Skocz do zawartości

Ranking

  1. CoolBreezeOne

    CoolBreezeOne

    Użytkownik


    • Punkty

      10

    • Liczba zawartości

      1 461


  2. sznib

    sznib

    Mod Team


    • Punkty

      10

    • Liczba zawartości

      11 683


  3. dfq

    dfq

    Użytkownik


    • Punkty

      9

    • Liczba zawartości

      1 344


  4. elkaziorro

    elkaziorro

    Użytkownik


    • Punkty

      9

    • Liczba zawartości

      2 195


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 27.05.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. 10 punktów
  2. Bo sprośne cuda natury. Rower nie zmieścił się w kadrze.
    7 punktów
  3. @sznib Taki uśmiech w środku tygodnia? Chyba w plecaku są jakieś procenty. Się opiera.
    5 punktów
  4. Bo dziwne teraz pociągi robią
    4 punkty
  5. Czyli to prawda, że nieużywany usycha i odpada? Dla kolegi pytam.
    4 punkty
  6. Liczy się jeszcze ... Przekrok. Są kalkulatory (choćby i Krossa) które biorą ten parametr pod uwagę. A dlaczego ? Dłuższy przekrok to inna wielkość ramy (wzrost będzie dla M lub L, a przekrok np. dla XL - tak wyliczył wspomniany kalkulator Kross moje 183 cm i 84 cm. Wybrałem L.
    2 punkty
  7. Jest JEDEN zasadniczy powód dla ktorego warto.... nie bedziesz już musiał się więcej zastanawiać czy potrzebujesz karbonowych kół ja też sie ostatnio skusiłem na grawelowe carbonity, sympatyczny jegomość z miasta wrzucił na OLXa prawie nowki w swietnej cenie, nie moglem przejsc obok
    1 punkt
  8. Jesteś na granicy dwóch rozmiarów i tak naprawdę od twojego wyboru zależy czy wybierzesz M czy L. W tej cenie już można dostać karbonową ramę jak ktoś by chciał. Obydwa podane przez Ciebie bardzo fajne rowery, ciężko w tej cenie o lepszy osprzęt a nawet jak coś się znajdzie to będą to detale. Gate 70 to praktycznie to samo co gate 90 tylko się róźnią detalami jak inne stery, koła, opony i sztyca w gate 90 to dropper Na szybko poszukane: romet-monsun-3-1, merida-big-trail-300, merida-big-nine-limited
    1 punkt
  9. Brałbym Scotta - manetka blokady to game changer jeśli masz zamiar jeździć w mieście. Obydwa będą mułowate tak samo, ale możliwość natychmiastowego zablokowania zawieszenia całkowicie zmienia punkt.
    1 punkt
  10. Trochę odkopię, ale może pomogę. Od lat jeżdżę w czapeczkach pod kaskiem, ale moim ostatnim "odkryciem" jest opaska do biegania z Deca. W moim przypadku bardzo dobrze zainwestowane 25pln 😉 https://www.decathlon.pl/p/opaska-do-biegania-kiprun-v2/_/R-p-352680?mc=8871353&c=Czarny
    1 punkt
  11. Za kawałek małej aluminiowej tutki z USA wartej w przeliczeniu niecałe 90 złotych muszę wyskoczyć 219,55 zł podatku , cła i innych opłat .......kufta mać. Nie liczę 50 dolców wysyłki. Zrobiłem biznes życia przez to , że mi się śpieszyło.
    1 punkt
  12. Ja bym nie nazwał DSX'a Gravelem, prędzej to taki ATB (All Terrain Bike).
    1 punkt
  13. 1 punkt
  14. Bo ostatnio często tu bywam.
    1 punkt
  15. To tak na zwieńczenie tematu. Wpadło parę groszy ekstra z pracy i jednak się szarpnąłem na karbon XD + dętki TPU + piasty DTSwiss 350 54T straight pull. Zmiana z aluminiowych DTSwissRR521 i piast 370LN J-bend Już parę razy pojeździłem, raz setka, parę razy 50+km. Szybkie podsumowanie: - komfort - zero różnicy, ani lepiej ani gorzej, ewentualnie lekko lepiej, opony się ułożyły o 2mm szerzej w stosunku do poprzednich obręczy - prędkość - jest jakaś mikro zauważalna - przyspieszenie - no zbiera się teraz jak wściekły i czuć to bardzo przy wyprzedzaniu jak trzeba wylecieć zza kogoś, jest takie wrażenie jakby był "żywszy", jakby każdy moment depnięcia w pedał przekładał się na ruch do przodu. Przy poprzednich kołach tak to nie wyglądało. Wspinaczki też jakoś tak trochę lżej. - wygląd - zmiana z matowych na glossy jak dla mnie dużo na plus, stożek 44mm tez robi robotę - ogólne wrażenie - różnica w przyspieszeniu bardzo duża, ale czy warto ? ciężko powiedzieć, jest teraz sztywniejszy i mniej zamula i to czuć bardzo, lżejszy o +/- 600g.
    1 punkt
  16. Ogólnie trochę tych opon przerobiłem. Patrząc chronologicznie to miałem: - G-One Allaround - ogólnie ok oponki. W miarę przyczepne na twardym i całkiem szybkie. Wiadomo nie spisywały się w błocie ale na mokrych liściach było w miarę ok. Nie złapałem na nich kapcia. Łatwe do zmleczenia.Za to na napędowej oponce szybko wycierał się bieżnik. - Continental CX Speed King - bieżnik praktycznie identyczny jak obecnie w Terra Hardpack. Ogólnie też szybkie i dobre na suchym opony. Lepsze od G-One na piachu. Za to gorsze na mokrych liściach czy trawie. Mimo papierowych ścianek również nie udało mi się ich przebić.Kosztowały połowę tego co G- Onki w swoim czasie.Dość odporne na zużycie. - Mitas X-Road - nieco wolniejsze za to mające nadspodziewaną trakcję w terenie oponki. Lekkie i łatwe do zmleczenia. Bardzo dobry stosunek jakości do ceny. Niestety złapałem na nich dwa rozcięcia ( kawałek blaszki i raz szkło). Odporne na zużycie. - Continental Terra Trail BC - szybkie jak na taki bieżnik i bardzo przyczepne. Jedynie w piachu były średnie. Nie złapałem na nich kapcia za to bieżnik na tylnej znikał w oczach. Drogie ale dające dużo przyjemności z jazdy po mieszanym terenie. - Vittoria Terreno Dry - ogólnie myślałem, że będą szybsze a był to poziom zbliżony do Trialli za to całkiem przyczepne jak na tak łysy środek. Dobre na piachu i komfortowe. Za to bieżnik znikał tak samo szybko jak w G- Onkach. Złapałem też na nich dwa kapcie. Z przodu kawałek szkła a z tyłu wbił się ponad pół centymetrowej grubości tempo zakończony pręt. Jedyny komplet opon który zakończył u mnie karierę po 3 miesiącach. - Tufo Thundero ( 1 komplet 40mm i drugi 44 mm). Ogólnie szybkie i odporne na zużycie oponki. Nieco gorzej trzymające niż Terra Trail . Mocno rzucające żwirem o ramę. Na dwóch kompletach zrobiłem ponad 10 000 km. Dwa razy knotowane - Tufo Swampero - zmienione na okres zimowy za Thundero. Bardzo szybkie jak na taki bieżnik ( tylko nieco wolniejsze niż Thundero). Świetny grip na praktycznie każdej nawierzchni ( w piasku średnie). Raz knotowane. Bieżnik na napędówce dość szybko znika. - Vredenstein Aventura. Całkiem szybka i dobrze trzymająca oponka. Bardzo lekka i nadspodziewanie dobra w piachu. Wytrzymała na zużycie. Nieco gorsza na mokrym ( poziom Thundero). Jak dla mnie mocno niedoceniana. - Specialized Tracer Pro - komfortowa i szybka. Do dzisiaj zastanawiam się jak opona o tak w sumie niskim bieżniku może mieć taki grip. Świetna na piachu i szutrze. Na jednym komplecie zrobiłem 8000km bez jakiegokolwiek defektu. Chyba moje ulubione oponki. - Specialized Patchfinder Pro - miały wejść z Tracery ale po miesiącu wolałem te drugie. Opona jak tracer ale o gorszym gripie i mocno sypiąca piachem. Do dzisiaj w rowerze żony 😁. - Pirelli Cinturato Gravel RC - dobry grip i łatwa do wystrzelenia. Średnio szybka ale za to odporna na zużycie. Pamiętamteż, że dużo cięższa niż deklarował producent.Jedno przebicie załatane knotem. Specialized Rhombus Pro - to nie opony gravelowe - to gąsienice od czołgu. Świetny grip w każdych warunkach. Bardzo odporne na zużycie ( ponad 8000 km i jeszcze wyglądają dobrze). Ale z drugiej strony nie są to najszybsze opony. Sporo też ważą. - Schwalbe RS - szybka i w miarę przyczepna ( wiadomo nie na błocie). Za to żywotność połowa tego co spece czy pirelli jakie przed nimi miałem.Bardzo przyjemna do dynamicznej jazdy.Dwa przebicia załatane knotami. - Hutchison Caracal Race - szybkie. Dobre na asfalt lub twarde szutry. Bardzo słaby grip. W piachu umierają. Potrafiły się uśluzgiwać na każdej nawierzchni która nie była asfaltem. Jak dla mnie bardziej opony road+ niż gravel. Jedno rozcięcie. - Schwalbe G-One R/RS Pro- pierwsza część sezonu w zeszłym roku przyjeżdżona na takiej kombinacji. Szybkie o dobrze trzymające w sumie każdych ( nie zimowych) warunkach. Po 7500 km tylna RS mocno wytarta ale przednia R ok. Jeden knot w tylnej. - G-One RX Pro - komplet jesienno zimowy. W sumie szybkie i bardzo dobrze trzymające. Tył po 4000 km już widać nieco stracił bieżnika. Biorąc pod uwagę grip do szybkości chyba najlepsze obecnie opony na zmienne warunki. Jedynie w piachu na Rhombusach czy Tracerach odczuwalnie lepiej mi się jeździło. Bez defektów. - Specialized - Tracer TLR/ Patchfinder TLR. Ogólnie ok ale...nowy tracer mniej przyczepny niż stary model. Zgubił przewidywalność na piachu...szkoda. Dość szybki i uniwersalny komplet. Za mało km zrobione by napisać coś o zużyciu. - Continental Terra Competition Race. Zaczynałem od 2xCompetition a obecnie na przodzie jest Terra Speed. Ogólnie szybka i w miarę przyczepna opona. Dużo lepsza na luźnym niż Caracale.Świetna na asfalcie ale trochę boli brak bocznych klocków przy ostrzejszych zakrętach na szutrach czy w terenie.Za tworzy dobry duet z Terra Speedem. Po 2000km są już oznaki zużycia.
    1 punkt
  17. Mi Schwalbe GO One Allround starcza na ok 4tyś km, potem częściej łapię kapcie. Miałem w rozmiarze 40, miałem w 45. Opony dobrze sie trzymają różnych nawierzchni i są bardzo komfortowe. Z minusów mało odporne na boczne przebicia i w sumie szybko się wycierają na środku przy ciężkiej wadze rowerzysty
    1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+01:00
×
×
  • Dodaj nową pozycję...