Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Ale jakie 20cm do przodu? Skąd tyle wytrzasnąłeś? Między mieszczuchem na ramie mtb, fullem z szeroką kierownicą, a barnakowym mam około 2cm różnicy na odległości od siodła, do chwytu, z czego baranek najdłuższy. Grawelowy bazuje na ramie crossowej. Czy jest wygodnie? Względnie tak, choć nie bez problemów i ciągle szukam dobrej pozycji. Zmiana ramy na grawelową, wątpię, żeby cokolwiek rozwiązała, tak samo musiałbym szukać ustawienia siodła, kierownicy, klamkomanetek, długości i wzniosu mostka, a może znowu kierownica nie do końca trafiona. Dopasowanie do baranka to dosyć złożony proces i sama rama jest tylko ułamkiem układanki. Bardziej wyprostowana pozycja? Większe wyciągnięcie na szosie chyba jest pożądane? Jeżeli to mechaniczne, to nie będą współgrać z klamkami szosowymi, bo jest inny skok linki. W góralach jest dłuższy, więc po takiej konwersji będzie trzeba ustawić klocki bardzo blisko tarczy, więc każde lekkie zwichrowanie tarcz będzie powodować ocieranie. Jeżeli hydrauliczne, to klamkomanetki są wyraźnie droższe, do tego pewnie będą potrzebne adaptery przewodów i zmiana napędu (hydrauliczne zaczynają się chyba od 10rz, więc trzeba już uważać na kompatybilność z przerzutkami). Jak się trafi odpowiednia kierownica, to idzie wcisnąć, zwłaszcza jak obecne graty raczej tańsze i z bardziej wiotkimi obejmami, ewentualnie trzeba by trochę materiału zeskrobać. Niemniej nie jest to wygodne rozwiązanie, będzie działać ale w zasadzie masz tylko jeden chwyt, żeby hamować i zmieniać biegi. Klamkomanetki szosowe jednak są o wiele wygodniejsze i w zasadzie bezpieczniejsze. Sam kiedyś popełniłem taki ulep ale to laaata temu, czasy późnostudenckie z bardzo ograniczonym budżetem. Kierownica używana spod lady za bodajże 25zł, reszta +/- była, nie licząc jakichś linek, pancerzy i owijki. Wersja prawie ostateczna jak już uruchomiłem także przednią przerzutkę (teraz jak patrzę na te kable 🤣😞 Niestety kilka miesięcy później poszła rama i na sporo lat przygoda z barankiem poszła w odstawkę.
  3. Już jakiś czas temu kupiłem taki wynalazek i to chyba jedne z lepiej wydanych $ na Ali. Wygodne to, proste do granic możliwości, robi robotę, link: https://pl.aliexpress.com/item/1005008498824171.html?gatewayAdapt=glo2pol
  4. Pośladki są drugimi po czwórkach mięśniami najważniejszymi przy pedałowaniu. Łydki są ostatnie, to nie bieganie.
  5. Znalazłem taki który siedzi i na czubku i na obwodzie, mam głowę XL ale z jajko z czubkiem czyli tym czego chyba Tobie brakuje, i dlatego częściej duży kask nie wchodzi dość głęboko i buja się na czubku jajka... Osoby bardzo się pocące nie zawsze doceniają czapeczki i bandanki, bo akumulują jeszcze więcej potu i zamieniają jazdę w koszmar, a pot po prostu musi odpływać na bieżąco na około oka. Sytuację zaciekania np pogarsza skrócenie długich starczych brwi, które jeśli są dość długie dobrze przesyłają pot na bok, a ścięte wpuszczają krople centralnie w okulary...
  6. Dzisiaj
  7. Panowie to odpytam jeszcze. To, że kas nie przylega na całej powierzchni i na czubki głowy "wręgi" wiszą nad głową ok 1 cm to normalne, czy jednak nie i to dowód ze cos jest nie tak. Bo na mój kwadratowy łeb powinno przylegać po całości i to ważne w chwili gleby, rozkład sił jest wtedy bardziej równomierny.
  8. Ten Koyuk też ma prowadzenie przewodów przez stery- więc też serwis - masakra.
  9. Ja odchudzałem w podobny sposób superiora fly synka. Gdy przyszła pora na amortyzację to po prostu już kupiłem lekki rower. Komponenty do rowerów dziecięcych wychodzą mało opłacalnie niestety. Niemniej gratuluję Dziadku zaangażowania 😉
  10. Zdecydowałem się kupić 7 letniej wnuczce używany rower Merida Dakar 624 i drugi Merida Matts J.24 do jazdy, jak przyjedzie z rodzicami do dziadków.. Wyrosła już z roweru Trek Precaliber o kołach 16", a na dodatek zawsze był kłopot z zabraniem roweru do bagażnika, gdy jechali do dziadków. Niestety, zdecydowana większość rowerów dziecięcych z amortyzatorem i kołami 24" jest niesamowicie ciężka. Sam osobiście jeżdżę rowerem MTB o kołach 29" i jego waga to tylko 11kg, a taki mały rower dla dziewczynki waży 13 -14kg. Mniejszy Trek ważył 8,5kg, co prawda ze sztywnym widelcem, ale nie spodziewałem się, aż tak dużego przyrostu wagi na trochę większym rowerku. Wybrałem model Dakar tylko dlatego, że ma najmniejszą możliwą ramę dla kół 24" i o geometrii specjalnie zaprojektowanej dla małej dziewczynki. To tylko 10,5". Matts jest już 11". Wnuczka zażyczyła jedynie, żeby jej kolejny rowerek miał przerzutki. Pierwsze próby wypadły pomyślnie. Potrafi jeździć na obydwu większych rowerach i na dodatek bardziej przypadł jej do gustu ten większy Matts, ale jego waga to dokładnie 13kg, a model Dakar 13,5kg. Dziadek postanowił odchudzić obydwa rowerki do wagi nieprzekraczającej 10,5kg każdy i na dodatek pozostawić bardzo ładnie pracujące amortyzatory. Na forum są zdecydowanie złe opinie na ich temat. Tymczasem Merida zastosowała raczej miękką sprężynę i ugięcie ok.2,5cm następuje już przy wadze 25kg i normalnym hamowaniu przednim hamulcem. Widzę, że doskonale pracuje na małych nierównościach i nierównych podjazdach. To widać i czuć. Na pierwszy ogień poszły opony i dętki. Proszę sobie wyobrazić, że tak znany producent jak Merida zastosował drutowe opony o wadze 855g i butylowe dętki o wadze 165g. Paranoja!!! Kupiłem zwijane Schwalbe Rocket Ron o wadze 440g i dętki TPU 50g. Tylko na tej jednej operacji zyskałem ponad 1kg. Kolejny element do wymiany to siodełko i sztyca. Dakar miał sztycę stalową i razem z siodełkiem zestaw ważył 800g, a Matts aluminiową i wynik 650g. Zmieniłem na siodełka i sztyce karbonowe o wadze zestawu 320g. Kupiłem dwa różne modele małych siodełek o porównywalnych rozmiarach z oryginalnymi 240x155mm. W oryginalnych szerokość wynosi 145mm. Jedno z siodełek ma piankową wyściółkę o grubości 20mm, a drugie to cienka karbonowa deska. Tutaj wnuczka dziadka zadziwiła. Mówi, że wygodniej jest jej na tej cienkiej i twardej "desce", a nie na miękkiej z pianką. Dziadek też siedzi na podobnej i wcale nie uważa jej za twardą. Coś w tym jest. Następny ciężki element to korby. Do suportów się nie odzywałem, chociaż je rozebrałem i wymieniłem smary. Waga stalowej korby lewej i prawej w modelu Matts z 1 zębatką i dumnym napisem Merida to równo 1kg, a Dakar z 3 zębatkami stalowymi i aluminiowymi korbami SR Suntour ważył 1250g. O ile Matts miał jeszcze w miarę akceptowalną długość ramion korby 150mm, to do mniejszej 3 blatowej Meridy Dakar wstawiono korby 160mm. Gdzie tu sens? Wymieniłem w modelu Matts na korbę aluminiową z zębatką stalową o wadze 560g, 30 zębach i długości 145mm, a w modelu Dakar również aluminiowe korby 140mm i blat 32 zęby o wadze 530g. Przerzutkę przednią wyrzuciłem, a to kolejny zysk ponad 500g. Na koniec pozostawiłem kierownice. Te oryginalne stalowe mają dokładnie po 530g. Miałem w zapasie 600mm karbonową FSA K-Force Light w rozmiarze 25,4mm i wadze 130g. Zamontowałem ją do modelu Dakar. Model Matts otrzymał dopiero po 2 tygodniach nowiutką karbonową KOCEVLO z AliExpress o wadze 108g. O tych mniej ważnych elementach zmniejszających wagę roweru napiszę innym razem. Udało mi się osiągnąć zamierzone cele? Jak sądzicie?
  11. Wczoraj
  12. Dzisiaj przyszło kilka rzeczy ale najciekawsze chyba te: DT karbonowe 27.2 i 30.9 oraz Manitou Jack (czyli Bike Yoke Divine Rascal/SL) 30.9 skok 80mm - to ostatnie b. krótkie i dość lekkie - będzie do upgradu Gianta Talona gdy przejmie go młodszy syn w przyszłym roku.
  13. Cześć! Po latach przerwy chcę wrócić do zajawki jaką jest jazda na rowerze ale potrzebuję do tego celu zakupić nowy rower. Niestety, mam całkowicie zerowe pojęcie jak dobrać odpowiedni sprzęt. Moim celem, jest wystartowanie w Iron Man więc planuję robić dość długie trasy, w większości po ścieżkach rowerowych / ulicach ale możliwe że czasem będę musiał przejechać jakąś ścieżką przez las, po bruku czy po żwirze. Jestem dość sporym chłopem, mam 188cm wzrostu i blisko 90kg wagi, nie wiem czy to ma duży wpływ na dobór odpowiedniego roweru ale na pewno nie może być zbyt delikatny. Na pewno poza budżetem planuje też zakup pedałów i butów SPD . Podsumowując, zależy mi na rowerze którym będzie szybki na szosie ale nie będzie zbyt delikatny. Pozdrawiam
  14. Do potu to są bandany, albo opaski... Co do kasku, to od niedawna mam Giro Artex, i jest OK jeśli chodzi o wygodę, ale mój łeb to raczej jajo Brak siateczki, a daszek trzyma się na zakładkę - nie jest wpinany, ale jeszcze nie odpadł
  15. Dzień dobry. Mam na imię Janek i jestem już dziadkiem. Rowerem jeździłem i nadal jeżdżę odkąd pamiętam, a teraz kupiłem już kolejny rower dla wnuczki. Niewiele wiedziałem o dziecięcych rowerach, więc pierwszym był Trek Precaliber o kołach 16", ale już z niego wyrosła, a ja nabrałem "doświadczenia" w dziecięcych rozmiarach. Czytam ForumRowerowe.org i wiem już więcej, choć nie ze wszystkim "mądrościami" się zgadzam. Przyszedł czas na rejestrację i może podzielę się moimi wątpliwościami. Jestem z Podlasia, ale bardziej to pogranicze z Warmińsko-Mazurskim.
  16. W kasku Uvex ( mniej pięknym niż powyżej) najważniejsze dla mnie - taśma czołowa czyli jest frote na całym obwodzie przylgi czoła, które daje względną kontrolę nad kranem dostawczym potu. Kupiony na wyprawie kask zastępczy (po kradzieży) z daleka jak klon Uvexa, może jakiś Met, ale z inną całkiem wkładką ( wygodną) miał wyżłobiony w niej pusty kanalik nieprzylegania na wysokości nosa, działał jak wiadro na sznurek w prysznicach obok sauny, czyli natychmiastowa słona powódź błyskawiczna w oczach rytmicznie co jakiś czas... warto patrzeć również pod tym kątem...
  17. Witam, czy ten rower https://sportano.pl/p/900719/rower-crossowy-meski-attabo-torre-5-0-28-szary#tab-label-custom.tab będzie odpowiedni dla 189cm 92 kg... nie mam go jak przymierzyć ... lub inny do 3000zł Pozdrawiam
  18. Ja mam kwadratową głowę, szeroką na boki, i mimo raczej "normalnego" rozmiaru 56-57 cm, wszystkie kaski w moim rozmiarze gniotą mnie po bokach, wręcz się nie mieszczą na głowę, są po prostu za wąskie. Przetestowałem sporo i w moim przypadku sprawdzają się kaski Met. Mam: - Met Idolo w rozmiarze XL (60-64 cm) i regulacja spokojnie skręca się do mojego rozmiaru i kask trzyma się idealnie, bez żadnego luzu; - Met Allroad w rozmiarze L (58-61 cm) - j.w. - Met Miles w rozmiarze M/L (58-61 cm) - j.w. Na mtb mam Lazer Chiru w rozmiarze L (58-61 cm), też z powodów jak wyżej. Mimo, że są to raczej budżetowe kaski ale pasują na mój kwadratowy łeb, nie gniotą mnie po bokach, więc je kupuję. Innych już nie szukam
  19. Nie jeździłem. Nie wiem czy jeszcze są dostępne, ale do niedawna można było znaleźć w założonym budżecie Lapierra Crosshilla CF 7.0 na GRX Di2 2x12.
  20. @Chociemir - dziękuję za rady. Obecnie mam Kross Esker 5.0 z 2024, mam dobre z nim wspomnienia ale serwis tego to jakaś masakra... Jeśli chodzi o CTM, musze sprawdzić - jeździłeś, polecasz?
  21. Jedną z najlepszych ofert jest Koyuk CR Race słowackiej firmy CTM na Rivalu AXS 1x13 i z karbonowymi kołami Vision: https://www.ctm.sk/pl/p/koyuk-cr-race-700c-2026 Kross Esker ADV 3.0 z rabatem też zmieściłby się w budżecie.
  22. Cześć, szukam nowego roweru gravelowego i potrzebuje waszej Opini/Rady. O mnie i jeździe: - wzrost 183 cm - jeżdżę głównie po Kaszubach i na Mazowszu: głównie szuter i leśne drogi (Kaszuby = dużo kamieni), trochę asfaltu, czasem Gassy i mityczna GK - dystanse od 80-200 km i więcej, czasem z płetwą na 2-3 dni. - chcę na tym rowerze zrobić spokojnie następne 15kkm. Budżet: do ~15 000 zł, mogę dołożyć, jeśli coś jest tego warte, ale musi się to mocno bronić. Priorytety: - przede wszystkim wygoda na dłuższych trasach - elektroniczny napęd priorytetem, ale mechanik też będzie ok :-) - ważna dobra serwisowalność (standardowe rozwiązania, bez egzotyki) - zależy mi na schowanych przewodach (czysty kokpit) i estetyce Co sprawdziłem do tej pory: - Specialized Diverge (Future Shock kusi pod dłonie, ale ma zewnętrzne linki - odpada estetycznie i coś czuję, że z serwisem słabo) - Trek Checkpoint - nie umiem rozgryźć tego roweru, z jednej strony fajny ale z drugiej niczym się nie wyróżnia podczas jazdy próbnej - Canyon Grizl (nie podchodzi mi wizualnie) - RAYMON Soreno Ultimate 700 - ale to imo bardziej podchodzi pod wyścigi - Unibike Craton - jak do tej pory najbardziej mi przypadł do gustu, ale dziwna rozmiarówka - przy 56 mogłem się spokojnie położyć do przodu Pytania/Prośby do Was: 1. Co polecacie i dlaczego? 2. Jak wygląda sprawa serwisowania i gwarancji? 3. Czy czekać na nowości z Eurobike? Z góry dzięki za pomoc!
  23. Bo po założeniu nowej osi musiałem odczarować miejsce, gdzie poprzednia pękła.
  24. Mam pytanie, ponieważ sam zastanawiam się nad nad tym modelem (Felt Broam 60), ale mam 178 wzrostu, jestem na pograniczu rozmiarów 54/56... Jak to jest u Ciebie? Jesteś w stanie coś doradzić?
  25. Masz zamontowaną sztycę z offsetem. Gdybyś potrzebował "skrócić" pozycje, możesz zacząć od wymiany sztycy na taka z offsetem zerowym (lub mniejszym). Tak jak pisał kolega @dfq, siodełko minimalnie w dół + wywal 10mm podkładek spod mostka. Fajny rower.
  26. "Phantom of Vienna" Composed and performed by Peter Bence Izabela Trojanowska - MODRY LEN
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...