Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. @KNKS....może ftp do góry, może lepsza technika. Nie wiem. Ja z mtb/xc przesiadłem się na szosę. Tutaj mniej odczuwam wpływ wagi, ale i tak jest- szczególnie przy dynamicznej jeździe, zrywach w grupie, hopkach, podjazdach. Na płaskim pow. 35kmh przy równym tempie to już bardziej wysokość stożka robi różnicę niż sama waga oraz opory opony. W tym roku mocno nastawiłem się na sprint i przy zrywach liczonych powyżej 1200wat różnica w wadze koła jest odczuwalna na tym samym giancie Propelu (seryjne stożki 38mm vs karbonowe slr1 42mm). Pamiętam zmianę zestawu w mtb z mavic crossride i continental vapor na koła dt swiss z wagą niecałe 1500gram plus opony schwalbe rocket ron. To była przepaść na korzyść lżejszego zestawu w niemal każdym aspekcie. Nie byłbym sobą gdybym nie testował różnych wariantów i mixów opon. Lekkie koła zawsze da przewagę aczkolwiek nie taka jak dobra, szybka i lekka opona (w przypadku mtb dobrze przyczepna). ....ale z opiniami jest jak z dupą-każdy ma swoją.
  3. tajasne, siedzę pod schroniskiem z takimi pieszymi, ja tam zmęczony szybkie jedno piwko a Ci piesi walą po kilka i ja mam wizerunek pijaka, yhy
  4. To raczej chodzi o ostentacyjne walenie dużo i na oczach innych...nie ważne czy przy szlakach czy w cywilizacji ( Katowice) ... Jesteśmy dorośli, robimy to co uważamy za stosowne... 🙂 choć czasem nie zgadzam się z KNKS, to co opisał w pełni rozumiem. Po spowodowaniu kolizji poza drogami pub. zawartość też wpłynie na rozpatrzenie sprawy.... dodatkowo broweryzm obserwowany przez turystów pieszych nie poprawia naszego wizerunku i koegzystencji, bo na zjazdach rowery budzą u napotykanych pieszych sporo strachu.
  5. Może jesteś lepiej wytrenowany albo nauczyłeś się szybciej jeździć jak przystało na najmądrzejszego na forum? Skąd my małe żuczki mamy wiedzieć?
  6. Trzeba poszukać roweru o innej geometrii niż te na zdjęciach. Dodatkowo pochylenie tułowia można zmniejszyć stosując kierownicę ze wznosem.
  7. Oczywiście że robimy. Mówię o górach. Szlaki to nie są drogi pubpliczne w rozumieniu kodeksu + jazda na rowerze i wiadomix, że w schronisku normalny browar się należy. Nie bądźcie takie zerojedynkowe piździpączki służbisty.
  8. Tylko to kolejny rower w którym tak wygląda siodełko, może powinienem szukać jednak L ?
  9. Niekoniecznie, ale jeśli chcesz bardziej wyprostowaną pozycję to na początek musisz poszukać ramy z większym stackiem niż te dwie ze zdjęć.
  10. Dzisiaj
  11. Oczywiście, że ma. Głównie u zawodników z wyśrubowanym FTP startujących na dystansie MEGA. Nie chce tutaj wchodzić w metodologię treningową, bo temat dotyczy 9 latka, ale rozumiem że startując w XCO pokonuje kłody, belki i rock gardeny ? Osobiście poskładał bym mu jeden, lekki set na SZTYWNYCH obręczach karbonowych z szybko zazębiającą piastą i tym samym skupił się na doborze odpowiedniego ogumienia/ciśnienia, w myśl zasady "right tool for the job". Jeśli chłopak będzie się chciał rozwijać, to i tak większość treningów zacznie realizować na szosie, na mtb szlifujac głównie technikę. Życie, tak dziś wygląda trening. Zawsze cenie Twoje @nossy wypowiedzi, ale jako startujący, może wyjaśnisz mi pewien paradoks. Startując w XCM, dobre kilka lat temu, startowałem na HT Scale RC. Wylajtowanym do poziomu 9,4kg. Karbonowe koła, lekka sztyca, kokpit i możliwie lekkie/szybkie opony 2,10 lub, ewentualnie 2,25 (zależnie od warunków). Teraz latam sobie FS Sparkiem RC, obutym w klockowate BARZO TNT 2,4 na obręczach 30mm, który jest dokładnie 1,9kg cięższy. I co? Trzaskam te same trasy SZYBCIEJ niż na lekkim FS a kilka lat już nie startuje w XC i skupiam się na szosie. Pytam więc: gdzie więc jest ta mityczna masa ? Gdzie ta legendarna masa wirująca ? Gdzie te sekundy które powinno zapewniać +/- 2 kg różnicy ? 😉 BTW Skąd wiem, ze szybciej ? Strava tak twierdzi.
  12. Dokładnie takie mocowanie mam. Fabrycznie jest po okrągłe pręty. Niby Syncros podaje, że jest adapter pod owale, ale nie potrafię go nigdzie namierzyć. Co do ciulatości to powiem Ci, że wymiana tego to banał. Całość trzyma się na 1 śrubie. luzujesz i masz możliwość regulacji przesunięcia oraz kąta, odkręcasz całkowicie - zdejmujesz boczne zaciski i takie łoże na dole. Zostaje sama sztyca z drugą częścią łoża. I teraz sztyca i ten kawałek łoża to karbon. Ten dodatkowy element to alu + boczne zaciski to alu. Zaciski łapią od spodu za karbon a od góry szyny siodła. Czyszczenie tego to bajka. Skręcasz na 8 niutków. Całość wydaje się skomplikowana, ale jest mega precyzyjna i wygodna.
  13. Tak, sprawdzałem na masę różnych sposobów łącznie z mnożeniem 0.885 taka wysokość jest ok obie ramy mają 54 cm
  14. I stopa leży dobrze na pedale a noga w najniższym położeniu korby ma wciąż lekkie ugięcie?
  15. Tak są dopasowane na mnie - to są M
  16. Czy na tych fotkach te sztyce są wyciągnięte z rowerów pod Twoją sylwetkę? Mam kilka cm mniej wzrostu (przekroku 1-2 cm mniej) ale w żadnym rowerze żadna sztyca nie wyłazi mi tak wysoko. Więc albo patrzymy na wyabstrahowane zdjęcia fantazyjnie zaprezentowanych rowerów, albo te rowery nie są dla Ciebie, bo są... za małe? Te rowery to jakie mają rozmiary ram?
  17. Klucz dynamometryczny, to ma sie "w ręce" podczas dokręcania takiej sztycy. Pasty nie nakłada sie za każdym zdjęciem i założeniem sztycy, czy nawet wcale sie jej nie nakłada. Obtarcie od pasków? To analogicznie jak z oklejaniem roweru folią, każdy to robi wg uznania PS Pilnikiem albo papierem ściernym obrabiamy krawędź ramy aluminiowej, robi się to jednorazowo
  18. Hmm czyli po prostu muszę odpuścić gravela ? W każdym który przymierzałem siodełko jest znacznie powyżej kierownicy Rozmiar to M mam 178cm wzrostu 83cm przekroku więc chyba ok
  19. Serio? Nie znam się na tego typu rowerach, ale przecież to baaardzo agresywna pozycja. Nie ma nic wspólnego z turystyką, a tym bardziej nie nadaje się na pierwszego baranka. W ogóle to odpowiedni dla Ciebie rozmiar?
  20. Zgadza się , wszystkiego w ramach " nauki " należy się chwycić . Tak dla potomności . Ale też mnie zastawia taki fakt , w każdym siodełku pręty i skorupa pracują niezależnie ( po za nielicznymi modelami i full węglowymi ) i nie ma takich dolegliwości jak u Ciebie (no prawie 😉) . Masz takie mocowanie jak niżej ? Trochu "ciulate" bo jak zmienisz na inne "blachy" pod owale to z kolei nie zamontujesz klasycznych prętów . I znowu podmiana na poprzednie elementy mocowania . https://pl.aliexpress.com/item/1005005884885387.html?gatewayAdapt=glo2pol
  21. pilnik, pasta, nie można dokręcić (wozisz ze sobą klucz dynamometryczny?), obtarcia od pasków -- no nie wiem. taka karbonowa sztyca to jest jakieś wyzwanie logistyczne.
  22. Hej mam problem myślę o dwóch rowerach - będzie to pierwszy gravel chodzi mi raczej o turystyczną jazdę - chciałbym żeby pozycja była wygodnie mniej agresywna przymierzałem dwa rowery i nie wiem czy różnica siodełko/kierownica nie będzie wymuszała zbyt pochylonego stylu jazdy, czy mógłbym prosić o ocenę czy drop nie jest zbyt duży do tego co chcę osiągnąć ? Kierownic w żadnych z nich podnieść sięjuż nie da.
  23. Moje pierwsze szelki były z takiego zestawu Poluz za 60-80 zł ze znanego portalu. Ale sprzedałem razem z Gopro. Kupiłem drugie marki Telesin i są wg mnie lepiej wykonane, w Poluzie ta guma wyciągnęła się trochę jak w gaciach. Telesin to wg mnie dobrze szelki w dobrej cenie. Mi stabilizacja na podstawowym poziomie w Osmo Action 4 wystarczy ale ja nie skaczę, tylko jazda turystyczna. Ale mikrofon nagrywany na kierownicy to jest porażka nawet przy jeździe turystycznej. Dlatego zaopatrzyłem się w mikrofony, ale nie zawsze ich używam bo ciężko się przyzwyczaić do drugiego sprzętu.
  24. @zekker, pierwszą część rozumiem, ale drugą tylko częściową, bo mikrofonu można powiedzieć, że nie używam. Ale co do stabilizacji - hmmm... Osmo Action 3 na górskich kamienistych szlakach bez skoków - żadnych zastrzeżeń. Chyba, że jestem mało wymagający 🙂.
  25. @smw44199 Istotne info, dzięki.
  26. Jechaliśmy zachodnim brzegiem unikając głównej szosy - albo wjeżdżając do lasu albo wzdłuż wałów, ale częściej do lasów. Było trochę wąskich asfaltów, trochę DDR. Ale raczej natura. Trasy jako całości nie chcę polecać - było kilka wpadek - np. przejazd wzdłuż ogrodzenia Azotów, albo długi odcinek po bardo trzęsących płytach. Choć jestem zaskoczony małą ilością piachu. W bardzo dużej części prowadziła nas WIślańska Trasa Rowerowa. Spojrzałem teraz na Wisłę 1200 - oni jadą 100% brzegiem wschodnim na tym odcinku i może warto tam wrócić. Dojazd pociągiem do Torunia był bardzo wygodny.
  27. Aha, czyli rozumiem, że Art 27.3. dotyczyć może np. dróg wewnętrznych, które drogami publicznymi nie są i ich przecięcia z drogą dla rowerów.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...