaw kół: Fulcrum CEX 6.5
      Opony: Schwalbe Durano Fold 622 X25
      Wspornik kierownicy: CPX Carbon
      Kierownica: Concept EX 42 cm
      Wspornik siodła: CPX Carbon Di2
      Siodło: fi'zi:k Antares R5 Manganese

      jeśli masz jakieś pytania, propozycję zapraszam
      Sprzedaje bez spd
      Cena 7500




    • Mike_sti
      Przez Mike_sti
      Focus Izalco Donna w rozmiarze XS
      Mam na sprzedaż przepiękną damską szosę
      stack reach head angle  
      xs 545 mm 376 mm 71 °

      Zapewniam, że na żywo wygląda jeszcze lepiej, zdjęcia tego nie oddaja... a te fioletowe detale...  
      Na ramie nie ma żadnej ryski
      Jest świetnie wyposażony
      Pełna grupa shimano ultegra 6700
      Koła Mavic Ksyrium equipe s
      siodełko specialized Ruby Gel Body Geometry

      Polecam !
      cena 4999

    • marcelk
      Przez marcelk
      Hej
      Mam pytanie, odnośnie ustawienia siodła i podłoża. Otóż, zmierzyłem sobie wewnętrzną długość nogi według poradników na necie.
      Problem jest taki że nie potrafię wsiąść na rower z ziemi na siodło(chyba że obniżę to co wymierzyłem o kilka centymetrów), tylko muszę najpierw stanąć okrakiem nad ramą, ruszyć pedałem i dopiero mogę usiąść na siodełko. Mierzyłem się do rowerów premium, których ramy są dopasowane do niższych osób(trek, specialized, wszystkie w rozmiarach S)
      Sprawa się tyczy 27,5 i 29. Pytanie czy to jest normalne? Czy na waszych ustawieniach wysokości sztycy, siedząc na siodle potraficie dotknąć podłoża palcami stóp i utrzymać rower w linii prostej? Może to kwestia mojego niskiego wzrostu 172cm, lub zawsze źle mierzyłem rowery próbując wsiadać w zły sposób. Jeden sprzedawca ostatnio mi powiedział, że 29 są coraz wyższe i jeżeli potrafiłbym dotknąć ziemi stopami to oznaczałoby że siodło jest za nisko. Zawsze biorę rozmiar najniższy - S i mam troche luzu nad ramą.
      Za rady dziękuje bardzo.
    • soltys82
      Przez soltys82
    • skwarek2
      Przez skwarek2
      Sprzedam swojego fulla (130/130mm) ze stajni Canyon, model Spectral na kołach 29 cali. Rama to rozmiar L od 180 cm w górę.
      Osprzęt to pełne XT w kombinacji 2x10, amortyzacja FOX, lekkie i mocne koła na sztywnych osiach - DT Swiss X1900 (przód)/M1700 (tył), opony Schwalbe Nobby Nic. W takim rowerze nie może brakować sztycy regulowanej z kierownicy - Rock Shock Reverb 125mm.
      Możliwa przymiarka w Trójmieście.
      Rower zadbany, mało jeżdżony, serwisowany w razie potrzeby, zaliczył jeden maraton i wypad na Rychleby. Rama posiada małą wgniotkę na dolnej rurze, bez wpływu na jazdę, czy bezpieczeństwo - wszystko widać na zdjęciu.
      Rower bardzo dobrze idzie w górę, a w dół spokojnie daje radę na wymagających trasach. Sprzedaj z powodu braku czasu na jazdę.
      Możliwość wysyłki kurierem (za free) po przedpłacie na konto.
      W razie pytań proszę pisać maila lub dzwonić pod nr 884 000 443
      Rower po świeżym przeglądzie napędu, suportu i amortyzacji - wszystko w 100% sprawne, posiadam paragon.
      Cena: 6499zł 
      Zdjęcia na Allegro: https://allegro.pl/canyon-spectral-29er-roz-l-full-29-fox-enduro-xt-i7418145591.html
×