Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 17.12.2023 uwzględniając wszystkie działy
-
6 punktów
-
3 punkty
-
3 punkty
-
3 punkty
-
Syf, kiła i mogiła na leśnych drogach - to mnie doprowadziło dzisiaj do szału. Niby powinienem wiedzieć, przecież co roku od początku grudnia do końca marca to samo: rzeki błota i potężne koleiny po działalności harvesterów, na głównych traktach kałuża na kałuży bo chociaż po bokach są rowy to woda stoi w korytach wyjeżdżonych przez ciężki sprzęt, pełno śmieci po wycince leżących na drodze. Z kolei na wiosnę LP uzdatniają kolejne fragmenty dróg pod najcięższy sprzęt wysypując go kamolami wielkości główki noworodka. Z punktu widzenia przedsiębiorstwa nastawionego na zysk - a tak dzisiaj działają LP - ma to sens. Jest przetarg na ścinkę, wygrywa najtańsza firma, która koncentruje się na szybkim wycięciu i ułożenia drewna i po robocie znika jak najszybciej, później jak najefektywniejszy załadunek (czytaj: tiry muszą wjechać do środka lasu). Wykonawcy są zadowoleni, kupcy drewna też, LP mają efektywność kosztową, tylko te 30+ milionów ludzi, którzy mogliby korzystać inaczej z lasu zostaje z ręką w nocniku (chciałbym to ująć mocniej). Ja mam dom z dużym ogrodem ale gdzie mają wyjść ludzie z bloków albo szeregówek, którzy potrzebują kontaktu z przyrodą? Jak mam zabrać dzieci na rower do lasu? Jak mają tam przejść albo przejechać moi ponad 70letni rodzice? Temat znany i wałkowany ale mam wrażenie, że jak nie zaczniemy stale naciskać w temacie poprawy jakości dróg to nic się nie zmieni. Pytanie tylko o co walczyć i gdzie naciskać. Na pewno nie warto uderzać do lokalnych leśników bo oni po prostu realizują politykę z góry. Z mojego doświadczenia - nie warto też uderzać do średniego szczebla w ministerstwach bo te stanowiska są okupowane przez etatowych urzędników z Warszawy, którzy zawsze bronią swojej linii i nie mają potrzeby się wychylać. Zostaje chyba minister środowiska (?) i posłowie. Ja mam zamiar napisać petycje do jednego i drugich. W Danii widziałem proste i praktyczne rozwiązanie -> fotka poniżej. Obok głównego traktu leśnego (BTW: utwardzony kamieniami, zero kolein, można jechać rowerem) była poprowadzona wąska ścieżka wysypana drobniutkim żwirkiem a miejscami była to po prostu ubita ziemia. Ta ścieżka była położona wyżej tak, że nawet przy roztopach musi być przejezdna. Może to jest jakiś trop? Osobne dróżki poprowadzone albo obok tych głównych dróg albo w ogóle inną trasą?2 punkty
-
2 punkty
-
Z reguły dedykowane rozwiązania specialized i trek są wspierane przez 2-3 lata i dalej radź sobie sam. Kupujesz wspomniany adapter (https://www.bikeyoke.de/en/camber-2016-2018.html),a następnie szukasz np. Rock Shox monarch 190x51, którego zaworowanie dobierasz wg tej tabeli: https://images.app.goo.gl/34q7QwCS5WjRTznD81 punkt
-
A ja jeszcze powtórzę, to co pisałem w jednym z ostatnich wątków - mi pomogły 2 miesiące regularnej jogi. Można się śmiać, że to wynalazki dla bab ale powiem wam - na elastyczność stawów i rozciągliwość działają świetnie. U siebie miałem problem ze sztywnieniem po 3h na rowerze stawu biodrowego. Od czasu gdy zacząłem się rozciągać - problem ustał.1 punkt
-
Szkoda, że znowu po angielsku, ale artykuł pierwsza klasa. Zawodniczka odpowiada o tym jak wyglądały miesiące po przejściu choroby. https://www.welovecycling.com/uk/2023/01/26/olivia-french-recovery-from-covid-19/1 punkt
-
1 punkt
-
Nie wiem co to za teren ale z tymi 50km/h to Cię mocno poniosło xD Napisz ile chcesz wydać kasy to będzie łatwiej.1 punkt
-
Przykro mi, ale muszę to stwierdzić: Moderator/rzy, w którego gestii leży nadzór nat tym podforum/wątkiem, albo leży zmorzony C19, które zeżarło całkowicie jego formę fizyczną uniemożliwiając mu kilkukrotne kliknięcie myszką. Pewniej jeszcze by się zwlekł z wyra, ale że wcześniej zaszczepił się niezbadaną do końca szczepionką, za którą stoi globalny spisek, to dostał jeszcze większej gorączki. Teraz ma tak jak Tomasz J. Vel Rozdarta Sosna, i że jest na L4, to ma wywalone na zgodność dyskusji z tematem wątku. PS. Mam w nosie, kto w co wierzy i co bierze, ale wątek już dawno niektórym daleko odpłynął. No i oczywiście nie rzyczę nikomu jakichkolwiek problemów ze zdrowiem fiz/psych.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Na amortyzatorze pojeżdżę osobiście i czasem od święta sobie go założę na jakiś zlot 😉 A resztę czasu będzie wisiał na ścianie w miejscu, którego mnie osobiście brakowało pod kątem ukłonu w stronę historii retro MTB w kultowym wydaniu. Jeśli ktoś będzie chciał obejrzeć sobie przerzutki Paul, części Kooka, grupę EGS, hydrauliczne przerzutki, kultowy koncept MTB z lat 90 w ilości 17 sztuk na świecie i wiele innych, to już teraz zapraszam 🙂Niedługo wrzucę temat na forum odnośnie samego roweru, będzie top.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
W googlach należy wpisać to co masz teraz. Problem z damperem w tym rowerze polega na mocowaniu tylko pod Speca , w związku z tym nic innego nie podejdzie. Szukasz 205x53 Specialized yoke. Opcja nr 2 to adapter CB01 od BikeYoke , i wtedy szukasz normalnego dampera 190x51 . A temu obecnemu co dolega ? Może serwis wystarczy ?0 punktów
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
