Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 11.07.2026 uwzględniając wszystkie działy
-
W wolnych chwilach dorabiam jako duch Rycerza o imieniu Zakuty Kask.10 punktów
-
10 punktów
-
8 punktów
-
8 punktów
-
8 punktów
-
7 punktów
-
5 punktów
-
Czołem! Czasy trudne, przyda mi się nieco dorobić, więc najwyższa pora spieniężyć swoje hobby Co robię? Lutowanie mosiądzem i wszelkie z tym związane operacje dotyczące ram stalowych (hi-ten, cro-mo) Co oferuję: - modyfikacja starych ram i widelców pod hamulce tarczowe (głównie retro-mtb), - naprawy ram stalowych (w niektórych tematach ogranicza mnie brak parku maszynowego, ale zakres do ustalenia) - wlutowanie przelotek, oczek pod bagażniki lub innych drobnych dupereli - przebudowa ram od zera, według zwariowanych pomysłów Twoich lub moich - mogę też poskładać rower od zera, pomóc w doborze części, wyborze geometrii, itp itd. Generalnie, jeśli masz jakiś temat związany ze stalą i rowerami, to uderzaj śmiało - głowę mam otwartą. Czego nie robię (jeszcze): - nie wstawię dropoutów pod sztywne osie, bo nie mam do tego narzędzi - nie zrobię niczego specyficznego, co wymaga użycia tokarki lub frezarki. ALE, mam dostęp do kumpla pracującego przy CNC, także można pisać i w takich tematach, znam ludzi, najwyżej odeślę do odpowiednich. No i na koniec disclaimer - moja praca jest typowo garażowa, robię prawie wszytko przy użyciu ręcznych narzędzi. Preferuję surowe wykończenie, więc raczej tacy klienci będą zadowoleni. Ma to swoje odzwierciedlenie w cenach moich usług Także jeśli oczekujesz poziomu wykończenia jak u ligi światowej, to nie ten adres! Zapraszam do albumu, gdzie można podejrzeć o czym mówię https://photos.app.goo.gl/uHursp61KV5pDHYq6 Na instagramie też czasem coś wrzucam https://www.instagram.com/ak.kwlsk/ Kontakt przez forum lub instagrama, będę wdzięczny jeśli informacja poniesie się w świat!4 punkty
-
Czołem! Mam wolne przebiegi, pieniądz nie śmierdzi, pieniądz nie śmierdzi, itp. itd. - generalnie, jeśli ktoś ma jakiś bardziej lub mniej dziwny pomysł do zrealizowania, polecam się Wam i znajomym 🎩4 punkty
-
4 punkty
-
4 punkty
-
To specyfika EU, mit niemieckiego ordnungu już dawno upadł. Teraz czekamy, aż problem urośnie do wielkich rozmiarow, ktos zginie, zrobi sie afera w mediach, ludzi złapie taki wkur#€^&, że aż się to gdzieś przeleje i wtedy ktos decyduje, że trzeba za temat zabrać, ale delikatnie bo przecież mamy diversity i inclusion itd... I dopiero jak ktoś z tych partyjnych slizgaczy zauważy, że podjecie danego tematu może być korzystne, to wtedy ruszy machina na chwilę, by po paru dniach partyjniacy mogli znow przepalać kase na obrzucanie się guffnem wzajemnie za nasze pieniadze, bo to jest sens ich życia. Podejmowanie decyzji wymaga ludzi, ktorzy sa aktywni, chca cos zrobic, nie boja sie.....a jak zajmujemy sie przerzucaniem guffn, to nie ma ryzyka że ktoś podejmie jakas decyzje, ktora cos zmieni, i pewnie sie komus niespodoba. Zmiana to ryzyko, to odpowiedzialnosc, wiec po co ;-)) lepiej pol czasu antenowego gadac ze poprzednicy nic nie zrobili, a drugie pol ze jest tak zle przez nich aktualnie, ze juz nic sie nie da.....perfect przyklad Pan Kacperek - proponuje aby zainteresowani obejrzeli jak jechal po PiSowcach w wywiadach, a jak juz mogl zmienuac, to kradł nasze pieniadze. I ten modrl jest cyklicznie powtarzany przy każdej zmianie ekipy.2 punkty
-
Bo przez przypadek znalazłem punkt widokowy w/na staryyym budynku gospodarczym. To jest idealny przykład jak może sołtys z mieszkańcami odpowiednio ogarnąć kasę i temat. Dla mnie bomba 👍2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
A nie lepiej spróbować pożyczyć od kogoś trekkinga, nawet kiepskiego? Raz na objeździe rowerowym Węgier trafili nam się trzej szosowych - po dwóch dniach ustalił się taki plan dnia - ok 6:00 szosowych wyjeżdżają, my wstajemy przed 9:00 i po śniadaniu i zwinięciu obozu ruszamy między 10 a 11. Ok 13- 14 mijamy szosowców klejących gumę w rowie - najczęściej już drugą. Ok 18 dojeżdżamy na miejsce po zwiedzaniu tego co było po drodze, ok 21 dojeżdżają szosowych, na pytanie co widzieli po drodze odpowiadają że asfalt przed przednim kołem i rów gdzie kleili koła. Sądząc z planów -250 km 3 - 4 dni nie będzie to bicie rekordów. Oczywiście wiem że teraz są lepsze opony do szosy ale nie na poziomie trekkingu.1 punkt
-
@Czikol racing ralph i ray 2,35” W wersji z wzmocniona scianka boczna. Cross country i down country wymiataja: +5-10% do predkosci na calej trasie. O niebo lepiej przejezdzaja przez piasek. A przy wadze 100+ w porownaniu do trailowych to nawet przelatuja przez piach. Czuc ze minimalnie gorzej trzymaja na zakretach gdzie jest troche luznego terenu ale zadnej gleby. Moze tez kwestia jest przy wyzszej predkosci ale juz sie przyzwyczailem. Na poczatku odczuwalem ze przod lekko sie slizga. Myslalem by na przod dac wicked will ale jednak zestaw typowo cross country byl strzalem w dziesiatke i moge spokojnie polecic. Znacznie wiecej przyjemnosci z jazdy. Rower nic nie muli, szybko sie zbiera i fajnie utrzymuje predkosc. Wreszcie moge wykorzystac caly zakres kasety Na fajniej trasie mix cross country i down country wyszlo mi +10% predkosci i jednoczesnie znacznie nizsze tetno. Opony trailowe strasznie mulily. Trasa 1,5h1 punkt
-
W końcu wolne przebiegi i minus na koncie 🙂🫠🙃😘 Pakuję graty w folię bąbelkową i ślę. Na adres? Pozdrow'er 😘1 punkt
-
Polecam zmodyfikować wymagania, bo mało który rower XC ma fabrycznie zamontowaną sztycę opuszczaną, a za 500 zł więcej można dostać dużo lepiej wyposażony sprzęt: https://www.centrumrowerowe.pl/rower-mtb-lapierre-xr-5-9-pd50021/?v_Id=267634&utm_source=google&utm_medium=cpc&gad_source=1&gad_campaignid=19529637099&gclid=Cj0KCQjwsMLSBhD9ARIsAIpUTDqCy-RP5nxSwMStrAewmB8rxNXOZpPcQf0QYvf_6mIoCtqlUDipGTYaAvY9EALw_wcB Ze zdjęć wynika, że chyba nawet ma otwór na poprowadzenie przewodu sztycy, ale to trzeba by jeszcze zweryfikować.1 punkt
-
Właśnie (klamka zapadła 😉) kupiłem u Helmuta tą kamizelkę " kawa.....tfuuu .... skorpion z ekspresu " 2. 😁1 punkt
-
@szajbna Z kaskiem Rudego to był rzeczywiście złoty strzał . Tu jestem naprawdę bardzo zadowolony. Jak nie rozsypię się ze starości przedwcześnie to kolejny też będzie tej firmy 😁 Kurtkę mam dokładnie FS260-Pro Adrenaline Race 2 . Przed deszczem chroni bardzo bobrze , nie przemaka . Co do oddychalności to jak z każdym "ceratexem " muszą być spełnione odpowiednie warunki aby osiągnąć optymalny poziom wyrzutu pary wodnej . Generalnie czym zimniej po drugiej stronie tym proces jest efektywniejszy. Ale jest obejście problemu - koszulka z wełny . Nawet jak nawilgnie pod tą kurteczką to i tak "zajerąbiście " grzeje. Generalnie jak się nie produkujesz w tej kurtce to nawet jest szansa ,że nie zaparujesz. Na rowerze już tak kolorowo nie jest zawilgniesz ale nie do takiego stopnie aby lało się strugami z Ciebie . Membrany to kompromis pomiędzy oddychalnością a wodoodpornością . A kamizelka Endury FS260xxxxxxx teoretycznie jest z tego samego materiału. To jest jakby ta kurteczka z uciętymi rękawami. Właśnie zastanawiam się nad nią ale równocześnie skłaniam się ku Castelli Expresso 2 ( bardzo niewiele dzieli mnie od zakupu tego skorpionka ).1 punkt
-
@pecio trochę nie w temacie ale sorry Jeśli masz kurtkę FS260-Pro Adrenaline Race to tą co podałem to model który ma oddychalność x3, oczywiście deklarowaną na poziomie 60.000 Niestety nie widzę ile ma kamizelka i ale jak ma panel z siateczki na plecach to jest na pewno bardzo dobra. Ciekawe te wasze gacie z ali i magicznie znikająca wkładka 🤣 ja na szczęście znalazłem już "swoje" spodenki, a właściwie swoją wkładkę. Kask mogę polecić Egos'a lekki, przewiewny, super zapięcie, dobra mikro regulacja, części zamienne dostępne w PL( chyba juz pisałem 🤔)1 punkt
-
Najnowsza inkarnacja miernika wraz z kapslem mającym na celu przypominanie o pomierzeniu sznurka1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
@pecio Chyba chciałeś napisać: Pierwsza - lecisz cały czas na alfach, które Garmin dla żartu nazywa betami. Druga - lecisz cały czas na betach, które Garmin dla żartu nazywa wersjami stabilnymi.1 punkt
-
@szajbna A dlaczego ogolone nogi można tylko na wyścigach? Zyski aerodynamiczne to jest tylko jeden z nielicznych powodów dla których się to robi i dla amatora właściwie kompletnie nieistotny bo dla niego będzie to zysk 1 minuty na dystansie 200km. Ogolone nogi akurat zdecydowanie ładniej wyglądają jak się jeździ w obciślakach. A największy zysk jest wtedy kiedy zaliczysz szlifa na asfalcie czy gałęzie pocharatają nogę - łatwiej potem takie rany doprowadzić do ładu. Co do samych koszulek to mi to kompletnie nie przeszkadza jak ktoś jeździ w koszulce UAE czy innej Vismy. Koszulki piłkarskie, hokejowe czy każdego innego teamu niezależnie od dyscypliny fani noszą na co dzień i nikogo to w oczy nie kłuje (poza pewnym społecznym marginesem, który sam fakt, że ktoś kibicuje innej drużynie uważa za obrazę na honorze i musi "bronić własnych wartości"). Więc jak ktoś w taki sposób chce pokazać, że sercem jest za tym czy innym pro teamem to niech sobie jeździ w czym chce.1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
